Kotti Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 ja tez mam banerek :) Dzięki Marzenko :* Nooo z banerkiem! Sonia hop.. hop... do góry Quote
Marzena&Gusti Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 Proszę bardzo-pomogła mi siostra:) Quote
luka1 Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 zrobię allegro ale troche póżniej, bo teraz dzieci mnie wypychaja od komputera :mad: Quote
Marzena&Gusti Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 Fajnie:)Jak zrobisz podaj adres:) Quote
luka1 Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 http://www.allegro.pl/item279176426_owczarek_niemiecki_sonia_pilnie_potrzebuje_domu.html może coś zmienić? Może jakiś namiar na psa? Quote
BasiaD Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 Sońki wskakuj na górę, taka wspaniała Sunia powinna mieć wspaniały domek Quote
Kotti Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 Luka śliczne dzięki w imieniu Sońki... ...oby to coś dało... Namiar na psa? 501 211 357 mój telefon. HOPPPPP Quote
luka1 Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 Podałam swoje namiary, bo nie wiedziałam co pisać, ale dobrze byłoby gdybym znała jakieś namiary do ciebie. Tak na wszelki wypadek gdyby ktoś strasznie chciał psinę przygarnąć.;) Ach, teraz doczytała się nr. tetefonu do cieie. Dopisze do ogłoszenia. Quote
luka1 Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 czy schronisko jest uprzedzone, że Sonia jest nadal do oddania? Na innych stronach ogłoszeniowych nadal jest ogłoszenie "Dżiny" więc może ktoś dwonic do schroniska. Muszą wiedzieć co odpowiadać, a tak zbędą człowieka informacją że sprzedana. Quote
Marzena&Gusti Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 Po rozmowach na gg z Kotti wywnioskowałam,że schronisko nie wie. Quote
luka1 Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 Sonia pilnie potrzebuje domu docelowego. Czy ta choroba stawów jest zdjagnozowana? Quote
Ziutka Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 Marzena&Gusti napisał(a):Po rozmowach na gg z Kotti wywnioskowałam,że schronisko nie wie. Schronisko nie wie.... Quote
Ziutka Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 luka1 napisał(a):Już wie! dzwoniłam Ok........to już wiedzą Quote
Kotti Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 tak choroba jest zdjagnozowana, (jako coś ze stawami) nie było prześwietlenia, nie wiadomo na ile są uszkodzone stawy. Nie jest to cos co dyskwalifikue Sonie z życia. Na spacerach (niezadlugich) ona zachowuje się normalnie... problemy sa jak za długo chodzi, przy wejściu na schody, i jak się zasiedzi. Quote
luka1 Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 Ciągle nic, trudno jest przekonać ludzi nawet w przypadku psa z tyloma zaletami Quote
Kotti Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 same zalety- wada tylko jedna... no nic- Sonia hop po domek, a ja hop do pracy Quote
beka Posted December 4, 2007 Author Posted December 4, 2007 [quote name='Kotti']tak choroba jest zdjagnozowana, (jako coś ze stawami) nie było prześwietlenia, nie wiadomo na ile są uszkodzone stawy. Kotti to jak to jest z tą diagnozą? Co to znaczy coś ze stawami? zapalenie, zwyrodnienie? Da sie to leczyć? I na jakies podstawie została postawiona diagnoza skoro nie było rentgena???? Lekarz na nią spojrzał i powiedział to jest choroba stawów??? Może trzeba pójść do drugiego lekarza i przede wszystkim zrobić porządne badania. Jak ktoś sie nia zainteresuje to co powiemy mu że ma coś ze stawami???? Quote
luka1 Posted December 5, 2007 Posted December 5, 2007 beka - brak kaski, wiesz ile to wszystko kosztuje a w kasie remont. Quote
Kotti Posted December 5, 2007 Posted December 5, 2007 tak- lekarz powiedział (a raczej dwóch lekarzy- bo z obcięciem pazurów byłam u innego weta) że widać, że to jest jakiś rodzaj zwyrodnienia. widac to po sposobie chodzenia? Jak obaj to odkryli- nie pytaj mnie. I jeden i drugi orzekł o konieczności prześwietlenia. Beka- cóź- mnie niestać na dokładne badania, na prześwietlenia itp. przykre, ale prawdziwe. Quote
beka Posted December 5, 2007 Author Posted December 5, 2007 Wiesz trochę jestem zdziwiona zwłaszcza że koszt rtg to ok. 50 zł. Jak bierzesz psa, zwłaszcze ze schronu i to jeszcze dużego psa to musisz się spodziewać wydatków. Wygląda na to że zupełnie nie przemyślałś tej decyzji. A jakby zachorowała za rok np? To co byś zrobiła??? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.