Tilia Posted May 11, 2004 Posted May 11, 2004 a u mnie podstawą jest suche. Dostają też gotowane i sporo innych rzeczy(białe sery, kefiry, galaretki nóżek, owoce, itp itd), jednak suche to podstawa, dostają je codziennie. I też mogę powiedzieć, że są w doskonałej kondycji, wesołe, zdrowe (tfu, tfu), no poza skaleczeniami, słusznego wzrosku- ok 80 cm w kłębie, zero problemów ze wzrostem, z trawieniem przy takiej diecie. Surowego mięsa jeść za bardzo nie chcą, kości im szkodzą ( Mała zakopuje je z obrzydzeniem), Zuza- staruszka niestety tylko po suchej karmie nie ma zupełnie problemów żołądkowych. I co słyszałam od wetów- odkąd ludzie zaczęli masowo karmić gotowcami krzywice prawie się nie zdarzają. Wniosek? (mój osobisty)- nie ma "jednej prawdziwie dobrej drogi"- do każdego psa trzeba dobrać dietę jaka będzie mu służyła. A sama żarcie (jeśli chodzi o ilość) podaję "na oko" . I jest ok- czego chcieć wiecej? Quote
argo Posted May 11, 2004 Posted May 11, 2004 Exa To i ja dołączam z prośbą o uzasadnienie 8) :lol: Rano troszku 'bobów' Argo zjada a wieczorkiem gotowane :P Quote
PIKA Posted May 11, 2004 Posted May 11, 2004 Tilia, karmisz jak chcesz, :lol: ale w ramach ciekawostki powiem, że widziałam psa, który był nakarmiony suchym żarciem i jakieś 11 godzin po jedzeniu w czasie jazdy samochodem zwymiotował, co się zdarza oczywiście, ale jeszcze nie widziałam żeby po takim długim czasie jedzonko było „w całości”. :o Znaczy te suche granulki w ogóle nie były strawione i wyglądały tak jakby pies zjadł je z jakieś 5 - 10 minut wcześniej nie wspomnę o zapachu starych gotowanych jaj :siara: utwierdziło mnie to tylko w przekonaniu, do własnych racji :wink: Quote
Mokka Posted May 11, 2004 Posted May 11, 2004 Pika, jesteś obrzydliwa!!! Nie przy jedzeniu!!! :evil: Quote
ciacho Posted May 11, 2004 Posted May 11, 2004 ja od jakiegoś czasu daję Somie gotowane pół na pół z suchym (Nutra Nuggets) i dostaje albo: co drugi dzień na zmianę gotowane lub suche albo: pół porcji suchego rano i pół porcji gotowanego po południu do tej pory dostawała tylko gotowane, a suche jako przekąskę, ale teraz cześciej wyjeżdżamy gdzieś na wycieczki i pojawiał się problem z przechowywaniem i przewożeniem gotowanego Quote
PIKA Posted May 11, 2004 Posted May 11, 2004 Pika, jesteś obrzydliwa!!! Nie przy jedzeniu!!! :evil: A kto Ci kazał jeść suche żarcie? :niewiem: 8) Quote
Tilia Posted May 11, 2004 Posted May 11, 2004 PIKA ale ja nie rozumiem Twojego argumentu. W ramach ciekawostki mogę Ci powiedzieć, że obserwowałam przez parę tygodni na trawniku blisko mnie, że jakiś piesek/pieski zostawiały kupki ze śliczną tartą marchewką w środku, wyglądała na zupełnie niestrawioną ;) Myślę że to był równie dobry kontrargument ;) :lol: Quote
PIKA Posted May 11, 2004 Posted May 11, 2004 Tilia, ja wiem, że psy nie do konca trawia marchewkę, szczególnie surową z gotowana to inaczej wyglada :lol: (wiem z autopsji :wink: ) ale to są stworzenia raczej mięsożerne :lol: a widziałaś w psiej kupie nie strawione mięsko :wink: Poza tym zyg to zyg, a kupa to kupa. Kupa się produkuje przez jakiś czas, :wink: a przez te 11 godzin to ten pies to suche żarcie to powinnien mieć w kupie a nie w żoładku :-? nie widzisz róznicy ? :roll: swojego sucza karmie naturalnie i jej tez się czasami zdarza zygnąć ale jeszcze mi sie nie zdarzyło, żeby nawet po 5 godzinach zwymiotowała NIESTRAWIONE resztki jedzenia, nie wspomne po 11 godzinach jak sie np. trawy nażre :wink: A ta różnica w zapachu wymiocin :-? sorka Tilia to jest moje zdanie, Ty się nie musisz z tym zgadzac Mokka smacznego :wink: :lol: Quote
Tilia Posted May 11, 2004 Posted May 11, 2004 PIKA, chyba sie nie zrozumiałyśmy ;) dla mnie nie jest argumentem to że jakiś pies nie strawił chrupek, nie wiadomo z jakiego powodu(zapach? to może świadczyć o jakimś schorzeniu). Moja Zuza np teraz nie trawi większości pokarmów- np mięso "trawi bardzo szybko", wylatuje z niej ono w formie półpłynnej, lecz nie uważam przez to że dla wszystkich psów mięso jest szkodliwe. Bardziej przekonuje mnie to, że karmione jakimś pokarmem psy (nie jeden pies) rosną, rozwijają się, są zdrowe i wesołe. To, że jakiś konkretny pies czegoś nie trawi raczej skłania mnie do wniosku, że niekoniecznie to co jest dobre dla większości jest dobre dla mojego psa- więc uważam, że karmę należy dobierać komkretnie do każdego psa i nie ma jednego najlepszego i uniwersalnego sposobu karmienia dla wszystkich psów, a cała reszta - be. Po prostu. A co do żygania- uwierz mi, moim zdażało sie żygać i po suchym i po gotowanym- i też było to mocno nadtrawione, zwłaszcza, że suche akurat gryzą więc niemożliwe jest raczej, żeby chrupki uformowały się w ich żołądkach spowrotem ;) Quote
Dalmati&Maja Posted May 11, 2004 Posted May 11, 2004 A ja własnie gotuje dla mojej Maji zamiast dawać gotowe :D Nie będę faszerować psa jakimiś niezdrowymi sztucznościami :roll: :wink: Dalmati & Maja Quote
PIKA Posted May 11, 2004 Posted May 11, 2004 Bardziej przekonuje mnie to, że karmione jakimś pokarmem psy (nie jeden pies) rosną, rozwijają się, są zdrowe i wesołe. No własnie :D Przez setki lat psy i psowate zywiły sie naturalnym jedzeniem i co ? :wink: Tilia, nie chce mi sie powtarzać tego samego, moje zdanie (i nie tylko) i szersze argumenty sa na tym topiku bez sensu jest pisac tego samego i to w tym samym miejscu, przeczytaj sobie i zobaczysz, że jednak, w niektórych przypadkach, :wink: szanuje zdanie karmiacych suchym zarciem Pozdrawiam :D Quote
Tilia Posted May 11, 2004 Posted May 11, 2004 PIKA ;) czytałam, ale jednak mogłabym polemizować dalej: "przez setki lat... itd- przez setki lat psy jadły resztki ze stołu pana (np tak jak teraz na większości wsi; u większości tych psów widać różnicę w wyglądzie, ostatnio sie przyglądałam) albo to co upolowały czy znalazły martwe (zaczynając od jelit z zawartością a nie od mięśni tak na marginesie), jagód, owoców itd. Pokaż mi psa który przez te "setki lat" o których ciągle słyszę żywił się kaszą, ryżem, makaronem, olejem, marchewką, jagnięciną itd w dodatku przegotowaną i z dodatkiem siemienia i witamin np. Owszem, niektóre, szczególnie cenne psy karmiono mlekiem, chlebem i solą, rybami np, ale nie wiem czy to akurat stawiasz za wzór? Uściślij mi proszę termin "żywienie naturalne", od tego możemy zacząć dyskusję- jeśli w ogóle masz na to ochotę. Jeszcze jedno- jeśli np 200 lat temu przeciętna długość życia człowieka wynosiła (zgaduję) 30-40 lat, to nie wierzę, że długość życia psa wynosiła 25 lat ;) tak na marginesie ;) poza tym nie napisałam że karmię tylko i wyłącznie suchym, ale za to nie uważam suchego za przyczynę wszystkich psich chorób i krótkiego życia ja również pozdrawiamm :) Quote
PIKA Posted May 11, 2004 Posted May 11, 2004 Tilia :lol: nie przekonasz mnie a ja ciebie :wink: :lol: Ja tez daje suche, jako dodatek, a najbardziej jako nagródki na spacerach, ale za nic w swiecie nie karmiłabym psem li tylko samym suchym - moje zdanie znasz. :wink: A to, że przeciętna długość zycia psa się znacznie skróciła, szczególnie w krajach, gdzie to suche jest troszke dłużej niz u nas to niestety przykry fakt :roll: Sposób zywienia i "rozdrabniania" ofiary przez dzikie psowate i kotowate znam. I biorąc to pod uwage najlepsza i najbadziej podchodząca pod naturalne żywienie jest dieta BARF to tez fakt. Jednak niestety jesli chodzi o psia dietę w połaczeniu z klasyfikacją słowa "naturalne" akuratnie granulki sa na dalekim ostanim miejscu i tu chyba nie zaprzeczysz :D Quote
LAZY Posted May 11, 2004 Posted May 11, 2004 A my jemy od jakiegos czasu suche (plus troche mielonego, tran, jogurt itp) i muszę przyznać ze o ile do tej pory Lazy była raczej chudziutka tak teraz jest pełniejsza (jeszcze nie gruba, bo jej pilnuje). I tak sobie pomyślalam ze moze wiecej jedzonka zostaje w niej a nie przelatuje przez nia i przez to przytyla.?Z drugiej strony jest po sterylizacji, ale juz 3 miesiace a karmimy suchym od miesiaca i dopiero po tym nabrala cialka. Zresztą uważam, ze naturalne z pewnoscią jest lepsze, ale nie mam jak jej gotowac (ona odgrzewanego nie ruszy, wiec gotowanie an wiecej dni odpada a codziennie nie mam jak), z drugiej strony czy przypadkiem my nie jemy mnostwa konserwantów w tych wszystkich potrawach?Mysle ze spora czesc ludzkiego zarełka nie rózni sie od psich chrupek pod wzgledem "naturalności". Quote
Tilia Posted May 11, 2004 Posted May 11, 2004 PIKA ależ ja Cię nie przekonuję! To po prostu dyskusja. Każdy ma swoje zdanie i ok, tylko chciałabym do tego przeczytać konkretne argumenty z faktami, a nie że suche jest be bo jest i już ;) Co do Barf i innych tego typu diet- ok, ale powtarzam- nie każdemu to służy (patrz- moje psice np). I nadal mam wątpliwości do "naturalne", bo większość ras jest zdecydowanie stworzona przez człowieka, więc nie jest "naturalna"-stworzona przez naturę i nie sądzę, żeby dała sobie radę (upolowała, zjadła, rozmnożyła się i przeżyła, nie mówiąc już o długości życia) zupełnie bez pomocy człowieka w warunkach np leśnych czy stepowych, bo mam wrażenie, że takie warunki uważasz za naturalne- z czym się też nie zgadzam, bo według mnie nie jest to naturalne środowisko życia psa domowego, który od wielu wielu pokoleń żyje przy człowieku i jest od nego zależny. Jedzenie przygotowywane w domu nazwałabym po prostu "domowym" (ok, może sie czepiam słówek) a nie "naturalnym". Co do skrócenia długości życia spowodowane suchymi karmami- czy mogłabyś podać mi jakieś namiary na badania to udowadniające? nie wiem nic o tym, a chętnie bym poczytała. z moich rozmów z weterynarzami (niestety nie mam też nic na papierze, to były po prostu luźne rozmowy) wynikało, że za wzrost zachorowań na alergie czy nowotwory winią raczej zanieczyszczenie powietrza i stresująące miejskie życie, no i .. większa świadomość właścicieli psów. O mięsie też była mowa- że należy uważać, bo sposób hodowli (karmienie, leki) zwierząt rzeźnych może źle wpływać na jakość mięsa. Z drugiej strony stosowanie gotowych karm (a napewno i wiedzy) wpłynęło na zmniejszenie sie problemów wzrostowych, krzywice są prawie niespotykane właściwie. to chyba tyle, bo miałam coś jeszcze dopisać, ale zapomniałam ;) pozdrawiam Quote
PIKA Posted May 11, 2004 Posted May 11, 2004 Tilia wiem, że se dyskutujemy i to miło se dyskutujemy nawet :wink: :lol: ale doo rzeczy - a to suche to z czego uważasz, że jest zrobione? z tego samego miesa. :) Sucha karma jest produkowana w wysokiej temperaturze w której gina niektóre witaminy :wink: Tilia, ja dzisiaj juz siły nie mam po ostatnich dwóch dniach to wejdź sobie tutaj nie wiem, czy ci od razu wyskoczy, ale wejdź tam na zywienie i na atykuł pt "Stosowanie karmy wilgotnej i suchej w żywieniu psów" milej lektury :D Quote
speed Posted May 12, 2004 Posted May 12, 2004 Włączając sie do dyskusji :D ... Karmie psy mniej wiecej pół na pół(sucha karma i gotowane jedzenie).Suchą karmie dlatego,że jest wygodna,a ostatnio znalazłem nowego producenta takiej karmy,bez konserwantów,wyłącznie na miesie(zero mączki itp. co wiem z naprawde pewnego źródła) i jestem zadowolony.Dodam że ma krótki okres ważności i lekko śmierdzi :D (czyt.nie zawiera sztucznych aromatów).Jak czytam składy znanych karm to mam dośc tego badziewia(konserwant na konserwancie itp),nie przekonuja mnie dobre proporcje składników,witamin itp,bo po paru latach i tak psu siądzie wątroba po przerobie dużej ilosci przetworzonej chemicznie żywnosci.Do tego straszne ceny i tu należy się "uznanie" dla firm produkujacych karmy za mydlenie oczu hodowcom i zwykłym właścicielom psów. Naturalne jedzenie(głównie gotowane mieso,łapki,podroby,jajka) daje psom dlatego,że dobrze po nim wygladają,świetnie się czuja i nieporównywalnie bardziej im smakuje(moja Teza jak widzi mięcho w misce to dostaje szału z radości a inne psy nie maja prawa sie zblizyć nawet na kilka metrów do jej miski,bo w przeciwnym razie źle sie to konczy :lol: ,gdzie przy suchej wszystkie jedza spokojnie,bez entuzjazmu). Quote
LAZY Posted May 12, 2004 Posted May 12, 2004 Włączając sie do dyskusji :D ...Karmie psy mniej wiecej pół na pół(sucha karma i gotowane jedzenie).Suchą karmie dlatego,że jest wygodna,a ostatnio znalazłem nowego producenta takiej karmy,bez konserwantów,wyłącznie na miesie(zero mączki itp. co wiem z naprawde pewnego źródła) i jestem zadowolony.Dodam że ma krótki okres ważności i lekko śmierdzi :D (czyt.nie zawiera sztucznych aromatów).Jak czytam składy znanych karm to mam dośc tego badziewia(konserwant na konserwancie itp),nie przekonuja mnie dobre proporcje składników,witamin itp,bo po paru latach i tak psu siądzie wątroba po przerobie dużej ilosci przetworzonej chemicznie żywnosci.Do tego straszne ceny i tu należy się "uznanie" dla firm produkujacych karmy za mydlenie oczu hodowcom i zwykłym właścicielom psów. Naturalne jedzenie(głównie gotowane mieso,łapki,podroby,jajka) daje psom dlatego,że dobrze po nim wygladają,świetnie się czuja i nieporównywalnie bardziej im smakuje(moja Teza jak widzi mięcho w misce to dostaje szału z radości a inne psy nie maja prawa sie zblizyć nawet na kilka metrów do jej miski,bo w przeciwnym razie źle sie to konczy :lol: ,gdzie przy suchej wszystkie jedza spokojnie,bez entuzjazmu). A jak nazywa sie ta kama bez konserwantów?I ile kosztuje jesli mozna spytac? :lol: Na mojej jest napisane, że jest konserwowana wit.E czy cos takiego, zadnych innych świnsstw niby w składzie nie ma, ale j laboratorium nie posiadam, wic moge tylko wierzyć na słowo, a ile w tym prawdy to trudno wyczuc. Quote
speed Posted May 12, 2004 Posted May 12, 2004 Karma produkowana jest od niedawna.Dopiero zaczynaja ja wprowadzać na rynek.Przykładowo zawartość białka w wersji junior to ok.29% a tłuszczu 14%.Dodam ,że jej cena jest atrakcyjna,a psy chętnie ja jedzą.Na razie z różnych względów nie chce podawać więcej szczegółów.Kupiłem na wypróbowanie i jestem zadowolony. Quote
PIKA Posted May 12, 2004 Posted May 12, 2004 No własnie speed mógłbys uchylic, tego, no, rąbka tajemicy :roll: Quote
coztego Posted May 12, 2004 Posted May 12, 2004 Widzę, że exa nie chce nam zdradzić szczegółów? speed, co z tym rąbkiem? ;) Wszyscy ciekawi, napisz po prostu! 8) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.