mar.gajko Posted August 26, 2014 Posted August 26, 2014 tamb napisał(a):W schronisku w BB jest pies w typie husky po amputacji ogona i łapy. Psy go tak pogryzły. Grozi mu do nich powrót jak się wygoi w szpitalu. Pomoc potrzebna na wczoraj. Ja tego nie ogarnę. Kto się tym może zająć. Tam nikt się nim nie przejmie. Serce płacze, ale nie pomogę. Nie mam jak. 2 psy, koty i małe mieszkanie. i praca 8-9 godzin. Quote
tamb Posted September 1, 2014 Author Posted September 1, 2014 Ten husky jest pod opieką fundacji. Nie musimy się martwić. Yoda zadowolony z życia, pewnie znowu go ogłoszę. Quote
tamb Posted September 2, 2014 Author Posted September 2, 2014 Zapraszam na bazarek http://www.dogomania.pl/forum/threads/257127-Bazarek-ceramiczny-do-10-wrze%C5%9Bnia-na-moich-tymczasowicz%C3%B3w?p=22408891#post22408891 Quote
tamb Posted September 13, 2014 Author Posted September 13, 2014 Wątki pouciekały. Zaznaczę Yodę. Quote
tamb Posted September 14, 2014 Author Posted September 14, 2014 Yoda jutro musi iść do weterynarza. Prawdopodobnie będzie RTG i nie wiem co jeszcze. Dzisiaj 3 razy przeraźliwie piszczał i jak go brałam na ręce miał sztywną łapkę. Tak jakby skurcz. Rozmasowywałam i mijało. Ja się nie znam, na moje oko to jakby skurcz. Może być coś z kośćmi czy stawami. Faktem jest, że go bardzo boli. Quote
tamb Posted September 15, 2014 Author Posted September 15, 2014 Yoda jak widzę stał się niewidzialny podobnie jak Kajtek i inni moi tymczasowicze. Miał robione dzisiaj badania, USG, wieczorem będą wyniki. Pozamykam moje wątki bo nie ma sensu snuć monologów. Quote
mar.gajko Posted September 15, 2014 Posted September 15, 2014 No niestety, stare psiaki zawsze mają problemy zdrowotne i trzeba być na to przygotowanym. Czego miał robione USG? Łapki? Quote
jola&tina Posted September 15, 2014 Posted September 15, 2014 Yoda jak widzę stał się niewidzialny podobnie jak Kajtek i inni moi tymczasowicze. Miał robione dzisiaj badania, USG, wieczorem będą wyniki. Pozamykam moje wątki bo nie ma sensu snuć monologów. Nie, nie zamykaj!!!! Jesteśmy!!!!!! Quote
tamb Posted September 15, 2014 Author Posted September 15, 2014 Bezradność mnie załamuje, nie wiem jak mu pomóc. USG wykazało tylko, że ma przepełniony pęcherz bo od wieczora nie wysikał śię, taki spięty z bólu. Krew została pobrana i jeśli wyniki będą tak dobre jak przed kastracją, to ból jest prawdopodobnie od kręgosłupa z promieniowaniem na łapkę. Tak naprawdę w tej chwili nie wiadomo, co mu jest. Wieczorem mam dzwonić do weterynarza. Dostał zastrzyki, teraz śpi. Najgorsze jest jak nagle piszczy i nie wiadomo co zrobić. Na rękach się uspakaja. Nie chciałabym żeby umarł 2 miesiące po adopcji. W tej chwili panikuję bo nigdy tak z żadnym psem nie było. Quote
mar.gajko Posted September 15, 2014 Posted September 15, 2014 A może trzeba mu było RTG zrobić. Zamiast USG. Quote
mar.gajko Posted September 15, 2014 Posted September 15, 2014 Tamaro, u mojej Zuli zaczęło się od utykania na łapę, powolnego chodzenia i trudnością wchodzenia po schodach. Nie piszczała, al ebyła ewidentnie bolesna i nieswoja. Okazał sie, że ma wypadnięty dysk w odcinku szyjnym. Nie pomogły jej przeciwzapalne niesteroidowe, źle je znosiła, miala biegunkę i brak apetytu, a nie niwelowały bólu. Teraz, od miesiąca jest na sterydach, i tak już będzie do końca życia. Może to podobnie jest. Może to dysk i ucisk rdzenia powodują te stany bólowe. Quote
tamb Posted September 16, 2014 Author Posted September 16, 2014 Wróciłam z nim z lecznicy, jest po RTG. Między innymi ma pozrastane kręgi szyjne i śrut. Albo mu przejdzie z ryzykiem nawrotów bolesność i przeczulica albo to początek końca. Drugiego wariantu bym nie chciała. Quote
mar.gajko Posted September 16, 2014 Posted September 16, 2014 Wróciłam z nim z lecznicy, jest po RTG. Między innymi ma pozrastane kręgi szyjne i śrut. Albo mu przejdzie z ryzykiem nawrotów bolesność i przeczulica albo to początek końca. Drugiego wariantu bym nie chciała. Tamarko, to tak jak u mojej. Kręgosłup część szyjna. Może on będzie dobrze reagował na leki przeciwzapalne niesterydowe, moja Zula nie. Jest na sterydach, jak pisałam. Trzeba mu zapewnić komfort. Podawać leki i sobie dożyje bez bólu. Quote
tamb Posted September 16, 2014 Author Posted September 16, 2014 W tej chwili po zastrzykach czuje się lepiej. Wczoraj też tak było. Ale pod wieczór i w nocy popiskiwał i bał się poruszać. Może dzisiaj tak nie będzie tylko z każdym dniem poprawa. Wpadam w panikę jak zwierze cierpi. Quote
mar.gajko Posted September 16, 2014 Posted September 16, 2014 Tamarko, a co mu dał. Bo na ten kręgosłup to jeden zastrzyk nie pomoże. Tu trzeba wejść z lekami juz pewnie codziennie. A jak watroba i nerki?? W normach? Quote
tamb Posted September 16, 2014 Author Posted September 16, 2014 Wyniki w normie, jedynie Alat 109. Wczoraj był Metacom, Buscopan a dzisiaj Tolfine inj. Catosal. Quote
mar.gajko Posted September 16, 2014 Posted September 16, 2014 Wyniki w normie, jedynie Alat 109. Wczoraj był Metacom, Buscopan a dzisiaj Tolfine inj. Catosal. Musicie ustalić te przeciwzapalne. Tolfina przeciwbólowo pomoże tylko na dzień. Te leki przeciwzapalne są tez przeciw bólowe trochę. Dał Ci coś do domu do dawania? Quote
tamb Posted September 16, 2014 Author Posted September 16, 2014 Metacam w zawiesinie. Mam dać wieczorem a rano dzwonić i pewnie znowu podjechać. Quote
mar.gajko Posted September 16, 2014 Posted September 16, 2014 No to zobaczysz. Czy działa, czy nie. Trzeba uważać czy sraczek nei ma. Quote
tamb Posted September 17, 2014 Author Posted September 17, 2014 Yoda to jednak pies-niespodzianka. Wczoraj umierał a dzisiaj po południu obudził się z radosnym szczekaniem i zaczął domagać się spaceru. Pojadł, załatwił się zdrowo i zachowuje się jakby nic się wcześniej nie działo. Od początku są z nim same zaskoczenia. Ale tym razem bardzo się cieszę. Napędził mi strachu dziadyga. :) Quote
AgaG Posted September 17, 2014 Posted September 17, 2014 Yoda to jednak pies-niespodzianka. Wczoraj umierał a dzisiaj po południu obudził się z radosnym szczekaniem i zaczął domagać się spaceru. Pojadł, załatwił się zdrowo i zachowuje się jakby nic się wcześniej nie działo. Od początku są z nim same zaskoczenia. Ale tym razem bardzo się cieszę. Napędził mi strachu dziadyga. :) Tamarko, trzeba go bedzie na pewno jeszcze podiagnozować, gdyby te problemy bólowe czy ucisk wrócily. U staruszków tak jak mar. gajko pisała sterydy przynoszą często świetne efekty, może faktycznie Yoda bedzie musiał zacząć je dostawać, zależy co wet ustali. Mojemu Fenusiowi parę miesięcu temu nie wyszły co prawda na rtg takie uciski na kręgopsłup, natomiast ogromne problemy z łapą, która sobie cmokał i wygryzał, aż miał czerwoną, Po sterydach (które akurat zresztą nie ze względu na samą łapę) ma przepisane, te problemy zupełnie ustały. Czasem właśnie ze starszym psem tak się dzieje, że są duże kryzysy. Mądry wet wie, co wtedy zaaplikować i zbadać. :) a Ty pewnie już bardzo pokochałać Yodunię, skoro tak spanikowałaś :) Pozdrawiam Cię serdecznie i wygłskaj gromadkę futrzanych szczęściarzy ocalonych przez Ciebie. :) Quote
tamb Posted September 18, 2014 Author Posted September 18, 2014 Pomocy http://www.dogomania.com/forum/topic/100714-rozpaczliwie-p%C5%82acz%C4%85ca-ma%C5%82e-starsze-sunie-i-szczeniaki-bielsko-bia%C5%82a-pomocy/?p=10842826 Quote
tamb Posted September 18, 2014 Author Posted September 18, 2014 Tamarko, trzeba go bedzie na pewno jeszcze podiagnozować, gdyby te problemy bólowe czy ucisk wrócily. U staruszków tak jak mar. gajko pisała sterydy przynoszą często świetne efekty, może faktycznie Yoda bedzie musiał zacząć je dostawać, zależy co wet ustali. Mojemu Fenusiowi parę miesięcu temu nie wyszły co prawda na rtg takie uciski na kręgopsłup, natomiast ogromne problemy z łapą, która sobie cmokał i wygryzał, aż miał czerwoną, Po sterydach (które akurat zresztą nie ze względu na samą łapę) ma przepisane, te problemy zupełnie ustały. Czasem właśnie ze starszym psem tak się dzieje, że są duże kryzysy. Mądry wet wie, co wtedy zaaplikować i zbadać. :) a Ty pewnie już bardzo pokochałać Yodunię, skoro tak spanikowałaś :) Pozdrawiam Cię serdecznie i wygłskaj gromadkę futrzanych szczęściarzy ocalonych przez Ciebie. :) Jakie jeszcze badania powinien mieć zrobione? Miał pobraną krew, USG, RTG. Jest pod opieką dobrego weterynarza. Cieszę się z poprawy bo rzeczywiście panikowałam. Agnieszko, ja tylko 4 psy w swoim życiu pokochałam, resztę bardzo, bardzo lubię i się o nie troszczę. :smile: Z tych 4 żyją tylko 2. Quote
kolejna kobietka Posted October 29, 2014 Posted October 29, 2014 Zapraszam serdecznie na mini bazarek dla cioteczki tamb: http://www.dogomania.com/forum/topic/143680-ko%C5%BCuszek-sweterek-i-%C5%BCakiecik-do-12-listopada/?p=15870417 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.