Jola_K Posted August 17, 2007 Author Posted August 17, 2007 Agnie Koty napisał(a):Jakie Sisi ma piękne bursztynowe oczy... dokladnie to samo odkrylam, gdy Sisi troszke sie zregenerowala, pierwsze jej zdjecia nie oddawaly ich uroku, nie byly blyszczace, z trzecia powieka..... ale dobra karma i opieka pokazaly szybko jaka z niej pieknosc jest! :) Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted August 20, 2007 Posted August 20, 2007 królowo na 1. Ale ambitny tekst :evil_lol: Quote
Jola_K Posted August 22, 2007 Author Posted August 22, 2007 oj Sisi, nikt nie dzwoni, nikt nie pyta, a taki kochany pyszczek z ciebie Quote
Jola_K Posted August 27, 2007 Author Posted August 27, 2007 Sisi ma sie dobrze, zaprzyjaznila sie z rezydentami, planuje odwiedzic slicznotke przy najblizszej okazji, pora na jakies nowe fotki, prawda? Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 Jola_K napisał(a):oj Sisi, nikt nie dzwoni, nikt nie pyta, a taki kochany pyszczek z ciebie :obrazic: :obrazic: :obrazic: :obrazic: :obrazic: :obrazic: :obrazic: :obrazic: :obrazic: :obrazic: :obrazic: :obrazic: tyle wspaniałych zwierzów czeka na domy (choćby Sisi czy te w moim podpisie!). Ludzie nie dzwonią, nie piszą! Nie znają się , nie doceniają! :obrazic: Quote
Jola_K Posted August 27, 2007 Author Posted August 27, 2007 eeee szkoda gadac, nie wiedza co traca Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted August 30, 2007 Posted August 30, 2007 :obrazic: :obrazic: :obrazic: :obrazic: :obrazic: :obrazic: :obrazic: :obrazic: :obrazic: :obrazic: :obrazic: :obrazic: Quote
Jola_K Posted August 30, 2007 Author Posted August 30, 2007 napisac, nie napisac, napisac? .... napisze Sisi chyba sie domecek kroi ;) ale ciiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted August 30, 2007 Posted August 30, 2007 :ekmm: bo domki się łatwo zapeszają. A teraz przepraszam za off-a ale : RATUNKU!!!!!! Dzisiaj widziałam na dworcu PKS w Żorach - cały dzień biegał pies, potem się dowiedziałam że ponad tydzień już tam jest. Wcześniej biegał wzdłuż drogi, ktoś go na pewno wyrzucił z samochodu. To średni pies, rudo-czarny, gładki-ładny. Jeśli macie jakiś dom, chociaż tymczasowy-PROSZĘ. Ja go dowiozę. Bo go auto zabije. W Żorach jest remont i objazd przez miasto robią. Pies jest przyjazny ale już chudy, z taką nadzieją podbiega to każdego autobusu.:( Quote
Agnie Koty Posted August 30, 2007 Posted August 30, 2007 dobrze, Jolu, siedzimy jak myszy pod miotłą. Alfa i Zuzia, niijak Ci nie pomogę,:-( :-( :-( Quote
Seaside Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 Alfa a nie da rady u cibie go przechować?? Parę miesięcy temu tez takiego wziełąm i domek w 2 tyg się znalazł. Burczeli na mnie że warunków nie ma ale zaparłam się i juz :cool3: Jolu czekamy czekamy!! Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 Seaside jeśli chodzi o psa z dworca, nie mam warunków żeby przechować, mam jeden mały pokój a na działce na tymczasie Bajkę. Inna sprawa że pies zniknął po nagłośnieniu sprawy a tzw. nożyce się odezwały na wątku tegoż psa. ;) Quote
zuziaM Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 Agnie Koty napisał(a):i jak Sisi? wiadomo coś?:cool1: Domek czeka na Sisi...... ale Jola musi ustalic termin :roll: Quote
Agnie Koty Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 i czekamy na dalszy rozwój wypadków. Quote
Jola_K Posted September 4, 2007 Author Posted September 4, 2007 wybaczcie milczenie.. opowiem od poczatku: gdy kilka dni temu znalazl sie domek chetny adoptowac dorosla kotke i gdy zdecydowano sie na Sisi, powiadomilam DT o tej cudownej wiadomosci DT zamiast cieszyc sie razem ze mna poinformowal mnie, ze bardzo zzyli sie z koteczka i ze zostanie ona adoptowana przez rodzicow Kasi, ktorzy wlasnie w tym czasie zegnaja sie ze swoja staruszka jamniczka, ktora od dluzszego czasu choruje na nowotwor, jest ciagle leczona ale teraz jej stan znacznie sie pogorszyl, sa przerzuty, musza podjac te najtrudniejsza decyzje w zyciu, gdy jeszcze jakis cien nadziei tli sie w sercu, jak zwykle, do konca... :( jej miejsce zajmie Sisi, ktora ma za zadanie pomoc obcierac lzy po utracie suni tak wiec, Sisi nadal przebywa w DT u Kasi, z ktorego przeprowadzi sie do jej rodzicow po odejsciu ich suczki niestety nie mam nowych zdjec Sisi ale na pewno, jeszcze bardziej sie zregenerowala i powala wszystkich swoim urokiem! zamiast Sisi do nowego domku pojada dwie kotki schroniskowe, wymeczone przez wielokrotne porody, dom zdecydowal sie na obie :) Quote
Puchatek Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 No to razem 3 koty znalazły domy. :multi: Quote
Jola_K Posted September 4, 2007 Author Posted September 4, 2007 tak, trzy koteczki :) z doroslych zostanie mi jeszcze Fionka na tymczasie.. a domek maja miec te oto koteczki: kotka Benia, ktora wielokrotnie rodzila dzieci, ostatnio nie udalo jej sie odchowac zadnego miotu, kocieta umieraly..:( oraz kotka Malwinka, ktora dzisiaj zawiozlam na sterylke aborcyjna, jest juz jest po zabiegu, nosila 4 maluszki... wiecej mozna przeczytac tutaj: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6659674#post6659674 zapraszam :) Quote
Agnie Koty Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 cieszymy się, cieszymy... Oczywiście, że szkoda jamniczki ale są rzeczy, których się nie przeskoczy.:-( Duże dzięki i szacunek dla rodziców Kasi, że chcą dać dom Sisi.:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.