coztego Posted October 18, 2005 Posted October 18, 2005 Dzisiaj w radiu jakiś ważny pan, chyba główny weterynarz kraju, mówił, że nie należy się obawiać jedzenia drobiu ze sklepu! Można spokojnie kuraki wcinać, są na 100% zdrowe 8) Quote
Agnes Posted October 18, 2005 Posted October 18, 2005 Zobaczymy co Pan powie jak ptasia grypa bedzie dalej szla w nasza strone 8) Aza i tak praktycznie drobiu nie je, wiec czujemy sie bezpieczne ;) Czasem kupie jej kure, albo szyje indycza i wsio - a tak to wieprzowinke wcinamy Quote
PiotrekJ Posted October 18, 2005 Posted October 18, 2005 :hmmmm: ... Możliwe że nie doczytałem tego w tym temacie, ale mam jedno pytanko - jak oraz w jakich ilościach podajecie psiakom siemie lniane? Z góry dziękuję za odpowiedź :) Quote
AM Posted October 18, 2005 Posted October 18, 2005 coztego napisał(a):Dzisiaj w radiu jakiś ważny pan, chyba główny weterynarz kraju, mówił, że nie należy się obawiać jedzenia drobiu ze sklepu! Można spokojnie kuraki wcinać, są na 100% zdrowe 8) Kuraki przed ubojem są badane a poza tym nie wychodzą z budynków na wybiegi jak gęsi czy kaczki. Chodzi mi o te fermowe kurczaki brojlery nie z chowu przydomowego u rolnika, które łażą gdzie chcą. Poza tym jeśli kurczaki gotujemy (a raczej nie jemy ich na surowo) to wirus ginie podczas gotowania. Należy sobie również zadać pytanie czy ptasia grypa jest groźna dla psów? Quote
coztego Posted October 18, 2005 Posted October 18, 2005 [quote name='AM'] Kuraki przed ubojem są badane a poza tym nie wychodzą z budynków na wybiegi jak gęsi czy kaczki. Chodzi mi o te fermowe kurczaki brojlery nie z chowu przydomowego u rolnika, które łażą gdzie chcą. Poza tym jeśli kurczaki gotujemy (a raczej nie jemy ich na surowo) to wirus ginie podczas gotowania. Dokładnie to samo mówił ten "ważny pan" :lol: Należy sobie również zadać pytanie czy ptasia grypa jest groźna dla psów? Z ust mi to wyjęłaś 8) Quote
annnka Posted November 23, 2005 Posted November 23, 2005 gotowanie najzdrowsze najpewniejsze kiedys byla afera w karmie znaleziono trociny psy nie mogly jej trawic i sie wydalo :evilbat: Quote
cuciola Posted November 24, 2005 Posted November 24, 2005 mam dziwne pytanko... mam puszke sardynek w pomidorach i jutro mija data waznosci..mi sie nie chce jesc sardynek bo na dzisiaj przewidzialam juz inny posilek..czy moge zmieszac puszke z ryzem i dac psiakowi na obiad? czy lepiej wywalic bo moglaby muu zaszkodzic? dodalabym jeszcze troche warzyw i pewnie by sie Simba ucieszyl...raz na jakis czas daje mu gotowane dla jego dobrego humoru.. Quote
PiotrekJ Posted November 24, 2005 Posted November 24, 2005 Data ważności podawana na opakowaniach produktów jest "symboliczna". Przykładowo jogurty, serki itp. można jeść swobodnie do 3-4 dni po dacie podanej na opakowaniu. Jeśli chodzi o ryby w puszkach, konserwy mięsne itp. przeważnie nadają się one do jedzenia nawet 3 miesiące po dacie ważności podanej na opakowaniu. Quote
cuciola Posted November 24, 2005 Posted November 24, 2005 ale czy ogolnie mowiac sardynki psu nie zaszkodza? Quote
PiotrekJ Posted November 24, 2005 Posted November 24, 2005 Jeśli chodzi o samą rybę to nie powinny, natomiast mam wątpliwości co do dodatków typu sos pomidorowy :-? ... Powyjmuj rybki z puszki, tak aby nie dodawać do jedzenia sosu. Powinno być ok ;) ... Quote
cuciola Posted November 24, 2005 Posted November 24, 2005 powyjmuje rybki i je oplucze z sosu :) kurcze ale spotkalam sie z opinia ze konsentrat pomidorowy ktos dodawal...wiec czemu mialby zaszkodzic? Quote
PiotrekJ Posted November 24, 2005 Posted November 24, 2005 cuciola napisał(a):powyjmuje rybki i je oplucze z sosu :) kurcze ale spotkalam sie z opinia ze konsentrat pomidorowy ktos dodawal...wiec czemu mialby zaszkodzic? Napisałem tylko, że tak mi się wydaje. Nie jestem do końca pewien. Quote
an3czka Posted November 24, 2005 Posted November 24, 2005 cuciola to nie chodzi o to, ze pies sie struje :) "chemia" z sosu z pewnoscia przedostala sie do ryb... psiak moze miec rzadsza kupe po rybach szczegolnie, jesli ich wczesniej nie jadl. z pewnoscia nie podawaj ich solo, jesli to pierwszy raz Quote
cuciola Posted November 25, 2005 Posted November 25, 2005 wiecie co dodalam mu ta puszke do ryzu i warzyw i jeszcze 5 razy szedl wylizac miske..a kupka byla ok...wiadomo ze takie dania podaje sie jednorazowo ale moge potwierdzic ze mu smakowalo..potem mi jeszcze twarz lizal.. Quote
Szamanka Posted November 27, 2005 Posted November 27, 2005 A ja mam pytanie troszkę innego typu: ..mój pies czesto wybrzydza, buntuje się, i jak mu daję michę to ostentacyjnie wychodzi. Zauważyłam jednak że jak najpierw pójdzie na dwór i choc trochę pohasa - to częściej wszamie żarełko. Bałam się jednak żeby nie dostał jakiegoś skrętu żołądka :roll: Jaka więc powinna być kolejność: najpier spacer potem żarełko czy odwrotnie? Mój pies ma tak zakodowane, że zaraz jak zje to chce iść na dwór.. Quote
arima Posted November 27, 2005 Posted November 27, 2005 Najpierw spacer potem żarełko. Nasze wszystkie napadają na michy po hasankach :) Quote
Agnes Posted November 27, 2005 Posted November 27, 2005 szamanka generalnie zasada jest taka, zeby nie dawac psu jedzenia ani godzine przed ani godzine po spacerze - a tym bardziej nie po (przed) intensywnym spacerze. Quote
tristan Posted December 16, 2005 Posted December 16, 2005 witaj Myśle że to u niego dobry nawyk że jak zje to chce wyjśc i pewnie się załatwić, ale proponuje wtedy krótki spacerek tylko na siusianie. Dłuższe harce to tak jak ktoś napisał dopiero po godzince , dwóch. Ja tak robię Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.