Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Apropo TM: za kilka dni jest Jej rocznica śmierci...:placz: :-( :placz:
Zmarła jak byłam na obozie...:wallbash: :mdleje: :wallbash:
Zrobiła to tak szybko...:flaming: :bigcry: :flaming:
Pisząc to zalewam klawiaturę łzami, i mam nadzieję, że niedługo do niej dołącze, bez względu na to, gdzie ona teraz jest.:placz: :flaming: :bigcry: :lilangel: :mdleje: :grab: :sadCyber: :puppydog: :sad: :smhair2: :( :cry: :shake:
tak bardzo Ją kochałam i nadal kocham, a Ona poprostu odemnie odeszła!
Może było Jej u mnie żle...

Posted

Nie było jej źle.
Pewnie była bardzo kochana i rozpieszczana do granic przyzwoitości. Stała się częścią was. Dlatego jej odejście pomimo upływu czasu nadal boli.
Odeszła szybko. Moze to i lepiej, że nie cierpiała całymi miesiącami czy latami. Nie miała wpływu na długość swojego życia podobnie jak my. Są siły wyższe, które za nas decydują. Nam pozostaje sie tylko z tym pogodzić. Piszesz

Pisząc to zalewam klawiaturę łzami, i mam nadzieję, że niedługo do niej dołącze, bez względu na to, gdzie ona teraz jest


To nie takie proste.
Pamiętaj o jednym. Ona wypełniła swoją ziemską podroż do końca zanim pobiegła na wieczyste łąki.
Ty musisz zrobić to samo. Przed tobą masa czasu i to, czy w pełni wykorzystasz bezinteresowna miłość , jakiej nauczyła cię twoja sunia w życiu, będzie zależało od ciebie.
Pojawiła sie na tym świecie z przesłaniem. Wypełniła je. Nauczyła cię kochać! Kochaj zwierzęta, opiekuj sie nimi, nieś im pomoc i przekazuj to dalej. W ten sposób w naszym społeczeństwie powiększa sie grupa ludzi, wrażliwych na krzywdę wyrządzoną tym maluczkim bez prawa głosu.
Z związku z tym istnieje szansa, że wydamy na świat kolejne pokolenia, które zawalczą o dobra zwierząt, które będą otoczone należyta opieką i szacunkiem.

Dla twoje suni

Posted

[quote name='szajbus']Nie było jej źle.
Pewnie była bardzo kochana i rozpieszczana do granic przyzwoitości. Stała się częścią was. Dlatego jej odejście pomimo upływu czasu nadal boli.
Odeszła szybko. Moze to i lepiej, że nie cierpiała całymi miesiącami czy latami. Nie miała wpływu na długość swojego życia podobnie jak my. Są siły wyższe, które za nas decydują. Nam pozostaje sie tylko z tym pogodzić. Piszesz


To nie takie proste.
Pamiętaj o jednym. Ona wypełniła swoją ziemską podroż do końca zanim pobiegła na wieczyste łąki.
Ty musisz zrobić to samo. Przed tobą masa czasu i to, czy w pełni wykorzystasz bezinteresowna miłość , jakiej nauczyła cię twoja sunia w życiu, będzie zależało od ciebie.
Pojawiła sie na tym świecie z przesłaniem. Wypełniła je. Nauczyła cię kochać! Kochaj zwierzęta, opiekuj sie nimi, nieś im pomoc i przekazuj to dalej. W ten sposób w naszym społeczeństwie powiększa sie grupa ludzi, wrażliwych na krzywdę wyrządzoną tym maluczkim bez prawa głosu.
Z związku z tym istnieje szansa, że wydamy na świat kolejne pokolenia, które zawalczą o dobra zwierząt, które będą otoczone należyta opieką i szacunkiem.

Dla twoje suni



Wielkie dzięki, Szajbus. :Rose: Trochę mi to pomogło.
PS.) ładny tekst.:roll:
:-( :-( :-(
Nie wiem tylko jak będzie z tą pomocą, bo mam na razie tylko kilkanaście lat, i jestem uzależniona od rodziców, a oni są z tych, co rzucają w koty kamieniami!!! Jestem ich zupełnym przeciwieństwem, no, może tylko temperamencik odziedziczyłam po mamie... ;-)

Posted

To nie takie proste.
Pamiętaj o jednym. Ona wypełniła swoją ziemską podroż do końca zanim pobiegła na wieczyste łąki.
Ty musisz zrobić to samo. Przed tobą masa czasu i to, czy w pełni wykorzystasz bezinteresowna miłość , jakiej nauczyła cię twoja sunia w życiu, będzie zależało od ciebie.
Pojawiła sie na tym świecie z przesłaniem. Wypełniła je. Nauczyła cię kochać! Kochaj zwierzęta, opiekuj sie nimi, nieś im pomoc i przekazuj to dalej. W ten sposób w naszym społeczeństwie powiększa sie grupa ludzi, wrażliwych na krzywdę wyrządzoną tym maluczkim bez prawa głosu.
Z związku z tym istnieje szansa, że wydamy na świat kolejne pokolenia, które zawalczą o dobra zwierząt, które będą otoczone należyta opieką i szacunkiem.


Tak jak pisze Szajbus. One odchodzą a my zostajemy i żyjemy dalej. Przyjdzie dzień i dołączymy do niech. Ale to nie od nas zależy kiedy i gdzie. Ja dziękuję Bogu, że w moim życiu pojawiła się Sara. tak samo ty dziękuj, że w Twoim życiu była ONA.

Posted

Wszyscy kochamy nasze psiaki, a one odchodzą... Ale widocznie tak musi byc. Przyznam Ci szczerze, ze ja miałam taką samą reakcje jak Chrapka umarła " Ja ją kochałam a ona odeszla, dlaczego akurat ona..."
Ale z biegiem czasu przemyślałam to i wyobrazam sobie, ze jej tam lepiej i to mi pomaga..
Dla Twojej suni:

Posted

Dziękuję Wammmmmmmm... :placz:

Przepreszam. Nie doszłam jeszcze do etapu rozmyślań o którym mówiła między innymi Paulina, stoję jeszcze w momencie kiedy ryczę jak tylko o Niej pomyślę...

Posted

Przestudiowałam ten temat, i uznałam że jest trochę głupi.:oops:
Chciałam się wtedy wyżalić...
Jednak kilka osób tu weszło i coś napisało, (z czego się strasznie cieszę:lol: ) to przerabiam ten temat na taki, w którym możecie pisać o swoich zwierzakach dyskutować co dla nich dobre a co złe itp.

Posted

Wampirek007 napisał(a):
Przestudiowałam ten temat, i uznałam że jest trochę głupi.:oops:
Chciałam się wtedy wyżalić...
Jednak kilka osób tu weszło i coś napisało, (z czego się strasznie cieszę:lol: ) to przerabiam ten temat na taki, w którym możecie pisać o swoich zwierzakach dyskutować co dla nich dobre a co złe itp.

ten temat nie jest głupi ! widocznie potrzebowałaś się podzielić tym z kimś i wspólnie z nami przeżyć rocznicę śmierci....
  • Posted

    Wampirek007 napisał(a):
    Przestudiowałam ten temat, i uznałam że jest trochę głupi.:oops:
    Chciałam się wtedy wyżalić...
    Jednak kilka osób tu weszło i coś napisało, (z czego się strasznie cieszę:lol: ) to przerabiam ten temat na taki, w którym możecie pisać o swoich zwierzakach dyskutować co dla nich dobre a co złe itp.


    Ten temat nie jest głupi! Chciałaś się z nami podzielić swoimi uczuciami do swojego Psa. (nie bez powodu piszę wielką literą)
    Pozostaw w sercu pamięć po swoim Psie i nie zmieniaj tego wątku.

    Posted

    wampirku tu nie ma głupich tematów. Tu są nasze tematy. My tu piszemy o swoich pupilach, o naszych przeżyciach. Ty wampirku tak samo.

    Posted

    Troche glupio sie czuje...
    Znowu namieszalam...:oops: :oops: :oops:
    Ale zauwazylam ze im bardziej "mieszam" tym wiecej osob tu pisze:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
    (Z czego oczywiscie sie bardzo, barszo ciesze.:lol: )

    • 4 weeks later...
    Posted

    Moj najukochanszy pies odszedl 10 stycznia 2006, dla mnie to byl najgorszy dzien w zyciu, jak by ktos wyszarpal mi kawalek serca. Potem minal jakis czas i mam cudownego malego munsterlandera czyli Oskara, ale jak mysle o Bosiu placze i mysle dlaczego tak szybko ode mnie odszedl, przeciez mial niecale 8 lat.

    Posted

    shirrrapeira napisał(a):
    Moj najukochanszy pies odszedl 10 stycznia 2006, dla mnie to byl najgorszy dzien w zyciu, jak by ktos wyszarpal mi kawalek serca. Potem minal jakis czas i mam cudownego malego munsterlandera czyli Oskara, ale jak mysle o Bosiu placze i mysle dlaczego tak szybko ode mnie odszedl, przeciez mial niecale 8 lat.

    Współczuję. Każdy (nie licząc $#$%& sadystów) to przechodzi.
    Dzieki że coś napisałaś-eś.;)

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

    • Popular Contributors

      Nobody has received reputation this week.

    • Forum Statistics

      • Total Topics
        87.9k
      • Total Posts
        13m
    ×
    ×
    • Create New...