Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Usłyszałam dzisiaj straszną wiadomość. W miejscowości, w której mieszkam(w Jaworzu k.Bielska-Białej) dziewczynka spacerowała z tatą i Yorkiem niedaleko lasu. To był moment, kiedy jastrząb porwał psiaka. Nic się nie dało zrobić:placz:

Strasznie mnie zaszokowała ta wiadomość. Nie spodziewałabym się, że jastrząb porwałby psa. Widziałam już nie raz jastrzębia latającego w okolicach mojego ogrodu i coraz bardziej obawiam się o moje króliki i świnki morskie.

Piszę to tutaj, bo Was, właścicieli tych przesłodkich malutkich piesków najbardziej to dotyczy.
Najlepiej byłoby ich w ogóle nie puszczać na wolnej przestrzeni i nie wychodzić na łąki...:shake: Strach się bać:shake:

Posted

słyszałam już o takich przypadkach:shake:jeśli chodzi o Twoje malutkie potworki to uważałabym....może zrób im coś a'la wolierę??wtedy jastrząb na pewno ich nie dorwię.nie ryzykowałabym.Yorka jastrząb pomylił z czymś naturalnym do jedzenia przez jego rozmiar a pamiętaj,że włąśnie króliki ptaki drapieżne jedzą w naturalnych warunkach!!!:cry:;)

Posted

Blow napisał(a):
słyszałam już o takich przypadkach:shake:jeśli chodzi o Twoje malutkie potworki to uważałabym....może zrób im coś a'la wolierę??wtedy jastrząb na pewno ich nie dorwię.nie ryzykowałabym.Yorka jastrząb pomylił z czymś naturalnym do jedzenia przez jego rozmiar a pamiętaj,że włąśnie króliki ptaki drapieżne jedzą w naturalnych warunkach!!!:cry:;)

Wiem, wiem:placz:
Moje króliki i świnki oczywiście cały czas siedzą w domu, ale kiedy jest ładna pogoda, to siedzą w ogrodzeniu na ogrodzie. Teraz to już dokładnie zagradzam też od góry:shake:

Posted

no mnie ten temat nie dotyczy bo jieszkam w miescie i jastrzebie tu sie nie pojawiaja ale nigdy ale to nigdy bym nie pomyslała ze taka histporia jest mozliwa!!

Posted

Kiedyś tez słyszałam podobna historię, i tez z Yorkiem:-( Ja też mieszkam w mieście, ale lato zazwyczaj spędzamy na działce niedaleko lasów i łąk. Często widać jastrzębie jak i inne dzikie zwierzęta... Ale co ja mam zrobić? Uwiązać psa na cały dzień?:roll: Może potencjalnego drapieżnika odstraszy siedziba ludzka... Nie mam pojęcia.

Posted

Magda_Miki napisał(a):
Kiedyś tez słyszałam podobna historię, i tez z Yorkiem:-( Ja też mieszkam w mieście, ale lato zazwyczaj spędzamy na działce niedaleko lasów i łąk. Często widać jastrzębie jak i inne dzikie zwierzęta... Ale co ja mam zrobić? Uwiązać psa na cały dzień?:roll: Może potencjalnego drapieżnika odstraszy siedziba ludzka... Nie mam pojęcia.

No i właśnie to jest najgorsze. Ludzie go w ogóle nie wystraszyli:shake: Ten piesek szedł koło nich, mógł być oddalony najwyżej o kilka metrów:shake:

Posted

Neva, ja też mieszkam w takiej okolicy. Uwielbiam te ptaki i obserwuje je od kilku lat. Myślę, że są na tyle płochliwe w stosunku do ludzi, że nie trzeba ich się obawiać. No i ich dieta w 70% to jednak ryby. Co innego jastrzębie, które faktycznie potrafią kurę czy królika porwać z podwórka...

Posted

Znajomy opowiadal mi wlasnie ostatnio ze jego przyjacielowi przydażyło sie to samo. Ale na otwratym terenie koło łąki. To byly sekundy jak psa juz nie bylo.

Wiec jak widac takie przypadki sa dosyc czeste i nalezy byc rozsadnym gdzie wypuszczamy psa.

Guest Agata_B
Posted

Biedny piesek :-(
I jak myślicie - te ptaszysko go zadziobało czy piesek się obronił?
Współczuje właścicielom... :-(

Posted

Agata_B napisał(a):
Biedny piesek :-(
I jak myślicie - te ptaszysko go zadziobało czy piesek się obronił?
Współczuje właścicielom... :-(

Nawet jeśli się obronił(chociaż wątpie, wiadomo jakie te ptaszyska mają pazury:angryy:), to spadł z dużej wysokości i...:shake:

Posted

Ja również słyszałam o takim wypadku:-( Ci ludzie, których yorka porwał ptak drapieżny doznali szoku i do dzisiaj nie mogą sobie tego darować :-( Słyszeli tylko pisk pieska :-(

Agata_B, nawet jeśli piesek chciałby się obronić, to raczej nie miałby szans. Już samymi szponami ptak poraniłby pieska i albo później rozszarpie albo wypuści z dużej wysokości :-(

Guest Agata_B
Posted

Biedaczek...
[*]:-(
Pewnie się nacierpiał jak ten ptak go rozszarpywał :placz:

Posted

az mnie drescze przechodzą i do oczu łezki sie pchaja co za los!! trzeba bardzo uwazac!! kazdy yorkowy własciel no i tez innych ras powinien zdawac sobie sprawe z takoego zagrozenia by moc chronicc swoje malenstwa

Posted

Qrcze no tak czytam i oczom nie wierze :roll: Póki co nie spotkałam się z taką historią, ale dzięki tej wiem, że muszę być zdecydowanie ostrożniejsza i rozsądniejsza jeżeli chodzi o teren w którym powinnam puszczać psa. Na szczęście u mnie jastrzębie nie są ptactwem często spotykanym o ile w ogóle występują ... chwała Bogu ...

Współczuję bardzo osobom, którym się przytrafiła ta przykra :-( i okrutna :placz: historia i mam nadzieję, że dzięki ostrzeżeniom będzie mniej takich wypadków :-(

Posted

ja tez wiem taką historyję w rejonie mogego miasta:shake: tylko tym porwanym biedakiem byl toy terrier:-( i nie wiem dokladnie jaką paskudą byl ten ptak, moze i jastrząb, a moze i olbrzymia wrona, sama takich widzialam...

Posted

no niestety:shake:taka natura i to człowiek w nią ingeruje a nie ona w życie człowieka...takie przypadki się zdarzają tak jak zdarzają się przypadki zagryzienia człowieka przez duże koty,wilki,niedzwiedzie itp....
wpisane w życie niestety...

Posted

No nieźle:crazyeye:, czyli orły jednak też...
Ale wg mnie ten facet niesprawiedliwie dostał karę. W końcu tamten chciał prwać jego psiaka..., a gdyby to bydle go zabiło, to nie płaciłoby żadnej grzywny:angryy: A poza tym to wina hodowców hodowców, że dali mu uciec i tym samym ich wina, że stracił życie.

Posted

Guffi napisał(a):
No nieźle:crazyeye:, czyli orły jednak też...


Wcześniej mówiliśmy o orłach bielikach. Orły przednie mają zupełnie inny skład procentowy diety i są to orły często używane przez ludzi do polowań (zdaje się, że w Mongolii np).

No i cięzko określić jak to jednak z tymi orłami, bo to orzeł z hodowli, czyli oswojony z ludźmi.

Posted

Guffi napisał(a):
No nieźle:crazyeye:, czyli orły jednak też...
Ale wg mnie ten facet niesprawiedliwie dostał karę. W końcu tamten chciał prwać jego psiaka..., a gdyby to bydle go zabiło, to nie płaciłoby żadnej grzywny:angryy: A poza tym to wina hodowców hodowców, że dali mu uciec i tym samym ich wina, że stracił życie.

e no bez przesady, bydle to ten facet który jest bezmyślny to po 1wsze, bo lazł na jakieś poszukiwania, pomysł 5letniego dziecka, a po drugie zatłukł ptaka kijem...a nazywanie zwierzaka w niczym nie gorszego od psa bydlęciem to lekka przesada, on po prostu zachował się zgodnie z naturą, na pewno nie zaatakował dlatego, że nie lubi jaminków

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...