Ayia Posted July 14, 2007 Posted July 14, 2007 super!!! O jejku jakie dobre wiesci masz dla mnie Natalia.. poprostu bomba.. :loveu: w koncu ma czlowieka ktory okaze mu duzo ciepla i oddania... :loveu: Quote
ewatonieja Posted July 14, 2007 Author Posted July 14, 2007 a teraz gorsza wiadomośc takie zmixowane grzeczne coś na kwarantannie Quote
katya Posted July 14, 2007 Posted July 14, 2007 Ojej, to coś jest chyba młodziutkie... Patrzcie co się dzieje, taka moda na szpicowate, ludzie nic nie wiedzą o tych psach i kupują, niedługo będzie ich tyle w schronach co astów :( Quote
ewatonieja Posted July 15, 2007 Author Posted July 15, 2007 wracamy do postaci pierwszoplanowej tego wątku :) ". Dziś u nas pojawił się pies (suczka) brata , pieski mialy niesamowity kontakt ze soba. Bawiły się przez cale popoludnie do poznej nocy az padly. Fero ma tyle zabawek, ze nie wie ktora najpierw sie bawic uwielbia piszczace piłki i wszysto co piszczy i daleko leci (uwielbia biegac i przynosic). Dawno nie widzilam tak kochanego i madrego pieska. Przesyłam kilka zdjec na nich obecny pies (Nika) brata mojego chłopaka. Pozdrawiamy Magdalena i Mateusz" Fero jest szczęsliwy to widać :) a właściciele na pewno bardzo zadowoleni :) Quote
ewatonieja Posted July 15, 2007 Author Posted July 15, 2007 to jest off :oops: sie poryczałam,obejrzyjcie film http://apbt.dog.pl/ Quote
Paulina87 Posted July 15, 2007 Posted July 15, 2007 Macie więcej info o tym psiaku z kwarantanny? Wygląda jak szczeniak. A zdjęcia z nowego domku super. Quote
ewatonieja Posted July 15, 2007 Author Posted July 15, 2007 Ludzie którzy chcieli Fero wzięli jego kolege z boksu,dzisiaj go oddali bo jest niewidomy i nie wychodzi z budy :/ chcieli wziąc Huska który jest przy budzie, Dyrekcja wywaliła ich i kazała im w ciagu 2h przywieżc psa , to nie ludzie to hołota!chcieli sobie wymienić psa na innego Quote
katya Posted July 15, 2007 Posted July 15, 2007 Skoro oddali, to jakiego psa mają przywieźć? Dobrze, że dyrekcja wywaliła! Quote
Neris Posted July 15, 2007 Posted July 15, 2007 Ta sunia też jakichś zaprzęgowców ma daleko w przodkach... Ja pewnie jestem paranoiczką, ale czy ona wysterylizowana? Quote
ewatonieja Posted July 15, 2007 Author Posted July 15, 2007 katya napisał(a):Skoro oddali, to jakiego psa mają przywieźć? Dobrze, że dyrekcja wywaliła! przyjechali zaczeli oglądać Huska przy budzie i mówią ze chca wymienić,oddać tematego wziąc tego każdy kto to usłyszał po prostu zrobił sie purpurowy,za 2 h przywiezli psa i go oddali ,ja mam nadzieję ze w tym biednymi ciemnym kraju kiedyś dojdzie do tego ze schroniska będa miały komputerowa baze danych i po wpisaniu nazwiska do kompa pojawi sie info czy ten człowiek oddał kiedys psa,czy jest podejrzany czy nie, w koncu to sa psy wymagającej specjalnej troski ja nie mogę,po prostu mi sie chce płakac z bezsilności po 14 przyjechał na rowerze w stroju kolarskim dziad ,się pyta czy jeszcze czynne,mówię ze nie,on na to że CHCE wziąc psa,a ja się pytam czy pies ma za nim biec do domu? on mówi ,że chce małego i ma w plecaku duzo miejsca ,a ja się go pytam czy uważa że przy takiej temperaturze wożenie szczeniaka w zamknietym plecaku nie wydaje mu sie nie humanitarane?dziad zaczał ujadać więc skończyłam z nim rozmowe :placz: Quote
olenka_f Posted July 15, 2007 Posted July 15, 2007 ewatonieja napisał(a):przyjechali zaczeli oglądać Huska przy budzie i mówią ze chca wymienić,oddać tematego wziąc tego każdy kto to usłyszał po prostu zrobił sie purpurowy,za 2 h przywiezli psa i go oddali ,ja mam nadzieję ze w tym biednymi ciemnym kraju kiedyś dojdzie do tego ze schroniska będa miały komputerowa baze danych i po wpisaniu nazwiska do kompa pojawi sie info czy ten człowiek oddał kiedys psa,czy jest podejrzany czy nie, w koncu to sa psy wymagającej specjalnej troski ja nie mogę,po prostu mi sie chce płakac z bezsilności po 14 przyjechał na rowerze w stroju kolarskim dziad ,się pyta czy jeszcze czynne,mówię ze nie,on na to że CHCE wziąc psa,a ja się pytam czy pies ma za nim biec do domu? on mówi ,że chce małego i ma w plecaku duzo miejsca ,a ja się go pytam czy uważa że przy takiej temperaturze wożenie szczeniaka w zamknietym plecaku nie wydaje mu sie nie humanitarane?dziad zaczał ujadać więc skończyłam z nim rozmowe :placz: jestem Tobą zawiedziona rozczarowana i już nie wiem co, wiesz naprawde..... nawet go nie oplułaś ja nie wymagam żebyś wsadzała dziada do plecaka razem z rowerem ale choć jego a rower na użytek schronu a Ty nic:mad: Quote
ewatonieja Posted July 16, 2007 Author Posted July 16, 2007 Olenka ja musze uważać z przemoca bo szybko się w tym zatracam i mam luki w pamięci, moja świadomośc wypiera takie akty, skoro nic nie pamietam to nei mam z tego przyjemnosci :( taka jestem felerna:placz: Quote
olenka_f Posted July 17, 2007 Posted July 17, 2007 ewatonieja napisał(a):Olenka ja musze uważać z przemoca bo szybko się w tym zatracam i mam luki w pamięci, moja świadomośc wypiera takie akty, skoro nic nie pamietam to nei mam z tego przyjemnosci :( taka jestem felerna:placz: jesteś najlepsza tylko te ludzie to świnie bez wyobraźni i uczuć, zwierze to dla wielu przedmiot tak traktują jak rzecz dla mnie wyjazd za granice jest gównianym powodem do pozostawienia psa bo czy dziecko czy chorego ojca też by zostawili nie traktują zwierząt jak członka rodziny, całe swoje życie miałam psy i jeździliśmy na wczasy z rodzicami tyle że oni wybierali ośrodki gdzie mogły być zwierzęta jasne że to drożej kosztowało ale jechaliśmy z psem a jeśli nie ma takiej możliwości to zaprasza sie kogoś do siebie na ten czas niech mieszka i zajmuje sie psem to nie takie trudne a z pracy za granica ja na przykład zrezygnowałam bo niby co jest ważniejsze, nie mogłabym pracować w schronie bo i tak po dwóch dniach pracy poszłabym siedzieć :angryy: Quote
Paulina87 Posted July 17, 2007 Posted July 17, 2007 A z resztą jak ktoś się dobrze postara to i psa za granicę można ze sobą zabrać. Quote
ewatonieja Posted August 2, 2007 Author Posted August 2, 2007 "itam, po tak długim czasie. Fero zadomowił sie u nas, a raczej u siebie w 100%. Uwielbia kurze łapki( suszone) taki przysmak ze skelpu zoologicznego, dzis po raz pierwszy szczeknął, bo raczej to piszczy z radości... biega kopie doły na ogrodzie, przewraca sie na zakretach jak biega co jest słodkie, a co wazne toalete sam robi w jednym miejscu ogrodu:D wielki +. Po wyczesaniu stracił połowe futra tak wiec jest polowa psa no moze pozatym ze przytył ale nie jest groby poprosty juz ma cialo a nie same zebra:D i siersc mu błyszczy:D. Zabawek ma okolo 7 sztuk ale najbardziej lubi te które piszcza i nawet o 4 rano gryzie je nam w sypialni, hehehehe wazne ze jest zadowolony. pozdrawiamy Magda i Mateusz." :multi::multi::multi::multi::loveu: Quote
ewatonieja Posted October 18, 2007 Author Posted October 18, 2007 tak wygląda szczęsliwy pies :multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.