DarkAngels Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 ?Ale ja sie ciesze :multi: Taki boski psiak z przeszzloscia wkoncu sie przekona do ludzi i bedzie ich kochac z calego serca :) :loveu: :multi: Quote
Marka Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 [quote name='przemas-ol']?Ale ja sie ciesze :multi: Taki boski psiak z przeszzloscia wkoncu sie przekona do ludzi i bedzie ich kochac z calego serca :) :loveu: :multi: on mimo tego co ma za sobą - jest przekonany do ludzi i jest im oddany jak chyba żaden inny w schronisku (no, może poza Huzarem :p) :lol: Quote
asiamm Posted August 9, 2007 Author Posted August 9, 2007 [quote name='Marka']on mimo tego co ma za sobą - jest przekonany do ludzi i jest im oddany jak chyba żaden inny w schronisku (no, może poza Huzarem :p) :lol:Marka, Ty jesteś nieuleczalna z Huzara, hehe. Tak sobie wyobraziłam jakbym to Huzarowi miała taką ranę oczyszczać. I mimo mojej sympatii dla tego radosnego miśka ciarki mi przeszły polecach ;) Quote
asiamm Posted August 11, 2007 Author Posted August 11, 2007 Osiolek, Marka, to w końcu smarować mu tym Tormentiolem? Może Rivanolem by się szybciej zagoiło ale nikt mu tam nie bedzie co dzien rany przemywał, a jak Tormentiolem się posmaruje to na dłużej będzie. Quote
Osiolek Posted August 11, 2007 Posted August 11, 2007 asiamm napisał(a):Osiolek, Marka, to w końcu smarować mu tym Tormentiolem? Może Rivanolem by się szybciej zagoiło ale nikt mu tam nie bedzie co dzien rany przemywał, a jak Tormentiolem się posmaruje to na dłużej będzie. Ja bym posmarowala... Poniewaz jak piszesz nikt mu codziennie nie bedzie przemywac, to moze przemyj rivanolem i potem poloz tormentiol. On w temperaturze ciala bedzie sie rozplywal, wiec nie bedzie to caly czas gruby kit na szyi, ale cienka warstwa, ktora ma dzialanie lecznicze, ale jednoczesnie przepuszcza powietrze. Sama nie wiem.... Ale mysle ze tu trzeba wybrac najmniejsze zlo - miedzy tym ze rana jest nieopatrywana i pozostawiana sama sobie, a tym ze sie przynajmniej probuje czyms ja "potraktowac"..... Mysle ze posmarowanie tormentiolen nie pogorszy, a jest szansa ze poprawi, a innej opcji nie ma.... Quote
Marka Posted August 12, 2007 Posted August 12, 2007 Ja myślę, że to dobry pomysł, żeby najpierw ranę porządnie przemyć rivanolem, a potem cienko posmarować tormentiolem - wtedy powinno być OK (tylko pewnie za późno to piszę, bo Asia chyba wczoraj była w schronisku :oops:) Quote
asiamm Posted August 12, 2007 Author Posted August 12, 2007 Nie za późno. Pojedziemy dzisiaj jak Ziuta odeśpi nocny powrót z wczasów ;) Quote
asiamm Posted August 12, 2007 Author Posted August 12, 2007 Byłyśmy tylko na chwilkę w schronisku. Tubka Tormentiolu wyciśnięta. Od góry rana już ładnie zrośnięta i porasta sierścią. A Szekspir cały czas radosny. Quote
halbina Posted August 12, 2007 Posted August 12, 2007 Śliczny i w potrzebie... a te kraty... :-( Quote
luka1 Posted August 13, 2007 Posted August 13, 2007 Szekspir to wspaniały pies strasznie przytulaśny. Quote
luka1 Posted August 14, 2007 Posted August 14, 2007 [quote name='asiamm']Byłyśmy tylko na chwilkę w schronisku. Tubka Tormentiolu wyciśnięta. Od góry rana już ładnie zrośnięta i porasta sierścią. A Szekspir cały czas radosny. Co za uroda, a serce jakie - starczy dla dużej rodziny! Quote
rita60 Posted August 14, 2007 Posted August 14, 2007 Pokochaj Szekspirka,on czeka na ciebie........ Quote
Fiona.22 Posted August 14, 2007 Posted August 14, 2007 Nie wiem czy mi się coś nie pomyliło ale gdzieś na jego wątku chyba czytałam, ze on ma już zaklepany domek... :cool3: Quote
Ziutka Posted August 14, 2007 Posted August 14, 2007 Fiona.22 napisał(a):Nie wiem czy mi się coś nie pomyliło ale gdzieś na jego wątku chyba czytałam, ze on ma już zaklepany domek... :cool3: Tak, dobrze czytałaś Pani Monika ma przyjechać po Szekspirka w poniedziałek lub we wtorek.... Szekspir będzie mieszkał w Kaliszu....więc czeka go długa droga do domu... Quote
rita60 Posted August 14, 2007 Posted August 14, 2007 ziuta-23 napisał(a):Tak, dobrze czytałaś Pani Monika ma przyjechać po Szekspirka w poniedziałek lub we wtorek.... Szekspir będzie mieszkał w Kaliszu....więc czeka go długa droga do domu... :multi::multi::multi:nie wazna droga,najwazniejsze,ze ta droga prowadzi do jego domku:lol: Quote
Fiona.22 Posted August 14, 2007 Posted August 14, 2007 Jeszcze tylko kilka dni i Szekspirek będzie już w domku !!! Quote
MARCHEWA Posted August 14, 2007 Posted August 14, 2007 Bardzo się cieszę,że już niedługo Szekspirek będzie w swoim domku;) Quote
luka1 Posted August 14, 2007 Posted August 14, 2007 zasługuje na ten dom, to taki miły pies - etam miły, kochany ! :multi: Quote
foxi Posted August 15, 2007 Posted August 15, 2007 droga rzeczywiście troszkę dluga ale bedzie miał wspaniały domek, a skąd to wiem? bo to bedzie mój domek:razz: , z niecierpliwością odliczam dni czekam aż zacznie sie urlopik i bedziemy mogli przetransportować bidulke i poświęcić mu cały ten wolny czas az sie psinka zaklimatyzuje Quote
rita60 Posted August 15, 2007 Posted August 15, 2007 [quote name='foxi']droga rzeczywiście troszkę dluga ale bedzie miał wspaniały domek, a skąd to wiem? bo to bedzie mój domek:razz: , z niecierpliwością odliczam dni czekam aż zacznie sie urlopik i bedziemy mogli przetransportować bidulke i poświęcić mu cały ten wolny czas az sie psinka zaklimatyzuje foxi :Cool!::Cool!::Cool!:jestescie wielcy:calus: Quote
erka Posted August 16, 2007 Posted August 16, 2007 Foxi , tak bardzo się cieszę ,że zaadoptujesz Szekspirka. :multi: Cały czas dopingowałam temu pięknemu psiakowi , licząc na to ,że w końcu skruszy czyjeś serce:loveu: :loveu: :loveu: . Quote
MARCHEWA Posted August 17, 2007 Posted August 17, 2007 Ale się cieszę:sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: Foxi :Rose: :Rose: :Rose: Quote
Ziutka Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 Foxi....czy już wiesz kiedy będziecie :roll: :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.