Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ponad rok temu,razem z wiewiora1 (wtedy byla sanitariuszka w Ciapkowie i caly swoj czas pracy i wolny,poswiecala na ratowanie psow w schronisku),wyciagnełysmy z budy cos,co kiedys było pudlem.Po psie ,ktory dawno nie mial kontaktu z pielegnacja,spodziewałysmy sie niezłych cyrkow,tymczasem Koks zauroczył nas....
Okazalo sie,ze to przemiłe stworzonko,ktore wyraznie odczuło ulge,gdy pozbawiłysmy go smierdzacych dredow.Podczas strzyzenia był grzeczny i wdzieczny,ze moze przebywac w towarzystwie ludzi.Lizał nas po rekach,wyluzowal sie podczas strzyzenia brzuszka i przysypiał.
Ale potem....musialysmy odstawic pudla Koksa z powrotem do klatki.Szczekal na nas i wtykal nos w krate z nadzieja,ze przeciez nie zostawimy go,skoro juz bylo tak fajnie.Zostawiłysmy :-(

Od tamtego czasu nie widzialam Koksa.Wiewiorka wyjechala i tez stracila kontakt,ze swoimi ulubiencami.Z ciezkim sercem zostawiala "swoje" psiaki,ale wiedziała,ze zostaja pod dobra opieka.
Po ponad roku bylam w schronisku w Gdyni-szukałysmy pieska dla znajomej,bardzo mila pani oprowadzala nas i prezentowala psy.I odnalazłam Koksa :placz: :placz: :placz: przez cały ten czas nikt go nie chcial! Siedzi w tym samym boksie! zrezygnowany,smutny,czasem tylko zaszczeka.Jego zycie to klatka :placz: :placz: :placz: To spotkanie bardzo mnie przybiło.Pudli sie nie lubi....
On ma szanse byc piekny,normalnie zyc!Chodzic na spacery,byc głaskany! Ktos co rano mogłby do niego mowic:"czesc przyjacielu,idziemy na spacerek".
Bardzo chce,zeby ktos pokochał Koksa.Jest pudlem srednim.I dramatycznie potrzebuje ludzkiej przyjazni.Pokochaj pudla.

Posted

Koks malo byl widoczny zza dnia,,czesto bowiem przesiadywal w budzie,,,tam bowiem byla jego twierdza i ostoja,,,
do psow bywal rozny ,,,bowiem warunki zmuszaly go zeby byc twardym,,i taki tez bywal czasem,,,zeby to ktorys inny nie wzial sie za niego ,,ale nie wykazywal agresji,,,Raczej zapoznal nowego domownika i uciekal dalej do swojej ciemnej ..jamy,,W stosunku do ludzi jest znakomity dokladniej sie przekonalysmy o tym z Brazowa strzyzac go i poznajac jego dobre strony ,,a jest ich sporo!!!!
,,,Brazowa nie mogla sypiac po nocach ,,odnalazla wiec tego ktory zapadl jej gleboko w sercu ,(dzieki oddaniu przy strzyzyeniu),,i tak tez juz wiemy o istnieniu koksa!!!Dlaczego tak dalam mu na imie,,,,????bo jest tak czarny i nie zauwazalny w ciemnosciach w ktorych czesto sie kryje,,,,
Jednak potrafi nasz murzynek wyjsc rowniez z budy i troche dac o sobie znac,,,,pewnie wierzy ze ktos w koncu uslyszy jego nawolywanie!!!!!!

Posted

Teraz Koks jest ponownie zasosniety,tzn jest podstrzyzony o tyle o ile,ale wyglada inaczej niz na fotkach po metamorfozie i jest daleko,daleko smutniejszy.Pełna rezygnacja.
xxxx52,dzieki,skontaktuje sie z Ata.
Dudek,dzieki za przekopiowanie na strony dla pudli.

Posted

akucha- i dupa:evil_lol: nic nie widze.....

dogo tak wolno chodzi:shake:
na pierwszej stronie widze dwa zdjecia
ile on ma w klebie?? kolo pudla to on stal na pewno, ale czy cos wiecej:roll: :lol:


juz widze zdjecia z tej strony:-)
faktycznie pudlowaty chlopak

Posted

wysokosc w centymetrach ,to bardzo waza informacja,jak rowniez opis charakteru(z kim sie zgadza ,z kim nie,czy umie chodzic na lince ,kastowany,ile ma lat itp)
Rasa lub krzyzowki to sprawy uboczne
;) ata ,za chec pomocy dziekuje......!

Posted

brazowa1- to juz nie mozna sobie pomarudzic:diabloti: :evil_lol:

xxxx52- ty mi tu nie dziekuj tylko siadaj za kolko i przyjezdzaj:eviltong:

Posted

ata-bardzo chetnie przyjade,ale nie moge bez opieki zostawic mojej trojki.:shake: te osoby co sie zglaszaja do adopcji sa nie odpowiednie(albo sa po 60,albo pracuja ,albo maja za male dzieci)Teraz sa wakacje ,i adopcje prawie=0,pozostali w domach seniorzy,rodziny z malymi dziecmi,a te adopcje nie wchodza w rachube.:shake:

Posted

A u którego pudla jestem? :oops:
Zresztą, oba na Panią Inspektor idą :lol:
Chyba znasz ten słynny sopocki telefon, co?

Zapomniałam go wystawić, idę!

Posted

akucha napisał(a):
Eeee, Kasiu, ptactwo brudzi!!! A pudelki to wiesz... kwatuszkami moja droga...


Hmm.... a ja kiedyś chciałam rzucić Sendulkowi kamień....schyliłam się, podniosłam....... i FUJ, pudelek tego nie zrobił:shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...