Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 68
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

wiecie co,widziałam dziś u mnie na Bielszowicach psa IDENTYCZNEGO jak ta sunia, i napewno w podobnym/tym samym wieku :roll: czyżby rozmnażacz?:angryy: :angryy:

Posted

Witamy wszystkich przejętych losem Suni. Od dzisiaj Sunia zamieszkała z nami - Kasią i Norbertem w Częstochowie i ma nowe imię: Lara. Mieliśmy już trochę wrażeń i Lara w tej chwili smacznie chrapie. Przyzwyczaiła sie już do nowego imienia i ślicznie na nie reaguje.
W drodze do domku 2 razy zwym... ale za tym drugim nie chciała robić bałaganu i usilnie dawała znać, że to zaraz nastąpi. Szybko się zatrzymaliśmy ale nie zdążyła już do wyjścia... No nic, mój mąż dzielnie posprzątał a ja poszłam z nią na trawkę.
Przyszliśmy do domu, pokazaliśmy wszystkie kąty ale najbardziej przypadł jej do gustu nasz królik Dyzio. Na początku sie przyglądała a po chwili waliła łapą w klatkę. Królik biedny trochę się zdenerwował i zaczął drapać w podłoże. Po kilku upomnieniach skierowanych do Lary, że nie wolno i musi zostać - dała mu spokój. Naprawdę mądra psinka. Dostała trochę jedzonka ale nie chciała jeść tylko piła i piła. Poszliśmy na długi spacer, a więc nowe wrażenia. Pobiegaliśmy sobie, a później czas na obiadek. Dopiero jak my zjedliśmy, Lara chcąc dać mi buzi wyczuła co było na obiad. Prawie zjadłam psie żarełko, żeby pokazać jej jakie jest smaczne:lol: Lara myśląc, że w misce ma to samo co my - wtrąbiła swoją porcję aż jej sie uszy trzęsły:multi:
Chętnie wkleimy zdjęcia z pierwszych chwil razem ale nie wiemy jak to się robi... Gdyby ktoś napisał w skrócie o co chodzi.
Pozdrawiamy

Posted

Witaj Kasiu super że zarejestrowałaś się na forum :loveu: będziemy wiedzieć co u was słychać i jak mała rośnie :)

Zdjęcia wrzuca się łatwo
1.Najpierw trzeba je zmniejszyć do 640x640 pikseli w programie graficznym
2.Następinie wchodzisz na www.fotosik.pl klikasz "przeglądaj" wybierasz zdjęcie z dysku i dajesz dodaj a nastepnie kontynuj jeśli nie masz konta na fotosiku i póżniej kopiujesz link bezpośredni z obrazka.
3.Kopiujesz link i w poście wpisujesz :) i po wysłaniu wszystko zadziała

Posted

No tak ale ze mnie zapominalska:lol: Pianka pewnie byłaś przy adopcji skoro o tym piszesz:razz: Faktycznie, na zdjęciach wyglądała na większą i bardziej masywniejszą ale dzięki tej dodatkowej dziurce zrobionej w schronisku Lara wygląda w niej dobrze.

Ok. Uwaga - będę wklejać linki do zdjęć Laruni:multi:

Oto Ja.
Jak na grzeczne dziecko przystało już prawie zasypiam...




No i zasnęłam...




Nastąpiło spotkanie "twarzą w twarz" - Lara kontra królik (o mało co królik nie dostał zawału...)




Ale mnie wymęczyli!!!




Już normalne zainteresowanie obojga zwierzaków




Nowy dom, nowy kolega, ech za dużo wrażeń...




Pozdrawiamy

Cała nasza czwórka:lol:

Posted

Tak, widziałam jak ja braliście. Ja wtedy stałam przed biurem jak wychodziliście. Może skojarzysz?:cool3:

Ciesze sie, ze mała jest już z wami:multi:

Posted

Za bardzo byliśmy przejęci Larą, żeby się rozglądać na boki, ale jeśli jesteś blondynką to cię widzieliśmy. Siedziałaś na wprost okna jeśli się nie mylę.

Posted

Na razie jeszcze jej nie kąpiemy, czekamy aż się troszkę przyzwyczai. Teraz wychodzimy z nią co jakiś czas bo chyba z tego wszystkiego dostała rozwolnienia, ale co się dziwić nowe miejsce i chyba brakuje jej psiaków bo za każdym się ogląda na spacerach:lol:.

Posted

Biegunke ona może mieć, bo schroniskowe jedzonko nie jest najlepsze a teraz będzie miała zmianę na coś dobrego także takie przygody mogą się zdarzać :)

Posted

Rozmawialismy z panem Jackiem. Z ta biegunka moze byc roznie, choc wyglada na to, ze sie uspokaja. Jutro idziemy do Pani Weterynarz a przed tym wieeeelkie kąpańsko. Ciekawe jak Lara to przyjmie, bo jak widzimy do wielu rzeczy podchodzi bardzo entuzjastycznie ;) Jak nam sie uda to zrobimy jej fotki i oczywiscie pokazemy wam małą. A póki co wiemy, że lubi chałkę i za nią zrobi dużo: siad, łapa, Lara chodź. Jak tylko widzi przysmak to jej się ta śliczna morducha uśmiecha. Dostała po kawałku, bo bidula prawie nic dzisiaj nie zjadła a to jej żołądek przyjął.

Posted

Mam jedną sprawę jeżeli bierzecie psy ze schroniska do siebie to nie uczcie ich wchodzenia na łóżka fotele itp. bo widzę że u którejś z was nasza Lara tego doświadczyła. Justyna85 piszesz, że nie jest nauczona wchodzenia na łóżko - jednak jest...

Posted

Kasiu oduczenie psa wchodzenie na łóżka jest bardzo łatwe, poza tym to jeszcze podrostek wystarczy ze was obserwuje, poczuła się pewniej i weszła..

Posted

kasiunia napisał(a):
Mam jedną sprawę jeżeli bierzecie psy ze schroniska do siebie to nie uczcie ich wchodzenia na łóżka fotele itp. bo widzę że u którejś z was nasza Lara tego doświadczyła. Justyna85 piszesz, że nie jest nauczona wchodzenia na łóżko - jednak jest...

Ale ona równie dobrze mogła wchodzić przeciez na łóżko u poprzedniego własciciela. Więc to nie nasza wina, ze wchodzi na łóżko.

Jak nie chcesz żeby wchodziła to zacznij ja powoli uczyc, to przeciez jeszcze szczeniak, szybko sie nauczy;)

Posted

kasiunia napisał(a):
Mam jedną sprawę jeżeli bierzecie psy ze schroniska do siebie to nie uczcie ich wchodzenia na łóżka fotele itp. bo widzę że u którejś z was nasza Lara tego doświadczyła. Justyna85 piszesz, że nie jest nauczona wchodzenia na łóżko - jednak jest...


Nie doświadczyła tego,bo sie bała.Gdybyś bardziej sie wczytała, to wiedziałabyś że było to napisane, żeby przybliżyć sytuacje,a dokładnie jak była traktowana, co potrafi i gdzie mogła przebywać.To chyba logiczne, że pies, który nie zna łóżka, patrzy na nie jakby 1. raz widział, nie był dobrze traktowany ani wychowywany w domu.

Posted

kasiunia napisał(a):
Mam jedną sprawę jeżeli bierzecie psy ze schroniska do siebie to nie uczcie ich wchodzenia na łóżka fotele itp. bo widzę że u którejś z was nasza Lara tego doświadczyła. Justyna85 piszesz, że nie jest nauczona wchodzenia na łóżko - jednak jest...



A poza tym, to ja ją znalazłam i zabrałam do domu, więc do mnie należał wybór co będę z nią robiła.

Posted

Dziewczyny źle zrozumiałyście. Z tego co Justyna85 napisałaś można wywnioskować, że sprawdzałaś czy psiak potrafi jeść z miski i czy potrafi wchodzić na łóżko. I kiedy przespała pół nocy na kanapie doszliśmy do wniosku, że to u ciebie się tego nauczyła, bo pisałaś , że nie jest przyzwyczajona. My ją chcemy tego oduczyć i jej nie pozwalamy. Trzeba będzie ja kontrolować i tyle, choć w nocy to dosyć trudne. Póki co powolutku musimy ją przyzwyczajać do zostawania w domu, bo są różne sytuacje. Jak wyszliśmy na kilka sekund - zastaliśmy ją w kuchni na stole:crazyeye::lol: Powoli przekupujemy ją smakołykami i mamy nadzieję, że nam sie to uda. Niestety z królikiem się jeszcze nie dogadała. Może wtedy Justynko jak poznawała twojego była przestraszona i zaskoczona. Jak zobaczyła naszego królika już jej to nie dziwiło i niestety ma wielką ochotę na zabawę z nim... Znacie jakiś skuteczny sposób na taką sytuację?

Posted

kasiunia napisał(a):
Dziewczyny źle zrozumiałyście. Z tego co Justyna85 napisałaś można wywnioskować, że sprawdzałaś czy psiak potrafi jeść z miski i czy potrafi wchodzić na łóżko. I kiedy przespała pół nocy na kanapie doszliśmy do wniosku, że to u ciebie się tego nauczyła, bo pisałaś , że nie jest przyzwyczajona. My ją chcemy tego oduczyć i jej nie pozwalamy. Trzeba będzie ja kontrolować i tyle, choć w nocy to dosyć trudne. Póki co powolutku musimy ją przyzwyczajać do zostawania w domu, bo są różne sytuacje. Jak wyszliśmy na kilka sekund - zastaliśmy ją w kuchni na stole:crazyeye::lol: Powoli przekupujemy ją smakołykami i mamy nadzieję, że nam sie to uda. Niestety z królikiem się jeszcze nie dogadała. Może wtedy Justynko jak poznawała twojego była przestraszona i zaskoczona. Jak zobaczyła naszego królika już jej to nie dziwiło i niestety ma wielką ochotę na zabawę z nim... Znacie jakiś skuteczny sposób na taką sytuację?


Ja pozwalam mojej suni na spanie w łóżku, bo nie widze w tym nic złego,ale to już Wasz wybór.Według mnie psa da się wszystkiego nauczyć.Widać, że lubi rozrabiać :) jest jeszcze młodziutka.

Z moim króliczkiem sunia miała bardzo dobry kontakt,bo akurat chodził sobie po pokoju i denerwował moją psinke.Bałam sie na początku,ale powoli pokazywałam jej króliczka i głaskałam.Zaprzyjaźnili sie, bo potem razem spali,co oczywiście nie spodobało sie mojemu pieskowi- poparzyła tylko na nich i obraziła sie :) Wg mnie jeśli będziecie chować króliczka przed nią, to ona źle to odbierze, będzie zazdrosna i kiedyś może nieumyślnie coś mu zrobić.Może co jakiś czas pokazujcie jej go.

Posted

Lara jest młodziutka ale dosyć posłuszna. Na początku nie mogła zrozumieć jak to jest z odbiciem w lustrze i była zazdrosna o to, że głaskam jakiegoś innego psiaka:-) Ale tak sobie poukładała w główce, że w nim wszystko widać, że jak chciała coś spsocić - popatrzyła w lustro i zobaczyła moje odbicie. Od razu udała, że nic nie robi. Z królikiem próbujemy ją zaznajamiać ale na razie postępów nie ma. To dosyć krótki okres, żeby zrozumiała. Zapieliśmy ją na smycz a królika wypuściliśmy. Ja go głaskałam, trzymałam na kolanach ale ona nie potrafi zrozumieć, że to zwierze a nie zabawka. Kiedy daje królikowi jeść robię to przy niej ale tak, żeby nie widziała jak sie otwiera klatkę, bo były już przypadki, że pies sam sobie poradził z zamknięciem i było po króliku. Jak daje jeść królikowi to go głaskam i mówie do niego a w tym czasie równocześnie głaskam Larę, żeby nie była zazdrosna. Będziemy go wypuszczać codziennie ale na razie Lara będzie na smyczy. Może powoli jakoś pójdzie do przodu. Może sie przyzwyczai.

Posted

kasiunia napisał(a):
Lara jest młodziutka ale dosyć posłuszna. Na początku nie mogła zrozumieć jak to jest z odbiciem w lustrze i była zazdrosna o to, że głaskam jakiegoś innego psiaka:-) Ale tak sobie poukładała w główce, że w nim wszystko widać, że jak chciała coś spsocić - popatrzyła w lustro i zobaczyła moje odbicie. Od razu udała, że nic nie robi. Z królikiem próbujemy ją zaznajamiać ale na razie postępów nie ma. To dosyć krótki okres, żeby zrozumiała. Zapieliśmy ją na smycz a królika wypuściliśmy. Ja go głaskałam, trzymałam na kolanach ale ona nie potrafi zrozumieć, że to zwierze a nie zabawka. Kiedy daje królikowi jeść robię to przy niej ale tak, żeby nie widziała jak sie otwiera klatkę, bo były już przypadki, że pies sam sobie poradził z zamknięciem i było po króliku. Jak daje jeść królikowi to go głaskam i mówie do niego a w tym czasie równocześnie głaskam Larę, żeby nie była zazdrosna. Będziemy go wypuszczać codziennie ale na razie Lara będzie na smyczy. Może powoli jakoś pójdzie do przodu. Może sie przyzwyczai.


Ja jak tylko daje jedzenie króliczkowi,to Aguśka jest pierwsza :) znalazłam dobry sposób na to, zeby nie była zazdrosna- w tym samym czasie daje pokarm króliczkowi kilka ziarenek z tego pokarmu Aguśce.I króliczek i Aguśka są zadowoleni.

Ludzie mówią, że zwierzęta nie myślą,ale patrząc na zachowanie czasem mam wrażenie, że myślą :) Widać, że Wasz piesek jest bardzo mądry.Potrzebuje teraz tylko dużo wsparcia :) Ona na pewno dużo przeżył...biegał po ruchliwej ulicy, nie zważając na auta,a potem poszedł do ludzi i płakał :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...