Gonitwa Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 A może ją zostawią- nie mniej jednak ja tego nie obstawiam skoro już raz chcieli ją oddać to nie zawahają się następnym razem.... Quote
Kostek Posted August 18, 2007 Author Posted August 18, 2007 ja jej szukam nowego domu bo dla mnie ludzie dali doopy...pojawil sie problem bo Steff nie lubi kaganca a wielkie halo...bez sensu w ogole...za chwile pojawi sie dziecko wiec i tak bedzie trzeba szukac domu i tak wiec lepiej zrobic to juz dopoki mala az tak bardzo sie nie przywiaze,wiec prosze jesli mozecie oglaszajcie Steff gdzie sie da Quote
pumcia02 Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 Stefi zostaje u mojej siostry. postanowili "walczyc" z problemami oraz przyzwyczajac ją do dzieci. ostatnio gdy jakeis dziecko plakało na podworku, Stefi podobno malo nie rozwalila drzwi na balkon tak zaczela sie na nie rzucac... mi sie wydaje ze ona predzej chce bronic dziecka niz byc agresywna w stosunku do niego. Quote
Kostek Posted August 19, 2007 Author Posted August 19, 2007 dla mnie ten dom jest nieodpowiedzialny...zrazlili sie kagancem a niby maja sobie poradzic gdy urodzi sie dziecko... Quote
Tengusia Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 Ja popieram opinie Kostka ze dom nie jest odpowiedzialny i ze Stefi powinna trafic do innego domu :shake: .... swoja droga jaki pies lubi chodzic w kagancu :roll: Stefi szuka odpowiedzialnego czlowieka !!!! Quote
andzia69 Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 No to czas na podnoszenie bulowatych potforuff!!! Stefi na 1!!! Quote
pumcia02 Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 e Kostek troche przesadzacie. ja równiez byłam wkurzona i jestem nadal na siostre, ale w tej sytuacji "rodzinnej" w jakiej ona jest mysle ze tez bym miała pewne "zachwiania" i klopoty z decyzjami... moim zdaniem wzieli w nieodpowiednim momencie psa, no ale stało się wiec teraz trza ratowac sytuacje. beda rozmawiali z psim psychologiem po pierwsze o tyum kagancu po drugie o dziecku. co do kaganca to faktycznie i ja sie wkurzyłam jak byłam u nich i sie meczyłam z 10 min z kagancem, przy czym pozniej nie mogłam Stefi nawet o kilka cm zmusic zeby przeszła. Quote
pumcia02 Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 chciałam jeszcze dodac ze i ja jestem po "kryzysie" (w sumie nadal trwa tak troszeczke...) i przez pewne totalne głupoty chciałam zostawic cos z czym aktualnie wiaze sie praktycznie całe moje zycie! kazdemu błędy sie zdarzaja... dlatego poniekąd teraz rozumiem moją siorkę... Quote
Kostek Posted August 19, 2007 Author Posted August 19, 2007 ja niestety takich ludzi nigdy nie zrozumiem ale mam nadzieje ze bedziesz trzymala reke na pulsie... Quote
pumcia02 Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 wiesz ja osobiscie to bym nigdy w zyciu nie oddała suki która była u mnie na tymczasie :P ale nie wszyscy sa tak walnięci jak my... Quote
pumcia02 Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 skórzany... miala tez chwilowo metalowy, nie problem w rodzaju kaganca. zaczynam sie wkurzac, czasami zalamuje sie dogomanią Quote
Tengusia Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 hmmm moze to dziwne i moze uznacie ze glupia jestem ale dlaczego kaganiec stal sie takim problemem :roll: czy sunia jest agresywna ze kaganiec jest niezbedny ??? przeciez poza wizytami u weta i przejazdami srodkami komunikacji miejskiej mozna uniknac noszenia kaganca jesli sunia nie stwarza realnego zagrozenia ??? Mam nadzieje ze sprawa Steffi ulozy sie na jej korzysc bo zal by bylo by znow trafila do schronu ... Quote
pumcia02 Posted August 20, 2007 Posted August 20, 2007 denerwuje mnie jak ludzie uwazaja kaganiec za cos wstretnego i w ogole. moja suka chodzi w kagancu tylko wlasnie w pociagu, busie (chociaz rzadko sie zdarza załozyc :D), traktuje to jako ostatecznosc, ale moim zdaniem to nie jest jakas tragedia dla psa... moja siostra boi się, że jak sie rzuci na psa czy cuś to jej nie utrzyma, a jak bedzie w kagancu to w sumie krzywdy duzej nie zrobi... Quote
MaxSta Posted August 20, 2007 Posted August 20, 2007 Ludzie boją się bullowatych a jak trafią się np. dwie staruszki w parku to człowiek ma problem. Mieliśmy bullteriera i ciągle nas zaczepiali ze straży miejskiej że pies jest bez kagańca chociaż na smyczy. Trzeba było widzieć moją żonę hehe jak stalim później przed nią na baczność. Nasz znajomy zajmował się właśnie zagadnieniem psów tzw. ras groźnych. Nie wiem jak jest teraz ale wtedy bullteriery były na liście psów potencjalnie groźnych a nie liście groźnych, czyli na smyczy bez kagańca albo kaganiec gdy biega luzem. Ja jestem akurat za tym aby psy były w kagańcach i na smyczy(dla własnego tzn. psiego bezpieczeństwa. Wiele razy widziałem psy biegające przy ulicy i dla niektórych źle się to skończyło). Quote
siekowa Posted August 20, 2007 Posted August 20, 2007 Jeśli ma taki jak Puma to dobrze.Kaganiec moim zdaniem też ma znaczenie a przecież mój Miki metalowy zawsze chciał ściągnąć i nie dało się z nim iść normalnie dalej a fizjologiczny jest super i nie mam już takiego problemu.W Warszawie SM daje mandaty za psy na smyczy bez kagańców (nie wiem od ilu kg jest obowiązek). Już się upewnili jaki ona ma stosunek do tych dzieci? Quote
pumcia02 Posted August 20, 2007 Posted August 20, 2007 w sumie to nie, bo ja chce byc przy tym a nie mamy jak sie wszyscy umowic :/ Quote
ruda76 Posted August 20, 2007 Posted August 20, 2007 Mariolka wazny jest ten stosunek Stefci do dzieci:roll: postaraj się zaobserwowac jak ona sie zachowuje Quote
Tengusia Posted August 20, 2007 Posted August 20, 2007 ruda76 napisał(a):Mariolka wazny jest ten stosunek Stefci do dzieci:roll: postaraj się zaobserwowac jak ona sie zachowuje tym bardziej jesli siostra spodziewa sie potomka, niestety nie wszystkie psy lubia dzieci :roll: Quote
Gonitwa Posted August 20, 2007 Posted August 20, 2007 Steffi się pokazuje na pierwszej stronie! Quote
ruda76 Posted August 21, 2007 Posted August 21, 2007 sunieczka nadal szuka wspaniałego domu;) Jak z zachowaniem w stosunku do dzieci? Quote
pumcia02 Posted August 21, 2007 Posted August 21, 2007 teraz to juz chyba nie wytrzymam i sie nie powstrzymam... czy ja pisze jak do ślepych??? Stefi zostaje u nich wiec NIE SZUKA DOMU! ej sory ale oni jej nie obdzieraja ze skóry i cholera jej nie głodza i nie wiem co tam jeszcze zebyscie tak reagowali,... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.