Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Klementynkaa napisał(a):
bardzo łatwo oceniacie cioteczki, łatwo, srogo i niesprawiedliwie ale już przywykłam do tego, że na dogo jeśli nie śpisz z psem w łóżku i nie całujesz go pod ogon to "siedź cicho i nie pyskuj".
dla mnie wystarczający jest argument merytoryczny np, że sunia jest przyzwyczajona do warunków domowych, że jest mała, że nie ma podszerstka itp... dokładnie tak jak jedna z Was napisała, są psy, które świetnie czują się mieszkając w domu a są psy, które lepiej czują się w kojcu czy też w wykopanej przez siebie jamie pod krzakiem. podstawą jest dopasować warunki do psa a psa do warunków ;)
niemziennie jestem tu i trzymam kciukole za maleńką.

Ja napisałam że są psy na podwórko i do domu. Bo tak jest. Czasami same wybierają nawet w okresie szczeniactwa. I wtedy na siłę z podwórkowego psa robic domowego jest bez sensu.

Ale... Pies to zwierze stadne. Koleżanka która ma podwórkowca ( wybrał sobie sam...) wzieła ze schronu tez drugiego podwórkowca i nawet w zimne dni kiedy oni nie spędzają czasu na dworze tak jak w lato psy są dwa. Nie są samotne ;)


Ale do rzeczy i koniec na ten temat.

Jutro wizyta p/a i popołudniu zobaczymy.
Ja tam zapeszać nie lubię więc cicho sza!

  • Replies 99
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ależ ja się absolutnie nie gniewam :)

po prostu zadziwia mnie jak łatwo niektórzy osądzają nie znając faktów. pies może mieszkać w kojcu a mieć zapewnione tyle zabawy, treningu, wspólnie spędzonego czasu, że potem marzy tylko o walnięciu się w swojej wygodnej budzie i odsapnięciu. a może też leżeć na aksamitnej podusi zagłaskany i zaciumkany do zrzygania i chodzić siusiu na balkon do kuwety.

Posted (edited)

Malutka wczoraj pojechała do domku stałego :multi:
Wizyta p/a przebiegła super. Właścicielką została pani weterynarz pracująca na pół etatu ( wiec nie calutkie dni ;) ). Dom z dużym ogrodem tuż przy łąkach. W domu jeszcze mąż, dwujka dzieci i rodzice jednego z nowych państwa. Na placu przylegającym z ich ogrodem mieszkaja dziadkowie. W domu przez 95% ktoś jest :) Psio zakręceni ludzie ;)
Oczywiście mała mieszkać będzie w domu.

Uffffff!


Dziękuję wszystkim za zaangażowanie w ratowanie małej bidy :loveu: Gdyby nie Wy....

Edited by Pysia
Posted

[quote name='Pysia']Malutka wczoraj pojechała do domku stałego :multi:
Wizyta p/a przebiegła super. Właścicielką została pani weterynarz pracująca na pół etatu ( wiec nie calutkie dni ;) ). Dom z dużym ogrodem tuż przy łąkach. W domu jeszcze mąż, dwujka dzieci i rodzice jednego z nowych państwa. Na placu przylegającym z ich ogrodem mieszkaja dziadkowie. W domu przez 95% ktoś jest :) Psio zakręceni ludzie ;)
Oczywiście mała mieszkać będzie w domu.



noo i kurcze to są dobrzy ludzie? dziadków na placu trzymają :shake:











:evil_lol:

Posted

malawaszka napisał(a):
noo i kurcze to są dobrzy ludzie? dziadków na placu trzymają :shake:











:evil_lol:

Pisząc to wiedziałam ze ktoś sie doczepi :evil_lol:


I cudnie, że możemy tutaj już żartować :multi:

Posted

Super, bardzo się cieszę :):):)

Mam wiadomości z wczoraj z domku maleńkiej ;)
Chyba już wybrała sobie swoją Pańcie, bo jak pani Marta zniknie z pola widzenia malutka piszczy za nią. Cały czas jej się pilnuje ;)
Jest ok, nie wiem jeszcze jak minęła nocka, ale jak będę coś wiedziała poproszę Gabrysię, żeby tu napisała ;)

Posted

Boże, jak cudownie :loveu:

To przynosi nadzieję na to, że kolejna historia psiego dziecka (nooo nastolatka tym razem) zakończy się happy endem. Pozwolę sobie Was zaprosić na wątek. Właściciel psychopata najpierw chciał sukę zaciupać siekierą (bo nie sprzedała się jako jedyna w miocie), a jak została uratowana przez sąsiadkę, moją znajomą, odgraża się, że sukę wywiezie do lasu... Koleżanka psa zatrzymać nie może, pies może być u niej 2dni! A ona jeszcze nie ma nawet roku!
http://www.dogomania.pl/forum/threads/254120-Młoda-suczka-potrzebuje-domku-na-cito-chociaż-tymczasowego!!!!!!?p=22267978#post22267978

Posted

Pysia napisał(a):
Malutka wczoraj pojechała do domku stałego :multi:
Wizyta p/a przebiegła super. Właścicielką została pani weterynarz pracująca na pół etatu ( wiec nie calutkie dni ;) ). Dom z dużym ogrodem tuż przy łąkach. W domu jeszcze mąż, dwujka dzieci i rodzice jednego z nowych państwa. Na placu przylegającym z ich ogrodem mieszkaja dziadkowie. W domu przez 95% ktoś jest :) Psio zakręceni ludzie ;)
Oczywiście mała mieszkać będzie w domu.

Uffffff!


Dziękuję wszystkim za zaangażowanie w ratowanie małej bidy :loveu: Gdyby nie Wy....



Wspaniale!!! Powodzenia maleńka:loveu:

Posted

Rozmawiałam z Agusią, która ma wieści z DS maleńkiej.

Mała jest bardzo grzeczna, wpatrzona w ludzi, jak w przysłowiowy obrazek.

Została sama w domu, nic nie zniszczyła, grzecznie czekała na powrót domowników.

Ogólnie wszystko ok.

To dom, jak to mówią dziewczyny "z górnej półki"

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...