mar.gajko Posted July 29, 2014 Posted July 29, 2014 Aby się dobrze goiło, bo ten upał nie za dobry jest. Quote
tamb Posted August 2, 2014 Author Posted August 2, 2014 Goi się dobrze, mały coraz milszy i bardziej kontaktowy. Fizia dalej piętro wyżej, zabrała razem z Timonem w kołnierzu część przestrzeni życiowej Maksa. Maks w ciągu dnia na wybiegu a wieczorem wraca do domu i jest w malutkim pokoiku. W środę Yoda ma zdjęcie szwów a w czwartek Timon. Może już cieczka Fizi się skończy i będą mogły wrócić na parter. Maks wreszcie będzie miał normalne dla niego warunki. Na piętrze jest tylko maleńki pokoik i większy. Maks zajmuje całość i nie odstępuje Tz, który tam pracuje i śpi. Teraz jest dzielenie, pilnowanie i stres. Ale jeszcze kilka dni i mam nadzieję, że wszystko się unormuje. Yoda nie uznaje suchej karmy, je puszki albo gotowane. Quote
AgaG Posted August 2, 2014 Posted August 2, 2014 No to dobre wieści. Maks widzę całkiem Twojego TZ zawojował, a tak się dawniej mężczyzn bał. Yoda bardzo sympatyczny, to widać na zdjęciach, może mu się uda dom znaleźć, skoro nieduży :) Quote
mar.gajko Posted August 5, 2014 Posted August 5, 2014 Tamarko, a może z Twoich pięknych ceramik jakiś bazareczek byś zrobiła? Mnie się marzy kafelek , płytka na ścianę, taka 30 x 30 albo nawet ciut większa i na wyrazistym kobaltowym, albo makowym :) moja Kaśka biała; a na zielonym moja Zulka podpalana :) Quote
tamb Posted August 5, 2014 Author Posted August 5, 2014 Zrobię bazarek. Dzisiaj jestem wyłączona z życia bo moja Titka przestała chodzić. Na szczęście już zdiagnozowana - dyskopatia. Quote
mar.gajko Posted August 5, 2014 Posted August 5, 2014 [quote name='tamb']Zrobię bazarek. Dzisiaj jestem wyłączona z życia bo moja Titka przestała chodzić. Na szczęście już zdiagnozowana - dyskopatia.[/QUOTE] No to to samo co zdiagnozowali u mojej Zuli. Od miesiąca walczymy z wetami. Siadła wątroba po lekach, co tydzień robię badania krwi. Ale jeszcze po powrocie do Krakowa ich pomęczę. Quote
tamb Posted August 6, 2014 Author Posted August 6, 2014 Jestem wykończona ale Yoda ma wyjęte szwy a po dzisiejszej wizycie z Titką lepiej. Ostatnio były problemy ze zwierzakami pod względem zdrowotnym i to jest powód mojego stresu. Kot Pawełek-tymczasowicz od 7 lat, który został przez zasiedzenie, był leczony, płyn z jamy brzusznej badany w Niemczech, skończyło się eutanazją bo FIP. Potem Ozzy - 10 temu uratowany, został przez zasiedzenie, usuwanie trzonowego zęba pod narkozą bo ropień. Potem operacja kolejnego dożywotniego tymczasowicza Maksa - guz w uchu. Nieplanowana kastracja dziadka Yody bo miał być kastratem. Pogryzienie Timonka, któremu 8 lat temu dałam dom tymczasowy i został na zawsze. Myślałam, że koniec zmartwień a wczoraj Titka - 8 lat temu wzięta jako tymczasowiczka przestała chodzić. Na szczęście do 5 tygodni ma jej to przejść. Przy okazji zdałam sobie sprawę, że na 20 zwierząt, które są u mnie tylko 2 są świadomie wzięte na dom stały, reszta zaczynała u mnie jako tymczasowicze. Reasumując mam stres na własne życzenie. Quote
AgaG Posted August 7, 2014 Posted August 7, 2014 [quote name='togaa']Titka i Yoda dzisiaj w Lecznicy. ależ one śliczne i takie wypielęgnowane przez Ciebie tamb :).futerka się błyszczą, miny świetne z rodzaju: "jesteśmy u doktora, grzecznie czekamy (zwłaszcza Yoda), ale szybciej już nas stąd zabierz" Bardzo ta dyskopatia Titki martwi.:( Mam nadzieję, że leki szybko pomogą. Tamarko Titka ma 8 lat tak?, bo chyba ją przygarnęłaś jako szczeniaka, jeśli dobrze pamiętam? Quote
togaa Posted August 7, 2014 Posted August 7, 2014 Tamaraaa!!!!!:crazyeye: sama wstawiłaś zdjęcie !!!;) Gratulacje!:multi: Quote
tamb Posted August 7, 2014 Author Posted August 7, 2014 (edited) Basiu, rozczaruję Cię. Skopiowałam z wątku z 2007 roku. Nie umiem wstawiać. Poproszę Cię kiedyś, żebyś mi pokazała krok po kroku jak do mnie przyjdziesz.:oops: Agnieszko, Titkę przywiozłam z sympozjum z Orońska ze szczeniakami. Miała około 2 lat, teraz ma około 10 ale nie mniej. Agnieszko, specjalnie dla Ciebie Timon ze sprawczynią wojny między nim a Ozzim, piękną Fizią. i 8 lat temu Edited August 7, 2014 by tamb Quote
tamb Posted August 7, 2014 Author Posted August 7, 2014 Zapytam doktora bo jest trudne do odczytania. Wygląda to na Solu-Medrol 30mg ale nie dam głowy, że dobrze spisałam. Były zastrzyki, mam ją wynosić na siku, ma jak najmniej chodzić i doustnie dostaje Metacam. Quote
mar.gajko Posted August 7, 2014 Posted August 7, 2014 No tak. To Solu-Medrol. Przy urazach rdzenia kręgowego. Quote
tamb Posted August 7, 2014 Author Posted August 7, 2014 Biedna Titka , mam nadzieję, że szybko jej przejdzie. Waży 15 kg i ja to też odczuwam. Quote
mar.gajko Posted August 7, 2014 Posted August 7, 2014 [quote name='tamb']Biedna Titka , mam nadzieję, że szybko jej przejdzie. Waży 15 kg i ja to też odczuwam.[/QUOTE] Nie narzekaj ;) ja moją Kaśkę, też 14.6 od dwóch lat noszę na drugie piętro i spowrotem 3 x dziennie, a czasem 4. Quote
tamb Posted August 7, 2014 Author Posted August 7, 2014 Jakaś słaba jestem. Mieszka też noszę jak ma gorsze dni. Quote
mar.gajko Posted August 8, 2014 Posted August 8, 2014 [quote name='tamb']Jakaś słaba jestem. Mieszka też noszę jak ma gorsze dni.[/QUOTE] Bo trzeba żreć słodkie, palić jak smok i hektolitry kawy pić, wtedy moc jest ;) Quote
tamb Posted August 8, 2014 Author Posted August 8, 2014 Kawy hektolitry piję, pochłaniam słodycze ale nie palę. Czasem tylko dobrą tabaczkę zażyję. To też tytoń.:evil_lol: Quote
AgaG Posted August 8, 2014 Posted August 8, 2014 [quote name='tamb']Basiu, rozczaruję Cię. Skopiowałam z wątku z 2007 roku. Nie umiem wstawiać. Poproszę Cię kiedyś, żebyś mi pokazała krok po kroku jak do mnie przyjdziesz.:oops: Agnieszko, Titkę przywiozłam z sympozjum z Orońska ze szczeniakami. Miała około 2 lat, teraz ma około 10 ale nie mniej. Agnieszko, specjalnie dla Ciebie Timon ze sprawczynią wojny między nim a Ozzim, piękną Fizią. i 8 lat temu Dziękuję za zdjęcie Timonka. Utył troszkę żarłoczek jeden, ale nic dziwnego w schronisku był tak dominowany, do miski się nie mógł dopchać. Pewnie skłnność do tego by "jeść na zapas" mu zostanie. No i te zębiska charakterystczyzne . cudo kochane. :) wycałuj go w piękny nochal ode mnie :) a za Titkę trzymam kciuki mocno! żeby kuracja jak najszybciej zadziałała. A Tobie tamb dużo sił do noszenia psów. wiem, jak to jest, choć ja mam tylko dwa do noszenia, i oba małe. :) Quote
togaa Posted August 8, 2014 Posted August 8, 2014 cudo kochane. :smile: wycałuj go w piękny nochal ode mnie :smile: Oooo...ktoś chce całować mojego Timonka !:razz: Z całego stadka Tamary ( Fizię pomijam) , Timon jest moim faworytem.;) Te Jego minki... Quote
jola&tina Posted August 10, 2014 Posted August 10, 2014 (edited) Yoda na spacerku i po spacerku Edited August 10, 2014 by jolantina Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.