sugarr Posted June 23, 2007 Posted June 23, 2007 Dwa szczeniory (ur. 17.06) przyjechały dzisiaj z Łodzi, zostały znalezione na śmietniku i przygarnięte przez Bunię, jednak nie mogła się nimi zająć z uwagi na pracę. Sytuacja zmusiła ją do zastanowienia się na uśpieniem całego miotu (6) jednak z sercem trudno było wygrać rozsądkowi. Maluchy będą wykarmione, a następnie w odpowiednim wieku będą do adopcji. Ten wątek dotyczy tych dwóch uroczych Panów, którzy trafili do mnie, do Krakowa. Quote
sugarr Posted June 23, 2007 Author Posted June 23, 2007 Może jakieś propozycje? Bo chyba nie mają jeszcze imion :) Quote
sugarr Posted June 23, 2007 Author Posted June 23, 2007 Dzisiaj chyba siedem dni, muszę się zapytać Buni :) Quote
Patia Posted June 23, 2007 Posted June 23, 2007 Gapa ze mnie , teraz widzę w tytule :oops: Ile razy na dobę je karmisz ? Czy mieszanka jest droga ? Trzeba zrobić zrzutkę ? Czy pozostałe pieski zostały uśpione ? Quote
sugarr Posted June 23, 2007 Author Posted June 23, 2007 Karmię co trzy godziny czyli ok osiem razy wychodzi, ale to też nie tak z zegarkiem w ręku będzie chyba, jak maluchy zaczną płakać :) Narazie dostałam mleko od Buni, jak zacznie się kończyć to postaram się sama pokryć koszt wyżywienia, Bunia też zaoferowała pomoc, ale maluchy będą rosły, potrzebowały czegoś, różnie może być, więc w przyszłości napewno chętnie z jakiejś pomocy finansowej skorzystam, zobaczymy jakie będą potrzeby, narazie o kasę się nie martwimy :) A co do rodzeństwa: Dwa maluchy piesek łaciaty i dzicza sunia są na tymczasie do poniedziałku ,a w poniedziałek odbiera je ciapus:loveu: Dwie dziewczynki wróciły do własnej mamy po interwenci Straży dla Zwierząt za którą bardzo im dziękuję. A w sumie ich było 6 czyli wszystkie będą żyć i mają zapewnioną najbliższą przyszłość :) Quote
Tigraa Posted June 23, 2007 Posted June 23, 2007 sugarr, kochana dziewczyno :loveu: Nigdy nie odmawiasz psinom w potrzebie. :Rose: Jesli mają tydzien, to jeszcze 2 tygodnie trzeba będzie ich butelką karmić. Jak ich przyjął Portos? Śliczne niedźwiadki Quote
sugarr Posted June 23, 2007 Author Posted June 23, 2007 :) Portos na początku ogromna ekscytacja, piszczał, jedynym jego celem bylo "lizać, trącać nosem". Teraz już trochę spokojniej, ale ciągle jest nimi ogromnie zainteresowany. Quote
tamb Posted June 23, 2007 Posted June 23, 2007 Ale masz cuda w domu. A gdzie jest matka szczeniaków i dwa maluchy? Quote
sugarr Posted June 23, 2007 Author Posted June 23, 2007 Mleczko, które teraz dostałam (:loveu:) jest takie: i takie: Oba kosztują ok 30zł w Krakvecie, gdzie pewnie będę zamawiać, bo przynoszą następnego dnia :evil_lol: Starczają podobno na dość długo. Także aktualnie mam jedną puszeczkę taką i jedną taką - obie pełne (+ resztkę trzeciej). Natomiast poszukuję kogoś kto może pożyczyć poduszkę elektryczną :) Quote
Tigraa Posted June 23, 2007 Posted June 23, 2007 sugarr, na razie trzymaj maluchy pod lampą, taką zwykłą biurkową. Ok. 30 cm od maluszków. Ja tak ogrzewałam Sonię. Quote
Asior Posted June 23, 2007 Posted June 23, 2007 ja mam!!! ja mam niepoptrzebną poduszke elektryczną...stara bardzo ale działą... mogę CI dać na zawsze :) Quote
Hala Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 ja w nocy używałam poduszki..ale było za późno..maleństwo umarło Quote
Hala Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 ja mam identyczną puszkę! Wczoraj kupiłam! Mogę Ci podeśłać!! Quote
sugarr Posted June 24, 2007 Author Posted June 24, 2007 Asior, Hala super :loveu: Zaraz napiszę PW i coś ustalimy :) Noc nawet nie źle :) Ładnie jedzą i kupkają, mało płaczą Quote
Kar0la Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 Proszę jakie grzeczne chłopaki. Wiedzą jak się zachować. Quote
sugarr Posted June 24, 2007 Author Posted June 24, 2007 Tylko sugarr załatwiła im butelkę w nocy:oops: I muszę jakąś nową wykombinować, bo ta przecieka. Czy do każdej butelki dla dziecka można dopasować dowolny smoczek? Bo tak to kupię jakąkolwiek buteleczkę i dam smoczek z tej, który jest zdecydowanie dobrze dobrany dla nich :) A dzisiaj apteki mam pozamykane, muszę się zdać na siebie w jakimś supermarkecie. (tzn bez paniki, butelka "działa" i dostają jeść, ale przecieka przez co strasznie się wszystko brudzi przy karmieniu) Quote
sugarr Posted June 24, 2007 Author Posted June 24, 2007 Buteleczka kupiona, ja sierota nawet nie wiedziałam gdzie w okolicy jest otwarta w niedzielę apteka. Ale na szczęście tamb jest niedaleko :loveu: tamb, podziękowania ogromne :loveu: Quote
bunia Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 Bardzo się cieszę ,że wszystko w porządku z maluchami :lol: Ucałuj je od nas sugarr;) Oby tak dalej. Dziekuję za pomoc :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.