Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Potencjalnych chętnych na Szekspirka niech nie przeraża ta rana.
Ona w normalnych warunkach, dobrze oczyszczona naprawde szybko się zagoi.
Nikt nie chce psiaka, który jest tak radosny i ma wielką chęć do życia, mimo niewątpliwego cierpienia?:roll:

  • Replies 503
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Okropnie to wygląda :( Oni chyba z tym nic nie robią. Jedna osoba nie da rady. Dzisiaj pomogłam przy nim pani Małgosi. Ona go trzymała a ja wycinałam sierść wokól rany. Na górze (znaczy na karku) zaczyna się zrastać, po bokach w miarę ok, ale najgorzej jest pod szyją gdzie słabo dochodzi powietrze. Ropa, sierść, brud, smród okropny. Strasznie niedobrze mi się robiło jak wycinałam tą sierść. Szekspir się wyrywał bo on długo nieruchomo nie umie siedzieć. Było kilka przerw. Trochę to trwało. Potem przemyłam Rivanolem i spryskałam sreberkiem. Ale psiak to anioł. Ani razu nie warknął, o gryzieniu nie wspomnę. Tylko wiercipięta. DT PILNIE POTRZEBNY!!! :( :( :(




Posted

:placz: :placz: :placz:
STRASZNIE BIEDNY TEN SZEKSPIREK...
Ta rana paskudnie wygląda...nikt się nie opiekuje Szekspirkiem :-( Ta rana niedługo zacznie gnić...:placz: on pilnie potrzebuje tymczasu lub DS.
Taki piękny pies a nikt nawet nie zapyta...:shake:

Posted

Wpadłam dziś na chwilę do Azorka i przywiozłam szelki dla Szekspirka (takie malinowe, są w kuchni przy drzwiach na plac, na półeczce z kagańcami) - mam nadzieję, że będą pasować (nie mają niestety zbyt dużej możliwości regulacji, bo w ogóle są trochę dziwne).

A sam Szekspirek po wczorajszych zabiegach dzisiaj od razu wyglądał lepiej, był nawet weselszy - to taki fajny, zabawowy, inteligentny psiaczek :loveu: - aż żal, że nikt go nie chce... :shake:

Posted

przemas-ol napisał(a):
Hopamy na pierwsza stronkę, domek tymczasowy jest tak na 55 %, :) Trzymać kciuki :thumbs:


trzymam bardzo bardzo bardzo mocno!!!!
pamiętajmy jednak, że oprócz ciepłego kąta on potrzebuje codziennej pielęgnacji tej rany

Posted

asiamm napisał(a):
trzymam bardzo bardzo bardzo mocno!!!!
pamiętajmy jednak, że oprócz ciepłego kąta on potrzebuje codziennej pielęgnacji tej rany


Wiem, wiem. Pieniazki bysmy jakos wszyscy zebrali, a ja bym dopilnowal, żeby psiak byłby pod stałą opieka weterynarza :)

Posted

asiamm napisał(a):
Okropnie to wygląda :( Oni chyba z tym nic nie robią. Jedna osoba nie da rady. Dzisiaj pomogłam przy nim pani Małgosi. Ona go trzymała a ja wycinałam sierść wokól rany. Na górze (znaczy na karku) zaczyna się zrastać, po bokach w miarę ok, ale najgorzej jest pod szyją gdzie słabo dochodzi powietrze. Ropa, sierść, brud, smród okropny. Strasznie niedobrze mi się robiło jak wycinałam tą sierść. Szekspir się wyrywał bo on długo nieruchomo nie umie siedzieć. Było kilka przerw. Trochę to trwało. Potem przemyłam Rivanolem i spryskałam sreberkiem. Ale psiak to anioł. Ani razu nie warknął, o gryzieniu nie wspomnę. Tylko wiercipięta. DT PILNIE POTRZEBNY!!! :( :( :(


Asiu, jak nastepnym razem bedziesz w schronisku kup w aptece tubke tormentiolu i wycisnij cala do rany pod broda (najchetniej po oczyszczeniu, ale jak sie nie da to mozesz wcisnac jak jest).

Tormentiol wyciaga rope z rany, nie dopuszcza brudu, oczyszcza ja - ja stosowalam dla niemowlat zarowno ludzkich, psich jak i kroliczych, koniowi i owcom tez sie dostalo ;-)

Najwiekszy problem to jak piszesz pod szyja - Szekspir musialby caly czas chodzic z glowa w gorze, zeby byl dostep powietrza, a to sie nie da, wiec ta masc to jedyna szansa ze rana sie oczysci i zasklepi. Najlepiej zeby mu wciskac nowa tubke co pare dni (2-3), ale od biedy raz w tygodniu tez moze byc. Tormentiol kosztuje pare zlotych, wiec nie majatek :-)

Posted

Czyli ten wet schroniskowy kompletnie nic nie zrobił przy tej ranie:mad: :angryy: .
Trzeba jak najszybciej zabrać Szekspirka stamtąd, to taki cudny psiak.

Czy jakby sie przemasowi-ol nie udało z tym DT, to trzeba myśleć o innych możliwościach, bo czas ucieka, a ten biedak cały czas cierpi.:placz:

Posted

Wet schroniskowy wyciął sierść i opatrzył ranę gdy psiak trafił do schronniska. Czy potem coś robił? Nic na to nie wskazuje...
Osiolek, pewnie że kupię ten Tormentiol i posmaruję. A oczyścić rozumiem że też Rivanolem? Niestety jesteśmy tam z ziutą tylko raz w tygodniu.

Posted

erka napisał(a):
Podnoszę Szekspirka i mam nadzieję, że przemasowi-ol uda się znaleźć ten DT:lol: .
Ale jeżeli nie, to myślcie jak mu pomóc.


No włsnie. Co jak mi sie nie uda? moze jakis hotelik w Olsztynie. Znam taki który za dobe bierze okolo 30 zlotych, Hmmmmmmmmmm. Narazie szukam dalej ... :) Co Wy o tym myślicie? ...

Posted

przemas-ol napisał(a):
No włsnie. Co jak mi sie nie uda? moze jakis hotelik w Olsztynie. Znam taki który za dobe bierze okolo 30 zlotych, Hmmmmmmmmmm. Narazie szukam dalej ... :) Co Wy o tym myślicie? ...


Kurczę.. Nawet 600 zł miesięcznie byłoby trudno uzbierać (gdyby hotel był za 20zł/doba), a w tym przypadku to aż 900 zł! Co robić :(

Posted

asiamm napisał(a):
Kurczę.. Nawet 600 zł miesięcznie byłoby trudno uzbierać (gdyby hotel był za 20zł/doba), a w tym przypadku to aż 900 zł! Co robić :(


Nom. Co prawda to prawda. Narazie ja ze znajomymi szukamy dla niego tymczasu. mam nadzieje, ze znajdziemy :)

Posted

Podnoszę , bo bardzo pilne. Nikt w schronie nie dba o ranę Szekspira, a dziewczyny sa tam tylko raz w tygodniu.
DT pilnie potrzebny, bo ten sympatyczny psiak może w końcu nie przeżyć.:placz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...