Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Gaja dba o środowisko:loveu:. Zawsze gdy znajdzie na spacerku puszkę, albo butelkę to bawi się nią do upadłego, a potem dumnie niesie w pysku całą drogę, aż do osiedlowego śmietnika. Tylko nie jest zbyt zadowolona, że musi tam zostawiać swoje "zabawki", najchętniej zabierałaby je do domu.:evil_lol:





Posted

W ciągu dwóch m-cy Gaja zużyła dwie obroże, skórzaną i parcianą, może ta będzie bardziej trwała.

Dziś po południu idziemy z Gają na pierwsze spotkanie ze szkoleniowcem! Jeszcze nie wiem czy się zdecydujemy, bo cena szkolenia lekko ścięła mnie z nóg, za tą kwotę mogłabym żywić Gaję przez pół roku:crazyeye: Ale gdyby miało pomóc...ciekawe czy dają jakąś gwarancję...Najbardziej zależy mi na tym, aby Gaja nauczyła się wracać na zawołanie w każdej sytuacji, bo nadal jest z tym duży problem. Wczoraj Gaja znowu uciekła po zabawie z boksiem Solbim, biegała dookoła i szczekała. W końcu poszliśmy wszyscy do domu, a Gaja bardzo niechętnie za nami, weszła za Solbim do jego klatki schodowej i dopiero tam dała się złapać.
Ciekawe jakiej metody użyje pan szkoleniowiec, bo Gaja dopóki jest na linie to przychodzi zawsze.:evil_lol:

Posted

To cena za 40 h. Gai przyda się szkolenie w grupie innych psiaków, może zrozumie, że nie z każdym wolno się jej bawić.

Posted

Byliśmy na szkoleniu! Nie powinno nazywać się "szkolenie psów", a "szkolenie właścicieli jak postępować z psem". Szkolenie obejmuje 20 spotkań po dwie godziny, dwa razy w tygodniu.

Dwie godziny żmudnych ćwiczeń. Wg. tresera Gaja jest bardzo podatna na szkolenie, ale upłynie jeszcze sporo czasu zanim będzie można ją spuścić ze smyczy. Trzeba będzie naprawić błędy poprzednich właścicieli, Gaja ma utrwalony nawyk zabawy w berka (jak się ją woła to ucieka rozbawiona). Dlatego na razie w ogóle mamy jej nie spuszczać i ćwiczyć pod kontrolą linki.

Gaja oczywiście na placu zachowywała się tak, jakby od zawsze chodziła na szkolenie. Skupiona, wpatrzona w Pana, bezbłędnie wykonywała komendy.:crazyeye: Miała problem jedynie z "zostań" na dużą odległość oraz "do mnie".

Łącznie z Gają na szkoleniu było pięć piesków: Gaja, goldenka Fiona, 6-mcy ON-ek Cito, mixamstaffka Tigra i labkopodobny cielak Atos.

Posted

Gajeczka na szkoleniu tylko raz pobiegała (bo uciekła ze smyczą), ale mimo to po powrocie tylko zjadła i padła spać:loveu:.

Żałuję, że nie wzięłam aparatu. A to jeszcze wczorajsze foteczki:




Posted

[quote name='Evra']Gaja dba o środowisko:loveu:. Zawsze gdy znajdzie na spacerku puszkę, albo butelkę to bawi się nią do upadłego, a potem dumnie niesie w pysku całą drogę, aż do osiedlowego śmietnika. Tylko nie jest zbyt zadowolona, że musi tam zostawiać swoje "zabawki", najchętniej zabierałaby je do domu.:evil_lol:






Mądra psinka:evil_lol::evil_lol:Spacerowe zdobycze najlepiej prezentują się w kawałkach na dywanie:diabloti:;)
[quote name='Evra']Byliśmy na szkoleniu! Nie powinno nazywać się "szkolenie psów", a "szkolenie właścicieli jak postępować z psem". Szkolenie obejmuje 20 spotkań po dwie godziny, dwa razy w tygodniu.

Dwie godziny żmudnych ćwiczeń. Wg. tresera Gaja jest bardzo podatna na szkolenie, ale upłynie jeszcze sporo czasu zanim będzie można ją spuścić ze smyczy. Trzeba będzie naprawić błędy poprzednich właścicieli, Gaja ma utrwalony nawyk zabawy w berka (jak się ją woła to ucieka rozbawiona). Dlatego na razie w ogóle mamy jej nie spuszczać i ćwiczyć pod kontrolą linki.

Gaja oczywiście na placu zachowywała się tak, jakby od zawsze chodziła na szkolenie. Skupiona, wpatrzona w Pana, bezbłędnie wykonywała komendy.:crazyeye: Miała problem jedynie z "zostań" na dużą odległość oraz "do mnie".

Łącznie z Gają na szkoleniu było pięć piesków: Gaja, goldenka Fiona, 6-mcy ON-ek Cito, mixamstaffka Tigra i labkopodobny cielak Atos.
Zdolna bestia;):p:p



:loveu:

http://img54.imageshack.us/img54/5076/img0317cf6.jpg

Posted

Szkolenie to naprawde ciężka praca nie tylko dla psiaka, ale i właściciela (niezbyt ładne słowo), wymaga cierpliwości, stosowania rad na spacerach. Wiem coś o tym:razz: ...
Kiri na szkoleniu najbardziej lubiła...przerwy. W ogóle to bardzo lubiła jeździć na szkolenie, b. lubiła Pana Szkoleniowca i były tam psiaki, z którymi świetnie dogadywała się.
Z charakteru nasze boksie są identyczne, życzę powodzenia, ja cieszę się, że mam za sobą "Wasz" etap...:evil_lol:

Posted

Gaja pamięta czego uczyła się wczoraj! Pięknie reaguje na komendę "do mnie" na lince. Szkoda, że na razie skończyły się zabawy i bieganie z sąsiednim boksiem. Nie możemy utrwalać w Gai, że jak biega i ucieka od nas to jest fajna zabawa.

Gaja walczy o swoje: :loveu:

No posuń się, to moja kanapa! :angryy:

Ja chcę tu leżeć, ja!!!:placz:

Nie widzisz, że mi niewygodnie? Zaraz spadnę!

Posted

Nie udało nam się dziś spotkać z Kiri, byliśmy w pracy, a Gaja spała sobie w domku. Dopiero za tydzień mamy wolny weekend, taki luksus jest tylko raz w m-cu. A ponieważ będzie to naprawdę dłuuuugi weekend:loveu: (zacznie się już w środę!:eviltong:), pojadę sobie z Gają na wieś (raczej wrócimy w sobotę). Będą nowe zdjęcia, szkoda że już jesienne.:placz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...