Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='zuzaw']
Pani Profesor to jak tylko bede mieć auto to tu na pewno napisze i będziemy się zgadywać :multi:


ok, muszę tylko przekonać tż-ta że warto zrobić 30km na psio-koński spacer :evil_lol: ciekawe, czy mój pies przetrzyma konie, jednego widział i pogonił :shake:

Posted

agutka nie przejmuj się,u mnie jeszcze 5 więcej ;)
Pani Profesor jesieną w tych lasach jest masa grzybów a teraz to możesz powiedzieć,że idziemy na ostrężyny czy borówki :)
Moje konie niewzruszone na psy.Jak sa nie wybiegane (konie) to udają,ze uciekają ale częściej żrą trawę i olewają psy.Zwłaszcza,ze na miejscu-przy stajni są 2 gończe i charcik -tyle,że przez dzień w kojcach siedzą.A Melka to już w ogóle nie reaguje na psy.Jak Er na nią szczeka albo pdgryza to ew.sie odsunie kawałek dalej.Erman na razie -aż wstyd się przyznać był u nich dopiero 3 x .Bo jak jadę w teren to go nie biorę z domu-nawet nie to,ze nie chce go zostawiać w boksie ale to jedna z niewielu okazji gdy cwiczymy zostawanie samemu w domu.A potem mi sie auto zepsuło i od mieś.nie byłam u nich :(

Posted

Cześć. Konie super, aż mi się przykro zrobiło, że nie jeżdże już od paru lat, nic nie pamiętam, a tak mi brakuje wypraw leśnych :(

Posted

Cześc.Wyprawy po lesie są fajne,mi już się tęskni.Ale jeszcze max.z 2 tyg.i ruszam ,tylko nie wiem jak moje nogi potem ;)

My dziś z Er zrobiliśmy 9 km do tego w deszczyku.Ale lepsze to niż upał.Choć nie wiem kiedy buty mi wyschną ;). Kilka szarych zdjęć ze spaceru
nasza trasa


jeszcze nie padało


w deszczu


takie widoki


polowanie w kałuży

Posted

Erman z tymi uszyskami jak biega to mi słonika Dumbo przypomina:cool3: Oczywiście to komplement :lol:

A konie <3 zazdroszczę bardzo. Od dziecka chciałam mieć ale jakoś ciągle brak warunków;/ Ostatnio zapowiedziałam TŻ-owi że jak wróci to idziemy do szkółki jeździeckiej :razz: Bo do tej pory jeździłam tylko na lanczy i bardzo króciuśkie trasy pod okiem opiekuna.
A gdybym miała się zdecydować na rasę to zdecydowanie koń fryzyjski <3 lub Shire :loveu:

Posted

uwielbiam chodzić na grzyby:cool3:
traska spora i pomyśleć że jeszcze niedawno tak robiłam co drugi dzień :roll: a teraz...
Erni jest świetny i te jego uszyska :) aaa i jak na niejadka wygląda bardzo dobrze ;)

Posted

Ty$ka bardzo dziękujemy :)
Mała Nika my na niego wołamy nietoperz i stwierdziliśmy,że jakby umiał nimi "machać" to na pewno by odleciał ;)
A Fryz by Ci pasował do psa-wielki,czarny i kudłaty (jak na konia)
agutka :Rose: jak Cię kiedyś "wywieje"na połunie to zapraszamy na grzyby.Ja staram się ,żeby ten popołudniowy spacer zawsze był dłuższy,ale wiadomo nie zawsze się udaje.Czasem to "tylko" 4-5 km.Zależy od pogody i czasu.Ale widzę,że i kondycje ma co raz lepszą-tzn po tych 9 km wcale po powrocie nie odpoczywa a wręcz szaleje na ogrodzie :roll: i co raz mniej śpi w dzień.To oprócz zabaw i nauki jakoś trzeba ta energie spuścić ;)
To dobrze,że nie wygląda źle ale czasem jak stanie inaczej,albo napnie mięśnie to żeberka widać.

Posted

o tak , kondycję także mojej wyrobiłam ale na moją niekorzyść bo później to był pies nie do zajechania:diabloti:
mój wilku także chodzący szkielet był ;)
Jari wcale tak chudo także nie wyglądał, chyba że fotka tego nie ukazuje ;)

Posted

[quote name='agutka']o tak , kondycję także mojej wyrobiłam ale na moją niekorzyść bo później to był pies nie do zajechania:diabloti:
mój wilku także chodzący szkielet był ;)
Jari wcale tak chudo także nie wyglądał, chyba że fotka tego nie ukazuje ;)[/QUOTE]
No nie wiem, garb i zapadnięte boki pokazywały co innego. Ważył 32 kg w wieku 15 mc chyba, a powinien z 38 kg ;) Ludzie mi na ulicy zwracali uwagę, żebym mu jeść dawała. No ale on srał dalej niż widział wtedy to nic dziwnego :eviltong:

Posted

[quote name='Amber']No nie wiem, garb i zapadnięte boki pokazywały co innego. Ważył 32 kg w wieku 15 mc chyba, a powinien z 38 kg ;) Ludzie mi na ulicy zwracali uwagę, żebym mu jeść dawała. No ale on srał dalej niż widział wtedy to nic dziwnego :eviltong:[/QUOTE]


no to faktycznie niedowaga spora ;) mój wilk miał ok 5 kg niegowagi i także pamiętam ja ludziska mnie linczowali... a co ja miałam poradzić jak badania kału krwi nie wskazywały nic niepokojącego:roll: Jeden dziadek zaczął się rzucać do mnie żebym sama się tak pogłodziła ... a ja sama 48 kg ważyłam (162 cm):D czyli u nas było rodzinne to widoczne niedożywienie ;) Tak czy siak jestem za tym aby pies był chudszy niż grubszy;)

Posted

Amer Jari,rzeczywiście tam wyglądał szczupło.Er teraz mając 8 mieś.waży ok.28-30 kg (muszę iść do weta albo nauczyć go stawać na wadze,bo co raz gorzej wchodzić mi na wagę z nim na rękach ;) zwłaszcza,ze się wtedy kręci ).U niego żebra na wierzchu to kwestia ustawienia się/ujęcia -będzie widać na zdjęciach.
agutka
z tą kondycja to wiem,kiedyś startowałam w amatorskich rajdach na koniach i jak juz się takiego przygotowało to potem nie można było "przejeździć" szczególnie ogierki ;)
krisuuu bardzo dziekuję
Panna Cotta on własnie do tej pory unikał wody/kałuż a odkąd są upały włazi do każdej breji ;)

pomoc przy remoncie


I dzisiejszy leśno-błotny spacer.









Do tego jestem dumna z chłopaka bo dziś pod domem co chwile przechodziły kolorowe pielgrzymki i ani sie nie bał ani nie szczekał.Siedział na schodach i obserwował.Do tego jedna spotkaliśmy w lesie i spokojnie dał się odwołać pomimo masy kolorowych,śpiewających ludzi ;)

Posted

Na tym pierwszym widać jakie piękne mięśnie na zadku rosną ;) i jak przy pierwszym wejściu do wody jeszcze ostrożnie staje,żeby za bardzo się nie zamoczyć ale potem już o tym zapomina ;)
Kagan wielki jest ale ma ok 1 cm z przody-na oblizanie się,mógłby być ciut niższy "dołem" ale dzis rozdziawiał paszczę na maksa w nim a do tego idealnie pasuje na bokach więc jakby był mniejszy to musiała bym go "spłaszczać",żeby go na policzkach nie gniótł.

Posted

Takie wycieczki to niebo dla psa :D
Pytam tak z ciekawości, prowadzisz jakąś szkółkę, uczysz kogoś jeździć, czy nie?
Erman nie jest za chudy, a mięśnie ma już fajne :D Prawdziwy pies/mężczyzna się z niego robi :razz:

Posted

Ja uwielbiam takie wycieczki.Czekam na jesień-po pierwsze powinniśmy skończyć remont i będzie chłodniej -to bedziemy jeszcze więcej wędrować :) Teraz dzieci wolą się bawić na ogródku z sąsiadami.Mąż od rana do nocy pracuje a ja mam idealne towarzystwo na takie wypady.W weekendy jeździmy gdzieś dalej całą rodzinką ale na co dzień tylko we dwójkę wędrujemy.A trochę na takie spacery "czekałam" bo poprzedni pies miał porządne zwyrodnienia i chyba przez ostatnie 3 lata takie długie wypady nie były wskazane dla niego :(
Szkółki teraz nie prowadzę.Jestem instruktorem,kiedyś pracowałam przy obozach konnych.Potem była szkółka juz na własnych+kolezanki koniach a od jakiś 2 lat mam konie wydzierżawione.Tzn ja mogę na nich jeździć kiedy chce ale każdy ma dzierżawców którzy jeżdżą na nich i opłacają pensjonat.Okazjonalnie prowadzę im jazdy, i jeździmy razem w tereny.

Jak na niego patrze to cały czas widzę takie przecinkowate dziecko ale jak oglądam niektóre zdjęcia to wydaje mi się,ze coś zaczyna nabierać.

ogródkowy




Posted

ale on pocieszny :loveu: ciekawe, czy mój pieseczek by szybko zaakceptował dobermanie towarzystwo :evil_lol: jedną sukę zna, a u niego zapoznawanie 'rasami' daje efekty, jak polubił haszczankę i labradora, to wszystkie inne w tym typie łatwiej mu zaakceptować.

mój tż jest nastawiony pozytywnie na wizję wyjazdu w Wasze rejony i końsko-psi spacer ;) fajnie by było, Erman to mniejszy problem do zaakceptowania dla mego psa niż konie :diabloti: i tego się obawiam, że to właśnie może nie wyjść,bo ujada na kopytne tak samo jak na każde inne "nieznane" zwierzę...

Posted

Ej,dlaczego mi skasowało wszystko co napisałam :mad:
Mam nadzieje,że wspólny spacer sie uda,Ja po tym weekendzie mam nadzieję mieć auto zrobione.Konie psami sie nie przejmują to tyle spokoju.A jak będą bardzo nakręcone (bo przypuszczam,ze jak mój zobaczy,ze inny pies"szaleje" to na pewno postanowi mu w tym towarzyszyć ;) ) to najwyżej pójdziemy najpierw z samymi psami a jak się choc trochę zmachają to weźmiemy Melkę ze sobą.

Dobrze,ze znacie już jakiegoś dobka choć nie wiem czy to pomoże bo Er jest tak spragniony towarzystwa innych psów,ze jak już jakiś się pojawi to męczy go nieustannie ciagłymi zaczepkami i chęcią zabawy.

Posted

to dobrze, że Er zaczepia - mój Pat właśnie takie psy szybciej toleruje,bo chce się bawić - problem jest kiedy pies się zanadto płaszczy i jest bardzo uległy, wtedy się odzywa w moim buraku chęć gnębienia ;) ale wszystko do przerobienia, parę minut równoległego spaceru i zazwyczaj jest luz ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...