BIANKA1 Posted September 21, 2008 Posted September 21, 2008 Trzymam kciuki za domki dla kociaczków :lol: Quote
magda z. Posted September 21, 2008 Posted September 21, 2008 dobrze, że kociaki wychodzą do domków, oby tak dalej Quote
Jola_K Posted September 21, 2008 Author Posted September 21, 2008 Magdziu, ten tygrynio dzisiaj pojechal do Poznania, udalo sie znalezc tranport bezposredni, tzn podwiozlam go kawalatek a dalej juz pojechal do swojego domku, zinna koteczka, ktora jechala do domku do Lodzi tak wiec kotek dziisja troszke podrozuje w tym momencie powinni juz dojezdzac do Poznania Kamilko, wielkie dziekuje za ogromna pomoc :Rose: :Rose: to byl ostatni moment na dowiezienie maluszka, Pani dzisiaj mi powiedziala ze miala juz do mnie dzwonic ze jesli to taki klopot to moze kotek poszuka domku gdzies blizej... wiec o maly wlos domek nam nie przepadl z tej ostatniej grupy na domek czeka mala trikolorka, wlasnie nie daje mi spokoju, jest osamotniona, bo w ciagu trzech dni jej dwojka rodzenstwa pojechala do nowych domkow, nie opuszcza mnie na krok, nie schodzi z kolan, nie przestaje mruczec, juz chyba nie pojdzie mieszkac do lazienki bo placze tam tak, jakby ze skory ja obdzierali, bedzie ze mna (ku niezadowoleniu moich dwoch kotek osobistych ktore burcza na gowniarzy :roll: ) ** w sprawie innych adopcji to tak: do domku pojechala dzisiaj mala tri z kliniki musze stamtad zabrac pozostale kotki, jej matke i dwojke rodzenstwa Quote
Jola_K Posted September 21, 2008 Author Posted September 21, 2008 najnowsze zdjecia kociatek ktore ostatnio zabralam ze schronu (Majka dziekuje :) ), http://picasaweb.google.com/zouza27/KotkiWandy# to mniej wiecej polowa, nie ma zdjec kotki z kilkudniowymi maluszkami ja pozniej wkleje zdjecia z dnia gdy je zbaralam, zobaczymy roznice ktora jest zawazalna, czarnulki i szylkretka maja czyste oczka srebrna kotka juz sie wyczyscila, nie krwawi, nie ma ropy w oczkachnajmniejsze tri i jej rodzenstwo rowniez kuwatkuja juz zwiezlymi formami, oczka czyste (na zdjeciach slabo to widac Quote
halbina Posted September 21, 2008 Posted September 21, 2008 Koteczce i maluszkom, którym sie nei udało [*] A reszcie zdrówka i domków życzymy! Quote
Jola_K Posted September 21, 2008 Author Posted September 21, 2008 maluszek Lucky, ozdrowieniec po pp ma w koncu swoj osobisty watek TUTAJ Quote
BIANKA1 Posted September 22, 2008 Posted September 22, 2008 On był chory i po leczeniu wyzdrowiał , czy dostał surowice i nie miał ostrych objawów ? Quote
magda z. Posted September 22, 2008 Posted September 22, 2008 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=121101 może teraz ta sukienka pójdzie;) Quote
Jola_K Posted September 22, 2008 Author Posted September 22, 2008 BIANKA1 napisał(a):On był chory i po leczeniu wyzdrowiał , czy dostał surowice i nie miał ostrych objawów ? objawy typowe, one od poczatku mialy biegunke, ale jednoczesnie super apetyt nie wiem w ktorym momencie choroba sie zaczela i dlaczego z piatki tylko dwa sie pochorowaly (dziekuje ze tylko dwa!!!!), zaczelo sie u nich od wymiotow i braku apetytu, biegunka ciagle trwala, byly apatyczne zawiozlam je na kroplowki i zostaly juz w klinice.. potem umarl jeden zanim wyniki przyszly :( w sumie u trzech moich kociat zdiagnozowano pp, one byly leczone, intensywnie nawadnianie, leki podnoszace odpornosc typu Granocyte 33, antybiotyki... surowicy nie dostaly temu sie udalo, podobnie jak jeszcze jednemu mojemu kociakowi, pers Max rowniez pokonal chorobe, ale on nie ma watku na dogo, jest na miau TUTAJ ich stan byl tak zmienny ze wlasciwie do konca nie wiedzielismy czy dadza sobie rade, ale udalo sie Quote
Jola_K Posted September 22, 2008 Author Posted September 22, 2008 magda z. napisał(a):http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=121101 może teraz ta sukienka pójdzie;) dzieki Magda :) Quote
Jola_K Posted September 22, 2008 Author Posted September 22, 2008 a ja dzisiaj rano dostalam telefon ze sa kolejne dwa czarnulki porzucone, ktos zostawil w pudelku pod blokiem gdzie mieszka moja znajoma pudeleczko kartonowe wyscielane recznikami... poprosila o pomoc.. powiedzialam ze ok 14 dopiero dam rade sie nimi zajac, pojada od razu na szczepienie, inaczej nie moge ich przyjac dwie godziny pozniej zadzwonila ze jej kolezanka z pracy bierze jednego kotka, a nad drugim inna sie zastanawia, ma mi dac znac do 16tej czy z tej drugiej adopcji cos wyszlo kotki ponoc sa samodzielne, jadly same Quote
Jola_K Posted September 22, 2008 Author Posted September 22, 2008 wlasnie zadzwonila, drugi kotek nie znalazl domku :( Quote
BIANKA1 Posted September 22, 2008 Posted September 22, 2008 Dobrze , że choc jeden znalazł . Ja taka raczej optymistka jestem ;) Quote
magda z. Posted September 22, 2008 Posted September 22, 2008 Jola_K napisał(a):dzieki Magda :) nie ma sprawy, to jeszcez z paczki od ewelinyj z dogo, ale nie chciao pójść, już mam oferte:) Quote
Jola_K Posted September 22, 2008 Author Posted September 22, 2008 ciesze sie ze aukcja ruszyla :multi: *** dwa male kotki z kartonu juz sa bezpieczne sa malenkie, maja ok 4 tygodni, moze 5 jest za wczesnie na szczepienie, nie zabralam ich do siebie poprosilam kobiete ktora zdecydowala sie przygarnac tego jednego by w zaopiekowala sie tymczasowo drugim maluszkiem zawarlam z nia umowe zgodzila sie bez wiekszych problemow kotki zabralam do weta, dostaly srodek na robaki po dwoch tygodniach powtorzymy, pozniej zabiore oba na szczepienie w miedzyczasi ebedziemy szukali domku dla drugiego maluszka zaloze im swoj wlasny watek zdjecia maluszkow wycieczka do weta kotek ktory znalazl domek, na rekach swojej nowej pani kotek ktory szuka domku z pierwszych dosc pobieznych ogledzin wynika, ze oba to kocurki Quote
BUDRYSEK Posted September 22, 2008 Posted September 22, 2008 Jakie pięknuśkie te Kociaczki!!!:loveu: Quote
Jola_K Posted September 22, 2008 Author Posted September 22, 2008 watek maluszkow, ktore dzisiaj zostaly znalezione [SIZE="3"]JEST TUTAJ Quote
peate Posted September 22, 2008 Posted September 22, 2008 widać, że w przyrodzie panuje równowaga po weekendzie dwa kociaki w domkach i dwa bez :shake: no przepraszam jeden :p to nie jest jeszcze tak najgorzej :roll: Quote
Jola_K Posted September 22, 2008 Author Posted September 22, 2008 tak naprawde w weekend domek znalazl sie tylko jeden, ten do ktorego poszedl tygrysek z grupy muzycznych kotkow bo pozostale dwie adopcje dwoch osieroconych maluszkow byly juz zaklepane dawno, tylko transportu szukalysmy wiec masz racje, jest 1:1 Quote
Seaside Posted September 23, 2008 Posted September 23, 2008 mam parę rzeczy na bazarek - dziś postaram się zrobić Czarnuszki prześliczne :loveu: Quote
Jola_K Posted September 23, 2008 Author Posted September 23, 2008 dziekuje wam :) mam kilka ambitnych celow, zakup klatki dla kociat, koszt rzedu 200-300zl :roll: i drugi cel, umieszczenie kotkow staruszki w klinice bo ich stan jest sredni, od miesiaca walczymy z kk z mizernym skutkiem, kotki mieszkaja w klatce na kroliki, marzna... maja swoj watek, link w moim podpisie Quote
Jola_K Posted September 24, 2008 Author Posted September 24, 2008 a teraz wstawie zdjecia ktore juz wczoraj chcialam wam pokazac ale przegralam z imageshackiem :evil: [quote name='"Jola_K"'] a ze mna do domu wrocily trzy kotki z lecznicy, mama i dwojka dzieci, krotki skrot ich historii Kotki przywiozlam 27 lipca tak wygladaly wkrotce po przybyciu do mnie kazdy jest inny, nie wykluczone ze sa one z roznych matek :roll: po kilku dniach poproszono mnie o wypozyczenie mamy do karmienia wczesniaka, rudego kocurka Roosevelta (kotek zmarl po kilku dniach ['] ) pozniej juz kotki zimowaly w klinice, troszke je chornilam ze wzgledu na przypadki pp u moich kociat przywiozlam je wczoraj sa odrobaczone, po mamie dostaly swierzbowca usznego, wiec wczoraj raz jeszcze umylismy uszka dzisiaj jade z nimi na szczepienie a w pogotowiu czeka na nie stronghold, ale to po szczepieniu dopiero, bo to priorytet w ubiegla niedziele do nowego domu w Gliwicach pojechala Trikolorka :) do domu wrocily ze mna dwa kociaki i mama tak wygladaja teraz czarno biala krowka - to dziewczynka srebrny - to kocurek zdjecie malo udane, ale wklejam go, bo to jedyne, na ktorym widac fragment mamy, wbitej pod kaloryfer :roll: kociakom zostawilam trasnporter, by w nim spaly, bo dzisiaj jedziemy na szczepienie i latwiej mi je zgranac juz gotowe-zapakowane, niz latac za plochliwa mama po calej lazience ;) dzisiaj juz im zabiore... mam cale mnostwo ich zdjec, z roznych okresow, moze watek osobny im zaloze? Quote
peate Posted September 24, 2008 Posted September 24, 2008 ale śliczne maleństwa :loveu: i takie kolorowe :lol: dobrze, że chociaż tym maluchom poza świerzbowcem nic nie dolega :lol: a Roosevelt :candle: , to ten maluszek w tle na drugim zdjęciu, czy ten słodki już podrośnięty kociaczek, bo ten drugi na zdjęciach nie wygląda na chorego :shake: Quote
BUDRYSEK Posted September 24, 2008 Posted September 24, 2008 Roosevelt to ten rudy maluszek (*) miał jeszcze dwójkę rodzeństwa i Mamusię która umarła przy porodzie (*) (*) (*) :-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.