Majkowska Posted February 11, 2015 Posted February 11, 2015 Nie puszczajcie nigdy linki luzem - ostrzegam przed tym nie tylko ja. 20 metrów sznurka jest jeszcze gorszym zagrożeniem niż pies który puścił się luzem za sarną w szczerym polu...Linka puszczona po ziemi szybko robi się sliska, wije się tak że cięzko ją przydeptać rozpędzonemu psu i to jeszcze w terenie gdzie jest różna powierzchnia, trawa, błoto, łatwo stracić kontrolę. Znajoma opowiadała mi że jej poprzednia suka biegała tak z linką i nagle wypaliła przed siebie za czymś i przepadła, znalazła ją 2 dni później, stała ciągle w tym samym miejscu, w jakimś sadzie pozaczepiana o krzaki i cichutko pokornie czekała, ani nie szczeknęła bo nie miała w zwyczaju dawać głosu. Lepiej z tym psem jak jest niepewny i nieodwoływalny pomęczyć się trenując przez jakiś czas,niż narażać jego i siebie puszczając linę... Quote
angineuuka Posted February 11, 2015 Posted February 11, 2015 Ja puszczalam normalnie linkę i tez sądziłam ze dużo osób taj robi :P Quote
Vailet Posted February 12, 2015 Posted February 12, 2015 Dlatego na lince powinno byc kilka supelkow ktore sie nie wyslizgna z buta ;) Quote
BlackDream Posted February 12, 2015 Posted February 12, 2015 O matko linka... raz w życiu użyłam. Dostałam białej gorączki, szlag mnie trafił i wyszłam z siebie :P Pomyślałam, że Viki mogłaby biegać przypięta zawsze przez kilka dni w okresie sylwestrowym. Po tym spacerze stwierdziłam, że trudno, poradzę sobie inaczej. Viki przypięta do linki i tak nie biegała, bo ciągle była stopowana jak się to ustrojstwo o wszystko zahaczało. No nie mam cierpliwości do tego wynalazku i mam nadzieję, że nigdy nie zostanę zmuszona regularnie używać, bo będę płakać :P Zatem wszystkim linkującym życzę sukcesów szkoleniowych i jak najszybszego zakończenia tego etapu :) Quote
Erykowa Posted February 22, 2015 Author Posted February 22, 2015 Hej Agutka dzieki,że pytasz :) Wracając do linki,ja nie puszczam.Bała bym się,że pies poleci i się gdzieś zaplączę.Zresztą jakoś w styczniu widziałam na facebooku właśnie take wydarzenie,że szukają psa co poszedł w las z linką i przepadł :( niestety nie wiem jak się skończyło Mi sama w sobie linka nie przeszkadza w niczym tylko potem nie lubie nieść takiej ugnojonej a zawsze zapominam woreczka na nią ;) Co u nas? Rozłożyło mnie przeziębienie jak chyba nigdy a przynajmniej nie w ciągu jakiś 20 lat ostatnich.10 dni byłam wyłączona z życia nawet na kompa nie zaglądałam ;).Pies wychodził tylko wieczorami a tak to ogródek ale dostał w tym czasie nową zabawkę,która jest naszym hitem i uwielbia ją na równi z kongiem albo nawet bardziej.Dopiero na poczatku tygodnia wróciłam do żywych i zaczęliśmy normalnie spacerować a w połowie tyg.wrócilismy do biegania.Nawet sprawiłam sobie smycz i pas z amortyzatorem i bardzo fajnie man to wychodzi.Er nawet zaczyna łapać jak mówię,że skręcamy ;) A weekend mamy bardzo intensywny.Wczoraj pies spedził z dziecmi z 2-3 godziny na ogródku na intensywnej zabawie a w między czasie byliśmy na 12 km spacerze.Oczywiście bieganie wieczorem też :) Dziś pięknie i znów zaliczyliśmy 10km spacerek,zresztą mam z niego zdjęcia i zaraz Was zasypie nimi :) Mam nadzieję,że już się wychorowałam za wszystkie czasy i zacznę nadrabiać dogomaniowe zaległości ;) nasza zmora ;) jeszcze gdzieniegdzie snieg i znów "nasze" ścierniska Quote
agutka Posted February 22, 2015 Posted February 22, 2015 wszyscy chorują :( ja od 3 tygodni mam zawalone ropą zatoki , obecnie jestem na silnym antybiotyku ale martwi mnie to że jest choroba nic nie ustępuje :( nie pamiętam dnia kiedy byłam w takim stanie :/ zdziwił mnie nieco śnieg u Was ;) ja już za porządki w ogrodzie się wzięłam bo ziemia miękka i wszędzie kiełki wiosennych kwiatków :) P.S. Eryś w znakomitej formie ;) Quote
marta1624 Posted February 22, 2015 Posted February 22, 2015 Erman piękny :loveu : I jaki czysty :D Quote
Leokadia Posted February 22, 2015 Posted February 22, 2015 Jak ja wam zazdroszczę zapału do tych długich spacerów i biegania, jeszcze kilka miesięcy nie obeszłoby się bez min 2-3 godzin w terenie, a teraz nie mam chęci nawet na godzinę. Niech już ta zima się kończy, bo to m.in. przez pogodę człowieka dopada konkreny leń :P Nie mogę się napatrzeć na klatę Ermana :D Właśnie dlatego zawsze będę kochać gładkowłose psy :wub: Quote
Erykowa Posted February 22, 2015 Author Posted February 22, 2015 Agutka dzięki.A sniegu to na polach malutko-w lesie masakra.A większości zmarznięty na lód .Katastrofalnie jest. M@rt@ dzięki też :) A że troszeczkę ochlapany,cóż ;) jak wróciliśmy juz wszystko było suchutkie,przetarłam go jego osobistym ręczniczkiem i pies jak nowy Leokadia ja tydzień po chorobie nie mogłam się zebrać i podejrzewałam się już o jakąż zimową depresję ale-wiem,że cięzko w to uwierzyć,bo nigdy sama nie wierzyłam ale odkąd biegam mam jakiegoś powera ;) A klatusia rośnie powoli ale powiem Ci,że właśnie dziś rozmawiałam ze znajomą,że jednak z futrzastym psem "łatwiej" bo zawsze dobrze wygląda-przynajmniej tak się wydaje ,że szeroki i okrąglutki a u takiego "łysolka" to wszytko trzeba wypracować ;) Quote
Leokadia Posted February 22, 2015 Posted February 22, 2015 Mi to właśnie chodzi o to, że widać każdy mieśień, u kudłatego juz nie będzie tego samego efektu :) A, że wypracować to oczywistośc, ale efekty jakie :D Quote
Erykowa Posted February 22, 2015 Author Posted February 22, 2015 On klatkę ma jaką ma ale nogi-uda to dosłownie "ze stali" są.Jeden mięsień ...i uwielbia jak się do po nich drapie ;) Quote
marta1624 Posted February 22, 2015 Posted February 22, 2015 Fajną ma budowę :) I fakt, u sierściucha łatwiej pewne rzeczy ukryć :) Quote
Erykowa Posted February 22, 2015 Author Posted February 22, 2015 I sierściuchy zostawiają większe ślady.I jak zobaczę taką wielką łapę np na śniegu to zastanawiam się czy nie zwiewać a potem się okazuje,że psisko mniejsze od Ermana tylko ślad giga ;) I chyba przedstawie się w nowej odsłonie a właściwie z nowym nickiem ;) bo na różnych forach mam różne i postanowiłam to jakos ujednolicić bo mnie wkurza to.Niestety Eryka zajęte :( Quote
Erykowa Posted February 22, 2015 Author Posted February 22, 2015 Hej Martusia ;) a w ogóle to czy Ty nie masz dziś imienin?? jak tak to wszystkiego najlepszego :) A u mnie dodatkowo taka sytuacja w domu,że na życzenie męża jedna z moich córek też Zuza jest i im starsza tym to bardziej kłopotliwe i powoli ze względu na moje mocne "związanie" z Ermanen -Erykiem zdarza się,że ktos powie do mnie Eryka ;) Quote
marta1624 Posted February 22, 2015 Posted February 22, 2015 Tak,mam imieniny :) Dziękuję :) O, to faktycznie macie ciekawie z imieniem :) Quote
Amber Posted February 22, 2015 Posted February 22, 2015 Doberman nigdy koksem z wyglądu nie będzie jak np. TTB ale to i lepiej :) Quote
Talia Posted February 22, 2015 Posted February 22, 2015 Dawno nas tu nie było, chyba wypadliście mi z subskrypcji. :( Erman jak zwykle cudny :) Quote
pcheelkaa Posted February 22, 2015 Posted February 22, 2015 Witamy się pierwszy raz :) Cudownego masz chłopaka, jaki zgrabny ! Quote
Erykowa Posted February 25, 2015 Author Posted February 25, 2015 Amber wiem,wiem.Dobki to takie końskie folbluty,"cieńkie/lekkie ale i mięśniaki ;) zdj.z internetu A TTb to takie quarter horse . zdj.z intern. Talia,pcheelkaa witam :) Quote
agutka Posted February 25, 2015 Posted February 25, 2015 ale dałaś porównanie ;) ja uwielbiałam oglądać zawody w uciągu bali .Nie pamiętam jak to się nazywało , w tv tego też kupę lat nie widziałam Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.