Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dnia 15stego lipca 2014 roku, we wtorek, do naszej rodziny dołączył w tajemnicy, (długo oczekiwany) członek rodziny oraz największe marzenie mojej cudownej mamy - ośmiotygodniowy, kłapouchy basset hound - SEMPRE MAVERICK, którego wspólnie zdecydowaliśmy nazwać "Gero".

Gero vel "Pituś" vel "Mały" vel "Gruby" vel "Gero-nimo" przedstawia siebie, nas oraz swoje nadchodzące życiowe perypetie!


  • Replies 55
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted (edited)

Dzisiaj zaliczyliśmy wizytę u lekarza. Zrobiliśmy przegląd ząbków, sierści oraz odrobaczyliśmy się. Przez dwa tygodnie Gero przybrał 1,9kg!
W poczekaliśmy zgrywaliśmy bohatera i warczeliśmy oraz szczekaliśmy na wielkoludy wchodzące do lecznicy!
...aby później schować się pod nogi i krzesło. Cykor! :lol!:

Edited by Skyy
Posted

Gezowa, nie wiem, czy w Polsce pokażę się z bassetowym, ale na pewno w planach mam wystawy w Polsce z pharosią. ;-)

Odnośnie charakteru bassetów ciężko mi jeszcze cokolwiek powiedzieć. Mały jest zadziorny, lubi leniuchować, wylegiwać się. Jest sprytny. Doskonale wie, jak dopiąć swojego zwłaszcza, jeżeli chodzi o moją starszą sukę, która zwyczajnie małego olewa - "Chce się tam położyć? Okej, niech się kładzie, ja idę tam". ;-)

Posted

Ale jest to rasa naleząca do grupy gończych.. sa tak samo "trudną" rasą powiedzmy jeśli chodzi o przywołanie jak beagle ? Czy hodowcy już raczej hodują je jako psy domowe, czy polują z nimi?

Posted

Odwiedzamy parówkę! :loveu: Gero bardzo mi się podoba, te jego pozy przy spaniu... Życzymy powodzenia na wystawach, wiecie już kiedy zaliczycie debiut? Bo musimy trzymać kciuki. ;)

Posted

Aniu, nie spotykam się z hodowcami, którzy wykorzystywali by jeszcze rasę do polowania, aczkolwiek osobiście bassety to nie moja "działka". ;-)
Mając Grubego przez dwa tygodnie zaobserwowałam pewne jego "niedociągnięcia" odnośnie przychodzenia na zawołanie. Działa to na zasadzie: wołasz go, a on "ah, tu jest jeszcze jakiś krzaczek do obwąchania". ;-)

Dioranne, wstępnie planujemy nasz debiut na międzynarodowej wystawie psów rasowych w Cloghran, Irlandia na początku października.

Posted

Głąb wylał na siebie wosk ze świeczki. Nie pytajcie jak, bo... nie wiem. Szczęście wydziubałam wszystko z sierści! :diabloti:

Posted

Ahaha. Teraz przynajmniej wiesz, żeby zabezpieczyć jeszcze dokładniej dom przed przybyciem pharaosia :D :D
Mój o dziwo nie miał żadnych zapędów do niszczenia czy demolki, ale z borderkiem pewnie będzie masakra i wszystkie kable wciśnięte jak najdalej za biurko... ;)

Posted

[quote name='Dioranne']Mina na zdjęciu: wosk? Jaki wosk?! :evil_lol: Przynajmniej Gero przygotuje Ci dom pod faraonka, został testerem bezpieczeństwa.
Tylko żeby aż za bardzo nie testował :diabloti:

Posted

Powiem wam, że po szczeniaku spodziewałam się większych demolek, ale tak naprawdę niczego jeszcze nie pokryzł, nie zjadł, nie zepsuł. ;-)
Ma swoje zabawki i właściwie nimi się tylko bawi. Co prawda interesują go kwiaty mamy, ziemia w domiczkach, zabawki rodzeństwa, ale wszystko jest zawsze pod kontrolą.
Co do przygotowania domu przed przybyciem pharosi to... Mieszkam na swoim a Gero(nimo) z moimi rodzicami, także to niekoniecznie przygotowania z jego strony. :diabloti:

Szykuję filmik z zabawy z moją starszą Krową. Premiera po weekendzie. ;-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...