timelove Posted July 6, 2014 Posted July 6, 2014 [FONT=Times New Roman][/FONT][FONT=Calibri]Witam serdecznie, pragnę przestrzec wszystkich właścicielipsów przed Kliniką M w Dąbrowie Górniczej. Posiadam wystawowego psa, pochodzącego z bardzo dobrej hodowli i dospełnienia marzeń hodowlanych brakowało nam tylko badań – prześwietleniestawów. Udaliśmy się do Dąbrowy, ponieważ została nam klinika polecona przezinnego weterynarza, błędem było że nie przewertowałem Internetu gdzie już możnaprzeczytać o wyczynach pracujących tam lekarzy. Po badaniu w którym nieuczestniczyłem, przy mnie pies dostał zastrzyk i zostałem poproszony o wyjście– dr miał zadzwonić jak pies się obudzi. Tak też się stało, zdążyłem wrócić dodomu i po półtorej godziny pojechałem po psa. Niestety dr nie miał dla mniedobrych wieści : dysplazja! Zdjęcie zostało bardzo szybko, sprawnie i dokładnieopisane przez uprawnionego weterynarza : mocna dysplazja, bardzo krzywykręgosłup i do tego jedna z łap o wiele krótsza! Iiii to dało mi do myślenia?Pies – żywioł, pod stałą kontrolą weterynarzy… Krótka łapa = kulenie , niemożliwe jest by pies przy takie wadzie prawidłowo się poruszał. Spakowałem psai pojechałem kilkaset kilometrów by ponownie przeprowadzić prześwietlenie uuprawnionego weterynarza ! Tym razemuczestniczyłem w badaniu, pies przy mnie zasnął, zdjęcie zostało przy mniezrobione i opisane! UWAGA! Zdjęcie znacznie się różniło od tego poprzedniego!!Stawy idealne ( zanim udałem się na kolejne prześwietlenie poświęciłem dni inoce na literaturę fachową, weterynaryjną by dowiedzieć się o prawidłowejbudowie, dysplazji itd.), kręgosłup prościuteńki, kości idealne! Pies wybudzałsię ok. 3 godzin! I jeszcze przez jakiś czas było po nim widać – w Dąbrowieodebrałem psa rześkiego gdyby nigdy nic… Czy możliwe by psu wyprostował się kręgosłup,dorosła kość i zmieniły się stawy z D/E na A/A??? NIE – po prostu zostałem perfidnieoszukany!! Komu się chcę bawić w podkładanie psa ze wszelkimi wadami … Dlategojeżeli chcecie oszczędzić ZDROWIE i pieniądze udajcie się do sprawdzonej kliniki..Bez problemu zaakceptowałbym diagnozę dysplazji – walczyłbym o lepsze jutro dlamojego psa, ale diagnoza była zbyt przesadna – nie pasowała do mojego psa i takklinika sama wpadła we własne sidła… [/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] Quote
wronka Posted July 6, 2014 Posted July 6, 2014 Powiem tak - o ile podłożenie zdjęć innego psa jest w oczywisty sposób naganne (o ile było świadome, a nie doszło do pomyłki wskutek czyjegoś partactwa - co też w niczym nie dodawałoby splendoru klinice), o tyle fakt, że pies godzinę po zabiegu wyszedł z gabinetu na własnych, pewnych nogach nie jest niczym nadzwyczajnym. Wszystko zależy od tego, jakie środki zostały zastosowane do premedykacji i znieczulenia i - przede wszystkim - czy po zabiegu podano preparat odwracający ich działanie (co robi bardzo wielu wetów). Tam, gdzie pies dochodził do siebie przez 3 godziny prawdopodobnie uznano, że ma się "obudzić" w sposób naturalny, bez dodatkowych leków. Quote
timelove Posted July 6, 2014 Author Posted July 6, 2014 wronka napisał(a):Powiem tak - o ile podłożenie zdjęć innego psa jest w oczywisty sposób naganne (o ile było świadome, a nie doszło do pomyłki wskutek czyjegoś partactwa - co też w niczym nie dodawałoby splendoru klinice), o tyle fakt, że pies godzinę po zabiegu wyszedł z gabinetu na własnych, pewnych nogach nie jest niczym nadzwyczajnym. Wszystko zależy od tego, jakie środki zostały zastosowane do premedykacji i znieczulenia i - przede wszystkim - czy po zabiegu podano preparat odwracający ich działanie (co robi bardzo wielu wetów). Tam, gdzie pies dochodził do siebie przez 3 godziny prawdopodobnie uznano, że ma się "obudzić" w sposób naturalny, bez dodatkowych leków. Bardziej prawdopodobne jest podłożenie psa niż podlożenie zdjęć... Nie ważne czy wyszedł o własnych silach czy nie - to nie zmienia faktu, że zdrowy pies , zdobywający pierwsze lokaty, biorący udział w sportach i zawodach dostał taką diagnoze! Zostałem potraktowany jak człowiek niskiego formatu, który pogodzi się z diagnozą i zniknie... Niestety gdyby faktycznie pies miał dysplazje zajął bym się jego leczeniem by ułatwić mu funkcjonowanie ale w trzy tygodnie pies wyzdrowiał?!?!? :crazyeye: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.