Evra Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 GAJA UCIEKŁA !!!! NIE MA JEJ NIGDZIE !!!!! [SIZE=2]Jak się jej coś stanie, to nigdy sobie tego nie wybaczę !!! :placz::placz::placz: Wyszliśmy dziś z TZ i Gają o 17 na spacer, na łąkę koło bloku tak jak zawsze, Gaja biegała luzem, a my robiliśmy jej zdjęcia. Nagle zniknęła za rzadkimi krzakami i usłyszeliśmy dziwny dźwięk, jakiś jazgot i charkot. Gaja wypadła z krzaków z podkulonym ogonem, a za nią toczyło się COŚ czarnego! Goniło ją!!! Nie wiem co to było! Gaja w panice pobiegła między bloki i już jej nie zobaczyliśmy !!! [SIZE=2]:placz::placz::placz: W pierwszym momencie pomyślałam, że Gaja dopadła kota, ale przecież kot by jej nie gonił !!! Szukaliśmy jej dwie godziny, jest już ciemno, nic nie widać, ja już nie mam siły! Nikt jej nie widział! Najgorsze jest to, że Gaja miała dopiętą linkę treningową! Mogła się gdzieś zaczepić!:placz::placz::placz: Quote
tygra Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 Boże to straszne... musicie szukać dalej. Jak Tygra miała 4 miesiące wystraszyła się czegoś i wyrwałą uciekła ze smyczą taką rozciąganą. Bylo ciemno szukaliśmy długo, już traciliśmy nadzieję, ale zajrzałam do śmietnika niedaleko miejsca skąd zwiała i była tam pod kontenerem na śmieci, a sycz była tak tam okręcona że trzeba ją było odciąć. Bądz dobrej myśli zaglądaj do różnych pomieszczeń bo w panice mogła się schować i zaczepić gdzieś jak moja wtedy. Szukajcie!!!1 Jestem z Wami niestety tylko myślami Trzymam kciuki Quote
Kitka20 Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 O jeju strasznie współczujemy niestety pomóc w szukaniu nie możemy ale mocno kciuki trzymamy Quote
Evra Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 :placz::placz::placz: :placz::placz::placz: :placz::placz::placz: Staram się nie panikować, ale jeszcze chwila i nie wytrzymam...:Help_2: Osiedle nasze i sąsiednie przeszukane, zajrzeliśmy nawet w mysią dziurę, nie ma jej tu. Ogłoszenia powieszone. Jeszcze mam nadzieję, że wróci sama...:shake: Quote
Evra Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 tygra napisał(a):miała adresówkę? Miała adresówkę. Quote
tygra Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 to jest duża szansa że ją ktoś przyprowadzi. Trzymam kciuki. Ciekawe co to było to czarne Quote
Kitka20 Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 heh też mnie zastanawia to czarne i dobrze że nie dogoniło Gajuni. Też uważam że adresówka pomaga Quote
Ania_i_Kropka Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 Dzwoniłam do schroniska nie ma tam Gajuni. Pracownik od 17 nie miał żadnego wyjazdu po psa. Mam nadzieje, że Gaja szybko się odnajdzie. Quote
tygra Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 do schronu warto jutro też zadzwonić. W okolicy sylwestra u mnie na osiedlu pies się wystrzału wystraszył i nawiał. szukaliśmy wszedzie do schronu dzwoniliśmy kilkakrotnie, założyąłm wątek na dogo i jedna z wolontariuszek powiedziaął że chyba on jest na paluchu. Pojechała właścicielka po raz drugi już i powiedzieli że nie przypominają sobie ale żeby poszukaął w kwarantannach i tam znalazła. Okazało się że został zawieziony do schronu tego wieczoru co uciekł i spędził tam 8 dni, a my dzwoniliśmy, ogłoszenie w schronie wywiesiliśmy i nikt nie skojarzył go. Wiec zawsze warto być upartym i sprawdzać w kółko Quote
Ania_i_Kropka Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 Jak Gaja trafi do schroniska zostanie rozpoznana przez pracowników i właściciele od razu zostaną powiadomieni. Quote
tygra Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 To super Paluch to moloch i trudno wszystko ogarnąć Quote
Evra Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 GAJA SIĘ ZNALAZŁA !!! :multi::multi::multi: :multi::multi::multi: :multi::multi::multi: [SIZE=2]Radości nie było końca, ale co przeżyliśmy to nasze... Przyprowadzili ją młodzi ludzie, odczytali adres z adresatki! :loveu::loveu::loveu: [SIZE=2]:drink1:Teraz świętujemy! :loveu::loveu::loveu: Quote
Kitka20 Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 Hip Hip Hurra Hip Hip Hurra Hurra Hurra Weź ją wymiziaj tak mocno i długo odemnie Quote
tygra Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 GRATULUJE :) Hurrrraaaaaa :) a teraz foteczki z chęcią zobaczę ślicznej "siostry "Tygry :) Jednak adresówka to super sprawa :) Quote
millka&max Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 maxio jak wrocilismy do domu tez smutny chodził. Ale naszczescie wszytsko dobrze sie skonczylo:) Bardzo sie ciesze bo wszyscy bardzo sie martwilismy. Quote
Ania_i_Kropka Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 Strasznie się cieszę!!! :multi::multi::multi: Dobrze, że miała adresówkę i trafiła na dobrych ludzi. Quote
millka&max Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 A zapomniałam :) Zamówiłam kolejna partie wedzonych uszek i ryjków mam nadzieje, że jak przyjdziecie z Gaja to psiaki beda miały uczte:) juz nie moge sie doczekac spotkania:) Quote
Evra Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 tygra napisał(a):to jest duża szansa że ją ktoś przyprowadzi. Trzymam kciuki. Ciekawe co to było to czarne Kitka20 napisał(a):heh też mnie zastanawia to czarne i dobrze że nie dogoniło Gajuni. Też uważam że adresówka pomaga Tego co tak bardzo przestraszyło Gaję chyba nie dowiemy się nigdy. Licho wie co "TO" było, bo chyba przecież nie kot:crazyeye:? Może pies jakiś? Najważniejsze, że wszystko dobrze się skończyło i Gaja jest już z nami. Quote
Evra Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 tygra napisał(a):GRATULUJE :) Hurrrraaaaaa :) a teraz foteczki z chęcią zobaczę ślicznej "siostry "Tygry :) Jednak adresówka to super sprawa :) Proszę bardzo, foteczki wedle życzenia :loveu: Cała sylwetka Profil lewy: Profil prawy: I cała mordeczka: Quote
tygra Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 śliczne fotki, czy mi się wydaje czy klatka sie jej rozrosła? Portret przodem cudny Quote
Jagoda1 Posted March 13, 2008 Author Posted March 13, 2008 Sama mądrość i inteligencja...:lol: http://img90.imageshack.us/img90/2616/img0250pd3.jpg Quote
Evra Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 tygra napisał(a):śliczne fotki, czy mi się wydaje czy klatka sie jej rozrosła? Też mam takie wrażenie, chociaż Gaja nadal jest szczuplutka. Mierzyłam jej kubraczek zimowy i jakiś taki ciasny niemożliwie się zrobił, a miał sporo regulacji! Jeden z sąsiadów mówił, że widział całe zdarzenie, mówił, że Gaję gonił czarny pies. Zatem problem czarnego stwora z krzaków rozwiązany! Jak potem szukałam Gai na osiedlu to widziałam małego, czarnego psiaka, który biegał luzem bez właściciela. Może to on rzucił się na Gaję. Ale to był mały piesek, trochę tylko większy od kota. Quote
apple Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 Jaka poważna dama http://img399.imageshack.us/img399/7036/img0309wt5.jpg I z lekka zawiana też:eviltong: http://img178.imageshack.us/img178/6835/img0267ls2.jpg Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.