Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Aganiok napisał(a):
Smakował jej ten pilot? :cool3: Widać Pańcia ogląda za dużo TV :diabloti:


O tak, smakował. Gaja nigdy nie ruszała pilota..., ale nauczyliśmy ją jeść kości... (na początku w ogóle nie umiała) i od tygodnia "obrabiała" sporą prasowaną kość. Pod naszą nieobecność kość jej się skończyła, więc zabrała się za pilota, który wielkością i kształtem zbytnio się nie różnił. Widać nie zauważyła różnicy w smaku...:angryy:

Posted

Gajusia wytaplała się w błotku, więc była okazja do zrobienia kąpielowych foteczek:

Grzecznie siedzę w wannie i nie wyskakuję!




Posted

Gajeczka cały czas jest grzeczna. Dzisiaj rano i wieczorem wyszalała się z boksiem Solbim i mamy ją z głowy:lol:. Wybiegana po uszy. To luksus mieć drugiego boksia do zabawy na osiedlu:lol:.


Jak często mogę jej dawać surowe kości? Gaja bardzo je polubiła. Nie zniszczą jej się zęby? Teraz wchłania surową nogę wieprzową.

Posted

Evra napisał(a):
Gajeczka cały czas jest grzeczna. Dzisiaj rano i wieczorem wyszalała się z boksiem Solbim i mamy ją z głowy:lol:. Wybiegana po uszy. To luksus mieć drugiego boksia do zabawy na osiedlu:lol:.


Jak często mogę jej dawać surowe kości? Gaja bardzo je polubiła. Nie zniszczą jej się zęby? Teraz wchłania surową nogę wieprzową.


Ja daję surowe porcje rosołowe raz w tygodniu, wieprzowych nie daję.

Posted

Przejrzałam chyba milion tematów o żywieniu psów. Jest tam tyle sprzecznych informacji, że po prostu będę kierować się zdrowym rozsądkiem. :lol:

Posted

Dziś Gaja wielce obrażona. Zakupiliśmy jej wielki ponton do spania, a ona nie chce na nim leżeć! :placz: Za twardo dla panny księżniczki!

Popełniliśmy błąd, że pozwoliliśmy jej spać na kanapie (bo i tak jest do wymiany), ale trudno, przepadło, trzeba to naprawić. Idzie jesień: mokry, ubłocony boksio + kanapa= to nie jest najlepsze połączenie. No i doszło do tego, że nie miałam gdzie usiąść, bo Gaja tak się rozpychała, wstyd też ją zabierać w gości, bo wszędzie ładowała się na kanapy i fotele.

Teraz na kanapie leży stolik, na fotelu odkurzacz, a Gaja stoi przy mnie i marudzi, albo usiłuje się zmieścić obok mnie na fotel przed komputerem:lol:.

Ciężko wzdychając, kładzie się na podłodze i po chwili wstaje, bo jej niewygodnie i patrzy na mnie z wyrzutem! Ciekawe kto prędzej ustąpi, my czy Gaja?

Posted

Gajusia znowu mnie totalnie zaskoczyła swoją inteligencją.:crazyeye: Kilka dni temu byliśmy z Gają u znajomych, oni też mają psa. Koleżanka spytała czy Gaja umie komendę " zdechł pies". No jasne, że nie umie, więc bardziej dla żartu niż nauki, nawet bez smakołyka, położyła Gaję z "waruj" do "zdechł". Minęło kilka dni...
Wczoraj ćwiczyłam z Gają różne komendy, kiełbaska w nagrodę, i na koniec bez wielkiego przekonania powiedziałam "zdechł pies". Jakie było moje zdziwienie, gdy Gaja po krótkim namyśle bezbłędnie wykonała komendę! :crazyeye::crazyeye::crazyeye:
Dla kiełbaski zrobi wszystko, nawet przyjdzie na zawołanie, ale potrafi zołza jedna z daleka sprawdzać czy aby na pewno mam kiełbaskę! :evil_lol:

Posted

Gaja skapitulowała! Parę godzin leżenia na podłodze zrobiły swoje.:evil_lol: Teraz Gajusia słodko śpi w pontoniku. Zdjęcia jutro.

Posted

Evra napisał(a):
Gaja skapitulowała! Parę godzin leżenia na podłodze zrobiły swoje.:evil_lol: Teraz Gajusia słodko śpi w pontoniku. Zdjęcia jutro.



No proszę "pies zdechł" w pontonie :evil_lol:

Posted

Evra napisał(a):
Gajeczka cały czas jest grzeczna. Dzisiaj rano i wieczorem wyszalała się z boksiem Solbim i mamy ją z głowy:lol:. Wybiegana po uszy. To luksus mieć drugiego boksia do zabawy na osiedlu:lol:..

Zawsze można mieć dwa boksie u siebie:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: ;)

Posted

AgusiaTerierka napisał(a):
Zachwycona to ona nie jest posłaniem, widać dezaprobatę, ponton zamiast kanapy...:evil_lol:


To prawda.:evil_lol: Gajeczka cały czas kombinuje jakby tu się dostać na kanapę:evil_lol:. Ponton jest twardszy, podścielam jej na razie kocyk, żeby miała wygodniej.

Za to ja na powrót odkrywam przyjemność z oglądania TV na leżąco!

Posted

Zgadnijcie co dzisiaj zeżarła Gaja?

Gajeczka jest bardzo subtelna. Gdy jest sama w domu mogłaby pogryźć dużo rzeczy, np. buty, książki, meble itp, to co zazwyczaj niszczą psy zostawiane same w domu. Ale nie Gaja. Gajeczka oczywiście wybrała sobie to, co najtrudniej odtworzyć, a mianowicie niewielki, niepozorny, leżący samotnie na parapecie kabelek, za pomocą którego można było podłączyć telefon TZ-a do ładowarki. :placz: :placz::placz:

Posted

[quote name='Evra']Zgadnijcie co dzisiaj zeżarła Gaja?

Gajeczka jest bardzo subtelna. Gdy jest sama w domu mogłaby pogryźć dużo rzeczy, np. buty, książki, meble itp, to co zazwyczaj niszczą psy zostawiane same w domu. Ale nie Gaja. Gajeczka oczywiście wybrała sobie to, co najtrudniej odtworzyć, a mianowicie niewielki, niepozorny, leżący samotnie na parapecie kabelek, za pomocą którego można było podłączyć telefon TZ-a do ładowarki. :placz: :placz::placz:
Łobuziara:evil_lol::evil_lol::evil_lol:



Cudna jest:p
http://img227.imageshack.us/img227/9250/img0231kw7.jpg

Posted

Evra napisał(a):
Zgadnijcie co dzisiaj zeżarła Gaja?

Gajeczka jest bardzo subtelna. Gdy jest sama w domu mogłaby pogryźć dużo rzeczy, np. buty, książki, meble itp, to co zazwyczaj niszczą psy zostawiane same w domu. Ale nie Gaja. Gajeczka oczywiście wybrała sobie to, co najtrudniej odtworzyć, a mianowicie niewielki, niepozorny, leżący samotnie na parapecie kabelek, za pomocą którego można było podłączyć telefon TZ-a do ładowarki. :placz: :placz::placz:


hi hi hi ale pociesz TZ, że teraz za 30 pln może sobie sprawić nowa i to migotająca w ciemnościach hi hi hi - faceci lubia gadżety:eviltong:

Posted

caroolcia napisał(a):
hi hi hi ale pociesz TZ, że teraz za 30 pln może sobie sprawić nowa i to migotająca w ciemnościach hi hi hi - faceci lubia gadżety:eviltong:

Karolina ma rację...

Posted

Gaja nabiera masy, przytyła i w ogóle zrobiła się jakaś większa. Spójrzcie sami czyż nie jest śliczna?





Gaja spędziła dłuuugi weekend na wsi, wybiegała się za wszystkie czasy. Niestety siadły baterie i nie mam więcej zdjęć.




Ale co za dużo to niezdrowo, Gaja podczas szaleństw zerwała sobie piąty pazur w tylnej łapie. Co dziwne na drugiej łapie ma tylko cztery pazurki.
Jedziemy niedługo do weterynarza, bo nie wiem co zrobić z tym pazurem czy sam odpadnie czy przyrośnie, a może potrzebne będzie usunięcie?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...