Faficzkowa Posted July 5, 2014 Posted July 5, 2014 (edited) Cześć , Założyłam nowy wątek, ponieważ mam dość złożony, bardzo indywidualny problem ze swoim Psiakiem i dlatego proszę Was o pomoc. Więc… Mój Psiak to pięcioletni Yorkshire Terier. Jest cudowny, najkochańszy na świecie, ale chciałabym aby troszeczkę zmienił swoje zachowanie… Parę słów o naszym życiu… Piesek został oddzielony od mamusi i rodzeństwa w wieku 4 miesięcy. Nie mam niestety w domu innych Zwierzaków. Mieszkam w małym mieszkanku w bloku w centrum dużego miasta. W okolicy mam park. [FONT=Wingdings][FONT=Wingdings][/FONT][/FONT]Piesek chodzi na spacery co 3 godziny…. Ile one trwają? Zazwyczaj krótko, bo nie chce iść (ale o tym później), czyli ok.15 min Dłusze spacer ok 2 godziny. W rou szkolnym w piątek sobote, niedzielę. Wakacje, ferie codziennie. Co roku jeździ nad morze, uwielbia plywac i ta ciągle biega... Psiak jest zdrowy. Zna podstawowe komendy. Je karmę Royal Canin dla Yorków dwa razy dziennie. W południe dostaje gotowany ryz, z warzywami i mięsem. Psiak nie miał odpowiedniej socjalizacji… Kiedy szczeniakiem, ja wylądowałam w szpitalu na 2 miesiące, a potem przez 6 miesięcy nie mogłam mieszkać w domu. Rodzice chyba nieodpowiednio zajeli się wychowaniem, więc… wiem to moja wina… miałam wtedy 10 lat i moja wiedza kynologiczna zbyt duza. Poza tym w domu mam ciągły hałas. Mama się zmieniła… ostatnio strasznie krzyczy, cały czas, nie wiadomo o co.. nie to że jakaś patologia, ale taki mam charakter… no i Psiak się trochę boi pewnie… Piesek jest dla mnie najważniejszy w życiu, poświęcam mu tyle uwagi na ile On pozwala… oczywiście nikt nigdy nie krzyczy na mojego Pieska, nie jest szturchany itp. Największy problem jest ze spacerami… Piesek nie lubi chodzić na spacery z jedną osobą. Wychodze z nim ja, tata albo mama. Nie rozumiem dlaczego moje Cudeńko kiedy idzie na spacer z jedna osoba cały czas ciągnie w strone domu. Wabie go smakołykami (czasem je zjada i ciągnie dalej, czasem nie chce ich tknąć, choć uwielbia jedzenie), wołam, proszę. Ale zaczym wyjdziemy na słowo ,,spacerek’’ cieszy się. Zawsze gdy wychodzę z domu odnoszę Pieska na rękach trochę dalej. Podrepta parę metrów i znów w stronę domu. Yorkuś kocha spacery ale jak ida z Nim przynajmniej 2 osoby a to zazwyczaj możliwe jest tylko w weekend… wtedy biega, skacze, merda ogonem… Boje się spuszczać Go gdy jestem z nim sama, może pobiec w stronę domu… już raz tak zrobil tacie… tate Piesek kocha, mnie tez, ale tata częściej go spuszcza gdy jest sam… ja się boje… jak w chodze na trawnik otoczony żywopłotem to biegnie w strone domu, ale na szczęście nie może przeskaoczyc krzaków… co by było na otwartej przestrzni? Chciałabym móc spuszczać Pieska gdy jestem z nim sama i w ogole żeby polubił spacery… to moja najgorętsza prośba, pomóżcie proszę… Poza tym Piesek kiedy jest na spacerze z jedna osoba jest bardzo przestraszony, wszystkiego się boi, ma podkulony ogonek ( przez ok. 2/3 spaceru). A kiedy idzie z kilkoma osobami albo w domu jest peny siebie, zadowolony, odważny, ciekawski.. Wspomnę jeszcze, że chce trenować z moim Psiakiem Agility, choć pewnie to tylko marznie… Pracujemy z klikerem. Piesek zna kilka komend. Chciałabym adoptować drugiego Pieska, może to by pomogło ale rodzice absolutnie się nie zgadzają. Podobnie jak na zwrócenie sie o pomoc do behawiorysty, Moge opacic ale nie i koniec. a ja nie mam 18 lat i po prostu nie moge go wynając. Błagam o pomoc. Dziękuję. Pozdrawiam cieplutko:lol: Edited July 6, 2014 by Faficzkowa zapomniałam coś dopisać. Quote
Brezyl Posted July 6, 2014 Posted July 6, 2014 Rzeczywiście problem złożony. ale jeśli myślisz o agility, to i tak powinnaś z swoim psem przejść krótki kurs posłuszeństwa, bo nawet początkujący pies na agi musi być odwoływalny i reagować na podstawowe komendy. W tej chwili dużo psich szkółek robi specjalne kursy na ras małych i miniaturowych. Myślę, że obserwując psa bezpośrednio dobry trener rozwiąże większość Twoich problemów, a wy zdobędziecie solidne podstawy aby rozpocząć przygodę z agility. Quote
Faficzkowa Posted July 6, 2014 Author Posted July 6, 2014 Dziękuję za odpowiedź :) Agility no mogę już sobie na razie odpuścić... Najbardziej chodzi mi o to spacery... Piesek zna podstawowe komendy i reaguje na imię... ale gdy jest na spacerze ciągle ciągnie do domu i nic więcej go nie interesuje.... chciałbym moc po prostu normalnie z nim spacerować, żeby szedł przed siebie, a nie tylko w stronę domu... Quote
Brezyl Posted July 6, 2014 Posted July 6, 2014 Faficzkowa napisał(a): Piesek zna podstawowe komendy i reaguje na imię... ale gdy jest na spacerze ciągle ciągnie do domu i nic więcej go nie interesuje.... Znajomość komend polega na tym, ze pies reaguje na nie w każdej sytuacji. Oczywiście, gdy pies jest bardzo wystraszony lub podniecony, czasami trzeba mu je 2-3 krotnie powtórzyć, ale nie można powiedzieć, że pies zna komendy skoro nie jesteś w stanie go opanować. Mogłabyś mówić, że pies zna komendy jeśli byłabyś w stanie zmusić go do towarzyszenia sobie, bez smyczy, luzem, choć widać byłoby że sprawia to mu dyskomfort. A z Twojego opisu wynika, że taka sztuka by Ci nie wyszła. Nikt Ci nie da jakiekoś cudownego sposobu na zmianę jego zachowań, to będzie długotrwała praca nad psem (swoją drogą jak można było przez tyle lat tego problemu nie rozwiązać). Naprawdę sądzę, że nie poradzisz sobie bez fachowej pomocy, choćby z tego powodu, że to co opisałaś należy zobaczyć na własne oczy, a socjalizacja psa w tym wieku prosta nie jest, przynajmniej dla laika. Quote
Faficzkowa Posted July 6, 2014 Author Posted July 6, 2014 Piesek wykonuje komendy przez kilka minut, idzie ze mną przezkilka minut, a potem odwraca sie i znów ciągnie do domu. Wcześniej tego problemu nie było. Zmienił się. Zrobił sie bardziej strachliwy. Podejrzewam że przez moją matkę. Ciągle krzyczy bez powodu, nie mówi normalnie, tylko krzyczy. Wcześniej też tego nie było. A ja nie mam dokąd się wyprowadzić. Quote
Faficzkowa Posted July 6, 2014 Author Posted July 6, 2014 ok, to zrobię wszystko, aby tego behawiorystę jednak wynająć... dziękuje jeszcze raz Quote
Madie Posted July 8, 2014 Posted July 8, 2014 Faficzkowa, ja mam kilka pytań. Gdzie mieszkacie? Co pies lubi jeść w nagrodę? Czy skacze na Was po przyjściu do domu? Czy broni miski z żarciem? Czy jego posłuszeństwo w domu jest idealne? Czym się lubi bawić? Quote
Faficzkowa Posted July 11, 2014 Author Posted July 11, 2014 Madie, dziękuję za zainteresowanie moim wątkiem i chęcią pomocy :) odpowiedzi na Twoje pytania: 1. mieszkamy w dwupokojowym mieszkaniu w bloku, na spokojnym w miarę osiedlu, w okolicy dość dużo zieleni, blisko centrum 2. smakołyki dla Psiaków, kawałki suszonego mięsa, odrobinę sera żółtego... byle nagrodą nie była karma 3. skacze jeśli na to pozwolimy, zazwyczaj bierzemy Psiaka na ręce, ale np. na ,,siad'' usiądzie spokojnie 4. nie, normalnie można włożyć całą dłoń do miski podczas jedzenia 5. tak 6. głównie kongami :) piłeczką, maskotkami, kiedyś bardzo sznurkami, teraz nie :( moim zdaniem Psiak stał sie lękliwy i w domu czuje się bezpiecznie albo na spacerach z ,,większą obstawą''... czemu lękliwy? nie wiem... pewnie przez ostatnie zachowanie matki, nie wiem może to jakiś kryzys wieku średniego czy coś, ciągle krzyczy... ale też przez remont sąsiadów? ciągle jest hałas. Staramy się żeby Psiak nie zostawał sam w domu dłużej niż 2 h... no chyba że coś sę wydarzyło na spacerze, jak Psaik byl z rodzicami, a oni mi o tym nie powiedzieli bo bym ich zabiła... opracowałam sobie z Psiakiem ,,plan naprawczy''... taki banalny... jak ciągnie, to się zatrzymuje i idę dalej jak przestanie... (powszechnie znana metoda). Pesek ciągnie tylko przez chwile, jak wie, że idziemy w kierunku domu to już idzie normalnie. Poza tym to dziwne zachowanie zdarza sie tylko tam, gdzie Psiak wie którędy isc do domu... dalej od domu, w miejscach gdzie bywamy rzadziej Psiak zachowuje się normalnie. Jak Piesio chce iśc do domu, to staje i go wołam jak podejdzie do mnie klikam klikerem daje nagrodę i jak isdzie noramlnie to co jakiś czas klikam i smakolyk, więc wie że warto ,,normalnie'' iść... metoda choć banalna, wydaję się byc skuteczna, widze duża poprawę... o wiele mniej Piesio chce isć do domku... więc myślę że się uda, jak nie to ten behawiorysta, choć nie będzie łatwo przekonać rodziców, bo ich zdaniem oczywiśćie nie ma żadnego problemu... chciałam jednak poradzić się doświadczonych Psiarzy :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.