paam Posted July 10, 2014 Posted July 10, 2014 Witam! Jestem nowa uzytkowniczka forum i od ok. 2 miesiecy szczesliwa posiadaczka suczki buldoga francuskiego, Piggie. Piggie ma troche ponad 7 miesiecy. Wzielismy ja z pseudohodowli. Pies nie byl niczego nauczony, zaglodzony i przerazony. Od poczatku byl problem z jej toaleta. Zalatwiala sie wszedzie, nawet na swoje poslanie, na dywany, ciuchy zostawione na podlodze ( mam 5 letnia corke), na zabawki...po prostu wszedzie. Odkad jest z nami nauczyla sie kilku komend, przybrala na wadze, przestala sie bac wychodzic na dwor. W pewnym momencie i problem z zalatwianiem stal sie mniejszy. Byla nagradzana smakolykami za kazde "siku" i "kupe" na dworze. Wytrzymywala coraz dluzej. Nawet jak ja zostawie na kilka godzin sama w domu to spi i nie zawsze sie zalatwi. Od trzech dni problem powrocil! Jest istne szalenstwo... Znowu sika na swoje poslanie, na lozko, na poduszki na kanapach. Za kazdym razem gdy sie zesika mowie "fe", "nie wolno" i wysylam ja na miejsce. Smakolykow za siku na dworze juz nie dostaje, potrafi na jednym spacerze wysikac sie z 5 razy wiec odpuscilam. Z kupa jest ok, zdarzy sie czasem w domu, ale naprawde baaaardzo rzadko. Chodzimy na dlugie spacery (nie zawsze, ale staram sie), czasami szaleje z moja corka, ganiaja sie nawzajem, bawia zabawkami (na dworze i w domu). Jest po tym wymeczona, spi, ale i tak zesika sie kiedy nie widze. Nie wiem juz co zrobilam zle... Na poczatku sikala co 20 minut, potem naprawde sie ustabilizowalo, bylam zadowolona i dumna z niej i z siebie. Wychodze z nia 5-6 razy dziennie. Czasem po prostu zabieram ja ze soba do sklepu. Robi siku na kazdym spacerze, zawsze! Wiec kompletnie nie wiem co sie stalo! Pomyslalam tez o pierwszej cieczce... Jeszcze jej nie miala, ale jest w zblizonym wieku do jej wystapienia. Czy ona moze jakos znaczyc teren przed cieczka? Czy to wogole moze byc to? Juz mi rece opadaja...chyba sama probuje sie pocieszac. Mam dosyc prania kocykow, poscieli i innych tego typu rzeczy. Tym bardziej, ze wszystko sie dzieje w ciagu ostatnich 3 dni!! Dodam, ze ma ona ograniczony dostep calkowicie do pokoju mojej corki (nawet jak drzwi sa otwarte to nie wejdzie) wiec sie tam nie zalatwia. Nie sika tez w kuchni, wcale! Najczesciej jak sie zdarzy to przedpokoj i salon, ostatnio coraz czesciej w naszej sypialni wiec to pomieszczenie tez zaczelam zamykac, tym bardziej, ze wskakuje sama na lozko. Jak zostaje sama to ma dostepny przedpokoj i jeden nieuzywany przez nas pokoj, reszta jest zamknieta ze wzgledu na mozliwosc zniszczenia mebli itd. Probuje racjonalnie podejsc do sprawy, ale chyba wyczerpalam pomysly, nie chce jej bic i straszyc,bo ona dalej i bez tego jest strachliwa. Prosze o jakies rady. Jesli nie wszystko napisalam-pytac! Z gory dziekuje za odpowiedzi i pozdrawiam Dogomaniakow :) Quote
gojka Posted July 11, 2014 Posted July 11, 2014 Wydaje mi się,że najpierw powinnaś udać się do weta by zrobił badania wykluczające chorobę.Może problem jest fizjologiczny... Quote
Madie Posted July 11, 2014 Posted July 11, 2014 Tak ja napisała gojka - mocz w pojemnik i do weta, bo może psu się chcieć z powodu choroby. Druga kwestia jest taka, że jest coraz cieplej na dworze. Pies się bawi, męczy gania z córką, co przekłada się na więcej picia i gotowe... No i oczywiście cieczka. Niestety nie znam się zupełnie na buldogach więc nie wiem, czy wiek 7 miesięcy to odpowiednia pora. Quote
paam Posted July 11, 2014 Author Posted July 11, 2014 Hej :) U weta bylysmy dwa tygodnie temu na szczepieniu, przy okazji spytalam o wszystko, o pecherz tez. Stwierdzila, ze nie widzi problemu. Poza tym sikanie na poduszki i legowiska poprzedzone jest dosc dziwnym zachowaniem. Ostatnio np. wpadla do pokoju, zaczela szukac, wachac i nagle zesikala sie na swoje poslanie. To nawet nie smierdzi jak siki i nie sa to mega duze kaluze (jak chce jej sie normalnie sikac to wtedy potrafi narobic). Niby suczki powinny dostac cieczke po 6. miesiacu zycia, wiele tez zalezy od psa, od rasy, wielkosci itp. Tylko nie mam pojecia jak to rozpoznac... Dzisiaj poki co jest ok, Piggie spala ze mna cala noc w lozku, ani razu sie nie obudzila i nic nie zmoczyla. Za nami juz dwa spacery, zobaczymy jak bedzie dalej, bo ma te swoje dziwne napady szalenstwa i z reguly one zle sie koncza. Quote
Madie Posted July 11, 2014 Posted July 11, 2014 paam, jeśli nie było badania moczu to jak wetka wykluczyła zapalenie pęcherza?:razz: Tak z ciekawości pytam... A co do tego co opisujesz, to może rzeczywiście zachowania przedcieczkowe...Moja suka miała cieczkę 10 lat temu i szczerze to niewiele pamiętam jak to sie zaczynało...Może wypowie się ktoś bardziej kompetentny. A co do samej cieczki to podobnie jak u kobiet, pojawia się krew. Quote
paam Posted July 11, 2014 Author Posted July 11, 2014 Powiedziala, ze dotykala pecherza i gdyby cos bylo nie tak to pies dalby "znak", ze cos ja boli... Nie znam sie na tym wiec zaakceptowalam to , co powiedziala. Dodala jeszcze, ze w niektorych przypadkach (raczej rzadko) zdarza sie, ze nawet suki znacza teren. Piggie to moj pierwszy, osobisty pies, wczesniej rodzice mieli psy, malo mnie to wszystko obchodzilo, jak to z dziecmi bywa :) We wtorek idziemy na kolejne szczepienie wiec porusze ten temat po raz kolejny. Ale nie spodziewam sie cudow.... Czekam na kolejne odpowiedzi, moze dowiem sie czegos jeszcze. W kazdym razie, Madie, dzieki za odp. :) Quote
gojka Posted July 11, 2014 Posted July 11, 2014 Z tego co wiem cieczkę wcześniej dostają psy małych ras.Mam teraz jamnika- pies mniejszy od buldożka i pierwszą cieczkę miała po 10 miesiącu życia. Moja jamniczka nie moczyła się przed ani w czasie cieczki.Dobry wet zrobiłby najpierw badanie- przecież z samej obserwacji nie oceni czy pies ma problemy- tak jak pisze Maddie. Moja suczka zaczęła znaczyć po cieczce ale to wygląda tak,że na dworze po prostu posikuje nieco w różnych miejscach na trawie.Raz zdarzyło się jej nasikać na chodnik bo tam akurat chwilę wcześniej nasikał inny pies. Powodem posikiwania może być nie tylko pęcherz- mogą być także nerki albo jakieś wrodzone schorzenie,które postępuje i wywołuje takie skutki. Quote
paam Posted July 16, 2014 Author Posted July 16, 2014 Hej:) Wczoraj bylysmy u weta (tylko szczepienie, nic powaznego) i korzystajac z okazji spytalam o sikanie i od razu o cieczke. Cieczke wykluczyla, mowila, ze organy suczki przed cieczka powinny byc nieco powiekszone, u Piggie zadnych zmian nie widac. Ale dostalysmy antybiotyk na pecherz (bez jakichkolwiek badan i testow). Powiedziala, ze mam dawac przez tydzien i jak sie nic nie zmieni to dopiero wtedy mam przyniesc probke moczu. Wiem, ze powinna dac te tabletki na jakiejs podstawie, ale ciesze sie, ze nie zlekcewazyla problemu. Poza tym u nas raz lepiej, raz gorzej. Ostatnio bulwa po kapieli dostala szalu i zesikala sie na lozko, tak po prostu na naszych oczach! Na dworze ciagle posikuje, w domu niestety tez sie ciagle zdarza! Licze na poprawe po tabletkach bo mam juz dosc, ale mam tez nadzieje, ze to nic powaznego. Quote
Madie Posted July 21, 2014 Posted July 21, 2014 Trochę dziwne podejście wetki...Po antybiotyku badania moczu są mocno przekłamane... Ale jak się psina czuje? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.