Neris Posted June 23, 2007 Posted June 23, 2007 Przed chwilą dzwoniła do mnie Chrupek. Znalazła kotka - szkieletora. Złapała go, kiciuś wierzga, ale jakoś niezbyt energicznie, jest chudy tak że widać wszystkie kostki. Chrupek jedzie w tej chwili na wizytę przedadopcyjną swojej suni, próbuje załatwić jakiś transpoterek żeby kotek był bezpieczny. Jedno jest pewne - NIE MOŻE GO WZIĄĆ DO DOMU. Ma 3 psy i dwa z nich są mordercami kotów. Błagam czy ktoś może pomóc? Czy koś z Warszawy ma wolne miejsce dla zachudzonego kotka? Quote
Irkowa Posted June 23, 2007 Posted June 23, 2007 co za dzien!!!!!!!!!!!! kotek jutro musi opuscic lecznice!!!! pomocy! on jest taki kochany i śliczny! wet powiedzial ze jest zdrowy i ze jest chlopczykiem ;) Quote
maciaszek Posted June 23, 2007 Posted June 23, 2007 Potrzebny domek (choćby na chwilę) dla kotka !!!!!!!! Quote
nata od jadzi Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 ogłaszajcie go wszędzie, może chociaż jakiś mały tymczas... Quote
Neris Posted June 24, 2007 Author Posted June 24, 2007 Groszek wątek na miau ma od samego początku. Ada, która ma już od Chrupka niewidomą szczeniaczkę, daje małemu tymczas na 2 tygodnie!!!!!! Chrupek już do niej jedzie. Quote
esperanza Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 Całe szczęście, bo w lecznicy gdzie został maluch osoby,które najlepiej się kotami zajmowały są teraz na urlopie. Quote
Irkowa Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 Dzieki Ada! uratowalas mi zycie! dzieki Neris , dzieki Maupa! :Rose: :Rose: :Rose: :buzi: :buzi: :buzi: Quote
Neris Posted August 24, 2007 Author Posted August 24, 2007 No tak... wątek urósł na MIAU a tu padł... MA DOM! Najlepszy! Ma dwie siostrzyczki i jest wielce kochany. Rozrabia też na całego. Quote
Neris Posted August 26, 2007 Author Posted August 26, 2007 Przeklejam z miau: Tak aktualnie wygląda ten przystojny Kawaler Jest bardzo miziasty ale również niezwykle nadpobudliwy. Jednym słowem kochany łobuziak. Jego hobby to: -zagryzanie ręki/nogi, i to nawet jak się nie rusza(jest już nieżywa) -policzkowanie ludzi oraz "cępanie" ich w nosy -sprzątanie kuwety(kupy to najlepsze zabawki pod słońcem) -plażowanie w czystej kuwecie i w ogóle wchodzenie i wychodzenie z kuwety przez drzwiczki(może kiedyś uda mi się go sfotografować przy tej czynności) -zamiatanie(uczepia się zmiotki i trzeba go ciągać po podłodze) -wchodzenie do zlewu/wanny/umywalki-wszędzie gdzie jest woda, tudzież mydliny(raz nawet zaliczył pływanie w napełnionej do połowy wanny, co zresztą absolutnie nie zniechęciło go do wody-uwielbia być mokry) -jedzenie(chociaż teraz już mniej) -zaczepianie swoich trzech starszych sióstr Ogólnie rzecz biorąc Grochosław zaklimatyzował się w domku. Aha i rośnie jak na drożdżach, jest już ze 2 razy większy niż w chwili gdy się poznaliśmy. Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 wreszcie jakaś dobra wiadomość! :loveu: Gratuluję Groszku, piękny jesteś (czarne kocury to moje ulubione kocury-mój nazywa się Kocur Czarny i jest królem działki) Quote
syla00 Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 Zachowania Grochosława coś mi przypominają:cool1: W szczególnosci to zagryzanie ręki, szczotka, włażenie do wanny/zlewu i pozycje do spania...czyżby to dziedziczne u czarnuszków? Quote
Jola_K Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 i ja skads to znam................... Grochoslaw piekny kawaler, usciski przesylam! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.