basiaap Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 Wiadomo coś? Może jednak wszystko dobrze się skończy? Quote
supergoga Posted September 25, 2007 Author Posted September 25, 2007 Nie ma, ale Paweł ma przeczucie, że sunia wróci. Oby sie tym razem pomylił, chociaż...też się boję. Biedna mała. Quote
basiaap Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 supergoga napisał(a):Nie ma, ale Paweł ma przeczucie, że sunia wróci. Oby sie tym razem pomylił, chociaż...też się boję. Biedna mała. Cholera... oby nie:shake: Biedny ten pies... Serio taki niszczyciel czy po prostu trafia na pedantów kochajacych nade wszystko porządek? Quote
Stanko Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 No, kochana psinko. Trzymam za ciebie kciuki. Czuję z Azją jakąś więź. Parę miesięcy temu Azja i Melba to były dwie sunie, z których jedna miała zamieszkać u nas w domu. Wygrała staruszka ( to słowo do niej nie pasuje ) Melba. Lecz Azja zawsze już pozostanie w mej pamięci. Kochani, nowi Państwo, miejcie dużo serca i cierpliwości dla tej młodziutkiej psiuty. O trudnych początkach wiem aż nadto, jeśli przeminą pozostaje już tylko jedno, wielkie futerkowe szczęście. Quote
Stanko Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 Co z Azją? Ta cisza na wątku to znaczy: wszystko wspaniale? Quote
supergoga Posted October 20, 2007 Author Posted October 20, 2007 Ta cisza nic w zasadzie nie znaczy. Nic nie wiemy. Paweł na razie nie dzwonił - i dobrze. Może pokochaja Azje i nie pozwola jej spędzać życia w klatce. I umierać potem w samotności... Quote
basiaap Posted November 30, 2007 Posted November 30, 2007 Gośka, co z Azją? Jakieś nieciekawe słuchy mnie doszły...:roll: Quote
supergoga Posted December 1, 2007 Author Posted December 1, 2007 Azja wczoraj wróciła po raz drugi z adopcji. Pan powiedział tylko, że oddaje bo sunia nie spełniła jego oczekiwań. Nic ponadto. A jak została przywieziona, Paweł nawet nie miał ochoty rozmawiać. Pani stwierdziła, że teraz to ona na pewno nie znajdzie domu - hmmm. To młoda suka z temperamentem. Szuka domu i aktywnych ludzi, którzy poświęcą jej czas, może potrenuja i potresują. Biedna Azja - to nie wpłynie na nią dobrze. Tak mi żal. Dlaczego ludzie są tacy bezduszni.:-( Quote
PaulinaT Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 Jasna cholera :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: Quote
basiaap Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 Mam się ochotę wyrazić jeszcze bardziej brzydko. Quote
Margolka Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 Podrzucam do góry... Wiele problemów z ludźmi adoptującymi jakiekolwiek zwierzęta wynika z ich niewiedzy. Naoglądali się w TV serialowych cudnych zwierzaków, nasłuchali bajecznych opowieści i teraz szukają drugiego Szarika, Lessie, Cywila, itp. Nie znają podstawowych zasad opieki, pielęgnacji i socjalizacji zwierzaka. Ludziom się wydaje, że jakoś to będzie i wszystko ułoży się na różowo, a potem ciężki krach... Kiedy czytam te wszystkie posty, dochodzę do wniosku, że potrzebne są szkolenia dla potencjalnych kandydatów na "rodziców" adopcyjnych. Należy zacząć dosłownie od przedszkola i potem na każdym szczeblu nauki wałkować do bólu - aż wzrośnie świadomość ludzi na temat braci mniejszych. Myślę, że duże pole do popisu mają tutaj fundacje i organizacje ds. zwierząt, które mogłyby nawiązać satysfakcjonujące kontakty z przedszkolami i szkołami, aby wychować sobie przyszłych świadomych opiekunów zwierzaków. Goga, służę własną osobą w tej kwestii... Quote
basiaap Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 Z edukacją masz całkowitą rację, Margolka. Zgadzam się w stu procentach, że bez tego będziemy tylko w kółko leczyli skutki i ciągle nie będziemy się wyrabiać. Ale taka edukacyjna działalność to ogrom pracy... A skąd jesteś, Margolka? Quote
Margolka Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 Jestem z Poznania - siostra Rene@Rabik:loveu: Quote
supergoga Posted December 5, 2007 Author Posted December 5, 2007 Margolka jest świetna - poczucie humoru obu Pań czułam w brzusznych partiach jeszcze długo po wizycie. Mam nadzieję, że niebawem powtórzymy spotkanie - i może ustalimy jakies metody i zakres działań wspólnych na nowy rok. Quote
supergoga Posted December 9, 2007 Author Posted December 9, 2007 Dwa razy oddana z domu Azja - niestety znów zima w schronisku. Quote
Stanko Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 Bardzo mi przykro. Zawsze bedę sie zastanawiać jak Azja miałaby w naszym domku i co takiego się dzieje, że już dwa razy ją oddali. Quote
supergoga Posted December 17, 2007 Author Posted December 17, 2007 Azja się nudziła - prawdopodobnie nikt się nią nie zajmował. Azja to młoda suka z temperamentem azjaty. Kocha się bawić, ganiać. Z podwórka uciekała - więc pan oddał suke. Zamknieta - była nieszczęśliwa. A zamknięta w mieszkaniu na...10 godzin zrobiła demolkę. Wcale się nie dziwię. Jest za to odeałem łagodności. Pies dla aktywnych, którzy maja czas i ochotę poćwiczyć z psem, potrenować. Ale w dobie wygodnictwa większości społeczeństwa - będzie ciężko. Quote
supergoga Posted December 22, 2007 Author Posted December 22, 2007 Trzymajcie kciuki bardzo proszę. Trwają rozmowy - po Świętach - być może... Quote
PaulinaT Posted December 23, 2007 Posted December 23, 2007 supergoga napisał(a):Trzymajcie kciuki bardzo proszę. Trwają rozmowy - po Świętach - być może... :thumbs: :thumbs: Quote
supergoga Posted December 31, 2007 Author Posted December 31, 2007 Powiedzcie mi proszę, dlaczego mnie nie chcecie. Dlaczego nie pokochacie. Co ja zrobiłam Wasza Azja Quote
supergoga Posted January 2, 2008 Author Posted January 2, 2008 Nikt nie zajrzał do Azjatki? Czyli jej pytanie pozostało bez odpowiedzi. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.