Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mnie się czasami mięsko przypala :oops: bo gotuje jakies 2 godziny ze 3 kg na raz i woda dziwnie znika z gara :roll:

Z ryżem nie mam problemów, bo gotuje 1 kg na raz i nawet jak się na dnie coś przypali to jeszcze mnóstwo tego żarcia zostaje :lol:

ZGROZA :o

Wam, o Kobiety :Rose: żarcie się przypala, woda znika, na zapas gotujeta :-? :o :-?

Weźcie przykład ze 'skromnego' :wink: A .. mena :lol:

Ja gotuje codziennie. :lol:

BTW. Przecież Argo nie może mieć gorzej niż ja :wink:

:hand:

  • Replies 467
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted
A co? masz garnek do wyrzucenia :roll:

A bo to jeden ? :roll: Niektóre poobijane, bo lądowały w ogrodzie

żeby przyśpieszyć ewakuacje dymu. :oops:

Mnie się czasami mięsko przypala :oops: bo gotuje jakies 2 godziny

ze 3 kg na raz i woda dziwnie znika z gara :roll:

:o Z taakiej ilości fajerwerków jeszcze nie robiłam :oops:
Z ryżem nie mam problemów, bo gotuje 1 kg na raz i nawet jak się na dnie coś przypali to jeszcze mnóstwo tego żarcia zostaje :lol:
Ostatnio wpadłam na pomysł gotowania ryżu z taka ilością wody, żeby zupa wychodziła. Ale zanim na to wpadłam :roll: czasem i 25% objętości lądowało w śmieciach. :roll:

Na wszelki wypadek kupuje suchy ryz, kiedyś mówiło się o nim 'dmuchany' :roll:

Ale tak bardziej serio, to podobno psy źle trawią niezbyt dobrze rozgotowany ryz. Powinien być rozklejający się. :D

Posted

BTW. Przecież Argo nie może mieć gorzej niż ja :wink:

:hand:

Ja wychodze z zalozenia, ze pies nie moze miec lepiej ode mnie.

Przypalone tez musi sprobowac. :roll:

Weźcie przykład ze 'skromnego' :wink: A .. mena :lol:

Ja gotuje codziennie. :lol:

Ale tylko dla psa, albo jak dla psa :oops: :roll:
Posted

ZGROZA :o

Wam, o Kobiety :Rose: żarcie się przypala, woda znika, na zapas gotujeta :-? :o :-?

Weźcie przykład ze 'skromnego' :wink: A .. mena :lol:

Ja gotuje codziennie. :lol: :

:icon_roc:

Taaaaaa a o której Ty wychodzisz do pracy i z niej wracasz cfaniaku :roll: i co jeszcze w domu robisz oprócz żarełka dla psa? :-?

BTW. Przecież Argo nie może mieć gorzej niż ja :wink:

:hand:

Rozumiem, że SOBIE TEZ SAM GOTUJESZ codziennie i jeszcze po tym gotowaniu sprzątasz ? 8)

Poza tym i tak sucz ma lepiej niż ja, bo ona to gotowany obiadek codziennie wcina, a ja nie :lol:

Zara bedzie wojna? :roll:

Eve wybacz, ale tak źle ze mną nie jest jeszcze nie zdarzyło mi się wywalić gara :lol:

Na wszelki wypadek kupuje suchy ryz, kiedyś mówiło się o nim 'dmuchany' :roll:

Ale tak bardziej serio, to podobno psy źle trawią niezbyt dobrze rozgotowany ryz. Powinien być rozklejający się. :D

Gotujesz dmuchany ryż? :o

Mój ryż się rozkleja 8)

Weźcie przykład ze 'skromnego' :wink: A .. mena :lol:

Ja gotuje codziennie. :lol:

Ale tylko dla psa, albo jak dla psa :oops: :roll:

Albo pies jada to co on, albo on to co dla psa ugotował :o

Posted
Eve wybacz, ale tak źle ze mną nie jest jeszcze nie zdarzyło mi się wywalić gara :lol:
Wszystkiego trzeba spróbować, jak sporty ekstremalne :roll: :lol:

Na wszelki wypadek kupuje suchy ryz, kiedyś mówiło się o nim 'dmuchany' :roll:

Gotujesz dmuchany ryż? :o

:evil: On jest gotowy do użycia, nie trzeba go 'przypalac' :lol:

Nawet jarzynki można w nim spotkać, w postaci kolorantu :roll:

Albo pies jada to co on, albo on to co dla psa ugotował :o
Ale tylko dla psa, albo jak dla psa :roll: :oops:

To mu sie dostało :oops:

Argo, my takie do konca zepsute nie jesteśmy :roll: smacs.gif

Posted
Eve wybacz, ale tak źle ze mną nie jest jeszcze nie zdarzyło mi się wywalić gara :lol:
Wszystkiego trzeba spróbować, jak sporty ekstremalne :roll: :lol:

Mówisz? tylko, że ja w bloku mieszkam to mi sąsiedzi straż pożarna wezwą :lol:

:evil: On jest gotowy do użycia, nie trzeba go 'przypalac' :lol:

Nawet jarzynki można w nim spotkać, w postaci kolorantu :roll: :

Ja zrozumiałam, ze Ty kupujesz taki „dmuchany” ryż jaki jest u nas w Polsce. Moja babacia z tego ryzu świetne słodycze robiła :lol:

To mu sie dostało :oops: :

normalnie, jak jednemu chłopu od dwóch bab 8) :lol: :wink:

Argo, my takie do konca zepsute nie jesteśmy :roll:

Mów za siebie 8) :wink:

Posted

dawno mnie tu nie było, wracam, a tu tajemnicza exa przywołuje mojego posta i straszy, że źle karmię mojego psa. no cóż... a jakieś rozsądne uzasadnienie tego co piszesz? bo ja widzę po swoim psie, po psach znajomych, którzy karmią w ten sam sposób, że psy są okazami zdrowia, a są w różnym wieku: moja Mika ma 6 lat, znajomy golden niecały rok, jest też czternastoletni kundelek - wszystkie zdrowe.

znajomi weterynarze też ze zdziwieniem przeczytali posta exy.

Posted
Rozumiem, że SOBIE TEZ SAM GOTUJESZ codziennie i jeszcze po tym gotowaniu sprzątasz ? 8)

:B-fly:

Na głowę nie upadłem. 8) Jakiś 'sprawiedliwy' podział obowiązków musi być / w domu /. :roll:

Poza tym i tak sucz ma lepiej niż ja, bo ona to gotowany obiadek codziennie wcina, a ja nie

:lol:

A CZYJ to wybór i decyzja? :lol!:

Zara bedzie wojna?

:roll:

'WAR, WAR, WAR ... w GAR"? :eating: :confused:

Albo pies jada to co on, albo on to co dla psa ugotował :o

A skąd T :o zdziwienie?

JA SUPER gotuje dla psiura :lol:

:wink: Czasami nawet NIE TYLKO dla psiura. :smokin:

I wszystkim baaardzo TO smakuje :fadein:

Mój ryż się rozkleja 8)

A mój jest SYPKI 8)

On ... RYZ ... jest gotowy do użycia, nie trzeba go 'przypalac' :lol:

Nawet jarzynki można w nim spotkać, w postaci kolorantu :roll:

Ależ z WAS zwolenniczki :-? :wink: ali24.gif

:roll:

To mu sie dostało :oops:

Argo, my takie do konca zepsute nie jesteśmy :roll: smacs.gif

:roll: OOOO, OOOO, OOOO :lol:

Wcale, ale TO WCALE nie jestem przeciwny aby 'dostawac' :roll: :evil_lol:

Wrecz PRZECIWNIE ... ZAPRASZAM :thumbs: :lol:

BTW.

Czyż są na świecie 'jajeczka częsciowo nieświeże' ... albo cuś jest zepsute alibo NIE

:sg168: :saint1: :wink:

I to byłoby na tyle :lol: moje Myślace, Przemiłe,Skrzące sie Dowcipem,Panie :modla: :lol: :hand:

Lecę na spacerek :wink: :Dog_run:

Paaaa :Rose: :lol:

Posted
Rozumiem, że SOBIE TEZ SAM GOTUJESZ codziennie i jeszcze po tym gotowaniu sprzątasz ? 8)

:B-fly:

Na głowę nie upadłem. 8) Jakiś 'sprawiedliwy' podział obowiązków musi być / w domu /. :roll:

Nieeeeeee? :roll: A podobno dobrze gotujesz? 8) I co według Ciebie znaczy sprawiedliwy? :roll: Ty pies a Twoja Pani reszte :-?

Poza tym i tak sucz ma lepiej niż ja, bo ona to gotowany obiadek codziennie wcina, a ja nie

:lol:

A CZYJ to wybór i decyzja? :lol!:

Przeca ja nie narzekam, tylko fakt stwierdzam :lol:

Zara bedzie wojna? :roll:

'WAR, WAR, WAR ... w GAR"? :eating: :confused:

To tylko część bitwy w odwiecznej wojnie jaka trwa :roll: :terazpol:

Albo pies jada to co on, albo on to co dla psa ugotował :o

A skąd T :o zdziwienie?

JA SUPER gotuje dla psiura :lol:

A jakich przypraw używasz? :evillaug:

Czasami nawet NIE TYLKO dla psiura. :smokin:

I wszystkim baaardzo TO smakuje :fadein:

To Ci sie chwali :klacz: :lol: tylko czemu czasami ? :hmmmm:

]Mój ryż się rozkleja 8)

A mój jest SYPKI 8)

Rozklejony jest zdrowszy 8) I ja torebkowego nie gotuję :HUT012:

Ależ z WAS zwolenniczki :-? :wink:

Z jakich WAS? :o - komuna sie skończyła 8)

Wcale, ale TO WCALE nie jestem przeciwny aby 'dostawac' :roll: :evil_lol:

A Co chcialbys dostawać ? :icon_roc:

Czyż są na świecie 'jajeczka częsciowo nieświeże' ... albo cuś jest zepsute alibo NIE

:sg168: :saint1: :wink:

czyli albo czarne, albo białe :roll: ale i tak z tego szarość wyjdzie :roll:

moje Myślace, Przemiłe,Skrzące sie Dowcipem,Panie :modla: :lol: :hand:

A to to co? komplement ? :oops: bajer ? :roll: czy wazelinka? 8)

:wink:

Posted

Kobiety!

Co z Was za kucharki???

Mnie się nic nie przypala.

Ryż wyłączam odpowiednio wcześnie- kiedy jeszcze jest woda i zostawiam, żeby sobie doszedł.

A żeby kurczaczka w rosołku przypalić :o taka zdolna nie jestem :lol:

Posted
kawal.jpg

:roll:

Bardzo śmieszne :lol: :lol:

Tylko co tam jest napisane ? :hmmmm:

Kobiety!

Co z Was za kucharki???:

Bardzo dobre, 8) zapraszam, na obiad :lol:

A żeby kurczaczka w rosołku przypalić :o taka zdolna nie jestem

:lol:

No widzisz, mówiłam, ze dobre :lol: :wink:

Coztego ja gotuję 1 kg ryżu na raz, więc to, że na dnie mi troche przywże to raczej naturalne. :wink:

Lazy absolutnie nie dawaj supermarketowych puszek toz to chyba najgorsze świnstwo pod słoncem, to juz lepiej jakies suche z Bardzo Dobrej firmy :roll:

Posted

Lazy absolutnie nie dawaj supermarketowych puszek toz to chyba najgorsze świnstwo pod słoncem, to juz lepiej jakies suche z Bardzo Dobrej firmy

Co to to nie :lol: Ale tak z ciekawosci zapytalam. Problem jest chyba z okresleniem tej Bardzo Dobrej firmy...

Posted
kawal.jpg

:roll:

:lol:

Evelina

'Kawały' są 'kawałami' :biggrina: ale 'zmuszać' :wink: ludzi do dodatkowej zabawy w klikanie, w zdjęcia to >.../.... /kawal.jpg :laugh2_2:

:lol: MASZ RACJĘ

:hand:

Posted

ja tylko dodam że własna karma dla naszego pupila jest bardziej gatunkowo lepsza bo wiemy co tam dajemy (o ile któś nie ma pojęcia to może zrobić gorszą) w wszystko kupcze jest do bani :lol:

cena idzie z jakościa (nie zawsze, przereklamowane firmy) :evilbat:

Posted

Cześć

W dzisiejszych czasach, pełnych podróbek i fałszerstw chyba nie można zaufać żadnej kupowanej karmie (suchej czy mokrej) na tyle aby nią całe życie karmić psa.

Ja karmię moje psiory (mam cztery) w 3/4 karmą gotowaną przez siebie i w 1/4 karmami suchymi różnych firm. Oczywiście nie podaję na raz suchego i mokrego.

Karma gotowana to kasze, konina, olej roslinny, drób, marchewka, buraczki, brukiew, pietruszka, jabłka, dyniowate i różne sezonowe dodatki. Do tego dodaję różnych ziól: suszona pokrzywa (liście i nasiona), jarzębina, jałowiec, siemię lniane, słonecznik, czosnek.

Odpukać.. Psiory nigdy nie miały najmniejszych kłopotów z trawieniem lub uczuleniem.

Posted
Ale tak z ciekawosci zapytalam. Problem jest chyba z okresleniem tej Bardzo Dobrej firmy...
Marke 'bardzo dobrej firmy' trzeba na zwierzęciu przetestować.

Praktyka okrutna lecz jedynie słuszna. 8)

I radze zaprawiać się w suchym żarciu, unijne ceny mięska juz za progiem. :lol:

Posted

Wszyscy mówią o tym, żebym uzasadniła to, co wcześniej napisałam. O tym, że nie wolno karmić psów jednocześnie domowym i suchym dowiedziałam się od weterynarza. Karmiąc psa karmą (dobrej jakości) dostarcza się psu odpowiednią ilość wapnia i fosforu. Podając psu jeszcze mięsa dostarcza się kolejną ilość fosforu, co sprawia, że jest go za dużo. Zaczyna on zajmować miejsce wapnia w organizmie, co w efekcie prowadzi do rozmaitych chorób (np. osteoporozy).

Posted

Exa, wspomniałaś o osteoporozie u psów. Słyszałam już o tym, natomiast nikt nie jest w stanie podać żadnych wiarygodnych danych na ten temat. Żadnych opracowań, badań ani nic takiego. Masz może dostęp do jakichś źródeł na ten temat, a może Twój wet jest w stanie wskazać, gdzie można znaleźć takie informacje. Bardzo mnie ta sprawa interesuje i proszę o jakieś namiary.

Posted
Karmiąc psa karmą (dobrej jakości) dostarcza się psu odpowiednią ilość wapnia i fosforu. Podając psu jeszcze mięsa dostarcza się kolejną ilość fosforu, co sprawia, że jest go za dużo. ).

I bym se troche popolemizowała :lol: :wink:

bo

Exa a czy ten Twój weterynarz wziął pod uwagę, że nikt normalny, kto karmi psa „żarciem mieszanym” to NIE PODAJE CAŁEJ należnej dla danego psa, dawki „suchego" ?

To gdzie tu jest „przedawkowanie” czegokolwiek ? :niewiem:

Zawsze jest to trochę suchego (czasami nawet to nie jest połowa dawki dziennej) na śniadanie np. + normalne jedzenie wieczorem

"Na logikę" to nijak mnie to co Twój wet gada nie pasuje :roll:

Dla przykładu :

Masz zalecone np. 100 g wit E dziennie i zamiast łykać jedna 100g tabletke zażyjesz rano jedna

50 g zaś wieczorem wypijesz np. 1 litr soku (abstrahuje teraz :wink: ) w którym jest zawartość również 50 g vit E to co przedawkujesz tą witaminę, czy nie ?

Posted

A ja tam nie gotuje i nie daje suchej karmy, tylko daje surowe mieso i surowe zmiksowane jarzyny i dodatki jak olej itp. Wiem co moja psina dostaje i ile czego ,bo mam dane od dietetyka.Na urlopie nie ma zadnych problemow bo mieso mozna kupic wszedzie, potrzebny jest tylko maly mikser. Jedzenie przygotowuje raz na 2 tyg. i zamrazam porcje. Rano wyjmuje i na wieczor daje do jedzenia. Polecam, bo kto slyszal zeby wilki jadly gotowane :wink: :wink:

Pozdrawiam Isa

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...