Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[IMG]http://i61.tinypic.com/2ibizjp.jpg[/IMG]

[IMG]http://i61.tinypic.com/349fm9e.jpg[/IMG]

I jest duże prawdopodobieństwo,że jesienią konie wrócą "pod dom" tzn kilometr od domu ;) i bedziemy z Erykiem chodzić je karmić.Trzeba go przebranżowić na psa pasterskiego ;)

Posted

Genialna ta obroża. W ogóle dziwne toto, ale od niedawna się nawróciłam i uwielbiam blaszki, łańcuszki itp.
Młody Ci się fajnie rozwija, ale ciągle się powtarzam. Nic na to nie poradzę :p
[url]http://i61.tinypic.com/349fm9e.jpg[/url] do tej pory zachwycałam się widokami, ale to... wgniotło mnie w ziemię. Megaśnie :loveu:
[url]http://i58.tinypic.com/2w4moaf.jpg[/url] gdyby ostrość była na psie to klimat byłby wspaniały, choć i tak niewiele to umniejsza fotce :loveu:

Posted

Dzięki dziewczyny
Ty$ka jemu zrobić zdjęcie w stój jest mega trudno a jeszcze pod światło to już w ogóle.Ale ćwiczyliśmy ostatnio stanie na spacerze choć 3 s luzem i jakoś man szło ;)

Dawno mnie nie było ale najpierw przez 2 dni non stop malowaliśmy,potem panele a teraz jeszcze sprzątanie po wszystkim.Do tego jeszcze czeka ogarnięcie stodoły i pastwisk dla koni przed przeprowadzką.A wczoraj mnie "ścieło".Nic się przez dzień nie działo,bylismy po poł. z Er.na długom spacerze a w nocy gorączka a gardło-szkoda gadać.Dlatego dziś odpuściłam sprzatanie domu i nie poszłam pomóc przy stajni i mam chwile czasu na kompa.
Ostatnio z baraku czasu doszło do tego,ze z Erykiem chodziłam na długie spacery ok 21-22giej.On jest idealnym nocnym psem obronnym ;) Chyba nie przyzwyczajony do spacerów po ciemku boi się różnych strasznych kształtów i idzie nastroszony i "podniesiony" ile sie da przez co wygląda 100% groźniej ;)

ze spacerów za jasności








Posted

Widzę, że Erman się też dorobił blaszek :lol:

Jari jak był w jego wieku też się strachał nocą ;). Teraz z tego została mu tylko większa czujność, strach raczej powinien czuć kto inny :evil_lol:

Posted

Panna Cotta,Marta na tereny nie narzekamy jednam Er najbardziej lubi ścierniska.On lubi się rozpedzić i "pójść w długą" ale jest cykor i robi to tylko na otwartej przestrzeni bo jak trawa wysko czy las to co chwilę się zatrzymuje i sprawdza czy jestem ;) Nie wiem co zrobi na wiosnę jak będzie zborze :)
Amber blaszki dostaliśmy ale bardzo nam pasują :) I zdziwiłaś mnie tym,ze młody Jari też nie był pewny w ciemności-myślałam,ze to tylko mój taki tchórzem podszyty :evil_lol:
agutka wyciągamy nóżki









Posted

Pisałam już jak Jari miał jakieś 7-8 mc, TŻ chciał sprawdzić jego gotowość bojowo-obronną i mu wyskoczył z krzaków na wieczornym spacerze. Biedny pies prawie sobie nóg nie połamał jak uciekał do pańci :lol: Dziwnym trafem nie powtórzył tego kilka miesięcy później i myślę, że już nigdy nie powtórzy na Jarheadzie :evil_lol:

Posted

Amber napisał(a):
Pisałam już jak Jari miał jakieś 7-8 mc, TŻ chciał sprawdzić jego gotowość bojowo-obronną i mu wyskoczył z krzaków na wieczornym spacerze. Biedny pies prawie sobie nóg nie połamał jak uciekał do pańci :lol: Dziwnym trafem nie powtórzył tego kilka miesięcy później i myślę, że już nigdy nie powtórzy na Jarheadzie :evil_lol:

Pewnie boi się, że pies w popłochu ucieknie i się zgubi.
Tina całe życie jest zdania że najlepsza obrona to ucieczka. Jedynie w domu potrafi kogoś osaczyć. Raz na jakiś czas zdarzy jej się ktoś kogo za cholerę nie ma zamiaru wpuścić na solony. Łazi wtedy krok w krok za nim i powarkuje.

W tej kolii naprawdę mu pięknie!

Posted

Dzięki dziewczyny
Mój tato też wykonał taki numer-chyba z 2 mieś.temu i Er zwiewał,mało się o moje nogi nie zabił ;) Muszę powedzieć tacie,zeby następnym razem,jak pies będzie satrszy uważał ;)

A tak w ogóle to przyszłam się pożalić na brak czasu.W ogóle go nie mam,nie mówiąc już o jakiś forach.W zeszłym roku córki chodziły do szkoło na rano i odbierałam je razem koło 13-14tej i nic więcej nie miałam do roboty.I żeby mieć "więcej zajęć " pojawił się Erman.W wakacje doszłam do wniosku,ze to jednak nie to i zdecydowałam się (zgodziłam) na przeprowadzke koni "pod dom" a dokładnie 1,5 km od domu.A teraz się okazało,ze córki chodzą tak do szkoły,ze muszę latać z nimi 4 x.Po wakacyjnej "labie" nie wiem w co ręce włożyć ;) Szkoła,przygotowywanie stajni pod konie i Eryk.Teraz zasuwa ze mną 4 x dziennie na 30 minutowe spacer-do i ze szkoły a dopiero wieczorem idziemy na dłuższy ale ja już wtedy padam.Na szczęście dziewczyny dużo się z nim bawią na ogrodzie.Mam nadzieję,że po pierwszym szoku jakos to wszystko ogranę jak już konie będą na miejscu i plan lekcji jakiś stały to wygospodaruję więcej czasu dla siebie ;)
Zaraz wrzuce kilka zdjęć ogródkowych.Ostatnio byliśmy w lesie na pięknym wieczornym spacerze to po pierwszym zdj.padła mi bateria :(
A w niedzielę idziemy na spacer z gończą dziewczynką :)

Posted

Wyładowany akumulator na początku spaceru :loveu: U mnie jeszcze dochodzi zapominanie karty pamięci ;) Dlatego zaczęłam nosić zapasową :evil_lol:

Piłeczka widzę, że już długo nie pożyje :eviltong:

Posted

Właśnie jedna kartę pamięci zawsze mam w futerale na aparat ale bateria niestety tylko jedna :(
A piłeczka i tak służy już z 3 mieś.to wielki sukces tzn na początku miała jeszcze sznureczek ale to trwały z 1 dzień więc nikt o nim nie pamięta ;)
Piłeczki mamy jeszcze dwie w zapasie także spokój choć zastanawiam się czy nie kupić większych bo Er ostatnio wymyslił doskonałą zabawę czyli łapanie ich w locie a najbardziej lubi ustawić się na przeciw rzucającego i nie nie daj Boże nie wyrzuci się mocno do góry to łapie w locie nawet taki "silny" rzut i boje się żeby się nie udławił.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...