marillka Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 fotki foteczki :) czekam niecierpliwie :) Quote
Macho Posted September 26, 2007 Author Posted September 26, 2007 Oj..mialam tego nie mowic ;) :eviltong: Quote
Macho Posted September 27, 2007 Author Posted September 27, 2007 Tak jak bylo... :( bez zmian.... :( Quote
patch75 Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 jeszcze pewnie bedzie trzeba dlugo czekac na to, az romek wyzdrowieje:shake: Quote
Macho Posted September 27, 2007 Author Posted September 27, 2007 w swoim Domu pewnie byloby o to latwiej... :( Quote
San_(jagodowa:) Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 [LEFT]W warunkach schroniskowych Romek może nie wyzdrowieć nigdy... [/LEFT] Quote
patch75 Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 a czemu? nie znam sie na tej chorobie Quote
Macho Posted September 28, 2007 Author Posted September 28, 2007 walka z nuzyca polega na dlugotrwalym podawaniu lekow, kapaniu, pielegnaji...potrzebne sa odpowiednie warunki i osoby, ktorych w azylu brak... :( Quote
marillka Posted September 29, 2007 Posted September 29, 2007 zapraszam biegnij na pierwszą - potrzebujesz domku :Dog_run: Quote
San_(jagodowa:) Posted September 29, 2007 Posted September 29, 2007 [LEFT]Romek miał trochę lepszy dzień dzisiaj, bardzo ładnie zjadł lekarstwa nawet:) [/LEFT] Quote
BosiaB_86 Posted September 29, 2007 Posted September 29, 2007 Romuś mam nadzieje, że gdy następnym razem tu wejde przeczytam jeszcze lepsze wieści - o TWOIM własnym domku i pełni zdrowia?! 3mam za to mocno :kciuki: POWODZENIA Quote
marillka Posted September 30, 2007 Posted September 30, 2007 marillka napisał(a):tu znalazłam trochę o nużycy to doskonale wyjaśnia dlaczego Romek musi JAK NAJSZYBCIEJ znaleźć DOM: Nużyca psów Opracowanie: Centrum Weterynaryjne Res-Vet lek. wet. Waldemar Kaczor Nużyca zwana też jest Demodekozą od nazwy pasożyta, który ją wywołuje (Demodex canis). Niestety schorzenie to jest przewlekłe i czasami o całkowitym wyleczeniu mowy być nie może. Pasożyt ten występuje bardzo powszechnie w psiej populacji a zarażanie nim odbywa się najczęściej drogą pionową z suki na młode; lub pomiędzy poszczególnymi osobnikami. Czynnikami usposabiającymi do jej wystąpienia są wszystkie sytuacje, w których następuje spadek odporności zwierzęcia, przewlekłe choroby, złe warunki środowiskowe, ciąża, niedożywienie lub odżywianie niekompletną (niezbilansowaną karmą). Jak już wspomniałem nużeniec występuje bardzo powszechnie w psiej populacji, lecz najczęściej inwazja ta przebiega bezobjawowo i tylko czasem rozwija się w chorobę z właściwymi objawami klinicznymi. Początkowo (najczęściej na głowie) obserwujemy niewielkie wyłysienia, z czasem mogą się one zlewać dając większe łyse place. Bardzo często obserwujemy guzki, które ulegają przemianie w krostki. Co ciekawe w chorobie tej świąd nie występuje lub jest niewielki, wtórnie skóra może ulec zgrubieniu i pofałdowaniu, jeśli dojdzie do zakażenia bakteryjnego mogą rozwijać się inne ostre objawy chorobowe. Podstawą diagnozowania tej choroby jest pobranie zeskrobin ze zmienionych miejsc i wykonania preparatu, w którym stwierdza się nużeńce. Choroba jest przewlekła w swoim przebiegu podobnie w leczeniu. Nawet po ustąpieniu objawów po długotrwałej terapii mogą w zasadzie powrócić w każdej chwili życia zwierzęcia. Podstawowym warunkiem do spełnienia jest zapewnienie zwierzęciu optymalnych warunków życia, odpowiedniej karmy (bogato białkowa i witaminowa) oraz systematyczne odrobaczanie (robaki wewnętrzne). Na przełomie lat w leczeniu stosowane były różne preparaty przeciw pasożytnicze do jej zwalczania z większym lub mniejszym skutkiem. Do dziś w zasadzie nie ma 100% metody pozwalającej na szybkie jej wygaszenie. Z najczęściej stosowanych preparatów używanych do jej zwalczania używa się Amitrazy (substancja czynna), którą po odpowiednim rozcieńczeniu przemywa się chorobowo zmienione miejsca z częstotliwością około 1 raz na 2 tygodnie (nie za często). Obecnie stosuje się dodatkowo iniekcję preparatów zawierających Iwermektynę (inj. podskórne)w odstępach ok. 3 – 4 tygodniowych. Niestety nie u wszystkich ras psów można stosować ten preparat gdyż są rasy na niego bardzo wrażliwe. Przy objawach ogólnych (wtórne zakażenia) podaje się antybiotyki. Leczenie trwa długo czasami nawet do 6 miesięcy. Choroba ta najczęściej pojawia się w okresie dorastania psów, choć dość często również w pozostałych okresach wiekowych. Zapobieganie temu schorzeniu jest trudne, trzeba dbać o prawidłowe warunki środowiskowe i właściwe żywienie. Zbyt intensywne zabiegi zoohigieniczne i pielęgnacyjne mogą sprzyjać wystąpieniu nużycy (kąpiele szczotkowanie). taka jest nużyca :( Quote
San_(jagodowa:) Posted September 30, 2007 Posted September 30, 2007 Z Romkiem jest coraz gorzej,nie reaguje na leczenie,jeśli ktoś ma możliwość to bardzo prosimy o dom tymczasowy! To jest teraz kwestia jego życia i śmierci! Przecież Romek nie może tak odejść...! :-( Quote
Macho Posted September 30, 2007 Author Posted September 30, 2007 Kto pomoze Romkowi?!! :( :( :( Quote
San_(jagodowa:) Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 [LEFT]Podnoszę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! [/LEFT] Quote
San_(jagodowa:) Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 [LEFT]Romek prosi o szansę na życie!!!!!!!! [/LEFT] Quote
Macho Posted October 3, 2007 Author Posted October 3, 2007 Kto da Romkowi nie tylko zwykly tymczas, ale i szanse na zycie?? :( :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.