erka Posted August 3, 2007 Posted August 3, 2007 Potencjalnych chętnych na Szekspirka niech nie przeraża ta rana. Ona w normalnych warunkach, dobrze oczyszczona naprawde szybko się zagoi. Nikt nie chce psiaka, który jest tak radosny i ma wielką chęć do życia, mimo niewątpliwego cierpienia?:roll: Quote
Fiona.22 Posted August 3, 2007 Posted August 3, 2007 Szekspirek...taka bieda, poszukiwana osoba o wielkim sercu... Quote
asiamm Posted August 3, 2007 Author Posted August 3, 2007 Szekspirku w górę :( do jutra na żywo Quote
Fiona.22 Posted August 4, 2007 Posted August 4, 2007 :sadCyber: :sadCyber: :sadCyber: :sadCyber: :sadCyber: :sadCyber: :sadCyber: :sadCyber: :sadCyber: :sadCyber: Quote
erka Posted August 4, 2007 Posted August 4, 2007 Przemas-ol, jak tam ida poszukiwania?:roll: Jesteś teraz jedyną nadzieją Szekspirka. Mało osób wogóle do niego zagląda:-( . Quote
rita60 Posted August 4, 2007 Posted August 4, 2007 Sliczny i kochany Szekspirek błaga o domek:-(to jego jedyna szansa na wyzdrowienie. Quote
asiamm Posted August 4, 2007 Author Posted August 4, 2007 Okropnie to wygląda :( Oni chyba z tym nic nie robią. Jedna osoba nie da rady. Dzisiaj pomogłam przy nim pani Małgosi. Ona go trzymała a ja wycinałam sierść wokól rany. Na górze (znaczy na karku) zaczyna się zrastać, po bokach w miarę ok, ale najgorzej jest pod szyją gdzie słabo dochodzi powietrze. Ropa, sierść, brud, smród okropny. Strasznie niedobrze mi się robiło jak wycinałam tą sierść. Szekspir się wyrywał bo on długo nieruchomo nie umie siedzieć. Było kilka przerw. Trochę to trwało. Potem przemyłam Rivanolem i spryskałam sreberkiem. Ale psiak to anioł. Ani razu nie warknął, o gryzieniu nie wspomnę. Tylko wiercipięta. DT PILNIE POTRZEBNY!!! :( :( :( Quote
Fiona.22 Posted August 5, 2007 Posted August 5, 2007 :placz: :placz: :placz: STRASZNIE BIEDNY TEN SZEKSPIREK... Ta rana paskudnie wygląda...nikt się nie opiekuje Szekspirkiem :-( Ta rana niedługo zacznie gnić...:placz: on pilnie potrzebuje tymczasu lub DS. Taki piękny pies a nikt nawet nie zapyta...:shake: Quote
rita60 Posted August 5, 2007 Posted August 5, 2007 Podnosze to pilne,Szekspir czeka na domek,to jego szansa na wyzdrowienie:placz: Quote
Marka Posted August 5, 2007 Posted August 5, 2007 Wpadłam dziś na chwilę do Azorka i przywiozłam szelki dla Szekspirka (takie malinowe, są w kuchni przy drzwiach na plac, na półeczce z kagańcami) - mam nadzieję, że będą pasować (nie mają niestety zbyt dużej możliwości regulacji, bo w ogóle są trochę dziwne). A sam Szekspirek po wczorajszych zabiegach dzisiaj od razu wyglądał lepiej, był nawet weselszy - to taki fajny, zabawowy, inteligentny psiaczek :loveu: - aż żal, że nikt go nie chce... :shake: Quote
gwen Posted August 5, 2007 Posted August 5, 2007 Psiaku trzymaj sie dzielnie ! Wierze ze domek sie dla Ciebie znajdzie, tylko zdrowiej Nam proszę! Quote
DarkAngels Posted August 5, 2007 Posted August 5, 2007 Hopamy na pierwsza stronkę, domek tymczasowy jest tak na 55 %, :) Trzymać kciuki :thumbs: Quote
asiamm Posted August 5, 2007 Author Posted August 5, 2007 przemas-ol napisał(a):Hopamy na pierwsza stronkę, domek tymczasowy jest tak na 55 %, :) Trzymać kciuki :thumbs: trzymam bardzo bardzo bardzo mocno!!!! pamiętajmy jednak, że oprócz ciepłego kąta on potrzebuje codziennej pielęgnacji tej rany Quote
DarkAngels Posted August 5, 2007 Posted August 5, 2007 asiamm napisał(a):trzymam bardzo bardzo bardzo mocno!!!! pamiętajmy jednak, że oprócz ciepłego kąta on potrzebuje codziennej pielęgnacji tej rany Wiem, wiem. Pieniazki bysmy jakos wszyscy zebrali, a ja bym dopilnowal, żeby psiak byłby pod stałą opieka weterynarza :) Quote
Osiolek Posted August 5, 2007 Posted August 5, 2007 asiamm napisał(a):Okropnie to wygląda :( Oni chyba z tym nic nie robią. Jedna osoba nie da rady. Dzisiaj pomogłam przy nim pani Małgosi. Ona go trzymała a ja wycinałam sierść wokól rany. Na górze (znaczy na karku) zaczyna się zrastać, po bokach w miarę ok, ale najgorzej jest pod szyją gdzie słabo dochodzi powietrze. Ropa, sierść, brud, smród okropny. Strasznie niedobrze mi się robiło jak wycinałam tą sierść. Szekspir się wyrywał bo on długo nieruchomo nie umie siedzieć. Było kilka przerw. Trochę to trwało. Potem przemyłam Rivanolem i spryskałam sreberkiem. Ale psiak to anioł. Ani razu nie warknął, o gryzieniu nie wspomnę. Tylko wiercipięta. DT PILNIE POTRZEBNY!!! :( :( :( Asiu, jak nastepnym razem bedziesz w schronisku kup w aptece tubke tormentiolu i wycisnij cala do rany pod broda (najchetniej po oczyszczeniu, ale jak sie nie da to mozesz wcisnac jak jest). Tormentiol wyciaga rope z rany, nie dopuszcza brudu, oczyszcza ja - ja stosowalam dla niemowlat zarowno ludzkich, psich jak i kroliczych, koniowi i owcom tez sie dostalo ;-) Najwiekszy problem to jak piszesz pod szyja - Szekspir musialby caly czas chodzic z glowa w gorze, zeby byl dostep powietrza, a to sie nie da, wiec ta masc to jedyna szansa ze rana sie oczysci i zasklepi. Najlepiej zeby mu wciskac nowa tubke co pare dni (2-3), ale od biedy raz w tygodniu tez moze byc. Tormentiol kosztuje pare zlotych, wiec nie majatek :-) Quote
erka Posted August 5, 2007 Posted August 5, 2007 Czyli ten wet schroniskowy kompletnie nic nie zrobił przy tej ranie:mad: :angryy: . Trzeba jak najszybciej zabrać Szekspirka stamtąd, to taki cudny psiak. Czy jakby sie przemasowi-ol nie udało z tym DT, to trzeba myśleć o innych możliwościach, bo czas ucieka, a ten biedak cały czas cierpi.:placz: Quote
asiamm Posted August 5, 2007 Author Posted August 5, 2007 Wet schroniskowy wyciął sierść i opatrzył ranę gdy psiak trafił do schronniska. Czy potem coś robił? Nic na to nie wskazuje... Osiolek, pewnie że kupię ten Tormentiol i posmaruję. A oczyścić rozumiem że też Rivanolem? Niestety jesteśmy tam z ziutą tylko raz w tygodniu. Quote
erka Posted August 5, 2007 Posted August 5, 2007 Podnoszę Szekspirka i mam nadzieję, że przemasowi-ol uda się znaleźć ten DT:lol: . Ale jeżeli nie, to myślcie jak mu pomóc. Quote
DarkAngels Posted August 5, 2007 Posted August 5, 2007 erka napisał(a):Podnoszę Szekspirka i mam nadzieję, że przemasowi-ol uda się znaleźć ten DT:lol: . Ale jeżeli nie, to myślcie jak mu pomóc. No włsnie. Co jak mi sie nie uda? moze jakis hotelik w Olsztynie. Znam taki który za dobe bierze okolo 30 zlotych, Hmmmmmmmmmm. Narazie szukam dalej ... :) Co Wy o tym myślicie? ... Quote
asiamm Posted August 6, 2007 Author Posted August 6, 2007 przemas-ol napisał(a):No włsnie. Co jak mi sie nie uda? moze jakis hotelik w Olsztynie. Znam taki który za dobe bierze okolo 30 zlotych, Hmmmmmmmmmm. Narazie szukam dalej ... :) Co Wy o tym myślicie? ... Kurczę.. Nawet 600 zł miesięcznie byłoby trudno uzbierać (gdyby hotel był za 20zł/doba), a w tym przypadku to aż 900 zł! Co robić :( Quote
DarkAngels Posted August 6, 2007 Posted August 6, 2007 asiamm napisał(a):Kurczę.. Nawet 600 zł miesięcznie byłoby trudno uzbierać (gdyby hotel był za 20zł/doba), a w tym przypadku to aż 900 zł! Co robić :( Nom. Co prawda to prawda. Narazie ja ze znajomymi szukamy dla niego tymczasu. mam nadzieje, ze znajdziemy :) Quote
erka Posted August 6, 2007 Posted August 6, 2007 Podnoszę , bo bardzo pilne. Nikt w schronie nie dba o ranę Szekspira, a dziewczyny sa tam tylko raz w tygodniu. DT pilnie potrzebny, bo ten sympatyczny psiak może w końcu nie przeżyć.:placz: Quote
DarkAngels Posted August 6, 2007 Posted August 6, 2007 Mam nadzieje, że znajde z Olsztyniakami dom tymczasami gdzie Szekspirek zazna miłości :) :loveu: On jest taki cudowny ... :loveu: :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.