Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nasza Koksikowa Cioteczko zajrzyj proszę tutaj:
http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=113209
proponowałaś tymczas maluchowi, to psiki które nie ważą nawet trzech kilogramów, powiedziałam że u Ciebie jest jeden tymczasik, zawsze można to odwołać ale chyba dla Cioteczki bez różnicy czy to będzie nasza bida czy jakaś mega potrzebujące psie dziecko z Polski :roll: sprawa dość pilna i domków potrzeba dla 12 sztuk!

Posted

Wiewióra, zrobił się agresywny do psów, ale złapał też faceta za nogawkę :-( Fakt, że pijanego w sztok, ale jednak - wolę nie ryzykować, w końcu chodzenie w kagańcu nie boli :-)
Pozdrawiam cieplutko

Posted

a to Ci zaraza mała... w schronisku raczej unikał spięć i ulegał innym psiakom. No ale cóż teraz jest pewny siebie, ma dom i swoich ludzi to i pokazuje kto tu rządzi. Ja mam pytanie bo niestety nie pamiętam :oops: czy Koksik jest Kastratem? jeśli nie to Kastracja zapewne zmniejszyła by jego zapędy. Ale kaganiec to ostatecznie nie koniec świata ;)

Dzięki za sprawę z maluchami ;) Kurczę szkoda by było żeby małe musiały coś takiego przeżyć. Lepiej niech się u nas po Polsce porozchodzą ;)

Posted

TAK PAMIETM ,,,ZE PO STRZYZENIU MIAL ZALATWIONA KASTRACJE,,,,
tO ZE JEST AGRESYWNY DO PSOW,,TO TROCHE NORMALNE,,,ZYL Z INNYMI,,PRZEPYCHAC SIE MUSIAL ,,WALCZYL O SWOJE TO I TERZ MA DOSYC WSZYSTKICH CZWORONOGOW,,I SIE MU NIE DZIWIE!!!
tYLKO SZKODA ,,ZE MUSI TO TAK OSTRO OKAZYWAC!!!!

Posted

numer dostałam :) dziękuję. Dziś przejmą maluchy to i zadzwonię jak będzie trzeba dogadać miejsce odbioru czy coś w tym stylu ;) mam nadzieję że Koksikowi się nowy lokator/lokatorka spodobają ;)

  • 4 months later...
Posted

Prawda, że piękny???
Co u nas? Wszystko dobrze. Z rzeczy "nowych" - Koks boi się burzy i strzałów. Letnie burze sprawiały, że siedział pod biurkiem, przy którym pracowałam całe lato. Normalnie tego nie robi, tylko leży obok albo śpi na fotelu. Od kilku tygodni także zdarza mu się spać ze mną w jednym łóżku. Na początku go wyrzucałam, teraz już machnęłam ręką - a co tam, niech śpi. Przynajmniej mi cieplej :-) Teraz pracuję poza domem, więc Koks przez cały dzień siedzi sam. Znosi to dzielnie, tylko nachalnie domaga się pieszczot, gdy wracam. No i mam co dziennie 30minut miziania non-stop :-) Jest przekochanym, wspaniałym psem. Strasznie się do mnie przywiązał - gdy nie jestem sama z nim na spacerze wpada w histerię, gdy niknę za drzwiami sklepu, choć doskonale wie, że to tylko chwila. Z tego powodu dostałam osiedlowy zakaz chodzenia z psem do sklepu - szczekał pod nim i grupka "zapaleńców osiedlowych" chciała mnie zlinczować.:angryy: Nie uwierzę, że szczekanie psa przez DOSŁOWNIE 5 minut, bo sklepik jest malutki i kolejek nie ma, aż tak strasznie przeszkadza. Mnie dużo bardziej przeszkadzają drące się godzinami pod oknem dzieciaki, szczególnie, gdy pracowałam latem, a jednak nie próbowałam pobić ich rodziców... Szczerze mówiąc pierwszy raz spotkałam się z czymś takim, ale nic to, debili w około widać pełno...
Pozdrawiam serdecznie was wszystkich

Posted

gameta proszę podeślij na adres meilowy, może być mój: nataliakass@wp.pl kilka słów o Koksiku wraz ze zdjęciami, fajnie by było gdyby ten piękniś również znalazł się na naszej stronie internetowej www.ciapkowo.pl w dziale Znalazły dom, niech ludzie widza, jakie cuda są w schronisku i często czekająwiele miesięcy, a czasem i lat na nowe domy...

  • 1 month later...
  • 1 month later...
Posted

ale "nasz" Koksik przy Tobie wypiękniał :crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: no rewelacja :loveu::loveu::loveu:

ta błyszcząca sierść, brzuchol u góry... CUDO :lol::lol::lol:

Posted

brazowa1 napisał(a):

Piekny pies Gameto.I mow ,co chcesz,ale bardzo pudlowaty :)


Dziękuję :multi:
Cóż, teraz na tych fotkach wyszedł pudlowaty, w naturze nie jest aż tak bardzo :evil_lol: No dobra, nie czepiam się i tak jest dla mnie najpiękniejszy :)
Wypadałoby go ostrzyc, ech ale kasy brak, z resztą jak ktoś pyta to robię głośne: ZIMĄ OSTRZYC ??? :evil_lol: Byle do wiosny :roll:

Posted

jasne,ze zima,przeciez piesek spi w domu.I nie trzeba go strzyc od razu na 1 mm :)
Pudelek,pudelek-skret wlosa,osadzenie uszu przede wszystkim :) ale ladnie mu w fryzurce na sznaucera.

Posted

To jest pomysł!!!!
zwłaszcza,ze jezeli nie ogoli mu sie kufy,to z fryzury na pudla,łatwo da rade przejsc na sznaucerka.A on tak nie mial klasycznego sznaucera,bo mial wygolony brzuch,bez falbany.
Ile mozliwosci! :) chocby dla zabawy :)

Posted

brazowa1 napisał(a):
To jest pomysł!!!!
zwłaszcza,ze jezeli nie ogoli mu sie kufy,to z fryzury na pudla,łatwo da rade przejsc na sznaucerka.A on tak nie mial klasycznego sznaucera,bo mial wygolony brzuch,bez falbany.
Ile mozliwosci! :) chocby dla zabawy :)


Z falbaną też już było, ale na zdjęciach nie widać (tych wcześniejszych). Chciałam sobie kupić maszynkę, żeby się móc bawić, ale cena mnie przerosła... Tym bardziej chciałam kupić, że u ostatniej fryzjerki sama musiałam go dokończyć, bo goopia bała się mu zdjąć kaganiec - więc głowa była strzyżona przezemnie :) I tylko raz przejechałam za uchem pod włos do łysego :evil_lol:

Posted

gemeto,musimy sie kiedys spotkac i jezeli mi zaufasz-ostrzyge Koksa-coz to za fryzjerka,ze sie bala zdjac mu kaganiec? az taki był niedobry? :crazyeye:
a przy okazji pokazałabym Ci strzyzenie na sznaucerka.To najłatwiejsze co może być.Maszynki nie trzeba kupowac drogiej,do domowego uzytku,do pracy na jednym,czystym,domowym psie,wystarczy tani Moser.

Posted

Brązowa, z radością :) Tak się składa, że od 23 mam tydzień urlopu :) Jak ogarnę chałupę to możesz wpadać - daj znać kiedy by Ci pasowało :) A może wolisz, żebym ja gdzieś z Koksem podjechała? Z okazji urlopu żaden problem :) Zaufam Ci bez żadnego "ale" - skoro ja trzymając pierwszy raz maszynkę tak mało szkód narobiłam, to Ty wystawowo go ostrzyżesz :)
A fryzjerka była, hmmm, strasznie wystraszona, nie bardzo wiedziała co z nim zrobić, bo najpierw kazała mi wyjść - to Koks dostał szału wycia i wierzgania, później wrócić, to Koks dostał szału radości, że jestem, później chciała żebym go trzymała, a on się wił. Na koniec wręczyła mi maszynkę, bo jak wspominałam, bała się :evil_lol: Chciałam na wstępie, żeby mu pazury przycięła, ale po tym wszystkim miała taką minę, a ja tak dość, że odpuściłam pomysł. Pewnie i lepiej, bo by mu jeszcze coś zrobiła złego :roll: Po zakończonej akcji byłam mokra jak szczur, Koks był wymęczony i rwał do domu na oślep :cool1:
Brązowa, daj znaka na pw jak Ci pasuje :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...