foxi Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 to już naprawdę ostatnie zdjęcia, no przynajmniej na jakiś czas:razz: następne koło 21 lutego-bedziemy mieli taką małą uroczystość -półrocze z nandem:loveu: Quote
foxi Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 a wszystko w porządeczku, dziękujemy, od tygodnia zaczeliśmy barfować i nando ma się świetnie,z michą przy jedzeniu lata po całym pokoju, bardzo ta dieta mu odpowiada, na początku obawiałam się że mogą być pertubacje żołądkowe -ale nic takiego nie wystąpiło i mam nadzieje że nie wystąpi, poza tym nanduś zrzuca śierść i efekt jest taki że całe mieszkanie w sierścii nam tonie:cool3:-ale my się cieszymy bo stwierdziliśmy że pies się do wiosny szykuje więc wkrotce koniec zimna będzie;) Quote
foxi Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 tak jakoś dawno tu nie byłam-ale widzę że zapomniano troszkę:eviltong: o nas-ale to nic nie szkodzi-jest przecież tyle innych pilnych spraw- ale mimo wszystko wpadłam na chwileczkę aby pochwalić się sukcesami nanda: nando reaguje juz na dwie nowe komnedy ktore ćwiczymy na kazdym spacerze do bólu -zostań(odchodzę na odległosć 15 dużych kroków i dopiero jak odliczę do 20 przywołuję go) i noga(chodzi bez smyczy przy nodze tragetuje palec i zmierza za nim jak skutek za przyczyną:p- nie myli go nawet jak skręcam inagle zmieniam kierunek) poza tym uczymygo już po mału smaodzielności-że nie tylko pan i pani ale, że u innych członków rodziny tez może być fajnie-przyzwycziliśmy go do pozostawiania na kilka godzin u mojej cioci i babci- co potrafi być czasem bradzo przydatne gdy trzeba zostawić psa na dłużej a nie chce się go skazywać na samotność, pozdrowienia dla cioteczek z azorka Quote
asiamm Posted March 19, 2008 Author Posted March 19, 2008 się cieszymy, że Nando taki mądry pies :razz: buziaczki w pycholek :loveu: Quote
asiamm Posted April 25, 2008 Author Posted April 25, 2008 no to czekamy na nowe fotencje :cool3: Quote
foxi Posted May 23, 2008 Posted May 23, 2008 musicie widzieć , że kiedy nandula jest spuszczony ze smyczy bardzo trudno go uchwycić w kadrze, wiecznie gdzieś węszy i goni za zapachamiale zawsze z uśmiechem na pychu przybiega i wtedy czasem udaje się ten donośny fakt udokumnetować;) Quote
Ziutka Posted May 23, 2008 Posted May 23, 2008 Dzięki Foxi :loveu: :loveu: :loveu: Kocham patrzeć na Nandusia...wspaniale wygląda, zaraz wysyłam jego foteczki do kierowniczki schroniska :cool3: pewnie znowu się popłacze ze szczęścia jak go zobaczy :cool3: Kurde no...trafiło mu się jak ślepej kurze ziarno :loveu: Quote
Edi100 Posted May 23, 2008 Posted May 23, 2008 Wybaczcie, ale ten szczeniak został sam na ulicy:(http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=111234 Quote
Ziutka Posted October 7, 2008 Posted October 7, 2008 [quote name='asiamm']co u Nandooooo??? Alllooooooo FOXI !!! :mad: Quote
foxi Posted November 8, 2008 Posted November 8, 2008 ano nic nowego....żyjemy sobie w naszym małym stadku i próbujemy nie popaść w deprechę jesionno zimową, więc dziś w wolnej chwili powspominamy sobie nasze pierwsze prawdziwe wspólne wakacje :p nando po raz pierwszy na pomoście....troche się bał wejść ale w końcu przysiadł dzielnie koło pani Quote
asiamm Posted November 8, 2008 Author Posted November 8, 2008 to Nando???? :-o jaki owczar się z niego zrobił :cool3: Quote
foxi Posted November 8, 2008 Posted November 8, 2008 potem przyszedł czas na lekcje pływania-muszę przyznać że ani wielka woda , ani upały nie zachęcały go do kąpieli-wchodził do jeziorka tylko po swoją zabawkę i czym prędzej umykał na brzeg:evil_lol: tak mniej więcej to wyglądało -krok po kroku Quote
foxi Posted November 8, 2008 Posted November 8, 2008 [URL=http://g.imageshack.us/img507/15lb7.jpg/1/][IMG] Quote
foxi Posted November 8, 2008 Posted November 8, 2008 nasz nando najlepiej czuje się na stałym lądzie, najlepsz część dnia była dla niego wtedy kiedy już wracaliśmy z nad jeziora-mógł sie wreszcie wysuszyć, polelać, dać się wyszczotkowaća potem wyczerpany szedł spać:razz: Quote
Ziutka Posted November 9, 2008 Posted November 9, 2008 Jest przepiękny :loveu: i ten uśmiechnięty pycholek :loveu: :multi: Quote
foxi Posted November 10, 2008 Posted November 10, 2008 taaa prawdziwa pięknota z niego.....i do tego jest strasznie przytulaśny, całuśny po prostu sama słodycz, byłby prawie aniołem gdyby nie jego ciemna strona mocy....krótko mówiąc ma na swoim koncie już dwa dziecięce dupska -----najwidoczniej albo ma złe wspomnienia związane z młodym pokoleniem, albo nikt go prawidłowo nie zsocjalizował z małym człowiekiem-----teraz możemy się tylko domyślać i działać aby więcej takich niemiłych niespodzianek nie było-minusem jest to że jedyne dzieci z rodziny z którymi moglibyśmy przy tej socjalizacji pracować zostały własnie pochapane przez naszego killera-swoich jeszcze nie mamy-a cudzych narażać nie będziemy-więc trudno jest nam go nauczyć właściwego podejścia do dzieci, co nie znaczy że siedzimy z założynymi rękami i nic nie robimy-na szczęście są jeszcze dzieci sąsiadów , które powoli smakołykami zdobywają jego pokaleczone psie serce-na początku miał jednego ulubieńca teraz ma juz słabość do 3 małoletnich lokatorów naszego bloku , więc robi postępy. poza tym zgodnie z zaleceniami tresera -PANA DARKA kaliskiego behawiorysty- dostaje przysmak za każdym razem gdy mijamy małe dzieci np. na spacerach i zauważyliśmy juz małe postępy -ale prawda jest taka że jeszcze długa droga przed nami Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.