Macho Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 Romek to niewielki, kilkuletni kundelek. Przebywa w Azylu "Cichy Kąt" w Tarnowskich Górach od 2 lat. Został znaleziony przez jednego z wolontariuszy w parku w Reptach i przyprowadzony do nas. Na początku Romek był bardzo bojaźliwy i przerażony. Z czasem jednak nam zaufał i przekonał się, że ludzka ręka może robić coś innego, pozytywnego, a nie tylko bić i karcić. Obcym nie potrafi okazać od razu zaufania, jednak gdyby miał swojego Człowieka, Romek pewnie pokazałby jak potrafi się odwdzięczyć Pies, któremu dano DOM. W maju 2007 nasz Romuś zachorował na nużycę. Miał wielkie rany na łapkach i ciele, które krwawiły i puchły. Dostawał leki, specjalna karmę, które zdecydowanie poprawiły jego stan. W czerwcu 2008 roku Romek znalazł Dom, jednak nie nacieszył się nim długo. Powodem powrotu Romka była jego rzekoma agresja w stosunku do ludzi...a tak uprzedzaliśmy, że potrzebuje czasu... że nic na siłę.... Nikt jednak nie poinformował Azylu o "kłopocie", chociaż regularnie dzwoniliśmy i pytaliśmy o Romka... Nikt nie "potrudził" się o to, żeby zadzwonić do nas i zapytać o poradę, chociaż powtarzaliśmy to przy adopcji chyba kilkunastokrotnie...Nikt nie pomyślał jak teraz czuje się Romek... A Romek czuje się fatalnie... :( leży w kojcu smutny i zdziwiony, zwinięty w kłębek sprawia wrażenie nieobecnego, zamyślonego...Tylko on jeden wie, co teraz dzieje się w jego głowie... Ale nie tylko on jeden zastanawia się "Dlaczego??" I znów ludzka bezmyślność wygrała... Romek na szczęście nie musiał długo czekać, bo znów ma DOM!! Oby to już ten ostatni, taki na dobre i na złe i życzymy Romkowi, żeby więcej było tego dobrego :) Trzymaj się Chłopie ! :multi: Quote
San_(jagodowa:) Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 [LEFT]Romek bardzo,bardzo prosi o pomoc...:-( [/LEFT] Quote
San_(jagodowa:) Posted June 29, 2007 Posted June 29, 2007 W schronisku Romek ma naprawdę bardzo małe szanse na wyleczenie... Czy on musi tak cierpieć??? Potrzebna mu Osoba,której nie przerażą trudności, bo Romuś jest trudnym pacjentem.Lekarstwa trzeba podawać chwytając się co chwilę nowych podstępów i nowych smakołyków. Nie ma możliwości podania leków bezpośrednio do pyszczka,bo to poniżej godności Romka. Naprawdę jest ciężko...Czy znajdzie się ktoś,kto podejmie się tego trudnego zadania...?Od tego zależy życie Romka! Quote
Macho Posted June 29, 2007 Author Posted June 29, 2007 Obiecane fotki...wyszly dosyc jasno, poniewaz slonce swiecilo a nie mialam mozliwosci robienia fotek z innej strony... rany sa tu duzo bledsze niz w rzeczywistosci... Quote
BosiaB_86 Posted June 30, 2007 Posted June 30, 2007 Romuś to na prawdę cudowny psiak, troszkę wystraszony ale z czasem sie przekonuje, że nikt mu krzywdy już nie chce zrobić... Teraz jeszcze takie nieszczęście na niego spadło - ta okropna nużyca :placz: KTO MU POMOŻE?? KTO DA DOM BIEDNEMU ROMUSIOWI?? ON TAK BARDZO GO POTRZEBUJE!! Quote
Rybc!a Posted June 30, 2007 Posted June 30, 2007 Chodź, idziemy na spacerek! Szkoda tylko, że taki wirtualny! Quote
Macho Posted June 30, 2007 Author Posted June 30, 2007 pomozmy Romkowi znalezc domek...on tego teraz tak bardzo potrzebuje... Quote
BosiaB_86 Posted July 1, 2007 Posted July 1, 2007 Byłam dziś w Ck i widziałam Romusia... :placz: Aż sie serduszko kraje jak sie na niego patrzy, taki bidulek i do tego te wyłysiałe od choroby łapki :placz: CZY KTOŚ DA MU SZANSĘ NA WYZDROWIENIE I GODNE, SZCZĘŚLIWE ŻYCIE?! :-( :-( :-( Quote
San_(jagodowa:) Posted July 1, 2007 Posted July 1, 2007 [LEFT]Romek potrzebuje pomocy!!! [/LEFT] Quote
Matusz Posted July 2, 2007 Posted July 2, 2007 Romek pokaz się na pierwszą tylko tyle mogę, podnieść, tak daleko jestem :-(:-( Quote
Macho Posted July 4, 2007 Author Posted July 4, 2007 Romus byl wczoraj u weta...jest MALA poprawa ale nadal leki i za tydzien kontrola... mimo poprawy(ktorej moim okiem nie widac;)) Romek bardzo potrzebuje domu... Quote
ANETTTA Posted July 4, 2007 Posted July 4, 2007 domek chodziby tymczas potrzebny ......help.....help dla romka Quote
San_(jagodowa:) Posted July 4, 2007 Posted July 4, 2007 Macho napisał(a):Romus byl wczoraj u weta...jest MALA poprawa ale nadal leki i za tydzien kontrola... mimo poprawy(ktorej moim okiem nie widac;)) Romek bardzo potrzebuje domu... Za to mamy zapalenie ucha:placz: Quote
San_(jagodowa:) Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 [LEFT]Romek potrzebuje domu!!!!!!!! [/LEFT] Quote
Tina:) Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 Rooooomek na pierwszej szuka domku! Prosimy o domek dla Romka! Szybciutko! Za moment! Juz! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.