Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ta sunia została znaleziona na Bykowinie. Pewnie ktoś ją wyrzucił.
Za tydzień skończy się jej kwarantanna i będzie do wydania. Szukamy jej domu już teraz bo w schronisku może szybko złapać chorobe.
Sunia jest bardzo przyjacielska.

Kontakt z Justyną:

nr

  • Replies 68
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Guest Jacol123
Posted

Fajna Sunia! Trzeba jej dać szansę:) Negocjacje trwają :)

Posted

mam więcej zdjęć suni






















szkoda że kwarantanna kończy się jej za tydzień bo mam dla niej dom w Warszawie, a że buldozio jedzie do Wawy w czwartek to i ją by się dało jakoś może przewież.. ale lipa :( mam nadzieje że tutaj znajdzie dom..

Posted

halbina napisał(a):
Faktycznie, szkoda... nic się nie da zrobić?...
A zdjęcia superaśne!


Wiesz ja tam wieże że tutaj komuś się spodoba, to naprawdę ładny pies! :loveu: tylko taki nieusłuchany :evil_lol::evil_lol::evil_lol: porównałam ją do ONki która w schronisku także była.. boshee.. niebo a ziemia :evil_lol: tamta usłuchana, skupiona na człowieku, a ta? zero reakcji, ciekawsze psy nawet takie które ją gryzą :evil_lol: no cóż.. szczeniakowate zachowanie :eviltong:

Poza tym branie psa z kwarantanny i wywożenie aż do Warszawy jest moim zdaniem niefajne, bo co jak jednak właściciel się znajdzie?? :roll: Ja bym się wściekła gdyby to był mój pies (pomijając fakt, że pierwsze miejsce które bym sprawdzała to schronisko) ale cóż, nie każdy o tym wie... :roll:

Jeśli tymczas jest gdzieś tu na miejscu to pewnie da się to jakoś przeskoczyć..

Guest Jacol123
Posted

Witam,
byłem dzisiaj u suni, żeby zobaczyć czy daje sobie radę w schronisku. Na pewno nie szuka zwady z psami, z którymi przebywa w kojcu. Jest nieśmiała i nie szuka specjalnie kontaktu z człowiekiem. Bardziej ją interesuje świat i psy dokoła. Niektóre "groźnie" odstrasza - tak po szczenięcemu. Pstryknąłem jej kilka fotek




Guest Jacol123
Posted

zaba14 napisał(a):
Jacol ustaliłeś coś z kierownikiem w sprawie tymczasu? Bo taki miałeś zamiar?

DZisiaj się odezwała do mnie Pani, która ma zamiar adoptować suczkę. W takim razie tymczas nie jest dla niej potrzebny. Chętnie będę jej pomagać w wychowaniu suni, jeśli będzie taka potrzeba. Cieszę się bardzo, że pozytywna energia wokół psiaka tak dobrze działa :)

Posted

To świetnie że ktoś jest nią zainteresowany, bo ja dostałam jednego maila w stylu czy to czysty owczarek niemiecki, a jak nie to z czym pomieszany :crazyeye:

Orientujesz się kiedy dokładnie kończy się jej kwarantanna. Jeśli owa Pani zdecyduje się na adopcję i także trafi do Ciebie na szkolenie to ja chętnie zobaczę jak "mała" będzie wyglądać jak się jej podrośnie :) i co tak naprawdę z niej będzie :evil_lol:

Guest Jacol123
Posted

Ta pani pisala, ze jest zddecydowana i bedzie sie kontaktować z Justyną. Myślę, że to jest najbardziej kompetentna osoba, która będzie dokładnie wiedziała kiedy się kończy kwarantanna i jak przeprowadzić adopcję. Pytałem, czy pani ma doświadczenie. Otóż miała wcześniej spaniela 14 lat, a jej mąż owczarka i wyżła. Więc nie są to żółtodzioby. Oczywiście od Justyny będzie zależało, czy stwierdzi, że właśnie ci Państwo są najlepszą rodziną dla suni. Z tego co wiem to byłby pies domowy, a nie podwórzowy :)

Posted

Tak sunia pojedzie do nowego domu zaraz w dniu skończenia kwarantanny domek jest w Częstochowie, pani bardzo zadowolona z pomocy p jacka który dał wskazówki powiedział jaka literatura jest najlepsza, już czytają;) Domek odpowiedzialny, zresztą ten spanielek którego był podobno bardzo niesfornym psem i sobie poradzili.

Posted

Jak sie ciesze :) Pierwsza pozytywna wiadomość od dwóch dni :)

ja spędziłam z sunią ok 6,7 godzin.Mnie akurat słuchała, reagowała na komendy i była bardzo grzeczna, tylko widać było, że nie jest przyzwyczajona ani do jedzenia z miski, ani do wskakiwania na łóżko.Chętnie podbiegała do mojej suni i do króliczka.

Gratuluje osobie dobrego wyboru :)

I najważniejsze- mój chłopak na Bykowinie rozwiesił zaraz na 2. dzień plakat ze zdjęciem, że znaleziono pieska,ale żadnych odezwód oprócz jednego- wczoraj ok 8 00 rano zadzwonił jakiś chłopak i powiedział, że pies jest z Kochłowic z rodziny patologicznej, spał na dworze i często sie włóczył.Nie mogłam sie z nim dogadać, bo leżałam w szpitalu :( byłam ledwo przytomna :(
W każdym razie powiedział, żeby dać sobie spokój z poprzednimi właścielami.Na nieszczęście chłopak dzwonił z zastrzeżonego numeru

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...