Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 219
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

supergoga napisał(a):
Przepraszamy za wierszowane offy - mam nadzieję, że autor wątku nam nie :mad: :mad: :mad:

oczywiscie ze nie!
jestem fanka waszej tworczowci, Sisi na pewno juz tez :)
poprawiliscie mi humor z samego rana (a mialam kiepski, oj kiepski od wczoraj)

teraz nowinki o Sisi:
wczoraj została przewieziona do kliniki, mialam ja ją zawiezc wracajac od maluchów z Krakowa, ale dostalam sms od Kasi, u ktorej kicia przebywala, ze mam sobie jechac do domu bo moze sama ja zawiezc
akurat wczoraj takie rozwiazanie bardziej mi bylo na reke, prawie caly dzien spedzilam w Krakowie, mialam wiec jechac z Krakowa na Bielsko do Sisi i dopiero pozniej do domu, ale po calym dniu jazdy jednak stwierdzilam ze rozsadniej bedzie jak pojade prosto domu, a Sisi chocby dzisiaj moge podjechac zobaczyc i dodac otuchy w lecznicy
z relacji Kasi wiem, ze lekarz stwierdzil ze jej stan fizyczny jest bardzo dobry i teraz nie widzi juz przeciwskazan do sterylki, oczywiscie i tym razem jej nie osłuchał - powód ten sam - ogromnie mruczenie zagłuszające serduszko i wszystko co chciał lekarz w Sisi sie dosłuchać

to jest dobra wiadomosc z wczoraj ale sa i zle, kociaki ktore zawiozlam do Krakowa sa w kiepskim stanie, dla kilku rokowaia sa ostrozne :(
ale to juz na ich watku napisze....

Posted

Agnie Koty napisał(a):
Chyba przyjdzie mi zwariować
Ja nie umiem tak rymować!:placz:


A co, we wszystkim chcesz być najlepsza? ;-)
Zostaw też coś dla innych :-)

Oj nie przyjdzie Ci zwariować
Że nie umiesz tak rymować
Od tego się nie wariuje
Że się dobrze nie rymuje
Łatwiej myślę się wariuje
Kiedy wszystko się rymuje

Posted

Oto SISI, że przedstawię
Zabierając głos w jej sprawie
Nie kaszalot tylko kicia
Jaka jej historia życia?
Tego nie wie nikt wśród nas
Może przyjdzie kiedyś czas
Kiedy znajdzie się Ten Człowiek
Który się wszystkiego dowie
Znajdzie z nią wspólnego ducha
I w mruczenie mocno wsłucha
Kiedyś siądą ciemną nocą
Kryjąc, że się oczy pocą
Gdy rozumieć go nauczy
Swą historię mu wymruczy

Posted

Niech pomruczy nasza kicia
Wszak teżmusi mieć coś z życia
A mruczanki - przytulanki
To śpiew kociej koleżanki

Sisi śpiewa mrucząc sobie
A ja znowu nic nie robię
Tylko czynię rymów próby-
Doprowadzę się do zguby.

Posted

nasza Sisi już dość gruba
więc sterylki będzie próba
żeby kociąt już nie miała
nigdy po nich nie płakała

Bądź nam zdrowa Sisi, kocie
bo kochają cię tu ciocie
i wujowie-no a jakże
lubią kotkę Sisi także

Domu wszyscy wypatrują
nerwy nieco się rujnują
tyle kotów, psów, świneczek
tak samotnych jest na świecie

Sisi dobry dom mieć musi
niech już losu nie podkusi
w lesie sama, ni szałasu
trochę bała się hałasu

Dobry człek ją uratował
i schronienie jej darował
teraz domu, domu trzeba!
Uchylimy Sisi nieba.

Posted

bylam dzis u naszej Muzy :loveu:
Rano miała sterylkę, po poludniu gdy robilam jej zdjęcia, już była na chodzie mruczaca na całego, tuląca sie do rąk :loveu:
na poczatku nie mialam pomocy i dlatego sa moje ręce na zdjęciach, bo ciagle musialm ja dystansowac, bo podchodzila bardzo blisko szukajac kontaktu, potem przyszedł lekarz i mi troszke ułatwił zadanie

Sisi czuje się więc świetnie, lekarz wykluczył ropomacicze, ona faktycznie wyrzucona była zaraz po porodzie, pozbyli sie jej - pewnie jej dzieci tez sie pozbyli :placz:
Sisi w klinice zostanie do zdjęcia szwów, cięcie ma malutkie, jest ono widoczne na jednym z ostatnich zdjęc

A więc zapraszam do oglądania naszej ślicznotki







taka sliczna jestem :loveu:



pan doktor cos ciekawego robi, popatrze...



i wychodzi...



a w drugim gabinecie slysze pieska..



tu widac szwy...



tu miaucze bezglosnie proszac o przytulenie...
(Sisi nie ma glosu chyba po zaintubowaniu)



pa pa pa




w klinice sa znow male kociaki (maja tutaj swoj watek), ktore zostały zabrane z parkingu w Bielsku-Białej, mają nawrót grzybicy, dzisiaj mialy pobierane fragmenty skóry do dokładnego badania, tej trójce rodzeństwa też zrobiłam fotki w klinice, wstawie je w ich wątku

Posted

Puchatek napisał(a):
No piękny kotek.
A nasza Jola widzę ranna w paluszek ;-)

wczoraj jeden z kociakow schroniskowych w amoku po zastrzykowym mnie ugryzl, dzisiaj trafilam z tym do lekarza, bo mi paluch spuchnal, nacieli mi to skalpelem, dostalam antybiotyki, zastrzyk w tylek, no i teraz musimy maluchy obserwowac i mam nadzieje ze tylko na tym sie zakonczy.... :(

Posted

zapomniałam napisać, że kiedy przedwczoraj byłam u naszej vetki to widziałam kota identycznego jak Sisi. Tyle, ze kocur to był. Przyniosły go paniez osiedla /chyba Twojego Puchatku/ z plbrzymim ropniem na szyi. Kocina nie mógł jeść, leżał bezsilny....
Wetka postanowiła go wyleczyć gratisowo w zamian za ...znalezienie domu. I udało się! Panie znalazły mu dom! Jak przyszłam to siedział w klatce i czekał na odbiór. Też taki śliczny jak Sisi.
I Sisi też się uda, to będzie jak grom z jasnego nieba, zobaczycie,:evil_lol: .
Jola, czytałam o Twoim paluniu na wątku kociaków. Mam nadzieję, że rozejdzie się po kościach.:evil_lol:

Posted

Wczoraj jeden kot w schronisku
Joli palec trzymał w pysku
A że był amoku bliski
Ścisnął szczęki i po wszystkim.
Jola palec mu wyrwała
A tam dziura wielka cała
Jola zastrzyk w pupę miała
Antybiotyk też dostała
Skalpela nie uniknęła
Lecz na laurach nie spoczęła
I już skoro świt, u kotki.
Pięknej SISI robi fotki.

Posted

Agnie Koty napisał(a):

Jola, czytałam o Twoim paluniu na wątku kociaków. Mam nadzieję, że rozejdzie się po kościach.:evil_lol:


No to żeś jej pożyczyła :roll:
Nie dość że ma palec poraniony to jeszcze ma się TO jej rozejść po kościach ;)

Posted

:ylsuper: :klacz: :klacz:
to genialne jest Puchatek!
Niezły z Ciebie jest gagatek
Bardzo Joli też współczuję,
nadal Sisi kibicuję

Bardzo dzielna Jola K
wielką krzepę ona ma
nie poddaje się wszak wcale
zdjęcia wstawia na portale.

Biedne kotki przerażone
bo zostały porzucone
i przeraził je ten lekarz
myślą sobie:się doczekasz!

i przypadkiem Joli K
palec w zębach kotek ma
on przeprasza, już nie będzie
grzecznie sobie w kątku siędzie

poczekają kotki małe
aż im dadzą domki stałe
i nie będą więcej gryzły
chyba że się trafi człek zły

Ładnie Sisi już wygląda
a w obiektyw jak zagląda
wszystkich też pozdrawia szczerze
znajdzie domek-ja w to wierzę

Posted

nade mna nie ma sie co rozczulac
dam sobie rade
o te maluchy bardziej sie martwie :(

zapraszam na bazarki dla kociakow parkingowych i Sisi
dzisiaj Ewa zaplacila za 3 maluchy rachunek 250zl
ja jeszcze za Sisi rachunku nie dostalam, ale tez nie bedzie niski
intensywnie wiec pieniazki zbieramy

Muzyka dla każdego na CD KLIKNIJ
Uroczy "kot do mycia" i inne fajne dodatki KLIKNIJ

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...