Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 219
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

dzwonilam dzis do lecznicy
Sisi czuje sie swietnie, po wyciagnieciu szwow wroci do domku tymczasowego
jutro ja odwiedze, postaram sie zrobic foteczki swieze :)

Posted

Sisi najprawdopodobniej w piatek bedzie miala wyciagniete szwy i wroci do kasi na tymczas.
Ponizej wklejam jej zdjecia, ktore zrobilam wczoraj w lecznicy.
Sisi nie pozwalala mi sie oddalic, musialam ja na dystans trzymac za pomoca reki, ciegle podchodzila do mnie by sie przytulac. To wielka pieszczocha. Szukamy dla niej miziastego domku!
Zapraszam do ogladania:









Posted

majafaja napisał(a):
kicia przepiekna! dobrze, ze ma tymczas, bo jak cos to ja bym ja na tymczasik wziela ;)

powodzenia w szukaniu domku stalego :)


będę pamietała o Twojej propozycji ;)
na jutro po poludniu jestem umowiona na odbior Sisi z kliniki, mogłaby byc zabrana juz dzisiaj ale Kasia, u ktorej kicia przebywa, wyjechala na caly dzien i wroci pozno, jutro ma czas, wiec jutro kicie odbierzemy
zastanawiam sie czy jej nie zaszczepic, moze udalo by mi sie wygospodarowac dla niej pieniazki, tyle ostatnio slysze o roznych kocich zarazach.... co o tym myslicie? ale pewnie trzeba odczekac troche po sterylce

Posted

troche na wyrost tak sobie myslalam, ale to jeszcze echo paniki, w jaka wpadlam przedwczoraj po poludniu po informacji, ze kociaki krakowskie, ktore przewozilam, maja podejrzenie o panleukopenie :( , moglam wiec cos na sobie przeniesc :( , cos w aucie moglo zostac :( , chociaz zawsze uwazam jak moge ale... wiadomo jak jest

Posted

Jeśli coś "przywlokłaś" to na szczepionkę i tak za późno. Szczepi się zdrowe przeciwko chorobie a już chore to trzeba leczyć. Szczepionka mogłaby nawet pogorszyć sprawę.

Posted

Sisi juz u Kasi :)
Mruczasta ogromnie, z tansporterka bylo ja slychac :)
Na miejscu u Kasi zrobilam jej kilka zdjec, trudno bylo bo zaraz podchodzila by sie lasic :)
Z rezydentami Rudolfem i Stefankiem najwyrazniej sie polubili, Rudolf byl po Sisi w klinice przy okazji swojej wizyty, w samochodzie lezal na siedzeniu obok jej transporterka. A Sisi juz nie stroszy sie na wiewiorke na widok kocurow.
Sisi po przyjezdzie miala apetycik i co kilka chrupek podchodzila sie poocierac o nasze nogi.

Oto kilka fotek:

Na dystans przytrzymywana bo zaraz podbiega sie lasic - taka pieszczocha


i do miseczki...
</p>


u cioci Kasi :D
:D





i znow do miski...


a oto rezydencji Stefanek i Rudolf, Ruolf niestety od tyłu..


Za Sisi zaplacilam rachunek za dwa pobyty, leczenie, sterylizacje i hospitalizacje w kwocie 369zl, wzielam fakture na AFN. Ja nie mam dla naszych kociakow pieniedzy na koncie fundacji ale wykorzystaja ja dziewczny dla kalekiej Srutki z Zywca.
W przyszlym tygodniu bede placila rachunek za kocia rodzine, ktora przebywa w klinice, za sterylizacje mamy i hospitalizacje (za kociaczki nam nie licza :) ), bedzie to okolo 200 moze 250zl... tez wezme fakture.

Posted

widac poprawe, prawda?
to juz nie jest ta zabrudzona chudzinka z pierwszego postu. Owszem jest drobna, mniejsza prawie o polowe niz rezydenci. Sisi jest gotowa by zamieszkac u kogos na zawsze.

Posted

Sisi ma sie bardzo dobrze.
Dzisiaj w nocy wraz ze Stefankiem upolowaly i zamordowaly spodnie Kasi, rano spodnie zostaly znalezione zbeszczeszczone, na jednej nogawce spala Sisi, na drugiej Stefanek. Rudolf, jako starszy jegomosc nie bral udzialu w zabawach.
A Sisi dzieli teraz pokoje z rezydentami, bo w pokoiku, ktory jej przynalezal teraz mieszka golab. Golab zostal znaleziony na chodniku, nie wiadomo co mu sie stalo. Byl badany przez weta - kosci nie sa polamane, zostal odrobaczony i dochodzi do siebie w spokoju.
Koty baaaardzo sa nim zainteresowane.
Dodam, ze Kasia o Sisi mowi tylko w superlatywach, ze to madra, bardzo przytulasna koteczka :) do przyszlego domu wniesie wiele radosci

Posted

Agnie Koty napisał(a):
a ja się boję gołębi....:oops:

Nooo,
takie wielkie, drapieżne ptaszyska, o mrocznym spojrzeniu, z wielkimi szponami i haczykowatym dziobem. Bardzo agresywne. W grupie śmiertelnie niebezpieczne nawet dla największych ssaków!!!

Posted

Jola_K napisał(a):
golebi nalezy sie obawiac ale tylko ze wzgledu na ptasia grype....

Nigdy nie pomyslałam o ptasiej grypie , od dzieciństwa boje się ptaków tj. bliskiego kontaktu z nimi,:oops: .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...