Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

PROSZE O RADY WZIĘŁAM 16 LIPCA ZE SCHRONISKA PIESKA I JUŻ WYSIADAM PSYCHICZNIE, A STRASZNIE ŹLE SIĘ CZUJE.
'Witajcie kochani!
Niedawno, a dokładniej 16 lipca wzięliśmy ze schroniska 3-4 miesięczne szczenię.Zostało odłączone od matki, więc wiadomo pierwszy dzień piszczała, ale pod wieczór się uspokoiła i nawet spała jakimś cudem ze mną w łóżku aż do 8.30!Wczoraj spędziłam z nią prawie cały, męczący dzień na podwórku i gdy poszłyśmy spać obudziła mnie o 3.55 swoim piskiem, (dzisiaj) nie wiedziałam co chce.Nasiusiała, a potem ok. 5.00 moja mama wypuściła ją na dwór to załatwiła się, a potem kolejny raz tylko, że na rzadko. Podejrzewam biegunkę, ale sobie z tym jakoś poradzę (możecie pisać od razu domowe sposoby na pozbycie się męczącej choroby).Teraz siedzę na fotelu, a ona leży mi w nogach i nie wspomnę, że nadal nic nie jadła. W ogóle ma jakiś problem ze spożyciem suchej karmy. Nawet jej nie tknie, a co dopiero mówić o przełknięciu (też możecie napisać sposoby na niejadka), jednak to nie jest moim problemem w związku którym udałam się na owe forum.Neli (tak się wabi sunia) nie odstępuje mnie na krok i to dosłownie.Gdzie ja idę to ona za mną i to jest uciążliwe. Nie przeszkadzałoby mi to gdybym dobrze się czuła, a od jakiegoś czasu przyjmuję leki i jestem zmęczona.Bardzo mi zależy na jej zdrowiu i szczęściu, więc muszę nauczyć ją, że nie mogę pilnować jej non stop nawet gdy się bawi na podwórku.Mogłaby sama hasać skoro mamy do tego warunki (na podwórko można by spokojnie wybudować 3 domy jednorodzinne i nadal byłoby sporo miejsca).Nie boje się, że zginie gdyż przed jej przybyciem zakryłam wraz z mamą wszystkie szczeliny co uniemożliwia jej ucieczkę, a poza tym niedługo dostanie plakietkę z adresem i numerem telefonu w razie zguby. We wrześniu będzie szkoła i nie będę z nią spędzać całych dni, a lepiej już teraz na uczyć. Na koniec dodam tylko, że panicznie też boi się schodów. Nawet gdy ja na nich jestem to nie stanie na nie.Podsumowując:
- Co zrobić aby szczeniak zostawał sam na podwórku? (ma zabawki, picie itp.)
- Co zrobić by szczenię jadło suchą karmę?
- Jak przyzwyczaić nowego domownika do schodów?
Z góry dziękuję za wszelką pomoc'

Posted

Witaj
Najpierw zacznij od zabrania psinki na pierwszą wizytę u weterynarza,tak robi każda odpowiedzialna osoba,która zabiera czy to psa,czy to szczenię ze schroniska (i nie tylko).Niech wet obejrzy małą,zbada,założy kartę i wówczas powiedz wetowi co gnębi Cię po dwóch dniach od adopcji :crazyeye:

Posted

A tak ogólnie, to po co w ogóle wziełaś psa ? I dlaczego szczeniaka, a nie dorosłego ?
Nie chciałabym być niemiła, ale z postu wynika, że pomyliłaś pluszowe zwierzątko z żywym. Przeczytałaś choć jedną książkę o wychowywaniu szczeniaka ?

Posted

Niemowlaka tez bys zostawila samego na podworku zeby sobie pochasal? To jest jeszcze psie niemowle, on potrzebuje kontaktu a nie bycia samemu. On instynktownie podaza za czlowiekiem, bo w naturze tak male szczenie samo po prostu by zginelo. Za jakisc as owszem, sam na podworku zostanie i nie bedzie to dla niego tragedia ale to i tak nie zastapi spacerow, niezaleznie od tego jak wielkie masz podworko.
Do kedzenia suchej karny go nie zmuszaj, to badziew i nie ma nic dziwnego w tym, ze pies nie chce jej jesc. Lepiej mu ugotuj miesa z ryzem i warzywami albo najlepiej przestawm go na BARF. Biegunka pewnie jest wynikiem stresu, wiec jesli nie trwa dlugo to nie ma sie co martwic.
A tak w ogole to lepiej pomysl nad znalezieniem temu psu normalnego domu, bo skoro po pieciu dniach z na dobra sprawe bezproblemowym szczeniakiem wysiadasz psychocznie to az strach pomyslec co bedzie z tym biednym zwierzatkiem jak pojawia sie prawdziwe problemy...

Posted

Decydując się na psa, trzeba było przemysleć, że będziesz się nim musiała opiekować cały czas, także wtedy, gdy będziesz się gorzej czuła. Co za nieodpowiedzialność... :roll:

Posted

Może jest zajęta szukaniem przycisku OFF na psim brzuchu.
Mam nadzieję, że oddała to szczenię w lepsze ręce.
Szkoda psiaka. Ja tam lubię, jak gdziekolwiek siedzę, wystarczy że nawet nie patrząc wyciągnę rękę i natrafiam na kosmaty psi łeb. Psisko zawsze jest w promieniu 0,5 metra ode mnie i bardzo się z tego cieszę - po to ma się psa :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...