Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Czekajcie,czekajcie...bo coś mi tu nie gra.Albo ja źle rozumien temat albo coś jest nie tak.Wychodzi na to,ze ja napisałem dlaczego nie gotuje(przyp.temat),a Wy odwrotnie-dlaczego gotujecie. :eating: :hmmmm:

  • Replies 467
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A to źle?
:D
Temat przekształcił się z "dlaczego ludzie nie gotują" w dyskusję - jak ludzie karmią i dlaczego uważają że ich wybor jest słuszny.
Czemu nie, swoją drogą - ciekawe i pouczające. :)

Posted

darek napisał(a):
.Albo ja źle rozumien temat albo coś jest nie tak.Wychodzi na to,ze ja napisałem dlaczego nie gotuje(przyp.temat)

Tytuł tematu, a temat po kilkudziesięciu stronach dyskusji to dwie różne sprawy :lol:

Posted

Nie pisałem wcześniej w tym temacie więc z tąd nie wiem,a przyznaje sie bez bicia,że nie przegladałem wcześniejszych stron,tylko odpisałem na zadany temat :wink:

Posted

Aha jeszcze cos-bo przeoczyłem.
Coztego-napisałeś,ze nie żal Wam/Tobie na wydawanie pieniędzy i gotowanie-mnie też nie jest żal wydawac pieniadze na mojego psa(w róznych formach takze w kwestii jedzenia)-pisze tak ,dlatego,poniewaz można by sie doszukac jakiś podtekstów co do mnie i uważac mnie za jakiegos sknerusa-a tak nie jest.To tylko tak dla sprostowania.
P.S.
Co do kosztów jeszcze- chciałem,aby ludzie mieli obraz jak to wyglada w rzeczywistosci,dlatego tez ja nie mam nic przeciwko gotowaniu psu/dla psa,bo to indywidualna spawa każdego z nas, pies je to co mu dajemy(przynajmniej tak byc powinno).

Posted

darek napisał(a):
można by sie doszukac jakiś podtekstów co do mnie i uważac mnie za jakiegos sknerusa-a tak nie jest.To tylko tak dla sprostowania.

Ależ, nigdy bym nie śmiała, uważać Cię za sknerusa ;)

to indywidualna spawa każdego z nas, pies je to co mu dajemy(przynajmniej tak byc powinno).

I tu się zgadzamy w całej rozciągłości 8)

Posted

gdy moj jadl gotowane, to placilam 10 zl za kg koninki (swiezutka, mielona na miejscu, w sklepie). do tego ryzyk i marcheweczka i juz. na kilka procji bylo.
kozie bobki maja wade jednak :lol: , bo taki np. 15 kg wor to troche capi nie? tzn. jesli ktos ma szafke, w ktorej mozna to trzymac to ok, ale jesli stoi sobie w kuchni, to smrodek jest

Posted

an3czka i to jest dla Ciebie jedyna wada suchego pokarmu? suuuper :roll:
A na to jest bardzo latwy sposob - wystarczy worek zwinac (koncowke) i zapiac klamerka, albo kupic kubelek na karme - gwarantuje, mozesz nawet taki kubelek postawic w pokoju i nic nie poczujesz

Posted

Ja mojemu psu gotuje jedzenie...nie dlatego ,że kasy nie mam(worek z suchą karmą zawsze jest) ale pies woli takie gotowane...dsotaje makaron + kiełbasa (to jeszcze podsmażane na patelni) = pyszny posiłek dla pieska,czasami mieszamy z kaszą,ryżem....dzięki temu pies sie jeszcze trzyma...ostatnio weterynaarz powiedział ,że takie jedzenie jest lepsze od suchej karmy..a wogóle to mój piesek sie dusi suchą karmą

A tak offtopic:

Czy jak u was w misce z wodą pływa jakiś włos to pies z niej pije?? Mój jest taki ,że za chiny sie już nie napije, dopiero trzeeba wode wymienić i wychlipie wszystko

Posted

czasami jak gdzieś tam wpadnie jej kawałek żarcia do miski z wodą to też już nie wypije


a moja sucz wypije cala miske - nawet litrowa - coby sie dostac do zarcia...nawet jak to jest ziarnko ryzu :roll:

Posted

Agnes napisał(a):

a moja sucz wypije cala miske - nawet litrowa - coby sie dostac do zarcia...nawet jak to jest ziarnko ryzu :roll:

:lol:

Moja też niechętnie pije brudną wodę... Jak ją przyciśnie to czasem chlapnie, ale raczej patrzy na mnie z wyrzutem, że mam wodę zmienić... :roll:

Posted

Agnes to nie jest jedyna wada. O capieniu napisalam, poniewaz ono istnieje i moze przeszkadzac szczegolnie osobom, ktore nie maja psow i nie toleruja zadnych zapachow z nimi zwiazanych (mialam taka sytuacje)


:o
Moj pies ma alergie na kazda sucha karme i dlatego z niej zrezygnowalam.

Posted

Moj tez lubi swiezutka. Podchodzi do michy, patrzy na nia i zaraz na mnie. Juz wiadomo o co chodzi :lol:

A tak w ogole to najbardziej lubi zimna kranowe :o
Kiedys dawalam mu wystudzona przegotowana wode, ale w koncu mu sie odwidzialo i lazil za nami do lazienki, zeby z prysznica wypic hehehe.

Posted

Witam!
An3eczka-karma dla mojego psa stoi w kuchni w metalowym pojemniku szczelnie zamknieta i nic nie czuć dopóki sie go nie otworzy.A jak nie miałem pojemnika to worek z karmą stał zamkniety taka klamrą od proszku :wink: i tez nic sie nie ulatniało.
Co do wody-mój nawet z ziemia wypija,pomijając jak ja nie widze,to z kałuzy nawet-ale to na spacerze,w domu ma zawsze czystą z włosami czy bez,bez znaczenia.Pozdrawiam.

Posted

jak sie szczelnie zamknie to ok, ale ja mialam na wakacjach taka sytuacje, ze wor tylko zwiniety stal w szafie :lol: , w pokoju znajomej.
nie mogla zniesc tego zapaszku i poprosila abysmy zarcie zabrali. ponoc w nocy nie mogla spac z powodu karmy.

Posted

Ja trochę zoffuję a propos tych zapachów,nie mieliście sytuacji,że ktoś do was przychodzi i mówi,że w mieszkaniu śmierdzi psem??Bo ja tak parę razy miałam.Natomiast jak idę do kogoś kto ma kota,to mi śmierdzi kotem.

Posted

no. mi w aucie troszke podsmierduje. psa mam duzego, wiec i zapach jest mocniejszy.
nie przejmuje sie tym. ja uwielbiam ten psi smrodek i to sie liczy.
slyszalam, ze mocniej pachna pieski z podszerstkiem. moj go nie ma.

Posted

Vidge napisał(a):
Moje obie mają podszerstek,ale dla mnie też ten zapach nie jest nieprzyjeny,dopiero jak zmokną,to czuć jakoś bardziej :wink:

Tak czy siak, psy pachną a nie śmierdzą ;)

Posted

coztego napisał(a):
Vidge napisał(a):
Moje obie mają podszerstek,ale dla mnie też ten zapach nie jest nieprzyjeny,dopiero jak zmokną,to czuć jakoś bardziej :wink:

Tak czy siak, psy pachną a nie śmierdzą ;)

cuuudownieeeeeeeeeeeeee pachną :D po prostu psem :D
autorytatywnie stwierdzam, że niektórzy ludzie smierdza bardziej od niejednego psa :evilbat:

Posted

A byłabym zapomniała,że jestem w temacie gotowania.
coztego tyś Kresce od szczeniaka gotowała??
Bo może ja zamiast poszukiwania idealnej karmy przerzucę mała na gotowane i będę po prostu dodawać jakiś arthroflex i witaminy.
Tylko jakieś dzieło naukowe na temat żywienia by mi się przydało :roll:

Posted

Vidge mysle ze spokojnie mozesz - szczegolnie jak dobierzesz dobre witaminy. Ja tez Azie gotowalam jak byla mniejsza i gotowac nastepnym psom w wieku szczeniecym tez bede 8)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...