Wampirek007 Posted June 26, 2007 Posted June 26, 2007 Apropo TM: za kilka dni jest Jej rocznica śmierci...:placz: :-( :placz: Zmarła jak byłam na obozie...:wallbash: :mdleje: :wallbash: Zrobiła to tak szybko...:flaming: :bigcry: :flaming: Pisząc to zalewam klawiaturę łzami, i mam nadzieję, że niedługo do niej dołącze, bez względu na to, gdzie ona teraz jest.:placz: :flaming: :bigcry: :lilangel: :mdleje: :grab: :sadCyber: :puppydog: :sad: :smhair2: :( :cry: :shake: tak bardzo Ją kochałam i nadal kocham, a Ona poprostu odemnie odeszła! Może było Jej u mnie żle... Quote
szajbus Posted June 26, 2007 Posted June 26, 2007 Nie było jej źle. Pewnie była bardzo kochana i rozpieszczana do granic przyzwoitości. Stała się częścią was. Dlatego jej odejście pomimo upływu czasu nadal boli. Odeszła szybko. Moze to i lepiej, że nie cierpiała całymi miesiącami czy latami. Nie miała wpływu na długość swojego życia podobnie jak my. Są siły wyższe, które za nas decydują. Nam pozostaje sie tylko z tym pogodzić. Piszesz Pisząc to zalewam klawiaturę łzami, i mam nadzieję, że niedługo do niej dołącze, bez względu na to, gdzie ona teraz jest To nie takie proste. Pamiętaj o jednym. Ona wypełniła swoją ziemską podroż do końca zanim pobiegła na wieczyste łąki. Ty musisz zrobić to samo. Przed tobą masa czasu i to, czy w pełni wykorzystasz bezinteresowna miłość , jakiej nauczyła cię twoja sunia w życiu, będzie zależało od ciebie. Pojawiła sie na tym świecie z przesłaniem. Wypełniła je. Nauczyła cię kochać! Kochaj zwierzęta, opiekuj sie nimi, nieś im pomoc i przekazuj to dalej. W ten sposób w naszym społeczeństwie powiększa sie grupa ludzi, wrażliwych na krzywdę wyrządzoną tym maluczkim bez prawa głosu. Z związku z tym istnieje szansa, że wydamy na świat kolejne pokolenia, które zawalczą o dobra zwierząt, które będą otoczone należyta opieką i szacunkiem. Dla twoje suni Quote
JanuszPLSzczecin Posted June 27, 2007 Posted June 27, 2007 Żegnaj piesku ,biegaj sobie po łąkach krainy psiej szczęśliwości z moim Buddym i innymi przyjaciółmi które przeszły TM http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=66472&highlight=buddy+ga+bor Quote
Wampirek007 Posted June 27, 2007 Author Posted June 27, 2007 [quote name='szajbus']Nie było jej źle. Pewnie była bardzo kochana i rozpieszczana do granic przyzwoitości. Stała się częścią was. Dlatego jej odejście pomimo upływu czasu nadal boli. Odeszła szybko. Moze to i lepiej, że nie cierpiała całymi miesiącami czy latami. Nie miała wpływu na długość swojego życia podobnie jak my. Są siły wyższe, które za nas decydują. Nam pozostaje sie tylko z tym pogodzić. Piszesz To nie takie proste. Pamiętaj o jednym. Ona wypełniła swoją ziemską podroż do końca zanim pobiegła na wieczyste łąki. Ty musisz zrobić to samo. Przed tobą masa czasu i to, czy w pełni wykorzystasz bezinteresowna miłość , jakiej nauczyła cię twoja sunia w życiu, będzie zależało od ciebie. Pojawiła sie na tym świecie z przesłaniem. Wypełniła je. Nauczyła cię kochać! Kochaj zwierzęta, opiekuj sie nimi, nieś im pomoc i przekazuj to dalej. W ten sposób w naszym społeczeństwie powiększa sie grupa ludzi, wrażliwych na krzywdę wyrządzoną tym maluczkim bez prawa głosu. Z związku z tym istnieje szansa, że wydamy na świat kolejne pokolenia, które zawalczą o dobra zwierząt, które będą otoczone należyta opieką i szacunkiem. Dla twoje suni Wielkie dzięki, Szajbus. :Rose: Trochę mi to pomogło. PS.) ładny tekst.:roll: :-( :-( :-( Nie wiem tylko jak będzie z tą pomocą, bo mam na razie tylko kilkanaście lat, i jestem uzależniona od rodziców, a oni są z tych, co rzucają w koty kamieniami!!! Jestem ich zupełnym przeciwieństwem, no, może tylko temperamencik odziedziczyłam po mamie... ;-) Quote
Wampirek007 Posted June 27, 2007 Author Posted June 27, 2007 [quote name='JanuszPLSzczecin']Żegnaj piesku ,biegaj sobie po łąkach krainy psiej szczęśliwości z moim Buddym i innymi przyjaciółmi które przeszły TM http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=66472&highlight=buddy+ga+bor Tobie Janusz też dziękuję.:kiss_2: Quote
Wampirek007 Posted June 27, 2007 Author Posted June 27, 2007 Dzięki Wam wszystkim za pocieszenie.:calus: Nie no, znowu się rozryczałam!:roll: Quote
Agga Posted June 27, 2007 Posted June 27, 2007 To nie takie proste. Pamiętaj o jednym. Ona wypełniła swoją ziemską podroż do końca zanim pobiegła na wieczyste łąki. Ty musisz zrobić to samo. Przed tobą masa czasu i to, czy w pełni wykorzystasz bezinteresowna miłość , jakiej nauczyła cię twoja sunia w życiu, będzie zależało od ciebie. Pojawiła sie na tym świecie z przesłaniem. Wypełniła je. Nauczyła cię kochać! Kochaj zwierzęta, opiekuj sie nimi, nieś im pomoc i przekazuj to dalej. W ten sposób w naszym społeczeństwie powiększa sie grupa ludzi, wrażliwych na krzywdę wyrządzoną tym maluczkim bez prawa głosu. Z związku z tym istnieje szansa, że wydamy na świat kolejne pokolenia, które zawalczą o dobra zwierząt, które będą otoczone należyta opieką i szacunkiem. Tak jak pisze Szajbus. One odchodzą a my zostajemy i żyjemy dalej. Przyjdzie dzień i dołączymy do niech. Ale to nie od nas zależy kiedy i gdzie. Ja dziękuję Bogu, że w moim życiu pojawiła się Sara. tak samo ty dziękuj, że w Twoim życiu była ONA. Quote
Paulina. Posted June 27, 2007 Posted June 27, 2007 Wszyscy kochamy nasze psiaki, a one odchodzą... Ale widocznie tak musi byc. Przyznam Ci szczerze, ze ja miałam taką samą reakcje jak Chrapka umarła " Ja ją kochałam a ona odeszla, dlaczego akurat ona..." Ale z biegiem czasu przemyślałam to i wyobrazam sobie, ze jej tam lepiej i to mi pomaga.. Dla Twojej suni: Quote
Wampirek007 Posted June 29, 2007 Author Posted June 29, 2007 Dziękuję Wammmmmmmm... :placz: Przepreszam. Nie doszłam jeszcze do etapu rozmyślań o którym mówiła między innymi Paulina, stoję jeszcze w momencie kiedy ryczę jak tylko o Niej pomyślę... Quote
Wampirek007 Posted July 4, 2007 Author Posted July 4, 2007 Przestudiowałam ten temat, i uznałam że jest trochę głupi.:oops: Chciałam się wtedy wyżalić... Jednak kilka osób tu weszło i coś napisało, (z czego się strasznie cieszę:lol: ) to przerabiam ten temat na taki, w którym możecie pisać o swoich zwierzakach dyskutować co dla nich dobre a co złe itp. Quote
BlackSheWolf Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 Wampirek007 napisał(a):Przestudiowałam ten temat, i uznałam że jest trochę głupi.:oops: Chciałam się wtedy wyżalić... Jednak kilka osób tu weszło i coś napisało, (z czego się strasznie cieszę:lol: ) to przerabiam ten temat na taki, w którym możecie pisać o swoich zwierzakach dyskutować co dla nich dobre a co złe itp. ten temat nie jest głupi ! widocznie potrzebowałaś się podzielić tym z kimś i wspólnie z nami przeżyć rocznicę śmierci.... Quote
Goldek Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 Wampirek007 napisał(a):Przestudiowałam ten temat, i uznałam że jest trochę głupi.:oops: Chciałam się wtedy wyżalić... Jednak kilka osób tu weszło i coś napisało, (z czego się strasznie cieszę:lol: ) to przerabiam ten temat na taki, w którym możecie pisać o swoich zwierzakach dyskutować co dla nich dobre a co złe itp. Ten temat nie jest głupi! Chciałaś się z nami podzielić swoimi uczuciami do swojego Psa. (nie bez powodu piszę wielką literą) Pozostaw w sercu pamięć po swoim Psie i nie zmieniaj tego wątku. Quote
Wampirek007 Posted July 9, 2007 Author Posted July 9, 2007 :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :buzi: :buzi: :buzi: :buzi: :buzi: :buzi: Quote
Agga Posted July 9, 2007 Posted July 9, 2007 wampirku tu nie ma głupich tematów. Tu są nasze tematy. My tu piszemy o swoich pupilach, o naszych przeżyciach. Ty wampirku tak samo. Quote
Wampirek007 Posted July 12, 2007 Author Posted July 12, 2007 Troche glupio sie czuje... Znowu namieszalam...:oops: :oops: :oops: Ale zauwazylam ze im bardziej "mieszam" tym wiecej osob tu pisze:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: (Z czego oczywiscie sie bardzo, barszo ciesze.:lol: ) Quote
Wampirek007 Posted August 5, 2007 Author Posted August 5, 2007 Piszcie, piszcie. Aga, mogłabyś opowiedzieć mi o Sarze?:user: Quote
shirrrapeira Posted August 7, 2007 Posted August 7, 2007 Moj najukochanszy pies odszedl 10 stycznia 2006, dla mnie to byl najgorszy dzien w zyciu, jak by ktos wyszarpal mi kawalek serca. Potem minal jakis czas i mam cudownego malego munsterlandera czyli Oskara, ale jak mysle o Bosiu placze i mysle dlaczego tak szybko ode mnie odszedl, przeciez mial niecale 8 lat. Quote
Wampirek007 Posted August 9, 2007 Author Posted August 9, 2007 shirrrapeira napisał(a):Moj najukochanszy pies odszedl 10 stycznia 2006, dla mnie to byl najgorszy dzien w zyciu, jak by ktos wyszarpal mi kawalek serca. Potem minal jakis czas i mam cudownego malego munsterlandera czyli Oskara, ale jak mysle o Bosiu placze i mysle dlaczego tak szybko ode mnie odszedl, przeciez mial niecale 8 lat. Współczuję. Każdy (nie licząc $#$%& sadystów) to przechodzi. Dzieki że coś napisałaś-eś.;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.