Paulina. Posted October 27, 2007 Author Posted October 27, 2007 [quote name='despera']Fajne książki i czas na czytanie, super:cool3: Rozmawiam co chwilę, narazie muszę jeszcze obgadać z tatą sprawę Kluchy i jej ewentualnej przeprowadzki do "szkoły":roll: My też lecimy na szpaczerek a potem albo lulu, albo tivik-w Wawie mam ograniczony dostęp do tego urządzonka:shake:;) Pozdrawiamy:loveu: Ja juś wymyta :cool3: Czas na czytanie moze jeszcze znajdę, ale tivika juz nie mam czasu oglądac.. chociaz M jak miłosc dobrze się ogląda odrabiając lekcje :lol: A Klucha będzie się szkoliła do jazdy tak? I gdzie miałaby się przeprowadzic? Daleko? A i miałam się jeszcze zapytac.. Despera jest zrebna czy nie? Na dobranoc dzisiejszy Sabuszek, o którym zapomiałam.. :oops: Quote
Paulina. Posted October 28, 2007 Author Posted October 28, 2007 A propos Sabuszka. Byliśmy dzisiaj na spacerze nad rzeczką i Saba chyba sobie na za duzo pozwoliła. Biegała z prędkoscią światła, latała razem z Milką za patykami, ganiały się i bawiły jak nigdy. Ja byłam szczęsliwa, ze tak się dogadadują, rzucałam im patyki i w ogóle.. I wszyscy zapomieliśmy, ze Saba ma juz swoje lata i cos z tylnymi łapkami. No i własnie zadzwonił do mnie dziadek : "Paulinka, co ona dzisiaj na spacerze robiła, ze znowu chodzi na trzech łapach?" Kurde, ona ma tak czasami, moze ją tylko poprostu nadwyręzyła i jutro juz będzie ok? Chociaz niepokoją mnie te tylnie łapy.. :shake: Bylismy z tym u weta, to stwierdził, ze to reumatyzm i dał jej witaminy dla seniorów.. jakos nie pomagają :roll: Dobra, lece oglądac Tańca z gwiazdami i spac.. Pozdrawiamy !! :p:p:p Quote
despera Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 Biedna Sabuszka, mam nadzieję, że wszystko będzie w porządku... Trzymam kciuki za zdrówko! Co do twoich pytań-Klucha mieszkałaby kilkanaście km od babci, zajmowałaby się nią moja instruktorka-najpierw zaufanie, praca z ziemi, a później na wiosnę siodło i jazda;) A Des źrebna, brzuszek już duży, maluszek się rusza:loveu: Byłam przeciwna tej ciąży, nie powinna była być zaźrebiana, ale skoro już wiem, że jest, to mam nadzieję, że będzie wszystko ok, i cieszę się jak dziecko-dotykam brzuszka a tam maleństwo sie rusza:loveu: Jutro już muszę się uczyć... Nie chce mi się, ale moje nowe zwierzątko(wiesz już?:diabloti:) mi pomoże:evil_lol: Dobranocka!! Quote
despera Posted October 29, 2007 Posted October 29, 2007 Cześć!!!! Co to za porządki, że nikogo nie ma?:mad: Jak tam Saba, już dobrze? I może nowe fotki Milci by sie przydały?:cool3: Pozdrawiamy:multi: Quote
Paulina. Posted October 29, 2007 Author Posted October 29, 2007 Co to za porządki.. zwiała z zajęc i sie cieszy. A inni chodzą do szkoły! :placz: Dopiero wróciłam ;) Saba juz raczej ok, ona ma czasami z tą nogą, ze kuleje. Jeszcze pózniej zadzwonie do dziadka, bo juz dzisiaj pewnie nie przyjdzie. Hm.. to kiedy poród? A to nie zaszkodzi jej zdrowi itp? Nie znam się na koniach. A maleństwo zostanie u twojej babci jako 4 konik? Kurde juz nie mogę sie doczekac fotek takiego ślicznotka :loveu: Nie wiem nic o zwierzątku? Zaintrygowałas mnie juz lecę.. :multi: A do zdjęc, moze wstawię wieczorem, teraz nie mam czasu za bardzo, bo niedługo wychodzę na angielski.. pozdrawiamy!! Quote
Paulina. Posted October 29, 2007 Author Posted October 29, 2007 Wróciłam, mam dla Was zdjęcia reszti z weekendu i lecę się uczyc :roll: Kurde tak nie moze byc.. wracam ze szkoły i juz jest prawie ciemno i nie bardzo mozna na łąki isc.. I juz gorszej jakosci. Jeszcze mi wtedy do głowy nie przyszło, co trzeba nacisnąc, zeby były ładne zdjęcia w pochmurny dzien :p Piciu, dalej paniusia nie dała wejsc.. Odrobimy lekcje na M jak miłosc, potem polecimy na spacerek w świetle latarni(chodzimy sobie tak często nawet godzinę..) a potem się uczyc. Pozdrawiamy ! PS. Czy u Was tez są takie dziwne godziny na dogo? Np. u mnie teraz jest 23.58 :roll: Quote
eria Posted October 30, 2007 Posted October 30, 2007 wpadłam sobie z wizytą :razz: fajniaste te Twoje morduchny :loveu: widzę że tu ostatnio same rozmowy Desperackie:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Paulina. Posted October 30, 2007 Author Posted October 30, 2007 [quote name='eria']wpadłam sobie z wizytą :razz: fajniaste te Twoje morduchny :loveu: widzę że tu ostatnio same rozmowy Desperackie:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Jak miło :loveu: Przyznam się, ze ja do Was zaglądam codziennie, tylko wstydzę się ujawnic :roll::lol: A juz szczególnie jak nie ma Despery, to lubię sobie popatrzec na Kreosia :p Ideał sznaucerka.. Ale nie mów Agnieszce.... Desperackie rozmowy o życiu :diabloti: Wczoraj mnie ochrzaniła i nie ma jej od tamtego czasu :shake: Quote
eria Posted October 30, 2007 Posted October 30, 2007 pewnie cały dzień u kobylastych ;) myślę że się zjawi :lol: to lubię sobie popatrzec na Kreosia :p Ideał sznaucerka miło mi :lol: nic nie powiem:evil_lol::evil_lol: Quote
despera Posted October 30, 2007 Posted October 30, 2007 Ooo Paulina zdrajco!!! Ja tu wpadam często jako jedyna na desperackie rozmowy, Eria wpadła raz i już macie przede mną sekrety:-( O ja biedna nieszczęśliwa:placz: Quote
Akadna Posted October 30, 2007 Posted October 30, 2007 Cześć! :helo: 2x :loveu: http://img231.imageshack.us/img231/3288/piesy001yd0.jpg http://img102.imageshack.us/img102/3756/piesy013st7.jpg Quote
Paulina. Posted October 30, 2007 Author Posted October 30, 2007 [quote name='despera']Ooo Paulina zdrajco!!! Ja tu wpadam często jako jedyna na desperackie rozmowy, Eria wpadła raz i już macie przede mną sekrety:-( O ja biedna nieszczęśliwa:placz: Moja malutka desperka :loveu: Tak to w życiu jest.. A tak w ogóle to jakos nie mozemy na siebie trafic.. bo mnie teraz nie ma tu na dogo.. bo ja się uczę z historii.. wiesz.. :oops: [quote name='Werka']Cześć! :helo: 2x :loveu: http://img231.imageshack.us/img231/3288/piesy001yd0.jpg http://img102.imageshack.us/img102/3756/piesy013st7.jpg Czeee Werka :lol: Cieszę się iz podobają Ci się moje brzydulki :loveu: Czeee Werka !! Quote
despera Posted October 30, 2007 Posted October 30, 2007 Ja teraz jestem i przez ciebie i Erię wpadłam w depresję i aż sobie drinka zrobiłam z tej rozpaczy:evil_lol: (a wiesz że "despera" znaczy po łacinie rozpacz?:diabloti:) A zaraz lecę na "CSI", potem na spacerek i lulu. A historii nie zazdroszczę, nienawidzę!!!:shake: Quote
Paulina. Posted October 30, 2007 Author Posted October 30, 2007 despera napisał(a):Ja teraz jestem i przez ciebie i Erię wpadłam w depresję i aż sobie drinka zrobiłam z tej rozpaczy:evil_lol: (a wiesz że "despera" znaczy po łacinie rozpacz?:diabloti:) A zaraz lecę na "CSI", potem na spacerek i lulu. A historii nie zazdroszczę, nienawidzę!!!:shake: O ja... jeszcze chyba nikogo w alkoholizm nie wpędziłam.. pójdę sobie zrobic herbatkę :p Nie wiedziałam.. zawsze myślałam, ze to jest od desperacka, bo kon taki był.. A to ciekawe :diabloti: My juz byłysmy dzisiaj na ląkach(mimo tego, ze poszłam od razu po szkole czyli ok. 16 to i tak wracałysmy było ciemno jak... :shake:) no i teraz chodziłysmy sobie ponad pól godziny po osiedlu.. ;) Ja lecę sie uczyc, mimo tego, ze lubię historię to jakos mi się nie widzi klasówka z tematów od począku roku :roll: A ja Ci nie zazdroszczę histologi ( czy jakus tak..) i częsci ciała Muci :diabloti: Quote
despera Posted October 30, 2007 Posted October 30, 2007 Oj zaraz alkoholizm, niedobór promili we krwi, czasami trzeba uzupełnić:diabloti: Jeśli chodzi o mój login, to od takiej wrednej kobyły, ale znaczenie przytoczyłam jako ciekawostkę:cool3: Dobrze ma ta Milcia z tobą, chyba ci podrzucę mojego kudłacza, ja z nim po ciemku w pola ani na plażę nie chodzę:shake:;) Części ciała Muci, koników i pesiów, czyli anatomia(;)), to cuś ciekawego, choć masa rzeczy do zapamiętania:roll: Histologia jest gorsza, natłok informacji i do tego nudne... Ale i tak wolę to od historii:eviltong: Idę spać bo rano chyba jednak pójdziemy na plażę, mam tylko nadzieję, że nie będzie za dużo mew:mad: Dobranocka!!:loveu: Quote
despera Posted October 30, 2007 Posted October 30, 2007 16 listopada, osteologia... A z histologii mam co tydzień wejściówki, kolos jeszcze nie wiem kiedy. Pozdrawiam:) Quote
Paulina. Posted October 31, 2007 Author Posted October 31, 2007 despera napisał(a):Dobrze ma ta Milcia z tobą, chyba ci podrzucę mojego kudłacza, ja z nim po ciemku w pola ani na plażę nie chodzę:shake:;) Kiedys trzeba.. a jak jest jasno to w szkole trzymają biedne dzieci :roll: Jaki dzisiaj jest piękny dzien :loveu: Słoneczko, cieplutko.. Tylko zastanawiam się czy zdązymy na łąki poleciec.. bo zerwałam się z 2 lekcji, zaraz idę do lekarza, nie wiem o której wrócę, a muszę o 16.30 z domu wyjsc... hm :roll: Mam nadzieję, ze poszliscie na plazę, bo chcem zdjęc., to co, ze mi się nie otwierają :diabloti: Quote
Paulina. Posted October 31, 2007 Author Posted October 31, 2007 Owieczka.. całkiem zapomiałam, ze to juz Hallowen :oops: Dzięki i pozd. ! :lol: Quote
Paulina. Posted October 31, 2007 Author Posted October 31, 2007 Zdązyłysmy leciec na łąki i nawet dosyc długo byłysmy :lol: Zdjęcia raczej mi marnie wyszly, bo zanim doszłysmy do słoneczko się juz schowało :roll: Pozdrawiamy !! Quote
despera Posted October 31, 2007 Posted October 31, 2007 :loveu:Milcia, miód na moje skołatane nerwy... Czyżby nowe szeleczki:cool3: Quote
Paulina. Posted October 31, 2007 Author Posted October 31, 2007 despera napisał(a)::loveu:Milcia, miód na moje skołatane nerwy... Czyżby nowe szeleczki:cool3: Że skołatane to się nie dziwie :shake: Niooo nowe.. zabuliłam troszkę jeszcze dokupię brązową smyczkę z rogza i koniec.. zbankrutuję :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.