Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Goi się dobrze, mały coraz milszy i bardziej kontaktowy. Fizia dalej piętro wyżej, zabrała razem z Timonem w kołnierzu część przestrzeni życiowej Maksa. Maks w ciągu dnia na wybiegu a wieczorem wraca do domu i jest w malutkim pokoiku. W środę Yoda ma zdjęcie szwów a w czwartek Timon. Może już cieczka Fizi się skończy i będą mogły wrócić na parter. Maks wreszcie będzie miał normalne dla niego warunki. Na piętrze jest tylko maleńki pokoik i większy. Maks zajmuje całość i nie odstępuje Tz, który tam pracuje i śpi. Teraz jest dzielenie, pilnowanie i stres. Ale jeszcze kilka dni i mam nadzieję, że wszystko się unormuje. Yoda nie uznaje suchej karmy, je puszki albo gotowane.

Posted

No to dobre wieści. Maks widzę całkiem Twojego TZ zawojował, a tak się dawniej mężczyzn bał. Yoda bardzo sympatyczny, to widać na zdjęciach, może mu się uda dom znaleźć, skoro nieduży :)

Posted

Tamarko, a może z Twoich pięknych ceramik jakiś bazareczek byś zrobiła?
Mnie się marzy kafelek , płytka na ścianę, taka 30 x 30 albo nawet ciut większa i na wyrazistym kobaltowym, albo makowym :) moja Kaśka biała;
a na zielonym moja Zulka podpalana :)

Posted

Zrobię bazarek. Dzisiaj jestem wyłączona z życia bo moja Titka przestała chodzić. Na szczęście już zdiagnozowana - dyskopatia.

Posted

[quote name='tamb']Zrobię bazarek. Dzisiaj jestem wyłączona z życia bo moja Titka przestała chodzić. Na szczęście już zdiagnozowana - dyskopatia.[/QUOTE]

No to to samo co zdiagnozowali u mojej Zuli. Od miesiąca walczymy z wetami. Siadła wątroba po lekach, co tydzień robię badania krwi.
Ale jeszcze po powrocie do Krakowa ich pomęczę.

Posted

Jestem wykończona ale Yoda ma wyjęte szwy a po dzisiejszej wizycie z Titką lepiej.
Ostatnio były problemy ze zwierzakami pod względem zdrowotnym i to jest powód mojego stresu. Kot Pawełek-tymczasowicz od 7 lat, który został przez zasiedzenie, był leczony, płyn z jamy brzusznej badany w Niemczech, skończyło się eutanazją bo FIP. Potem Ozzy - 10 temu uratowany, został przez zasiedzenie, usuwanie trzonowego zęba pod narkozą bo ropień. Potem operacja kolejnego dożywotniego tymczasowicza Maksa - guz w uchu. Nieplanowana kastracja dziadka Yody bo miał być kastratem. Pogryzienie Timonka, któremu 8 lat temu dałam dom tymczasowy i został na zawsze. Myślałam, że koniec zmartwień a wczoraj Titka - 8 lat temu wzięta jako tymczasowiczka przestała chodzić. Na szczęście do 5 tygodni ma jej to przejść. Przy okazji zdałam sobie sprawę, że na 20 zwierząt, które są u mnie tylko 2 są świadomie wzięte na dom stały, reszta zaczynała u mnie jako tymczasowicze. Reasumując mam stres na własne życzenie.

Posted

[quote name='togaa']Titka i Yoda dzisiaj w Lecznicy.





ależ one śliczne i takie wypielęgnowane przez Ciebie tamb :).futerka się błyszczą, miny świetne z rodzaju: "jesteśmy u doktora, grzecznie czekamy (zwłaszcza Yoda), ale szybciej już nas stąd zabierz"

Bardzo ta dyskopatia Titki martwi.:( Mam nadzieję, że leki szybko pomogą.
Tamarko Titka ma 8 lat tak?, bo chyba ją przygarnęłaś jako szczeniaka, jeśli dobrze pamiętam?

Posted (edited)

Basiu, rozczaruję Cię. Skopiowałam z wątku z 2007 roku. Nie umiem wstawiać. Poproszę Cię kiedyś, żebyś mi pokazała krok po kroku jak do mnie przyjdziesz.:oops:
Agnieszko, Titkę przywiozłam z sympozjum z Orońska ze szczeniakami. Miała około 2 lat, teraz ma około 10 ale nie mniej.
Agnieszko, specjalnie dla Ciebie Timon ze sprawczynią wojny między nim a Ozzim, piękną Fizią.



i 8 lat temu

Edited by tamb
Posted

Zapytam doktora bo jest trudne do odczytania. Wygląda to na Solu-Medrol 30mg ale nie dam głowy, że dobrze spisałam. Były zastrzyki, mam ją wynosić na siku, ma jak najmniej chodzić i doustnie dostaje Metacam.

Posted

[quote name='tamb']Biedna Titka , mam nadzieję, że szybko jej przejdzie. Waży 15 kg i ja to też odczuwam.[/QUOTE]

Nie narzekaj ;) ja moją Kaśkę, też 14.6 od dwóch lat noszę na drugie piętro i spowrotem 3 x dziennie, a czasem 4.

Posted

[quote name='tamb']Basiu, rozczaruję Cię. Skopiowałam z wątku z 2007 roku. Nie umiem wstawiać. Poproszę Cię kiedyś, żebyś mi pokazała krok po kroku jak do mnie przyjdziesz.:oops:
Agnieszko, Titkę przywiozłam z sympozjum z Orońska ze szczeniakami. Miała około 2 lat, teraz ma około 10 ale nie mniej.
Agnieszko, specjalnie dla Ciebie Timon ze sprawczynią wojny między nim a Ozzim, piękną Fizią.



i 8 lat temu



Dziękuję za zdjęcie Timonka. Utył troszkę żarłoczek jeden, ale nic dziwnego w schronisku był tak dominowany, do miski się nie mógł dopchać. Pewnie skłnność do tego by "jeść na zapas" mu zostanie. No i te zębiska charakterystczyzne . cudo kochane. :) wycałuj go w piękny nochal ode mnie :)

a za Titkę trzymam kciuki mocno! żeby kuracja jak najszybciej zadziałała. A Tobie tamb dużo sił do noszenia psów. wiem, jak to jest, choć ja mam tylko dwa do noszenia, i oba małe. :)

Posted

cudo kochane. :smile: wycałuj go w piękny nochal ode mnie :smile:


Oooo...ktoś chce całować mojego Timonka !:razz:

Z całego stadka Tamary ( Fizię pomijam) , Timon jest moim faworytem.;) Te Jego minki...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...