Madison Posted July 18, 2014 Posted July 18, 2014 PROSZE O RADY WZIĘŁAM 16 LIPCA ZE SCHRONISKA PIESKA I JUŻ WYSIADAM PSYCHICZNIE, A STRASZNIE ŹLE SIĘ CZUJE. 'Witajcie kochani! Niedawno, a dokładniej 16 lipca wzięliśmy ze schroniska 3-4 miesięczne szczenię.Zostało odłączone od matki, więc wiadomo pierwszy dzień piszczała, ale pod wieczór się uspokoiła i nawet spała jakimś cudem ze mną w łóżku aż do 8.30!Wczoraj spędziłam z nią prawie cały, męczący dzień na podwórku i gdy poszłyśmy spać obudziła mnie o 3.55 swoim piskiem, (dzisiaj) nie wiedziałam co chce.Nasiusiała, a potem ok. 5.00 moja mama wypuściła ją na dwór to załatwiła się, a potem kolejny raz tylko, że na rzadko. Podejrzewam biegunkę, ale sobie z tym jakoś poradzę (możecie pisać od razu domowe sposoby na pozbycie się męczącej choroby).Teraz siedzę na fotelu, a ona leży mi w nogach i nie wspomnę, że nadal nic nie jadła. W ogóle ma jakiś problem ze spożyciem suchej karmy. Nawet jej nie tknie, a co dopiero mówić o przełknięciu (też możecie napisać sposoby na niejadka), jednak to nie jest moim problemem w związku którym udałam się na owe forum.Neli (tak się wabi sunia) nie odstępuje mnie na krok i to dosłownie.Gdzie ja idę to ona za mną i to jest uciążliwe. Nie przeszkadzałoby mi to gdybym dobrze się czuła, a od jakiegoś czasu przyjmuję leki i jestem zmęczona.Bardzo mi zależy na jej zdrowiu i szczęściu, więc muszę nauczyć ją, że nie mogę pilnować jej non stop nawet gdy się bawi na podwórku.Mogłaby sama hasać skoro mamy do tego warunki (na podwórko można by spokojnie wybudować 3 domy jednorodzinne i nadal byłoby sporo miejsca).Nie boje się, że zginie gdyż przed jej przybyciem zakryłam wraz z mamą wszystkie szczeliny co uniemożliwia jej ucieczkę, a poza tym niedługo dostanie plakietkę z adresem i numerem telefonu w razie zguby. We wrześniu będzie szkoła i nie będę z nią spędzać całych dni, a lepiej już teraz na uczyć. Na koniec dodam tylko, że panicznie też boi się schodów. Nawet gdy ja na nich jestem to nie stanie na nie.Podsumowując: - Co zrobić aby szczeniak zostawał sam na podwórku? (ma zabawki, picie itp.) - Co zrobić by szczenię jadło suchą karmę? - Jak przyzwyczaić nowego domownika do schodów? Z góry dziękuję za wszelką pomoc' Quote
isabelle301 Posted July 18, 2014 Posted July 18, 2014 Bardziej mi tu pasuje pytanie: Po cholerę ci ten pies? Po co go wzięłaś skoro on taki meczący? Nie wiedziałaś wcześniej że pies nie ma przełącznika on/off? Quote
Madison Posted July 18, 2014 Author Posted July 18, 2014 On nie jest męczący, ale niestety od wczoraj gorączka mi nie spada i nie mam sobie jak poradzić. Gdybym mogła bym się z nią bawiła Quote
daśka Posted July 18, 2014 Posted July 18, 2014 Witaj Najpierw zacznij od zabrania psinki na pierwszą wizytę u weterynarza,tak robi każda odpowiedzialna osoba,która zabiera czy to psa,czy to szczenię ze schroniska (i nie tylko).Niech wet obejrzy małą,zbada,założy kartę i wówczas powiedz wetowi co gnębi Cię po dwóch dniach od adopcji :crazyeye: Quote
maxishine. Posted July 18, 2014 Posted July 18, 2014 Mały szczeniak POTRZEBUJE KONTAKTU ze CZŁOWIEKIEM! Szczeniak nie będzie sam zostawał na dworze... Quote
Brezyl Posted July 18, 2014 Posted July 18, 2014 A tak ogólnie, to po co w ogóle wziełaś psa ? I dlaczego szczeniaka, a nie dorosłego ? Nie chciałabym być niemiła, ale z postu wynika, że pomyliłaś pluszowe zwierzątko z żywym. Przeczytałaś choć jedną książkę o wychowywaniu szczeniaka ? Quote
beagle-happy Posted July 21, 2014 Posted July 21, 2014 Mam wrażenie, że nie powinnaś brać tego psiaka :/ Quote
Beatrx Posted July 21, 2014 Posted July 21, 2014 Niemowlaka tez bys zostawila samego na podworku zeby sobie pochasal? To jest jeszcze psie niemowle, on potrzebuje kontaktu a nie bycia samemu. On instynktownie podaza za czlowiekiem, bo w naturze tak male szczenie samo po prostu by zginelo. Za jakisc as owszem, sam na podworku zostanie i nie bedzie to dla niego tragedia ale to i tak nie zastapi spacerow, niezaleznie od tego jak wielkie masz podworko. Do kedzenia suchej karny go nie zmuszaj, to badziew i nie ma nic dziwnego w tym, ze pies nie chce jej jesc. Lepiej mu ugotuj miesa z ryzem i warzywami albo najlepiej przestawm go na BARF. Biegunka pewnie jest wynikiem stresu, wiec jesli nie trwa dlugo to nie ma sie co martwic. A tak w ogole to lepiej pomysl nad znalezieniem temu psu normalnego domu, bo skoro po pieciu dniach z na dobra sprawe bezproblemowym szczeniakiem wysiadasz psychocznie to az strach pomyslec co bedzie z tym biednym zwierzatkiem jak pojawia sie prawdziwe problemy... Quote
Radskorpion Posted July 23, 2014 Posted July 23, 2014 Decydując się na psa, trzeba było przemysleć, że będziesz się nim musiała opiekować cały czas, także wtedy, gdy będziesz się gorzej czuła. Co za nieodpowiedzialność... :roll: Quote
Brezyl Posted July 23, 2014 Posted July 23, 2014 My się produkujemy, a panienka napisała 3 takie same posty w różnych miejscach i poszła. Ciekawe czy ma jeszcze psa ? Quote
IvyKat Posted July 23, 2014 Posted July 23, 2014 Może jest zajęta szukaniem przycisku OFF na psim brzuchu. Mam nadzieję, że oddała to szczenię w lepsze ręce. Szkoda psiaka. Ja tam lubię, jak gdziekolwiek siedzę, wystarczy że nawet nie patrząc wyciągnę rękę i natrafiam na kosmaty psi łeb. Psisko zawsze jest w promieniu 0,5 metra ode mnie i bardzo się z tego cieszę - po to ma się psa :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.