Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 144
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jowita Poznań napisał(a):
a ja sie ciesze bo przez kilka dni bede ja miala tylko dla siebie :evil_lol: :diabloti: :evil_lol:

Oczywiście rodzina nic nie wie i mam siedzieć cicho?? :razz: :diabloti: :diabloti: :diabloti:
A co z tego będę miała?? :cool3: Proponuję nowe zdjęcia Majeczki na moją pocztę :loveu:

Posted

Seaside napisał(a):
Oczywiście rodzina nic nie wie i mam siedzieć cicho?? :razz: :diabloti: :diabloti: :diabloti:
A co z tego będę miała?? :cool3: Proponuję nowe zdjęcia Majeczki na moją pocztę :loveu:


oczywiscie, jak to sie mowi geba na klodke :evil_lol: :diabloti:
ale bym miala gadania...znow jaka to jestem nierozwazna bo trzeci kot a male dziecko...no ale przez 3 dni to sie chyba nie dowiedza :razz:

Aga oczywiscie ze wymiziam :D

Posted

ech, mój ojciec sarkastycznie czasami mówi, że na moim strychu zmieści się swobodnie 100 kotów...
Ja to mówię tak "Przykro mi, ale zamieszka z nami mały kotek."
A to taka szansa dla Szarlotki ten tymczas...

Posted

Jowita Poznań napisał(a):
a ja sie ciesze bo przez kilka dni bede ja miala tylko dla siebie :evil_lol: :diabloti: :evil_lol:


Chyba że przypadkiem tak Ci się spodoba i tak się przywiążesz i mąż powie że bez sensu jest wozić ją tak daleko i że jeden kot więcej czy mniej to nie robi różnicy .....

Posted

A ja na pewno pęknę z zazdrosci, że jowita ja będzie miała tylko dla siebie. Najnowsze wiesci są takie, że Szarlotka juz nie w schronie. Czeka na transport do Poznania. Ale to późnym wieczorem. Jest zamknieta w łazience. W autobusie płakała.

Posted

skaskiczka napisał(a):
A ja na pewno pęknę z zazdrosci, że jowita ja będzie miała tylko dla siebie. Najnowsze wiesci są takie, że Szarlotka juz nie w schronie. Czeka na transport do Poznania. Ale to późnym wieczorem. Jest zamknieta w łazience. W autobusie płakała.


nie pekaj, przysle Ci zdjecia:diabloti: :evil_lol: :diabloti:

Posted

Agnie Koty napisał(a):
w sercu mym zagościła zaderka zazdrości, bannerek Szarlotki jest najładniejszy, :oops: .


Polemizowałbym ale tak na marginesie, zrób lepsze zdjęcia, żeby było ładnie głowę widać to Ci zrobię ładniejszy.
PS. Mam pożyczony aparat cyfrowy, mogę sam zrobic jak chcesz.

Posted








to nasza Szarlocia

koty siedza w jednym pokoju a Szarlotka ze mna i szaleje z myszka :diabloti:
dzis idziemy do weta na diagnoze bo oczko brzydko ropieje.
Miala dzis nieladny wyciek z narzadow rodnych - chcemy sprawdzic czy to nie ropomacicze.

Posted

kopiuje z miau ;) :
Szarlotka wlasnie łobuzuje- chwile polatala po mieszkaniu, zrobila kooo w kuwetce rezydentow ( a co sobie piaseczek bedzie brudzic ), pomizialam ja i wsadzilam znow do lazienki bo koty mi sie dobijaly z pokoju dziecka. Teraz oczywiscie placze i sie skarzy bo nie podoba jej sie siedziec w zamknieciu.

Bylismy u weta. Na oczko dostalismy kropelki i bedziemy Szarlotce podawac 3 razy dziennie. Dobrze ze poszlismy bo i juz drugie jest zainfekowane tylko na razie nie ropieje- i tak podawac bedziemy do obu oczu. Z noska nic nie leci!
Uszka swierzbu raczej nie maja- ale na uszkach i na szyjce jest grzyb ( strasznie trzepie tez uszami i wet powiedzial ze grzyb jest tego przyczyna). Mala dostala zastrzyki na grzyba i za 10-14 dni trzeba to powtorzyc i ma byc dobrze. Ewentualnie mozna tez ja kąpac w specjalnym szamponie ale wet kazal sie narazie wstrzymac i obserwowac. No wiec trzeba malenka jednak troszeczke poizolowac.
Ropomacicza nie stwierdzil ale za to Szarlotka nas zadziwila...mianowicie przy badaniu okazalo sie ze ma takie guzki co weta dziwilo ze u takiego mlodego kota- jemu to wyglada na zrosty po cieciu i nie wyklucza ze kot byl sterylizowany. Trzeba by bylo jeszcze to sprawdzic- on pewnosci nie ma ale tak mu to pachnie.
W paszczy nic zlego sie nie dzieje- zabki piekne!
Stan Szarlotki jest dobry, po tym jak tez i stres minal to mala wtrezala az milo ( powyzerala wszystko rezydentom z miski , choc swoje tez ma, juz nawet i suchy Hillsik jest mniam), pije, siusia i robi koo w porzadku, bez biegunek- robali tez nie zauwazylam.
Wet chcial ja odrobaczyc ale w ksiazeczce jest wpis z 10.07 o odrobaczaniu- wprawdzie ze schroniska- wiec trzeba sie zastanowic czy u matahari nie odrobaczyc jej jeszcze raz. Teraz narazie kazano mi sie wstrzymac.

Posted

to ja bede zaszczycona :diabloti:

co do Szarlotki to wczoraj na wieczor odwiezlismy ja do Bydgoszczy do swego domku tymczasowego, musialam sie rozstac z tym cudnym stworzeniem- ale lepiej ze wczoraj bo w sobote to ja juz bym jej nie oddala :evil_lol:

Ale domek bedzie miala super! To koci raj! A kotki jakie poznalam sa cudne, zadbane i odchuchane...moze sama sie tam wyadoptuje ;)

Posted

Jowita, ja też w razie czego jestem chętna na ten tymczas. Też chcę być "cudna, zadbana i odchuchana", :oops: . To raz. Poza tym uwielbiam Bydgoszcz, to dwa.:evil_lol:
A Szarlotunia zadowolona będzie, to trzy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...