marta1624 Posted January 18, 2015 Posted January 18, 2015 Rico pies morderca :D A Er poważniak :) Quote
Onomato-Peja Posted January 18, 2015 Posted January 18, 2015 http://i58.tinypic.com/2nqfck5.jpg- ale fotę strzeliłaś! Er poważnieje. :) Fajnie mieć młodego psa, moja ze starości wydaje się coraz mniejsza. Quote
Majkowska Posted January 20, 2015 Posted January 20, 2015 http://i58.tinypic.com/2nqfck5.jpg- ale fotę strzeliłaś! Czy tylko ja nie widzę tam psa czy go faktycznie tam nie ma? Quote
Onomato-Peja Posted January 20, 2015 Posted January 20, 2015 Czy tylko ja nie widzę tam psa czy go faktycznie tam nie ma? Ze niby co? :lol: Quote
Erykowa Posted January 22, 2015 Author Posted January 22, 2015 Zapowiadali u nas deszcz od popołudnia -i dzis i jutro więc postanowiłam wziąć psa i wybiegać porządnie bo potem to wiadomo,0 ochoty bedzie.Oczywiście jak tylko dotarliśmy do pól zaczęło lać..no ale jak już tam byliśmy ...zdjęc kilka bo bałam się o aparat potem a teraz jest tak Kolejny raz doceniłam jego futerko.Przetarty ręcznikiem wyglada jak nowy :) a zapewniam Was ,ze po spacerze to jak świnka wygladał. A dziś,korzystając z okazji w zooplusie zamówiłam Konga dla pana psa.Mam nadzieję,że będzie mu się podobać.Planuje używać jak bedzie zostawał sam i podczas jazdy autem-przez pierwsze 15-20 min,zanim uśnie bardzo kombinuje. Byle do poniedziałku Quote
Erykowa Posted January 22, 2015 Author Posted January 22, 2015 Angina dziękuję. Agutka łapki trzeba przewietrzyć po spacerze. Dziś mieliśmy pierwsze "spięcie' z innym psem.Chyba rzeczywiście Er się zmienia i dojrzewa.Na wieczornym spacerze przyłączył się do nas lablador.Bawiły się pół drogi choć Er na smyczy a tamten luzem.I wszystko było ok dopóki kolega nie chciał wskoczyć na Eryka.Tzn wskoczył i chwile nic się niedziało ale jak mi się pies nagle "odwinął" i wyskoczył z zębami na labka to myślałam,że będzie krucho.Na szczęście atak skończył się szybko jak się zaczął i z powrotem wrócili do zabawy ale zobaczyłam inne oblicze Ermana ;) Quote
marta1624 Posted January 22, 2015 Posted January 22, 2015 Erman dorasta ;) Ale wygląda słodko :loveu : Quote
agutka Posted January 22, 2015 Posted January 22, 2015 wiesz Zuziu to nie musiała być tylko agresja ;) może Eryk się wkurzył że ktoś tu próbuje dokazywać a on okazał sprzeciw tak jak ty być wrzasnęła na dzieci prosząc o spokój (o ile czasem wrzaśniesz :p ) Dla mnie samce są nieco bardziej awanturnicze , suki zaś histeryczne w sumie nie wiem co gorsze ;) Quote
Oscar Patric Posted January 23, 2015 Posted January 23, 2015 Angina dziękuję. Agutka łapki trzeba przewietrzyć po spacerze. Dziś mieliśmy pierwsze "spięcie' z innym psem.Chyba rzeczywiście Er się zmienia i dojrzewa.Na wieczornym spacerze przyłączył się do nas lablador.Bawiły się pół drogi choć Er na smyczy a tamten luzem.I wszystko było ok dopóki kolega nie chciał wskoczyć na Eryka.Tzn wskoczył i chwile nic się niedziało ale jak mi się pies nagle "odwinął" i wyskoczył z zębami na labka to myślałam,że będzie krucho.Na szczęście atak skończył się szybko jak się zaczął i z powrotem wrócili do zabawy ale zobaczyłam inne oblicze Ermana ;) większość samców tego nie lubi i przeważnie warczy na drugiego psa przy tym,nie wiem jak suczki reagują Quote
agutka Posted January 23, 2015 Posted January 23, 2015 suki zaczynają jazgot , niektóre atakują ... moja zaś jet w niebo wzięta jak samiec po niej skacze a przecież psy zjadłaby najchętniej ;) Mój Sagat za takie posunięcie samca rozkręciłby dym . Quote
Erykowa Posted January 23, 2015 Author Posted January 23, 2015 Agutka na pewno masz rację.Jemu to się nie spodobało.I to pokazał,bo zaraz potem znów był chętny do zabawy.Tyle,że pisałam to w tym kontekście,że się zmienia.Tzn do tej pory w takiej sytuacji albo stał albo próbował odsunąc się/uciec ale nigdy nie dał tak dobitnie do zrozumienia,ze to mu się nie podoba ;) A dziś pies zniknął na prawie 1,5h .Nikt nie przynosił mi co 5 minut piłeczki/patyczka/szmatki/ziemniaka-lub cokolwiek innego co znalazł,żeby się bawić.Nie pchał mi mordy na blat,żeby sprawdzić co gotuję i nikt nie rył mi się na kolana jak tylko choć na sekundkę usiadłam :) I pewnie taki spokój mogła bym mieć dłużej ale stwierdziłam,ze przyjemności trzeba dozować i zabrałam nową ukochaną zabawkę Quote
Majkowska Posted January 23, 2015 Posted January 23, 2015 o, znam kilka suk ,które rzucają się i mordują na miejscu o byle co. Ale ataki to raczej domena samców, szczególnie dorastających gnojków. Dawniej jak nie znałam tego od strony jajek i nakręcenia hormonalnego to wydawało mi się że psa się da opanować w tych zapędach, ale im więcej obserwuję wszystko to odnoszę wrażenie że to nieco siła wyższa ;) Powiem szczerze że jak Waldkowi się samczość pierwszy raz odezwała to byłam przerażona - napalony na suki, bez kontaktu ze światem, ze skrajności w skrajność. Potem też zaczął się stawiać do psów i to była dla mnie klęska całkowita. Ale nauczyliśmy się żyć z tym i mam nadzieję że jakoś będzie, Wald umie odejść od psa lub go złagodzić, więc nie kończy się niczym złym. Z tym że Wald jest ciotą i na dobrą sprawę jakby jakaś była zadyma to ryknie i szybko się wycofa, tak myslę że z Amorkiem by to nie przeszło, mogłoby być krwawo. Choć wiem jak to pierwsze przerażenie na widok takiego czegoś wygląda - kiedyś na wsi doczepił nam się kundelek, podszedł za blisko wózka i jeszcze skoczył z zębami nam na Waldka. Do tej pory Wald dawał ścierać sobą glebę we wszystkich przypadkach i nigdy nie pokazał zębów, wtedy pierwszy raz huknął i szarpnął na smyczy to też zdębiałam bo nie wiedziałam że takiego agresora mam. Quote
Guest TyŚka Posted January 23, 2015 Posted January 23, 2015 Mój też miał takie różne odchyły w okresie dojrzewania, teraz odpowie, kiedy pies sobie zasłużył. ;) Uważam akurat, że Er uczył pieska kultury ;) KONG działa cuda, jest naszą ulubioną zabawką, więc nie dziwię się, że Eryk ją pokochał. Quote
marta1624 Posted January 23, 2015 Posted January 23, 2015 Moja suka na takie zachowania też się nie godzi ;) Jak robi to pies to ucieka, ale jak suka to potrafi warknąć i zębami kłapnąć ;) Ale ona w sumie humorzasta jest :p Quote
Onomato-Peja Posted January 24, 2015 Posted January 24, 2015 E, to nie atak. ;) Niewiele psów lubi jak się je bzyka, jedne uciekają a inne pokazują zęby, ale od tego się raczej nie pozagryzają. :) http://i62.tinypic.com/14c74sj.jpg- no jak mogłaś mu to zabrać... i dziwisz się potem, że chłopek sfrustrowany, haha :D Quote
Amber Posted January 24, 2015 Posted January 24, 2015 U Jariego się mniej więcej tak zaczęło, no a w końcowym efekcie oberwał młodszemu koledze ucho i to był koniec przyjaźni psio-psiej. Jari niby chciał się bawić, ale ekscytacja przechodziła momentalnie w agresję. Po kilku latach nieco się wyrównał, ale nadal uważam przy zabawach i nie puszczam go do obcych psów. Quote
Oscar Patric Posted January 24, 2015 Posted January 24, 2015 My też z konga jesteśmy zadowoleni Quote
Erykowa Posted January 28, 2015 Author Posted January 28, 2015 Hej Kong jest ulubiony i na razie się nie znudził ani nie został rozszarpany ;) ale może dlatego,ze nie dostaje go często ;) Wczoraj Er był przez pół spaceru prowadzony przez męża i po prostu inny pies ;) Równiutko przy nodze,nawet na znienawidzonego Beńka jak szczekał to bez szarpania smyczy ;) Quote
Oscar Patric Posted January 30, 2015 Posted January 30, 2015 Wczoraj Er był przez pół spaceru prowadzony przez męża i po prostu inny pies ;) Równiutko przy nodze,nawet na znienawidzonego Beńka jak szczekał to bez szarpania smyczy ;) Bo psy z Naszymi facetami są "inne" niż z Nami kobietami Quote
agutka Posted January 30, 2015 Posted January 30, 2015 ejjj Leda jest idealna przy moim facecie :/ wcale mnie to nie cieszy :( Quote
Erykowa Posted January 30, 2015 Author Posted January 30, 2015 No właśnie,wychodzi na to,że jednych się kocha innych słucha ;) Widzieliście dobka z różowym nosem ;) ? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.