Madie Posted July 25, 2014 Posted July 25, 2014 Ja z szybkim pytankiem: ostatnio Sadza dosłownie rozwala mi dom - 3 ostatnie dni. Zjedzone pufy, fotele ( łącznie ze dykta i środkiem), zaczęła też kraść rzeczy z półek, nawet wysokich i je zjadać. Nie wiem czy w tym wieku lęk separacyjny bez powodu się przydarza, ale wiem że mniej więcej od tygodnia Sadzy znacznie powiększył się srom- jest strasznie obrzmiały i napuchnięty, bez przerwy wylizuje się w tym miejscu i Panda ją wącha kiedy tylko może i próbuje gwałcić. Pytanie moje brzmi, czy zwiększony niepokój może być związany ze zbliżającą się cieczką? ( Mam nadzieję, że tak!) Na razie radzimy sobie zwiększając ilość spacerów, ucząc innych komend niż dotychczas a potem powoli ją wyciszając. Zobaczymy czy coś da. No i jutro idziemy do weterynarza na kontrolę, bo Sadzulka ma też zwiększone pragnienie i przeokropnie dyszy. Quote
Madie Posted July 26, 2014 Author Posted July 26, 2014 Dziś Sadza zaczęła krwawić.Cieczka się zaczęła. Chodzi niespokojna po domu im podgryza meble - mimo że wołowa kość leży na ziemi...:roll: Quote
a_niusia Posted July 26, 2014 Posted July 26, 2014 kurde...jak wy mozecie tak zyc? czemu nie kupicie jej klatki? Quote
Madie Posted July 26, 2014 Author Posted July 26, 2014 a_niusia Sadza jest przyzwyczajona do klatki, umie w niej zostawać, przeszła trening. Kłopoty pojawiły się teraz przy cieczce znów, wiemy co robić żeby zniszczeń nie było, pytamy tylko czy to początek lęku czy mogą to być kłopoty z cieczką. Quote
a_niusia Posted July 26, 2014 Posted July 26, 2014 taaa jasne...wiecie co robic, jest przywyczajona, ale zdemolowala wam chate:)) Quote
Madie Posted July 26, 2014 Author Posted July 26, 2014 (edited) Klatka od 2 miesiecy stała w składziku, bo kłopotów nie było albo były sporadyczne. masakra to się teraz zaczęła. I tak wiemy co robić doskonale, pytanie w poście nie dotyczy rozwiązania kłopotu, a czy jego źródłem może być cieczka. edit: generalnie brak klatki w tym momencie i jej przyzwyczajenie do niej nie ma nic wspólnego z ta sytuacją. Sadza zostawała sama bez klatki i nie niszczyła nic. Zauważyliśmy jednak np. że podczas zapalenia pęcherza albo innych dolegliwości stawała się drażliwa i zaczynała właśnie ciamkać. Teraz jest cieczka i się znów zaczęło. Młoda łazi po całym domu, mędzi, pcha się na kolana, wylizuje obsesyjnie i czysci podłoge. Póki co spi po 2 h spacerze. Edited July 26, 2014 by Madie Quote
a_niusia Posted July 26, 2014 Posted July 26, 2014 zachowanie podczas cieczki moze troche sie zmienic, ale...:)) gdyby to, co opisujesz bylo reakcja psychiczna na cieczke to ja majac w chacie trzy niesterylizowane suki, bylabym juz bezdomna. po prostu macie nieprzepracowanie pewne rzeczy i nie chce mi sie sledzic twoich postow, ale jestem przekonana, ze pies wczesniej nie zostawal w domu bezkolizyjnie. pewnie tez bylo za kazdym razem jakies wytlumaczenie:)) Quote
Madie Posted July 26, 2014 Author Posted July 26, 2014 A-niusia jestem pewna, że mamy do przepracowania wiele rzeczy, ale akurat siedzenie w klatce jest już zrobione. Nie zaprzeczam, że pracujemy nad różnymi rzeczami jednocześnie od początku posiadania psów, szkolimy siebie, je itd. Ale Chyba znam własne psy i ich zachowania i wiem, kiedy coś jest wyjątkiem od reguły.A to co się dzieje JEST wyjątkiem od reguły. I nie sam fakt niszczenia rzeczy, a sposób np. w jaki jest to robione, pora, ilość, itp. Sadza zabiera na swoje posłanie ściągnięte wcześnie rzeczy, zakopuje je w wielki ręcznik ( posłanie), dokładnie owija, kładzie się na tym a na koniec rozszarpuje. Dlatego zadałam pytanie: czy zmiany hormonalne przez cieczkę mogą tak rozregulować psa czy raczej mamy początek lęku. I to jest pytanie z pierwsze posta. nie rady o klatkę kenelową, nie rady o to jak klatkę wprowadzić i nie narzekanie na kilka starych mebli zjedzonych. Quote
Madie Posted August 10, 2014 Author Posted August 10, 2014 Może to komuś pomoże, kto będzie miał podobne obserwacje: dwa dni od zaczęcia się na dobre cieczki, kłopot z niszczeniem przestał istnieć. Może była to kwestia napięcia "przed" Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.