argo Posted March 4, 2004 Posted March 4, 2004 aga1215 Wejdź na stronę poleconą przez dagaz czyli www.goldenretriever.pl Pati, :lol: piszesz o artykule 'tam' zawartym czy znalazłaś jeszcze coś lepszego? :hand: Quote
Spytko Posted March 4, 2004 Posted March 4, 2004 Mój PON jak skończył rok to dostaje rano surowe 2-3 skrzydełka drobiowe, ewentualnie kawałek szyjki z indyka, a po południu mieszankę sporządzoną z surowych podrobów i surowych warzyw i owoców zmiksowanych razem. Byście widzieli jak on to pałaszuje. Jego minę jak dostanie jedzonko. Quote
PATIszon Posted March 4, 2004 Posted March 4, 2004 Pati, :lol: piszesz o artykule 'tam' zawartym czy znalazłaś jeszcze coś lepszego? :hand: Pisze o tym wlasnie artylule. Uwazam, ze jest naprawde super i zasluguje na przyklejenie go w dziale "Zywienie" :lol: Quote
Gosia Posted March 4, 2004 Posted March 4, 2004 "Wind" napisała: Nie gotuje z przyczyn podanych przez Manu, a dodatkowo rasa ktora posiadam ma sklonnosci do kamienia nazebnego. Yorkshire terriery karmione gotowanym jedzeniem juz w wieku 15 miesiecy maja zaawansowany kamien nazebny, prowadzacy do paradontozy i zapalenia okostnej. Czesto konczy sie to usunieciem wielu zebow. *********************************************************** :o Wind- a co się działo z yorkami, jak były zwykłymi wiejskimi burkami, polującymi na szczury? Co jest przyczyną takiego stanu? Gosia Quote
Wind Posted March 4, 2004 Posted March 4, 2004 Gosia, Co sie stalo to tak dokladnie nie wiem. Ale wiem, ze slina yorkow ma specyficzny odczyn powodujacy odkladanie sie kamienia nazebnego. Nie mam danych co do tego, czy w czasach gdy byly psami polujacymi na szczury i zywiacymi sie wszystkim co bylo do zjedzenia u wyspiarskiej biedoty, mialy podobne problemy z uzebieniem. Byc moze ze tak, ale ich zywot byl krotszy (wiec wszystkie powiklania nie mogly sie uaktywnic), a poza tym kto wtedy zwracal uwage na psie zeby :o A moze takich problemow wogole nie bylo, tylko ingerencja czlowieka zmierzajaca w wydelikacenia rasy spowodowala takie anomalia :roll: Wiec kto to wie, jak blo naprawde :-? pozdrawiam, Quote
Gosia Posted March 4, 2004 Posted March 4, 2004 Dziwne... :roll: Do PIKI: Brawo Pika!!! :D Gosia Quote
argo Posted March 4, 2004 Posted March 4, 2004 Pati, :lol: piszesz o artykule 'tam' zawartym czy znalazłaś jeszcze coś lepszego? :hand: Pisze o tym wlasnie artylule. Uwazam, ze jest naprawde super i zasluguje na przyklejenie go w dziale "Zywienie" :lol: Pati dzięki :lol: Jestem podobnego zdania. Możesz zrobić to TY czy musi AM? :hmmmm: Dobrze byłoby, moim zdaniem, dokleić do tego metodę BARF :lol: :hand: Quote
Wind Posted March 4, 2004 Posted March 4, 2004 Dziewczyny, Rzeczywiscie artykul jest super. Zawiera bardzo fajna i zrozumiala argumentacje. Baaa ... co ja mowie, cala strona jest fajna. Gratulacje dla tworcow :-) pozdrawiam, Quote
coztego Posted March 4, 2004 Posted March 4, 2004 Wiecie co, ja nie wiem o co chodzi z tym bilansem 8) Wygląda na to, że producenci karm baaardzo dokładnie namieszali ludziom w głowach. Przecież dla człowieka też łatwo taki bilans ustalić, obliczyć % białka, tłuszczu, węglowodanów itd jaki człek powinien spożywać i co? Będzie się ktoś tych tabelek trzymać? A wszyscy żyjemy i to nieźle ;) Tak jak PIKA, pierwszego psa miałam za głębokiej komuny, kiedy nikt o bilansach nie słyszał i doskonale się miał. A patrzenie jak pies wsuwa jak odkurzacz to, co mu się ugotowało jest bardzo przyjemne ;) Quote
PIKA Posted March 4, 2004 Posted March 4, 2004 Brawo Pika!!! :D Gosia Nie wiem za co to wyróznienie, ale dziekuję :lol: Coztego - dokładnie masz rację. Moda na chrupkli ( i bilanse wszelkiej maści) przyszła z zachodu (już nie powiem, że z Ameryki :wink: ) Oni tam maja lekkiego :stupid: Psu żarcie bilansują, a sami niezbilanowane Mc'Donaldy wsuwają. :wink: Chociaż, własciwie, czym sie róznią psie chrupki od tego hamburgera? :hmmmm: dla mnie to żarcie na takim samym poziomie No, ale ostatecznie reklama dźwignia handlu :wink: Bo czym mozna by było, przekonać właściciela psa, żeby kupił karmę zamiast kawałka normalnego mięcha Zawatościa witamin, czy mikroelementów? Nie badzo, bo witaminy mozna podac przeciez osobno. No to ktos madry wpadl na madrze brzmiace słowo "bilans" i to sie sprzedalo Juz pomijam sposób przygotwywania tych karm, czyli jak podejrzewam działanie wysokiej temperatury, przy której niektóre składniki maja tendencje do "ginięcia" . Nie twierdzę, że suszu psu nie daje, daję, ale w minimalnych ilościach i raczej jest to "nagródka" na spacerze, dość, że 15 kg worek starcza mojemu 60 kg psu na 6 miesięcy Quote
argo Posted March 5, 2004 Posted March 5, 2004 Brawo Pika!!! :D Gosia Nie wiem za co to wyróznienie, ale dziekuję :lol: ... Nie twierdzę, że suszu psu nie daje, daję, ale w minimalnych ilościach i raczej jest to "nagródka" na spacerze, dość, że 15 kg worek starcza mojemu 60 kg psu na 6 miesięcy Pika :lol: Jeszcze raz >> BRAWO, BRAVISSIMO... :lol: :modla: PS. Mojemu 39 kilogramowemu żarłokowi... ... worek starcza na około 2,5 miesiąca :lol: :hand: Quote
Gosia Posted March 5, 2004 Posted March 5, 2004 PIKA- nagroda specjalna z wyróżnieniem za stosunek do bilansu i suchych karm- czyli paszy przemysłowej :D Gosia Quote
PIKA Posted March 5, 2004 Posted March 5, 2004 jaka specjalna nagroda? :roll: Za normalne podejście do życia (i jedzenia)? :roll: Toć pies to nie tucznik na kiełbasę, żeby go musiała przemysłówką paść :roll: :wink: Quote
Gosia Posted March 5, 2004 Posted March 5, 2004 Normalne??? :o My chyba jakieś inne forum czytamy :lol: Gosia Quote
PIKA Posted March 5, 2004 Posted March 5, 2004 Wiesz, Gosia normalne to jest to, że ja chopla na punkcie psiego żarcia nie dostałam. I ja i pies jesteśmy z tym szczęśliwi i chyba o to chodzi :lol: Pies nie ma zestresowanej pańci, co to się martwi, ze dwie granulki za dużo, albo za mało dała :lol: A poza tym to samo forum czytamy, ale nikt jeszcze kto uparcie karmi psa sucha karmą nie potrafi mi jakoś udowodnić, że tak się psa karmić powinno. Bo jakiego są argumenty? Nie mam czasu gotować, jestem leniwy – oki jestem w stanie zrozumieć Często z psami wyjeżdżam i to mi ułatwia życie – oki rozumiem Te odpowiedzi są szczere przynajmniej, bez zbędnych naukowych :o przykładów . Niestety większość tłumaczy to tym nieszczęsnym bilansem, ale 98% z nich nie ma zielonego pojęcia o czym tak naprawdę mówi i kompletnie nie analizuje wiadomości które do nich docierają. Ktoś im powiedział , pani w TV, w gazecie przeczytali, czy powiedział im wet który do tego rozprowadza dana karmę :wink: i klepią ten bilans jak pacierz i to już nie jest normalne Czasami ktoś się powoła na badania naukowe – tylko, że niech ktoś zgadnie gdzie jest siedziba laboratorium, które te badania robiło :wink: Poza tym Pedeegree czy Chapi też podobno jest zbilansowane, tak mówią, :roll: i nawet to badania naukowe udowodnily :o To po co wszyscy kupują droższe żarcie :niewiem: A wracając do tematu „Dlaczego nie gotujecie?” to ja odpowiem Po suche żarcie jest zbilansowane, ma wiele mikroelementów, witamin i innych składników potrzebnych psu do rozwoju. Wniosek z tego, że żarcie naturalne tego nie posiada :o i trudno by je było zbilansować. :lol: I w ostatnich zdaniach masz sens (albo bezsens) całej tej dyskusji na temat żarcia :roll: Quote
Aireedhelien Posted March 5, 2004 Posted March 5, 2004 zgadzam sie z pika w 100% jak to dobrze ze sa jeszcze normalni ludzie ;) Quote
coztego Posted March 5, 2004 Posted March 5, 2004 Wygląda na to, że normalnych jest kupa (bez urazy) :lol: Dla mnie największym problemem jest ilość żarcia, którą psiak powinien zjadać. Teraz już się mniej stresuję bo widzę, że szczenię mi rośnie jak na drożdżach i nie jest ani chude ani grube. Ale i tak ciągle się zastanawiam czy dostaje dość dużo, czy nie za dużo. Takiego wielkiego szczeniaka jeszcze nie miałam ;) A tak poza tematem, zastanawiam się ciągle na co mi wyrośnie mój psiak- czy ktoś mi może powiedzieć ile waży pies rasowy w wieku 4 miesięcy? Żebym miała porównanie- ile np. labrador, ile bokser czy inne? Quote
argo Posted March 5, 2004 Posted March 5, 2004 Wygląda na to, że normalnych jest kupa (bez urazy) :lol: Dla mnie największym problemem jest ilość żarcia, którą psiak powinien zjadać. ...widzę, że szczenię mi rośnie jak na drożdżach i nie jest ani chude ani grube. ......- czy ktoś mi może powiedzieć ile waży pies rasowy w wieku 4 miesięcy? Żebym miała porównanie- ile np. labrador, ile bokser czy inne? Myślę,że odpowiedź na pytanie o 'ilośc żarcia' została już udzielona przez Ciebie :) :wink: Waga laba w wieku 4 mcy :confused: :hmmmm: ? Niestety nie pamietam ile Argo ważył ale myśle, że nie chodzi o 'tabelkę' ale o to czy pies nie jest wyraźnie zatuczony, czy jest skoczny, zwinny, wesoły itd. Jednym słowem swojego psiura trzeba nauczyć się na pamięć ... :wink: :wink: :wink: i... 8) zachowywać 'zdrowy rozsądek' 8) :hand: Quote
coztego Posted March 5, 2004 Posted March 5, 2004 Argo, mi nie chodzi o tabelkę. Tak jak mówię, na początku się stresowałam co nieco, bo szczeniak wiecznie głodny, a z drugiej strony nie chciałam żeby była spasiona. Ale jest piękna, i w sam raz na "grubość" jak na szczeniaka. Zwyczajnie ciekawa jestem jak duży ten kundel urośnie. Czy mogę się spodziewać, że będzie wielkości laba, boksera, czy podhalana ;) Teraz ma prawie 5 miesięcy i waży ok. 15 kg... Quote
PATIszon Posted March 5, 2004 Posted March 5, 2004 Teraz ma prawie 5 miesięcy i waży ok. 15 kg... Trudno powiedziec jak bedzie duza. Moja ma 62 cm i wazy 30kg. A w wieku 5 miesiecy wazyla hmmm jakies 15 pewnie tez. :niewiem: Quote
Dalia Posted May 9, 2004 Posted May 9, 2004 Dzięki Bogu za tych którzy pisali na tym temacie. :modla: Jeszcze nie mam pieska co sie powinno niedługo zmienić :) i nie wiedziałam że nie wiem nic na temat karmienia psów, teraz wprawdzie dalej nie wiem dużo ale wydaje mi się że wystarczająco i mam jako takie rozeznanie. Myslę że posiadając tą wiedzę nie otruję pieska :) Swoją drogą jak to przyjemnie dowiedziec się czegoś żeby nie popełnić błędu i jaka ulga i satysfakcja że się tego czegoś dowiedziało :D Jeszcze raz chylę czoło przed wami :modla: Quote
exa Posted May 11, 2004 Posted May 11, 2004 [qote=moboj] Mika zawsze dostaje ugotowane przeze mnie jedzenie. drób, rybki + kasza lub ryż lub makaron + warzywa + olej słonecznikowy. zawsze też ma małą miseczkę suchej karmy (purina, eukanuba). Gotować domowe i podawać suchą karmę?! Tego robić nie wolno!!! Przestrzegam wszystkich przed tym! Narazie pies może wyglądać super ale kiedyś może odbić mu się to na zdrowiu. Tymbardziej nie wolno mieszać dwóch różnych karm!!! PRZESTRZEGAM!!! Quote
PIKA Posted May 11, 2004 Posted May 11, 2004 exa a czemu nie wolno? :o pierwsze słyszę :niewiem: Quote
Katerinas Posted May 11, 2004 Posted May 11, 2004 Jam tyż ciekawa :roll: :hmmmm: Wprawdzie suchych karm nie mieszam ale często karmię psiaki rano suchym, wieczorem gotowanym ... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.