pumcia02 Posted June 16, 2014 Posted June 16, 2014 (edited) Zgłoszenie, jak zgłoszenie... Dzwoni pan i mówi, że jest w trasie 300km, a wjeżdzając do Warszawy w rowie przy lesie znalazł szczeniaka. Jedzie do pracy i nie ma co z nim zrobić. Mówi, że chudy, że jakby zostawił to pewnie pies by nie przeżył... Mówię, że jesteśmy spłukane, pan Krzysztof mówi, że pokryje koszty karmy czy jak trzeba będzie zabrać do lecznicy. Ok, szukam miejsca. Mam miejsce na chwilę. Choćby na przetrzymanie. Pan z pieskiem jedzie do Pani Ewy (dopiero miała suke z 6 szczeniakami na DT). Pani Ewa dzwoni i mówi: Pani Mariolu, piesek jest na pewno chory. Jest wyłysiały, słaby, przeraźliwie chudy, chce mu się jeść i pić, leje mu się z oczu, uszu i nosa, rozdrapany cały.. I CO TERAZ? U Pani Ewy inne zwierzęta, w tym dzisiaj suka ma zabieg sterylizacji. Szczeniak na razie pojechał do lecznicy, zostanie w szpitaliku, jeśli lekarz się zgodzi po obejrzeniu małego. A co dalej? Jaka będzie diagnoza? Jakie będą wyniki? Gdzie go zabrać? Pan Krzysztof zostawił na razie 100zł, ale wiadomo, że to bardzo mało. Nie wiem co będzie dalej z jego deklaracjami... Czasem ludzie mówią, że pokryją koszty, a nigdy więcej z nimi nie mamy kontaktu. A dopiero pisałam na wątku fundacyjnym, że na dzień dzisiejszy nie jesteśmy w stanie przyjać żadnego zwierzęcia. Ale co odesłać go na paluch? Proszę o pomoc... Edited September 4, 2014 by pumcia02 Quote
pumcia02 Posted June 16, 2014 Author Posted June 16, 2014 (edited) DAROWIZNY 100zł - p. Krzysztof (który znalazł pieska) - pieniążki przekazane "do ręki" opłaciły pierwsze badania, kwota nie jest uwzględniona w fakturze 240zł - p. Konrad W. 50zł - Katarzyna W. - kabaja 50zł - Marta K. 150zł - Krzysztof M. (który znalazł pieska) 217zł - bazarek Gabi79 10zł - javena 75zł - baster i lusi 100zł - kabaja 20zł - sharka Razem 912zł WYDATKI: 23.06 - fv za leczenie + szpital - 388.80 zł 23.06 - karma - 103.40 zł 26.06 - leczenie i witaminy - 159.90zł 11.07 - fv za wizyty wet. - 60zł 20.07 - zwrot za fv 30zł 20.07 - karma, preparat na kleszcze 122.40 08.08 - karma, gryzaki 47.50zł Razem 912 zł ZOSTAJE: 0 zł Edited August 25, 2014 by pumcia02 Quote
pumcia02 Posted June 16, 2014 Author Posted June 16, 2014 i jeszcze jeden na wszelki wypadek.... Quote
pumcia02 Posted June 16, 2014 Author Posted June 16, 2014 Mały został przebadany. Ma zapalenie ucha wewnętrznego, zeskrobina pobrana - na podstawie oglądniecia pod mikroskopem stwierdzono nużeńca. Dostał juz zastrzyk - do powtórzenia za 10 dni. Dostał kroplówkę z glukozą. Witaminki. Została pobrana krew do badania. Parwowiroza, nosówka wykluczone. Stan ogólny: szczeniak jest w kiepskim stanie, bardzo osłabiony. Jak stanie na nogi to nawet w środę do zabrania. TYLKO GDZIE? :( Do zapłaty do tej pory 165zł. Za dobę z leczeniem będzie naliczane 75zł. Ludzie pomóżcie!!! Tymczas potrzebny! Pieniądze potrzebne. Ratunku! Quote
kabaja Posted June 16, 2014 Posted June 16, 2014 biedny mały :( proszę numer konta na pw choć trochę wesprę maluch Quote
Atomowka Posted June 16, 2014 Posted June 16, 2014 W jakiej lecznicy jest maluch? Nie miałam do czynienia z nużeńce, czy on jest groźny/zaraźliwy dla ludzi/małych dzieci ( nieszczepionych)?? To ważne bardzo i muszę mieć 100% odpowiedź. Quote
mar.gajko Posted June 16, 2014 Posted June 16, 2014 Atomowka napisał(a):W jakiej lecznicy jest maluch? Nie miałam do czynienia z nużeńce, czy on jest groźny/zaraźliwy dla ludzi/małych dzieci ( nieszczepionych)?? To ważne bardzo i muszę mieć 100% odpowiedź. Dla ludzi nużeniec nie jest groźny. W przypadku dużego stada psów, gdzie mogą być osobniki słabe, chore może się przenieść. Może nie musi. Quote
pumcia02 Posted June 16, 2014 Author Posted June 16, 2014 Dziękuje wszystkim za obecność! :) [quote name='kabaja']biedny mały :( proszę numer konta na pw choć trochę wesprę maluch Szczeniak jest pod opieką Fundacji Noga w Łapę. Pan Krzysztof zadeklarował dzisiaj wpłacić też jeszcze coś na konto, ale ile i kiedy, nie wiem. Dziękuje! [FONT=Verdana]Fundacja Noga w Łapę. Razem idziemy przez świat[/FONT][FONT=Verdana]Ul. Hawajska 5/9, 02-776 Warszawa[/FONT][FONT=Verdana]Nr rachunku: [/FONT][FONT=Verdana]87 2490 0005 0000 4500 5605 8992 [/FONT][FONT=Verdana]Z dopiskiem: szczeniak z rowu [/FONT] [quote name='Atomowka']W jakiej lecznicy jest maluch? Nie miałam do czynienia z nużeńce, czy on jest groźny/zaraźliwy dla ludzi/małych dzieci ( nieszczepionych)?? To ważne bardzo i muszę mieć 100% odpowiedź. Maluch jest w Międzylesiu. Nużeniec jest na pewno bezpieczniejszy niż świerzb czy grzybica. Mówi się, że na skórze zdrowych zwierząt też przemieszkują nużeńce, ale uaktywniają się u zwierząt osłabionych. po dzisiejszym zastrzyku, lekarz powiedział, że do 48 godzin nużeńce umierają i nie powinien wtedy zarażać. Dla ludzi wcale nie powinien być groźny, ale ja osobiście bym wolała sama zachować granicę bezpieczenstwa - bez całowania i zbytniego miziania. Chociaż widziałam już jak ludzie całe zaropiałe psy psy przytulali i calowali :) Quote
Nutusia Posted June 17, 2014 Posted June 17, 2014 Nużeniec nie jest groźny dla ludzi i dla zdrowych psów ani trochę. I ma tę "zaletę", że szybko można się go pozbyć. Biedny maluszek... Poza wszystkim, pewnie go w tym rowie pogryzły insekty (komary, muchy i inne "ścierwo") :( Quote
Atomowka Posted June 17, 2014 Posted June 17, 2014 Kiedy wychodzi z lecznicy i co potem z Nim będzie? Quote
pumcia02 Posted June 17, 2014 Author Posted June 17, 2014 Mały misiu dostaje kropelki do uszu, karmę w małych porcjach, jeszcze dostał kroplówkę, jest radosny, wesoły i może wychodzić... Tylko nie ma dokąd :( Quote
pumcia02 Posted June 17, 2014 Author Posted June 17, 2014 DT do którego miał iść zanim okazało się, że jest chory - zrezygnował, z obawy o inne zwierzaki. Nie mam gdzie go zabrać. Aaa i waży 3.5kg Quote
Atomowka Posted June 17, 2014 Posted June 17, 2014 EEE to nie taki maluszek. 3,5 kilo to dość słuszna waga. On docelowo jaki mniej więcej będzie? Kurde nie ukrywam, że mam w głowie myśle czy go nie wziąć na DT problem w tym, że niedługo jadę nad morze i wtedy niestety ktoś musiałby go przejąć. No i nigdy nie miałam do czynienia z nużeńcem, a mam małego nieszczepionego synka. Quote
mar.gajko Posted June 17, 2014 Posted June 17, 2014 Atmówka :) na to się nie szczepi :) To nie jest zoonoza. Quote
Atomowka Posted June 17, 2014 Posted June 17, 2014 hahaha ja wiem, że na to się nie szczepi, mój syn ogólnie na nic nie jest szczepiony od urodzenia. Quote
auraa Posted June 17, 2014 Posted June 17, 2014 Nuzeniec ludzi nie zaraża. Kiedy 10 lat temu wzięłam z Celestynowa mojego Fredzia, po trzech dniach prawie cały wyłysiał. Lało mu się z oczu i wyglądał jak mały prosiak a nie pies. Wtedy go kąpałam w specjalnym roztworze, dobrze karmiłam i udało mu się wyjść z choroby. Nam nic się nie stało mimo, ze Fredzio był malutki i prawie nie schodził z rąk. Mozesz być spokojna. Quote
pumcia02 Posted June 18, 2014 Author Posted June 18, 2014 Ja miałam kotkę z grzybicą (mam dalej, ale już wyleczoną). Przy pewnych zasadach nawet grzybica jest nie groźna dla otoczenia. A w domu i na zewnątrz inne zwierzęta, ja w ciąży, i jeszcze małe dziecko. Kot leczony przez dwa miesiące. I nic nikomu nie było. Atomówka ja niedługo wychodzę z domu. Mój tel 518-693-658, zadzwoń albo wyślij sms, ja oddzwonię. Porozmawiamy. Nie będzie mnie później w internecie. Po małego jadę gdzieś o 16. I na tą chwilę nie mam co z nim zrobić :( Quote
Atomowka Posted June 18, 2014 Posted June 18, 2014 Mały jest u mnie. O dziwo wygląda o wiele lepiej niż na fotkach, chudy strasznie ale ryjek ładny i fajny. Co mnie zdziwiło jak tylko mój 2 letni synek wrócił z podwórka i szczeniak go zobaczył zaczął przeraźliwie płakać. Skomlał, wył no płakał. Nie wiem dlaczego. Czy być może jakieś dziecko go skrzywdziło wcześniej? Całe szczęście metodą przekupstwa dość szybko przekonał się do synka i jest wsio ok:) Pytanie czy lepiej ze względu na chorobę psiaka żeby psiak spał sam tzn ani nie w łóżku z Nami ani nie z synkiem? Bo do synka bardzo się pcha do łóżka. Jutro porobię mu foty. Quote
pumcia02 Posted June 18, 2014 Author Posted June 18, 2014 A więc tak. Mały misiu jest w trakcie rewelacyjnej, ale i drogiej kuracji. Został już dwa razy odrobaczony, dostawał glukozę w kroplówkach, antybiotyk (jeszcze do niedzieli), witaminy (jeszcze przez 10 dni), iwermektynę na nużycę (do powtórzenia za 10 dni) i kapsułki podnoszące odporność, do tego krople do uszu + płukanie co 3 dni oraz płyn do przemywania pyszczka. Weterynarz i pani Ewa mówili, że wygląda teraz już o niebo lepiej niż jak go przywieziono. JUŻ poschodziły strupy i przestał ropieć - leki od razu zaczęły działać. Mam jakieś zdjęcia na telefonie. postaram się wstawić.Mam fakturę na 388.80zł (to już jest po odjęciu 100zł, które były dane "do ręki". Odwiozłam go na dt do Atomówki :) Atomówka lepiej, żeby mały nie był uczony spania w łóżku. POtem będzie go ciężko odzwyczaić. Quote
Atomowka Posted June 19, 2014 Posted June 19, 2014 Dziewczyny czy któraś mogłaby zrobić banerek dla psiaka? Wsadziłabym sobie w podpis może udałoby sie ciut odrobinę kaski na dług zebrać? Pierwsza qpa za Nami, ładna, zwarta i uwaga na podkład zrobiona. Co z imieniem dla psiaka? Jeżeli Wam to obojętne to chyba będzie NIko, mój synek tam go woła ( no i chałka też go woła) Niestety Niko nie chce spać tzn usypia jak dziecko ale tylko w łóżeczku z moim synem, lub jak się drapie do Nas. Jak go wystawiam na podłogę i na jego kocyk, to chodzi w kółko, kombinuje aż w końcu znowu jest u synka w łóżku. Na pewno jak w końcu zasnę ze zmęczenia i przestanę go pilnować to pójdzie do syna spać. OOO tak sie szczyl panoszy. a taki jest ładniutki Quote
pumcia02 Posted June 19, 2014 Author Posted June 19, 2014 No no nie przyzwyczajaj go :) Jestem nie na swoi komputerze i nie pamiętam strony przez, którą wstawiam zdjęcia. Ale wstawiłam na fb https://www.facebook.com/124974754208675/photos/pcb.721616794544465/721614347878043/?type=1&theater Jest tam też fv. Jeśli ktoś mógłby skopiować i wstawić tu ? :) Faktura jest liczona bez tych 100zł, które były dane do ręki - nie przeszły przez konto. Za to przyszła wpłata 50zł od Katarzyna W. - kabaja. Dziękuje! :) Brakuje nam niecałe 100zł do opłacenia fv. Od dzisiaj/jutra będzie kontynuowane leczenie, więc na pewno koszty się zwiększą... Musimy też kupić karmę. A może ma ktoś do podarowania dobrą karmę dla szczeniaka??? Pomożecie? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.