Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Madie napisał(a):
Moge dopytac w czym jest kłopot? Bo troche sie nie orientuje w zasadach schroniska. Rozumiem, że nie można psa wziąc "na dowód" na badania na własny koszt i potem go odwieźć z powrotem? Jesli tak to trochę dziwne, bo schronisku darmowa diagnoza powinna być na rękę...

nie można, psy nie mogą opuścić schroniska , chyba że będzie adopcja, tzn nie znam takiego przypadku, chciałam być pierwsza :)

  • Replies 296
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

zaglądnęłam do psiaczka i nie mogę się wyzbierać.taki bidulek... czy w grę wchodzi jakiś hotelik żeby piesek opuścił schron i szukał domku w bezpiecznych warunkach?

Posted

Jedt informacja, że Sonar wymiotuje po ryżu lub makaronie, mięso samo przyjmuje bez problemu, teraz ma puszki juniorki, nie wolno mu zmieniać rodzaju karmy, czyli nie dokarmiamy od teraz.

Ratlerek umiera, dziś miał być uśpiony..............

Posted

Beat2010 napisał(a):
no, niestety, do elvetu nie mam zaufania, nie wezmę w tym udziału
a tu cytat nt ostatniego wyjazdu psa ze schronu na diagnostykę ..... podopieczny został zabrany do Elwetu na diagnostykę i jej nie przeżył. Nie ma sekcji jest podejrzenie wyniszczenie organizmu lub choroba nowotworowa .....

Może został wysłany w momencie, gdy już umierał??? To całkiem możliwe...
A ten ratlerek, w środę żywiutki, a dziś umiera???

Posted

dziuniek napisał(a):
Ja mam zaufanie do kilku lekarzy w elwecie, teraz jest lepiej niż kiedyś.

niestety, przez zła diagnozę i zle leczenie ( samego szefa) mój briard umierał w strasznym cierpieniu, ja tam juz nigdy nie wejdę, żadnego zwierzaka nie dam do leczenia

Posted

dziuniek napisał(a):
Może został wysłany w momencie, gdy już umierał??? To całkiem możliwe...
A ten ratlerek, w środę żywiutki, a dziś umiera???


pies był w niezłej formie, jak na starszego, dużego psa
Umiera, to była pierwsza wiadomość, druga , już spokojniejsza, o zastrzykach. Wyrok wstrzymany. Ratlerek nie przyjmuje pokarmu,cały czas wymiotuje, może trzeba go porządnie zdiagnozować, bo tak nie wygląd umierający pies ( w sobotę był bardzo żywiutki), prosilam o podawanie kroplówek . Dostał dziś zastrzyki przeciw wymiotne

Posted

dziękuję za zaproszenie , jeżeli będzie taka potrzeba to zadeklaruję 20zł stałej dla misiaczka:loveu: miejmy nadzieję, że znajdzie się ds:-( kochany bidulinek

Może któraś z cioteczek ma większe możliwości ogłoszeń , to bym podesłała tekst i zdjęcia?


Ciociu zamówiłam dzisiaj właśnie kilka pakietów ogłoszeń , jak za nie zapłacę podam namiary do przesłania danych :loveu:

Umiera, to była pierwsza wiadomość, druga , już spokojniejsza, o zastrzykach. Wyrok wstrzymany. Ratlerek nie przyjmuje pokarmu,cały czas wymiotuje, może trzeba go porządnie zdiagnozować, bo tak nie wygląd umierający pies ( w sobotę był bardzo żywiutki), prosilam o podawanie kroplówek . Dostał dziś zastrzyki przeciw wymiotne


o jejku, można jakoś pomóc tej kruszynce:-(:-(

Posted

Miałam remont i tylko doskakiwałam na dogo ale dzisiaj solidnie poczytałam o Sonarku.
Trzeba mu jakoś pomóc.Jeśli wymiotuje po ryżu i makaronie , to może ma alergię pokarmową.
Dziewczyny wypiszcie ile Sonar ma deklaracji.
Ja roześlę wątek.Trzeba biedaka ratować.
Znam dobry domowy hotelik , w którym mam staruszka Pepe.
Bywam tam często.
Zapytam czy ewentualnie byłoby miejsce i za ile.
Hotelik jest koło Krakowa ale dowiezienie to nie problem:)

Posted

ewu napisał(a):
Miałam remont i tylko doskakiwałam na dogo ale dzisiaj solidnie poczytałam o Sonarku.
Trzeba mu jakoś pomóc.Jeśli wymiotuje po ryżu i makaronie , to może ma alergię pokarmową.
Dziewczyny wypiszcie ile Sonar ma deklaracji.
Ja roześlę wątek.Trzeba biedaka ratować.
Znam dobry domowy hotelik , w którym mam staruszka Pepe.
Bywam tam często.
Zapytam czy ewentualnie byłoby miejsce i za ile.
Hotelik jest koło Krakowa ale dowiezienie to nie problem:)


Sonar nie ma szans w schronisku, potrzebuje opieki, leczenia. Pytałam wczesniej o hotelik, czy bierzecie taka ewentualność pod uwagę. deklaruję 50 złotych na hotelik dla niego.

Posted

tiggi napisał(a):
Sonar nie ma szans w schronisku, potrzebuje opieki, leczenia. Pytałam wczesniej o hotelik, czy bierzecie taka ewentualność pod uwagę. deklaruję 50 złotych na hotelik dla niego.

Ja też tak myślę dlatego zaproponowałam ,że spytam.
Czekam na akceptację opiekunki Sonarka co o tym myśli?
A byłaby to stała deklaracja , sorki ,że pytam...

Posted (edited)

Psy zostały odrobaczone, może przez robaki wymiotowal i chudll.
Sonar nie jest w tak tragicznej sytuacji jak Ratlerek, Jutro będę znała jego imię , na razie Ratlerek , eutanazja została odroczona. Psiaczek waży połowę swojej wagi, najpierw diagnoza rak zalodka, teraz jest odrobaczony, ale wyrok nad nim wisi, może to stać się każdego dnia. O ba psy mają dobre humory, na spacerach bardzo zwawe.
Sonar dostaje dobre puszki, przywoze gotowana kure z marchewka ( niestety, tylko raz w tygodniu, tj są dwie porcję, ale dzieli się z ratlerki em) , i nie wymiotuje .

Edited by Beat2010
Posted

Beat2010 napisał(a):

Sonar dostaje dobre puszki, przywoze gotowana kure z marchewka ( niestety, tylko raz w tygodniu, tj są dwie porcję, ale dzieli się z ratlerki em) , i nie wymiotuje .
ja przywożę we środę, więc to już dwa razy w tygodniu.

Posted

ewu napisał(a):

Ja roześlę wątek.Trzeba biedaka ratować.Znam dobry domowy hotelik , w którym mam staruszka Pepe.
Bywam tam często.
Zapytam czy ewentualnie byłoby miejsce i za ile.
Hotelik jest koło Krakowa ale dowiezienie to nie problem:)

Ewo, domyślam się, że mówisz o hoteliku u Makili. Abstrahując od tego, że tam jest już kilkanaście psów i za chwilę zrobi się z tego drugie schronisko, a opiekunka jedna, tam małe psy są na piętrze, trzeba je znosić na dwór. To nie jest dobre miejsce dla psa, który jest ślepy, kręci się w kółko, a wypuszczony z klatki leci przed siebie na oślep. Może staruszki, które mało się ruszają, można wynieść na dwór raz na dzień, ale Sonarek musi mieć swobodę i wyłączną opiekę, bo jest bardzo pobudzony i zdezorientowany.
Szukamy cały czas, dajemy ogłoszenia, ale nie dam go do hoteliku, gdzie nie mogłabym stale go odwiedzać i do takiej ilości psów.

Posted

Ewu, to TY pisałaś o transporcie do Krakowa. Pilnie poszukuje transportu dla ratlerka , o którym pisane było wcześniej, , ratlerek ma już imię- Mikuś. Sprawa pilna, żeby nie zdązyli zrobić eu.....

Posted

[quote name='Beat2010']Ewu, to TY pisałaś o transporcie do Krakowa. Pilnie poszukuje transportu dla ratlerka , o którym pisane było wcześniej, , ratlerek ma już imię- Mikuś. Sprawa pilna, żeby nie zdązyli zrobić eu.....


Zadzwoń do mnie.Załatwię wszystko.Jutro można już go wieźć.

Posted

jeśli nie znajdzie się nikt w okolicach W-wy to moge zaoferować DT, ale niestety bez finansowania weterynarza, bo najnormalniej mnie nie stać.
Mieszkam w okolicach Krakowa. Rozmawiałam z Beat2010. Mówiła, że jeszcze ktoś z W-wy dzwonił. Trzymam kciuki za Mikusia.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...