Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Zgłoszenie, jak zgłoszenie... Dzwoni pan i mówi, że jest w trasie 300km, a wjeżdzając do Warszawy w rowie przy lesie znalazł szczeniaka. Jedzie do pracy i nie ma co z nim zrobić. Mówi, że chudy, że jakby zostawił to pewnie pies by nie przeżył... Mówię, że jesteśmy spłukane, pan Krzysztof mówi, że pokryje koszty karmy czy jak trzeba będzie zabrać do lecznicy. Ok, szukam miejsca. Mam miejsce na chwilę. Choćby na przetrzymanie.

Pan z pieskiem jedzie do Pani Ewy (dopiero miała suke z 6 szczeniakami na DT). Pani Ewa dzwoni i mówi:
Pani Mariolu, piesek jest na pewno chory. Jest wyłysiały, słaby, przeraźliwie chudy, chce mu się jeść i pić, leje mu się z oczu, uszu i nosa, rozdrapany cały..
I CO TERAZ?
U Pani Ewy inne zwierzęta, w tym dzisiaj suka ma zabieg sterylizacji.

Szczeniak na razie pojechał do lecznicy, zostanie w szpitaliku, jeśli lekarz się zgodzi po obejrzeniu małego. A co dalej? Jaka będzie diagnoza? Jakie będą wyniki? Gdzie go zabrać?

Pan Krzysztof zostawił na razie 100zł, ale wiadomo, że to bardzo mało. Nie wiem co będzie dalej z jego deklaracjami... Czasem ludzie mówią, że pokryją koszty, a nigdy więcej z nimi nie mamy kontaktu.


A dopiero pisałam na wątku fundacyjnym, że na dzień dzisiejszy nie jesteśmy w stanie przyjać żadnego zwierzęcia. Ale co odesłać go na paluch?

Proszę o pomoc...



Edited by pumcia02
  • Replies 169
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted (edited)

DAROWIZNY
100zł - p. Krzysztof (który znalazł pieska) - pieniążki przekazane "do ręki" opłaciły pierwsze badania, kwota nie jest uwzględniona w fakturze


240zł - p. Konrad W.
50zł - Katarzyna W. - kabaja
50zł - Marta K.
150zł - Krzysztof M. (który znalazł pieska)
217zł - bazarek Gabi79
10zł - javena
75zł - baster i lusi
100zł - kabaja
20zł - sharka

Razem 912zł

WYDATKI:
23.06 - fv za leczenie + szpital - 388.80 zł
23.06 - karma - 103.40 zł
26.06 - leczenie i witaminy - 159.90zł
11.07 - fv za wizyty wet. - 60zł
20.07 - zwrot za fv 30zł
20.07 - karma, preparat na kleszcze 122.40
08.08 - karma, gryzaki 47.50zł

Razem 912 zł


ZOSTAJE:
0 zł

Edited by pumcia02
Posted

Mały został przebadany. Ma zapalenie ucha wewnętrznego, zeskrobina pobrana - na podstawie oglądniecia pod mikroskopem stwierdzono nużeńca. Dostał juz zastrzyk - do powtórzenia za 10 dni.
Dostał kroplówkę z glukozą. Witaminki.
Została pobrana krew do badania.
Parwowiroza, nosówka wykluczone.

Stan ogólny: szczeniak jest w kiepskim stanie, bardzo osłabiony. Jak stanie na nogi to nawet w środę do zabrania. TYLKO GDZIE? :(

Do zapłaty do tej pory 165zł. Za dobę z leczeniem będzie naliczane 75zł.

Ludzie pomóżcie!!!
Tymczas potrzebny! Pieniądze potrzebne. Ratunku!

Posted

W jakiej lecznicy jest maluch?
Nie miałam do czynienia z nużeńce, czy on jest groźny/zaraźliwy dla ludzi/małych dzieci ( nieszczepionych)??
To ważne bardzo i muszę mieć 100% odpowiedź.

Posted

Atomowka napisał(a):
W jakiej lecznicy jest maluch?
Nie miałam do czynienia z nużeńce, czy on jest groźny/zaraźliwy dla ludzi/małych dzieci ( nieszczepionych)??
To ważne bardzo i muszę mieć 100% odpowiedź.


Dla ludzi nużeniec nie jest groźny.
W przypadku dużego stada psów, gdzie mogą być osobniki słabe, chore może się przenieść. Może nie musi.

Posted

Dziękuje wszystkim za obecność! :)

[quote name='kabaja']biedny mały :(
proszę numer konta na pw choć trochę wesprę maluch

Szczeniak jest pod opieką Fundacji Noga w Łapę. Pan Krzysztof zadeklarował dzisiaj wpłacić też jeszcze coś na konto, ale ile i kiedy, nie wiem. Dziękuje!

[FONT=Verdana]Fundacja Noga w Łapę. Razem idziemy przez świat[/FONT][FONT=Verdana]Ul. Hawajska 5/9, 02-776 Warszawa[/FONT][FONT=Verdana]Nr rachunku: [/FONT][FONT=Verdana]87 2490 0005 0000 4500 5605 8992
[/FONT]
[FONT=Verdana]Z dopiskiem: szczeniak z rowu

[/FONT]

[quote name='Atomowka']W jakiej lecznicy jest maluch?
Nie miałam do czynienia z nużeńce, czy on jest groźny/zaraźliwy dla ludzi/małych dzieci ( nieszczepionych)??
To ważne bardzo i muszę mieć 100% odpowiedź.

Maluch jest w Międzylesiu. Nużeniec jest na pewno bezpieczniejszy niż świerzb czy grzybica. Mówi się, że na skórze zdrowych zwierząt też przemieszkują nużeńce, ale uaktywniają się u zwierząt osłabionych. po dzisiejszym zastrzyku, lekarz powiedział, że do 48 godzin nużeńce umierają i nie powinien wtedy zarażać.
Dla ludzi wcale nie powinien być groźny, ale ja osobiście bym wolała sama zachować granicę bezpieczenstwa - bez całowania i zbytniego miziania. Chociaż widziałam już jak ludzie całe zaropiałe psy psy przytulali i calowali :)

Posted

Nużeniec nie jest groźny dla ludzi i dla zdrowych psów ani trochę. I ma tę "zaletę", że szybko można się go pozbyć. Biedny maluszek... Poza wszystkim, pewnie go w tym rowie pogryzły insekty (komary, muchy i inne "ścierwo") :(

Posted

EEE to nie taki maluszek. 3,5 kilo to dość słuszna waga. On docelowo jaki mniej więcej będzie?
Kurde nie ukrywam, że mam w głowie myśle czy go nie wziąć na DT problem w tym, że niedługo jadę nad morze i wtedy niestety ktoś musiałby go przejąć. No i nigdy nie miałam do czynienia z nużeńcem, a mam małego nieszczepionego synka.

Posted

Nuzeniec ludzi nie zaraża. Kiedy 10 lat temu wzięłam z Celestynowa mojego Fredzia, po trzech dniach prawie cały wyłysiał. Lało mu się z oczu i wyglądał jak mały prosiak a nie pies. Wtedy go kąpałam w specjalnym roztworze, dobrze karmiłam i udało mu się wyjść z choroby. Nam nic się nie stało mimo, ze Fredzio był malutki i prawie nie schodził z rąk. Mozesz być spokojna.

Posted

Ja miałam kotkę z grzybicą (mam dalej, ale już wyleczoną). Przy pewnych zasadach nawet grzybica jest nie groźna dla otoczenia. A w domu i na zewnątrz inne zwierzęta, ja w ciąży, i jeszcze małe dziecko. Kot leczony przez dwa miesiące. I nic nikomu nie było. Atomówka ja niedługo wychodzę z domu. Mój tel 518-693-658, zadzwoń albo wyślij sms, ja oddzwonię. Porozmawiamy. Nie będzie mnie później w internecie. Po małego jadę gdzieś o 16. I na tą chwilę nie mam co z nim zrobić :(

Posted

Mały jest u mnie. O dziwo wygląda o wiele lepiej niż na fotkach, chudy strasznie ale ryjek ładny i fajny.
Co mnie zdziwiło jak tylko mój 2 letni synek wrócił z podwórka i szczeniak go zobaczył zaczął przeraźliwie płakać. Skomlał, wył no płakał.
Nie wiem dlaczego. Czy być może jakieś dziecko go skrzywdziło wcześniej?
Całe szczęście metodą przekupstwa dość szybko przekonał się do synka i jest wsio ok:)

Pytanie czy lepiej ze względu na chorobę psiaka żeby psiak spał sam tzn ani nie w łóżku z Nami ani nie z synkiem?
Bo do synka bardzo się pcha do łóżka.

Jutro porobię mu foty.

Posted

A więc tak. Mały misiu jest w trakcie rewelacyjnej, ale i drogiej kuracji. Został już dwa razy odrobaczony, dostawał glukozę w kroplówkach, antybiotyk (jeszcze do niedzieli), witaminy (jeszcze przez 10 dni), iwermektynę na nużycę (do powtórzenia za 10 dni) i kapsułki podnoszące odporność, do tego krople do uszu + płukanie co 3 dni oraz płyn do przemywania pyszczka. Weterynarz i pani Ewa mówili, że wygląda teraz już o niebo lepiej niż jak go przywieziono. JUŻ poschodziły strupy i przestał ropieć - leki od razu zaczęły działać. Mam jakieś zdjęcia na telefonie. postaram się wstawić.Mam fakturę na 388.80zł (to już jest po odjęciu 100zł, które były dane "do ręki". Odwiozłam go na dt do Atomówki :) Atomówka lepiej, żeby mały nie był uczony spania w łóżku. POtem będzie go ciężko odzwyczaić.

Posted

Dziewczyny czy któraś mogłaby zrobić banerek dla psiaka? Wsadziłabym sobie w podpis może udałoby sie ciut odrobinę kaski na dług zebrać?

Pierwsza qpa za Nami, ładna, zwarta i uwaga na podkład zrobiona.
Co z imieniem dla psiaka? Jeżeli Wam to obojętne to chyba będzie NIko, mój synek tam go woła ( no i chałka też go woła)

Niestety Niko nie chce spać tzn usypia jak dziecko ale tylko w łóżeczku z moim synem, lub jak się drapie do Nas.
Jak go wystawiam na podłogę i na jego kocyk, to chodzi w kółko, kombinuje aż w końcu znowu jest u synka w łóżku.
Na pewno jak w końcu zasnę ze zmęczenia i przestanę go pilnować to pójdzie do syna spać.

OOO tak sie szczyl panoszy.




a taki jest ładniutki





Posted

No no nie przyzwyczajaj go :) Jestem nie na swoi komputerze i nie pamiętam strony przez, którą wstawiam zdjęcia. Ale wstawiłam na fb https://www.facebook.com/124974754208675/photos/pcb.721616794544465/721614347878043/?type=1&theater Jest tam też fv. Jeśli ktoś mógłby skopiować i wstawić tu ? :)
Faktura jest liczona bez tych 100zł, które były dane do ręki - nie przeszły przez konto.
Za to przyszła wpłata 50zł od Katarzyna W. - kabaja. Dziękuje! :)
Brakuje nam niecałe 100zł do opłacenia fv. Od dzisiaj/jutra będzie kontynuowane leczenie, więc na pewno koszty się zwiększą... Musimy też kupić karmę. A może ma ktoś do podarowania dobrą karmę dla szczeniaka??? Pomożecie?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...