Agnie Koty Posted July 9, 2007 Posted July 9, 2007 A Sisia nadal bez widoków na dom, na swój własny parapet.... Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted July 9, 2007 Posted July 9, 2007 Agnie Koty napisał(a):A Sisia nadal bez widoków na dom, na swój własny parapet.... :wallbash: Quote
Jola_K Posted July 9, 2007 Author Posted July 9, 2007 dzwonilam dzis do lecznicy Sisi czuje sie swietnie, po wyciagnieciu szwow wroci do domku tymczasowego jutro ja odwiedze, postaram sie zrobic foteczki swieze :) Quote
Agnie Koty Posted July 11, 2007 Posted July 11, 2007 pewnie bielutka jest jak śnieżek, :evil_lol: Quote
Jola_K Posted July 11, 2007 Author Posted July 11, 2007 Sisi najprawdopodobniej w piatek bedzie miala wyciagniete szwy i wroci do kasi na tymczas. Ponizej wklejam jej zdjecia, ktore zrobilam wczoraj w lecznicy. Sisi nie pozwalala mi sie oddalic, musialam ja na dystans trzymac za pomoca reki, ciegle podchodzila do mnie by sie przytulac. To wielka pieszczocha. Szukamy dla niej miziastego domku! Zapraszam do ogladania: Quote
Jola_K Posted July 12, 2007 Author Posted July 12, 2007 Puchatek napisał(a):Widzę że paluszek już zdrowy :-) a tak, dziekuje, faktycznie, wczoraj nie mialam plasterka :) wszystko fajnie sie zagoilo Quote
majafaja Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 kicia przepiekna! dobrze, ze ma tymczas, bo jak cos to ja bym ja na tymczasik wziela ;) powodzenia w szukaniu domku stalego :) Quote
Jola_K Posted July 13, 2007 Author Posted July 13, 2007 majafaja napisał(a):kicia przepiekna! dobrze, ze ma tymczas, bo jak cos to ja bym ja na tymczasik wziela ;) powodzenia w szukaniu domku stalego :) będę pamietała o Twojej propozycji ;) na jutro po poludniu jestem umowiona na odbior Sisi z kliniki, mogłaby byc zabrana juz dzisiaj ale Kasia, u ktorej kicia przebywa, wyjechala na caly dzien i wroci pozno, jutro ma czas, wiec jutro kicie odbierzemy zastanawiam sie czy jej nie zaszczepic, moze udalo by mi sie wygospodarowac dla niej pieniazki, tyle ostatnio slysze o roznych kocich zarazach.... co o tym myslicie? ale pewnie trzeba odczekac troche po sterylce Quote
Puchatek Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 Myślę że "zarazy" dotyczą raczej kotów swobodnie chodzących. Jak siedzi w domu to chyba jej nic nie grozi. Ale głowy nie dam, tak mi się tylko wydaje. Quote
Jola_K Posted July 13, 2007 Author Posted July 13, 2007 troche na wyrost tak sobie myslalam, ale to jeszcze echo paniki, w jaka wpadlam przedwczoraj po poludniu po informacji, ze kociaki krakowskie, ktore przewozilam, maja podejrzenie o panleukopenie :( , moglam wiec cos na sobie przeniesc :( , cos w aucie moglo zostac :( , chociaz zawsze uwazam jak moge ale... wiadomo jak jest Quote
Puchatek Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 Jeśli coś "przywlokłaś" to na szczepionkę i tak za późno. Szczepi się zdrowe przeciwko chorobie a już chore to trzeba leczyć. Szczepionka mogłaby nawet pogorszyć sprawę. Quote
Jola_K Posted July 14, 2007 Author Posted July 14, 2007 Sisi juz u Kasi :) Mruczasta ogromnie, z tansporterka bylo ja slychac :) Na miejscu u Kasi zrobilam jej kilka zdjec, trudno bylo bo zaraz podchodzila by sie lasic :) Z rezydentami Rudolfem i Stefankiem najwyrazniej sie polubili, Rudolf byl po Sisi w klinice przy okazji swojej wizyty, w samochodzie lezal na siedzeniu obok jej transporterka. A Sisi juz nie stroszy sie na wiewiorke na widok kocurow. Sisi po przyjezdzie miala apetycik i co kilka chrupek podchodzila sie poocierac o nasze nogi. Oto kilka fotek: Na dystans przytrzymywana bo zaraz podbiega sie lasic - taka pieszczocha i do miseczki... </p> u cioci Kasi :D :D i znow do miski... a oto rezydencji Stefanek i Rudolf, Ruolf niestety od tyłu.. Za Sisi zaplacilam rachunek za dwa pobyty, leczenie, sterylizacje i hospitalizacje w kwocie 369zl, wzielam fakture na AFN. Ja nie mam dla naszych kociakow pieniedzy na koncie fundacji ale wykorzystaja ja dziewczny dla kalekiej Srutki z Zywca. W przyszlym tygodniu bede placila rachunek za kocia rodzine, ktora przebywa w klinice, za sterylizacje mamy i hospitalizacje (za kociaczki nam nie licza :) ), bedzie to okolo 200 moze 250zl... tez wezme fakture. Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted July 15, 2007 Posted July 15, 2007 jaka śliczna-odpasiona, czyściutka, mrucząca :loveu: Wspaniała koteczka! Quote
Jola_K Posted July 16, 2007 Author Posted July 16, 2007 widac poprawe, prawda? to juz nie jest ta zabrudzona chudzinka z pierwszego postu. Owszem jest drobna, mniejsza prawie o polowe niz rezydenci. Sisi jest gotowa by zamieszkac u kogos na zawsze. Quote
Jola_K Posted July 17, 2007 Author Posted July 17, 2007 Sisi, bez zmian, w domku tymczasowym rozpieszczana przez Kasie :) moze w tym tygodniu ja odwiedze... Quote
Jowita Poznań Posted July 18, 2007 Posted July 18, 2007 Jeszcze gotow Kasia ja sobie zostawi, przydalaby sie tam panna :diabloti: Quote
Jola_K Posted July 19, 2007 Author Posted July 19, 2007 Sisi ma sie bardzo dobrze. Dzisiaj w nocy wraz ze Stefankiem upolowaly i zamordowaly spodnie Kasi, rano spodnie zostaly znalezione zbeszczeszczone, na jednej nogawce spala Sisi, na drugiej Stefanek. Rudolf, jako starszy jegomosc nie bral udzialu w zabawach. A Sisi dzieli teraz pokoje z rezydentami, bo w pokoiku, ktory jej przynalezal teraz mieszka golab. Golab zostal znaleziony na chodniku, nie wiadomo co mu sie stalo. Byl badany przez weta - kosci nie sa polamane, zostal odrobaczony i dochodzi do siebie w spokoju. Koty baaaardzo sa nim zainteresowane. Dodam, ze Kasia o Sisi mowi tylko w superlatywach, ze to madra, bardzo przytulasna koteczka :) do przyszlego domu wniesie wiele radosci Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted July 20, 2007 Posted July 20, 2007 Sisi ma kolegów dwóch każdy z nich to niezły druch spodnie mordują na ptaka czatują wesoło tam Sisi ma kto tej kotce domek da? (proszę pozdrowić gołębia, ja też co roku znajduję jakieś takie baboki, w tym sezonie nieoczekiwanie spokój) Quote
Agnie Koty Posted July 23, 2007 Posted July 23, 2007 a ja się boję gołębi....:oops: Jak tam Sisi? Coś się kroi? Quote
Puchatek Posted July 23, 2007 Posted July 23, 2007 Agnie Koty napisał(a):a ja się boję gołębi....:oops: Nooo, takie wielkie, drapieżne ptaszyska, o mrocznym spojrzeniu, z wielkimi szponami i haczykowatym dziobem. Bardzo agresywne. W grupie śmiertelnie niebezpieczne nawet dla największych ssaków!!! Quote
Jola_K Posted July 23, 2007 Author Posted July 23, 2007 golebi nalezy sie obawiac ale tylko ze wzgledu na ptasia grype.... Sisi w domku tymczasowym, rozrabia, czeka nadal na dom... Quote
Agnie Koty Posted July 24, 2007 Posted July 24, 2007 Jola_K napisał(a):golebi nalezy sie obawiac ale tylko ze wzgledu na ptasia grype.... Nigdy nie pomyslałam o ptasiej grypie , od dzieciństwa boje się ptaków tj. bliskiego kontaktu z nimi,:oops: . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.