Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wczoraj po raz pierwszy Gaja przyszła na zawołanie!!! Tak po prostu, zawołaliśmy, a ona przybiegła i usiadła! :crazyeye::crazyeye::crazyeye:

Fakt, że było bardzo ciepło i nie chciało jej się bawić ani szaleć, ale i tak byliśmy w szoku.

Posted

Evra napisał(a):
Wczoraj po raz pierwszy Gaja przyszła na zawołanie!!! Tak po prostu, zawołaliśmy, a ona przybiegła i usiadła! :crazyeye::crazyeye::crazyeye:
Fakt, że było bardzo ciepło i nie chciało jej się bawić ani szaleć, ale i tak byliśmy w szoku.


Przygotujcie się na niejeden jeszcze szok, przecież to boksinka...:evil_lol:

Posted

[quote name='AgusiaTerierka']Przygotujcie się na niejeden jeszcze szok, przecież to boksinka...:evil_lol:


Na kolejny szok nie musieliśmy długo czekać:mad:

Dzisiaj siedzimy w pokoju, Gaja z nami, nagle wstała i poszła do salonu. Po chwili dotarła do nas fala przerażającego smrodu... Gaja zrobiła kupę na środku o bynajmniej nie stałej konsystencji...:eek2:. Dwie godziny wcześniej była na spacerze. Szkoda, że nie sygnalizuje gdy jej się chce, może nie zdążyła?


Skruszona Gaja:

Posted

ojej biedactwo penie nie zdąrzyło, może jej cos zaszkodziło, w sytuacjach podbramkowych i człowiek nie wszystko jest w stanie opanować! Tym bardziej, że piszesz to była koopka luzak

Posted

Dolegliwości brzuszkowe ustąpiły bez śladu. Być może Gajeczka pożarła coś niezdrowego na spacerze, nie zawsze da się ją upilnować. Mówimy na nią "jamochłon", na spacerach pochłania wszystko co się da, co chwila trzeba jej wydzierać z pyska torebki foliowe (uwielbia!), szmaty, puszki po piwie, martwe żaby, krety itp. Gaja chce się tym bawić, woli śmieci od piłeczki i czasami coś "niechcący" połknie.

Posted

Czy zostawiacie swoim psom światło, gdy zostają same w domu?
Gdy pracujemy na II-gą zmianę, Gajeczka czasem musi zostać sama wieczorem w domu, zostawiamy jej światło, czy to nie przesada?

Gaja właśnie wtarabaniła mi się na kolana i ani myśli zejść:loveu:

Posted

Gajusia, jak na damę przystało, bardzo dba o siebie. Zeżarła mi całe opakowanie miodowego kremu do ciała. Musiał jej smakować, przegryzła pudełko i starannie wylizała zawartość.:mad:

Posted

Kitka20 napisał(a):
Oj cwaniarka żeby jej tylko nie zaszkodziło


Nie zaszkodziło!:angryy:

Dziś przekąsiła jeszcze pilota od telewizora!:mad::mad::mad: :angryy::angryy::angryy: :angryy::angryy::angryy:

:placz::placz::placz:

Posted

Wszyscy zapomnieli o Gajuni...

Wczoraj poznaliśmy stosunek Gai do małych dzieci 2,5 i 4,5 lat, biegających i wrzeszczących. Można go określić jako: Stoicko-spokojny-ignorująco-liżący:loveu:.

Gajeczka z dnia na dzień robi postępy, pięknie siada i waruje, coraz lepiej chodzi na smyczy. Możemy już ją codziennie spuszczać! Wołana przychodzi lub nie, ale nie reaguje już szaleńczym szczekaniem, uciekaniem i bieganiem dookoła. Jest coraz lepiej. :loveu:

Dziś bierzemy rowery na spacer i będziemy uczyć Gaję, że nie wolno gonić rowerzystów, skakać na nich znienacka, gryźć w buty, szarpać za nogawki i przewracać razem z rowerem. Może się uda?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...