ruda76 Posted August 21, 2007 Posted August 21, 2007 [quote name='mariolka']teraz to juz chyba nie wytrzymam i sie nie powstrzymam... czy ja pisze jak do ślepych??? Stefi zostaje u nich wiec NIE SZUKA DOMU! ej sory ale oni jej nie obdzieraja ze skóry i cholera jej nie głodza i nie wiem co tam jeszcze zebyscie tak reagowali,... Boze Mariolka co Ty wogole wypisujesz:oops: Jesli nie piszesz nie do ślepych to zmien sama na poczatek tytuł a dopiero wypisuj swoje złosci nie przebierając w słowach:mad: Quote
ruda76 Posted August 21, 2007 Posted August 21, 2007 Jesli ktoś z nas nie zauwazył ,ze sytuacja suni w tej rodzince się zmieniła to wystarczy napisac a Twoje zachowanie.....bez komentarza Quote
pumcia02 Posted August 21, 2007 Posted August 21, 2007 po pierwsze nie ja zalozylam watek wiec ja tytulu nie zmienie po drugie juz bylo napisane kilka razy ze Stefi zostaje, a tu nadal czytam: trzeba i tak jej szukac domu... Quote
ruda76 Posted August 21, 2007 Posted August 21, 2007 wiec napisz pv do Kostek o zmianę tytułu :angryy: a tutaj jasno napisz ,ze zostaje.;) A w taki sposob się ludzi nie traktuje bo jak problem to wiesz jak pisac :angryy: i cała reszta stara się pomoc choc jak się potem przeczyta Twoj post to się wszystkiego odechciewa Quote
pumcia02 Posted August 21, 2007 Posted August 21, 2007 juz z Kostek gadałam. bo wkurza mnie taki najazd na dogo, ze od razu jak raz mysleli o tym zeby oddac to na pewno ją oddadza wiec szukajcie domu!! ona nie moze tam zostac!!! jak sie nie wkurzyc przy czyms takim?? Quote
ruda76 Posted August 21, 2007 Posted August 21, 2007 mariolka napisał(a):juz z Kostek gadałam. bo wkurza mnie taki najazd na dogo, ze od razu jak raz mysleli o tym zeby oddac to na pewno ją oddadza wiec szukajcie domu!! ona nie moze tam zostac!!! jak sie nie wkurzyc przy czyms takim?? mariolka gdzies wradł się błąd -napwno wszyscy wolimy aby stosunki suni i jej nowych włascicieli szły ku lepszemu nawet jesli na poczatku nie byli pewni czy sobie z nią poradzą. Myślę,że wszsytkich nas ucieszyła informacja ,że Stefcia zostaje :multi: :multi: :multi: :multi: Quote
andzia69 Posted August 21, 2007 Posted August 21, 2007 mariolka napisał(a):juz z Kostek gadałam. bo wkurza mnie taki najazd na dogo, ze od razu jak raz mysleli o tym zeby oddac to na pewno ją oddadza wiec szukajcie domu!! ona nie moze tam zostac!!! jak sie nie wkurzyc przy czyms takim?? przecież to ty najpierw pisałaś,że suki nie chcą bo to czy tamto - to nie przedmiot tylko żywa istota i wzięcie jej powinni byli przemyśleć od początku do końca biorąc pod uwagę też problemy wiec nie miej do nikogo pretensji,że zaczęto szukać psu nowego domu, mam nadzieje,że ta decyzja o zostawieniu jej jednak w tym domu była przemyślana i za parę miesięcy nie będziemy znowu szukać suce domu Quote
pumcia02 Posted August 21, 2007 Posted August 21, 2007 pisałam bo tak było. w tym czasie ogolnie u nich sie duzo pozmienialo, wiec cierpliwości... a ze sie zdecydowali ze ją zostawią to napisałam ze zostaje i tyle. a tu magle jakis "bunt" ze tak to nazwe, ze i tak bedziecie jej szukac domu i w ogole... Quote
Gonitwa Posted August 21, 2007 Posted August 21, 2007 szum jest o to, ze jak ktoś oddaje psa z powodu kagańca to oznacza że nie jest w stanie zająć się odpowiednio psem, i za byle pretekstem go odda. Przynajmniej ja tak zrozumiałam;) Quote
pumcia02 Posted August 21, 2007 Posted August 21, 2007 napisze krotko: w nieodpowiednim momencie wzieli psa. i to jest fakt. ale po przemysleniach Stefi u nich zostaje. mam nadzieje ze wszystko się ułoży, ale uwierzcie, że skrzywdzić jej nie dam. jak pisałam ze tak łatwo sie nie poddam to popieraliscie, a jak napisalam ze zostaje to juz nie pasowało... skonczmy tą dyskusję prosze... 6 wrzesnia mamy sterylke Quote
MaxSta Posted August 22, 2007 Posted August 22, 2007 Z tego co rozumiem Siostra Marioli miała wziąć z Azylu no powiedzmy "jakiegoś" wybramego przez Ciebie Psa. Oczywiście po przyjściu z mężem zobaczyli Stefi i buch ten pies i żaden inny. Wiadomo bullowate są "męskimi" psami i każdy facet(teraz pisze męska część MaxSta) chce mieć takiego psa, tylko później gdy są problemy to go nie ma. Wiem to bo naszego (za TM) Bullteriera moja żona "odziedziczyła" po swoim poprzednim facecie. Oczywiście stwierdził że fajnie jest mieć białego bullteriera z łatką na oku. A gdy drogi mojej żony ze swoim byłym się rozeszły to nie chciał dać psa. A po miesiącu (pies miał wtedy rok) dzwonił żeby zabrała tego psa bo niszczy. I okazało się że pies wychodzi 2 razy dziennie i zjada własne odchody. Trzeaba był nad nim ostro (w pozytywnym znaczeniu) pracować na szczęście był psem bardzo łagodnym. Tylko jak mu się zakładało kaganiec to siadał i trzeba było go nosić (32 kg). Ale wracając do Stefi bullowate po przejściach są trudnymi psami, nad którymi trzeba popracować. Wiadomo każdy biorąc psa chce aby ten sprawiał najmniej kłopotów, a psy ze schronisk są właśnie psami po przejściach. Twojej Siostrze Mariola a zwłaszcz Mężomi jej życzę dużo cierpliwości i najlepiej niech popyta ludzi, którzy znają się na bullowatych jak się zabrać za Stefi. Psy te lubią jak się nimi zajmuje (wszystko jedno czy jest to szkolenie czy zabawa). Quote
Tengusia Posted August 22, 2007 Posted August 22, 2007 Podnosze Stefi oby wszystko dobrze sie skonczylo !!! Quote
pumcia02 Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 i mamy postępy :) moj chrzesniak jest wyjątkowo nieznosny jesli chodzi o psy. jednak z dnia na dzien Stefka sie coraz bardziej przyzwyczaja do obecnosci dziecka (moja bratowa często wpada do mojej siostry z półtora rocznym moim chrzesniakiem ;)) juz nawet doszło do tego ze mały połozył sie przy Stefi :)) moja suka jest wyjatkowo cierpliwa i on po prostu wiedzac ze z nia moze wszystko podchodzi tak tez do innych psów... a suke tez mam z azylu ;) najmniej ncierpliwy jest chyba mój drugi pies, którego Kacper czesto zwala z posłania i sam się tam kładzie hehe Quote
pumcia02 Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 dzisiaj bylismy na sterylce, wróciłam 20 min temu :D Stefi super grzeczna personel był nią zachwycony, wszyscy ją miziali hihi Quote
Kostek Posted October 18, 2007 Author Posted October 18, 2007 INFORAMCJA Z DNIA 18.10.2007 STEFFI SZUKA DOMU KOMENTARZE PROSZE ZACHOWAC DLA SIEBIE-JESLI NIKT NIE MOZE POMOC NIECH SIEDZI CICHO Steff jest po sterylce,jest mila ulegla potrafi dogadac sie z dziecmi,niestety z psami sie nie dogaduje...potrzebuje domku Steff jesli do poniedzialku nie znajdzie sie jakis dt trafi niestety spowrotem na lancuch:( Quote
ruda76 Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 kostek mam dom w Warszawie ktory czeka na staffika ale maja młodego mixa yorka jak Stefka z psami? I wazne ! w JAKIM ONA JEST WIEKU? Quote
pumcia02 Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 ma ok 3 lat. niestety nie moze byc z psami... jakby mogla to juz bylaby u mnie... :( Quote
ruda76 Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 No coż trzeba dodac ,ze dom bez zwierząt. Szukamy dalej w takim razie Quote
andzia69 Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 czy mogę tylko powiedzieć, że wiedzialam, że to tak się skonczy???? Biedna suka - za dużo tych zmian w tak krotkim okresie:-(:-(:-( Quote
Vectra Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 no ,to co mogę napisać :hmmmm: szukamy domku bez psów ... ona taka staffikowa jak moja Klementyna ;) Quote
Gonitwa Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 Biedna maleńka tak wiele przeszła i znowu oddana....:( Quote
ruda76 Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 Dzis poniedziałek -mam nadzieje, ze jednak nie trafiła do schroniska:roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.