Jagoda1 Posted September 2, 2007 Author Posted September 2, 2007 Kiri była dzisiaj rozczarowana, kojarzyła miejsce z Gają. Siedziała, leżała, biegała, aż musiałam zapiąć na smycz, nie chciała wracać:razz: . U siebie wkleję zdjęcia tęskniącej Kirci... Pozdrawiamy! Quote
Evra Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6656740#post6656740 Pokazałam Gaję na Metamorfozach-str.239, post 2385 Quote
Jagoda1 Posted September 4, 2007 Author Posted September 4, 2007 Niespodzianka - filmik z 14.07.07r.;) nakręcony przez Pańcia Gajki. To był prawie koniec biegania, a Gaja nadal jeszcze tryskała energią... http://video.tinypic.com/player.php?v=4v6osqs Quote
Medorowa Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 [quote name='AgusiaTerierka']Niespodzianka - filmik z 14.07.07r.;) nakręcony przez Pańcia Gajki. To był prawie koniec biegania, a Gaja nadal jeszcze tryskała energią... http://video.tinypic.com/player.php?v=4v6osqs Ale żywioł:lol!::lol!: Quote
caroolcia Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 boski filmik!!!!! dziewczynki świetnie ze sobą szaleją! Quote
Evra Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 Wspaniała niespodzianka! :loveu::loveu::loveu: Ale z Gai była chudzina... Quote
Evra Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 Nici z długiego weekendu, muszę iść do pracy i to na drugą zmianę! :placz: Ale TZ będzie w domu z Gają i po południu mógłby się przejść nad jezioro na spotkanie z Kiri? Quote
Jagoda1 Posted September 5, 2007 Author Posted September 5, 2007 Evra napisał(a):Nici z długiego weekendu, muszę iść do pracy i to na drugą zmianę! :placz: Ale TZ będzie w domu z Gają i po południu mógłby się przejść nad jezioro na spotkanie z Kiri? Wybieram się, bo Kirusia nie wybiegana dzisiaj. Mam nadzieję, że nie będzie padać. Jak będziemy w pobliżu "rzucę" sms. Quote
Evra Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 http://pl.youtube.com/watch?v=aFf2dsAtJPw Gaja w filmiku Metamorfoz! Quote
Medorowa Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 [quote name='Evra']http://pl.youtube.com/watch?v=aFf2dsAtJPw Gaja w filmiku Metamorfoz! Bardzo wzruszające ... Quote
Evra Posted September 9, 2007 Posted September 9, 2007 Dzisiejszy spacer: Smutny Solbi na balkonie... Minutę później...Nie udało mi się zrobić zdjęcia jak Gaja skacze, usiłując dosięgnąć Solbiego. Osiem łap w górze: Wspólne picie błotka z kałuży: Quote
Evra Posted September 9, 2007 Posted September 9, 2007 Prawie niemożliwe jest uchwycić je w ruchu:loveu: Żeby nie było wstydu na szkoleniu pilnie ćwiczymy: "waruj-zostań" "do mnie" Quote
Evra Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 Uff....kolejna sesja szkoleniowa już za nami. Tylko ten kto chodził ze swoim psem na szkolenie, wie jaka to ciężka praca. Niby taki szczegół jak trzymanie smyczy.:painting: Smycz Gai żyje własnym życiem i nijak nie chce zwisać luźno w kształcie litery "U". Jak mam prowadzić psa na luźnej smyczy, skoro on ciągle ją napina? I jak korygować nie ciągnąc i nie napinając skoro pies ciągnie w swoją stronę? Okazuje się jednak, że można:crazyeye: Ta sama smycz w rękach tresera staje się całkiem inna, miękka, zero napięcia, mogłoby jej nie być, pies idzie przy nodze i tylko nieznaczne czarodziejskie ruchy dłoni tresera zdradzają, że panuje on nad psem przy pomocy smyczy. Muszę się jeszcze dużo nauczyć:oops:. Po kilku spotkaniach szkoleniowiec określił charakter Gai jako "silnie dominujący". Gaja jest przy tym niezależna, słabo ukierunkowana na człowieka, woli sama podejmować decyzje niż wykonywać polecenia. Gajeczka ma niestety też zachwianą hierarchię - o ile TZ-a może uznaje za przewodnika stada, to ja jestem dla niej istotą na wiele niższym poziomie:shake:. Zdaniem tresera zachwiana hierarchia w połączeniu z dominującym charakterem może dać nawet zachowania agresywne:crazyeye:. Faktycznie Gaja czasem gryzie mnie po rękach czy butach, nie mocno, merda przy tym ogonem, myślałam, że ona ma taki brutalny styl zabawy, ale to są próby zdominowania. Mam być bardziej ostra dla Gai i "wywierać na nią silną presję psychiczną". Łatwo powiedzieć... Ponieważ dotychczasowe sposoby nauki przychodzenia na zawołanie dały bardzo mizerne efekty, szkoleniowiec zaproponował inną metodę. Do tej pory próbowaliśmy: - wołanie - wabienie smakołykiem - na piłeczkę, zabawki - z innym posłusznym psem-naśladownictwo - na dłuugiej linie - na krótkiej... - nagradzanie jak sama przyjdzie nawet po 40 min. - puszczanie z przypiętą linką za którą można chwycić - to był najlepszy sposób do czasu, aż Gaja ową linkę zaczęła nabierać w pysk i biegała z tą liną w zębach i aż było widać, że gdyby mogła to by powiedziała: - " no i na co się gapicie, i tak mnie nie złapiecie, bo to ja mam linę! Więc sobie pobiegam!" Mądra z niej bestyjka.:mad: Więc niestety trzeba było zastosować łańcuszek do rzucania. Pomogło od razu i będziemy dalej ćwiczyć przy pomocy łańcuszka. Treser wytłumaczył nam jak go prawidłowo używać, tylko z pozoru wydaje się, że to brutalna metoda. W przypadku Gai okazała się jedyną skuteczną. Dziś na szkoleniu po raz pierwszy odwołałam Gaję, gdy biegała rozbawiona z innym psem! :Dog_run: Quote
Jagoda1 Posted September 14, 2007 Author Posted September 14, 2007 Gratuluję rozsądku, wytrwałości, poszukiwań... Quote
Evra Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 Niespodzianka! Filmik z niegrzeczną Gajeczką. Mniej więcej tak zachowuje się Gaja na próby przywołania albo gdy każę jej wykonać komendę. Dlatego zdecydowaliśmy się na szkolenie i jest już lepiej.:loveu: http://gaja79.wrzuta.pl/film/kHZNbEFPfP/gaja Quote
Jagoda1 Posted September 15, 2007 Author Posted September 15, 2007 Gaja, czy aniołek...:evil_lol: Quote
caroolcia Posted September 15, 2007 Posted September 15, 2007 a rany - wiem co przezywacie!!!! Sam włąśnie z moim dwuletnim dlikatnie mowiąc niezaleznym szarpkiem zczełam szkolenie i ...... długa droga przed nami....:p Quote
Evra Posted September 15, 2007 Posted September 15, 2007 AgusiaTerierka napisał(a):Gaja, czy aniołek...:evil_lol: Gaja to dobrze zamaskowany diabełek :evil_lol: Mamy za sobą dopiero 6 h szkolenia, ale nie mogę się nie pochwalić pierwszymi postępami Gajeczki: http://gaja79.wrzuta.pl/film/83Oh1xUscP/gaja Co prawda po chwili Gaja znowu pognała w siną dal i zaczęła swój popis ze szczekaniem, ale wiedziałam już co robić, w ruch poszedł łańcuszek, rzut był daleki od celu, jednak skuteczny: Gaja posłusznie wróciła. :loveu: Trener kazał nam ćwiczyć wracanie w przeróżnych sytuacjach, bo Gaja szybko może nauczyć się, że na placu szkoleniowym ma być posłuszna, a gdzie indziej już nie. Dostaliśmy mnóstwo "pracy domowej" na ten tydzień, nie wyrabiam się z czasem na spacerach, muszę utrwalać poprzednie ćwiczenia, wprowadzać nowe, które będą potrzebne na następnym szkoleniu, trenować chodzenie przy nodze, a jednocześnie Gaja musi się też wybiegać i pobawić. Quote
Jagoda1 Posted September 15, 2007 Author Posted September 15, 2007 Tak, jestem też pod wrażeniem, moja Kiri ma podobny temperament i wiem ile to pracy... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.