Agnieszka.D Posted July 19, 2014 Posted July 19, 2014 (edited) Urka wita na wątku :) Dopiero się z Urką poznajemy, ale już mogę powiedzieć że jest małym, kochanym łobuzem (wystarczy spojrzeć na zdjęcie powyżej) :) Urka to żywiołowa, ok. roczna, mała psia towarzyszka. Bardzo lubi kontakt z człowiekiem. Pomimo niepozornej postury potrafi zasygnalizować gdy coś jej się nie podoba - jest szczekliwa :evil_lol:. Z psami dogaduje się dobrze, jest towarzyska i bardzo ciekawska. Za kotami podobno nie przepada, w związku z czym nie polecamy jej do domu z kocimi lokatorami. Urka to wielki duch zamknięty w małym ciałku. Już od pierwszej chwili łapie człowieka za serce, robi bardzo pozytywne wrażenie, jest bardzo zaradnym pieskiem. Nie jest maleńka i bezbronna, nie chowa się za człowiekiem, jest mądra i wygadana :) Bardzo dobrze czuje się w wodzie, uwielbia zabawy patykami. Na spacerach biega ile sił w jej krótkich łapkach, spuszczona ze smyczy przychodzi na zawołanie. Bardzo szybko zaczęła reagować na swoje nowe imię, jest bardzo pojętnym psiakiem;) Niestety powrót do boksu to jakiś koszmar... Dostaje szału gdy ją zamykam - dosłownie:-( Urka jest wysterylizowana, zaszczepiona, odrobaczona, zaczipowana. Waży ok. 6kg i mierzy ok. 25 cm w kłębie. Kontakt w sprawie adopcji: Agnieszka - 534 877 984 Jej numer: 492/14. W schronisku przebywa od 7 lipca 2014r. Podobno zdążyła wrócić z adopcji, jednak nie dowiedziałam się jeszcze co było powodem. Jak można oddać takiego smyka?:nonono2: Domku znajdź się raz dwa! Urka-rurka-kurka czeka niecierpliwie! :razz: Paróweczka? No za paróweczkę to ewentualnie zapozuję! Lecimy lecimy! Patyk sam się nie rzuci! Szyszuunia? (19.07.2014 - nie dałam rady dziś dotrzeć do schroniska, ale jak widzę Urka świetnie się bawiła :D pływaczka z niej mała! Dzięki za zdjęcia dziewczyny ;) ) Granda no weź no zaczekaj! :loveu: Edited July 31, 2014 by Agnieszka.D Quote
maciaszek Posted July 19, 2014 Posted July 19, 2014 Urka powędrowała na katowicki wątek i na stronę Fundacji. Ma też nową kartę na stronie schroniska. Quote
Agnieszka.D Posted July 19, 2014 Author Posted July 19, 2014 [quote name='saphira18']jestem ;) ona jest świeżo po sterylce?[/QUOTE] Tydzień temu w sobotę miała już ubranko, więc minęło przynajmniej 7-8 dni ;) Quote
Agnieszka.D Posted July 19, 2014 Author Posted July 19, 2014 [quote name='maciaszek']Urka powędrowała na katowicki wątek i na stronę Fundacji. Ma też nową kartę na stronie schroniska. Dziękuję :) Quote
saphira18 Posted July 19, 2014 Posted July 19, 2014 [quote name='Agnieszka.D']Tydzień temu w sobotę miała już ubranko, więc minęło przynajmniej 7-8 dni ;)[/QUOTE] aa okej :) już się nie czepiam :evil_lol: wygląda w sumie jak szczeniak jeszcze Quote
Agnieszka.D Posted July 19, 2014 Author Posted July 19, 2014 [quote name='saphira18'] wygląda w sumie jak szczeniak jeszcze[/QUOTE] Wygląda i tak się zachowuje :) wszędzie jej pełno :D Quote
Romina_74 Posted July 20, 2014 Posted July 20, 2014 Jestem i ja u Urki :) Wczoraj miałam przyjemność wziąć Urkę na spacerek razem z Grandą :) To cudowna psinka CUDOWNA!!! Jest świetna. Pierwsze chwile były trudne, bo mała poszczekiwała na Grandę, a Granda raz po raz chciała ją capnąć! Ale jakoś udało się dziewuszki opanować i potem Urka biegała tylko za ciocią Grandą lub szła grzecznie przy mojej nodze. Pływaczka z niej wyśmienita!!! No i nie da sobie w kaszę dmuchać! Zadziora mała taka! Wyrywała patyczki to Grandzie, to Bostonowi, to Alkowi :) Po spacerze udałyśmy się z Patrycją do biura, żeby poznać Urki numer i jej historię adopcyjną. Długo czekałyśmy i mała była bardzo grzeczna. Na koniec wskoczyła mi na kolana i ułożyła się do drzemki. Oddanie do boksu było na prawdę przykrym przeżyciem :( Pierwsza adopcja Urki (w domu podobno miała na imię Sara - aczkolwiek jej reakcja na to imię jest średnia) miała miejsce 19 marca - wówczas weterynarz ocenił jej wiek na 8 miesięcy. Wróciła w lipcu jak pisała Aga, oficjalny powód oddania: alergia dziecka :roll: Quote
Agnieszka.D Posted July 20, 2014 Author Posted July 20, 2014 [quote name='Romina_74']Jestem i ja u Urki :) Wczoraj miałam przyjemność wziąć Urkę na spacerek razem z Grandą :) To cudowna psinka CUDOWNA!!! Jest świetna. Pierwsze chwile były trudne, bo mała poszczekiwała na Grandę, a Granda raz po raz chciała ją capnąć! Ale jakoś udało się dziewuszki opanować i potem Urka biegała tylko za ciocią Grandą lub szła grzecznie przy mojej nodze. Pływaczka z niej wyśmienita!!! No i nie da sobie w kaszę dmuchać! Zadziora mała taka! Wyrywała patyczki to Grandzie, to Bostonowi, to Alkowi :) Po spacerze udałyśmy się z Patrycją do biura, żeby poznać Urki numer i jej historię adopcyjną. Długo czekałyśmy i mała była bardzo grzeczna. Na koniec wskoczyła mi na kolana i ułożyła się do drzemki. Oddanie do boksu było na prawdę przykrym przeżyciem :( Pierwsza adopcja Urki (w domu podobno miała na imię Sara - aczkolwiek jej reakcja na to imię jest średnia) miała miejsce 19 marca - wówczas weterynarz ocenił jej wiek na 8 miesięcy. Wróciła w lipcu jak pisała Aga, oficjalny powód oddania: alergia dziecka :roll:[/QUOTE] Dobry powód nie jest zły... biedna Urka :( czyli od marca do lipca miała dom.. Dobrze, że o imieniu zdążyła zapomnieć. Łobuz łobuza się trzyma, Urka wie że z Grandą nie zginie :) Z zamykaniem jej w boksie jest prawdziwa masakra... Do tego pozostała dwójka maluchów chce się koniecznie wydostać no i robi się zamieszanie. Swoją drogą mam nadzieję że mają opiekunów te skrzaty. Dzięki za spacer ciocia :) musiałam niańczyć pewną czarną krówkę, ktora z resztą w tej chwili chrapie tu koło mnie :) Quote
Patrycja* Posted July 20, 2014 Posted July 20, 2014 Urka jest przeurocza :) mam nadzieję, że dziewczyna szybko znajdzie już ten właściwy dom. W dokumentach też była notatka, że Urka lubi dzieci, jest przyjacielska i sygnalizuje potrzebę wyjścia na dwór z tego co pamiętam. Może jeszcze ciocia Romina coś zapamiętała ;) Quote
Agnieszka.D Posted July 22, 2014 Author Posted July 22, 2014 Dzwoniła dziś do mnie Pani zainteresowana adopcją Urki. Bardzo miła, zadawała konkretne pytania, ma dać znać jak będą z mężem pewni, wtedy chcą wybrać się z Urką na spacer. Także trzymanie kciuków wskazane :) Może się uda małej! Quote
choba Posted July 22, 2014 Posted July 22, 2014 Trzymam :kciuki: Szybko by poszło, oby się udało ;) Quote
Romina_74 Posted July 23, 2014 Posted July 23, 2014 Super :) Powinni koniecznie pójść z nią na spacer nad wodę :) :) Trzymam kciuki za dziewuszkę :) Quote
Agnieszka.D Posted July 24, 2014 Author Posted July 24, 2014 Dziś do schroniska przyjechali Państwo zainteresowani Urką. W poniedziałek lub wtorek zabierają ją do siebie :). Czekam na telefon potwierdzający dzień adopcji łobuza :) Państwo są z Mysłowic. Bardzo kontaktowni i sympatyczni. Także w sobotę czeka nas z Urką ostatni wspólny spacer :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.